ginlo
13.10.08, 07:37
2008-09-22 06:55:46
Balcerowicz: To tylko problemy, a nie kryzys
Balcerowicz: To tylko problemy, a nie kryzys
- Nie mamy kryzysu wolnego rynku, nie mamy kryzysu kapitalizmu - tak profesor
Leszek Balcerowicz, autor polskich reform gospodarczych, ocenia napiętą
sytuację na światowych rynkach finansowych.
- Mamy do czynienia z problemami niektórych wielkich instytucji, ale nie z
załamaniem się systemu finansowego - mówi były minister finansów i były prezes
NBP w wywiadzie dla Dziennika.
- Gospodarka amerykańska była jak zawodnik, który bierze doping. Na dłuższą
metę tak się nie da - twierdzi Leszek Balcerowicz. Jego zdaniem winne tej
sytuacji nie są prywatne banki, ale instytucja publiczna, czyli Fed,
amerykański bank centralny. Zbyt długo utrzymywał niskie stopy procentowe.
Prowadząc politykę łatwego dostępu do pieniądza, naruszył amerykański rynek
finansowy.
* ZOBACZ TAKŻE:
* Fed nie obniżył stóp
* GPW skazana na spadki?
* Czy czeka nas to samo co w USA? - KNF przygląda się jak banki oceniają
nasze ryzyko kredytowe
Czy polskim bankom coś grozi? Na szczęście nie. - Żadna z polskich instytucji
nie okazała się tak wyrafinowana, żeby zainwestować w ryzykowne instrumenty w
Stanach Zjednoczonych - ocenia Balcerowicz w rozmowie z Dziennikiem .
Kryzys finansowy nie powinien też na dużą skalę zahamować wzrostu
gospodarczego. Cały czas mówi się o recesji w USA, a do tej pory nie było
recesji. Nie spodziewam się jakiegoś głębokiego załamania gospodarek krajów
rozwiniętych - mówi były szef NBP. Jego zdaniem kłopoty mogą za to mieć takie
państwa, jak Rosja, Bułgaria i kraje nadbałtyckie. A Polska? Według ekonomisty
nie da się wykluczyć spowolnienia także u nas. Ale możemy je złagodzić. By tak
się stało, konieczne jest dalsze reformowanie gospodarki.