remik.bz
15.10.08, 08:43
Zarówno Pan Tusk jak i Pan Kaczyński prowadzą ostrą kampanie
wyborczą związaną z przyszłymi wyborami prezydenckimi.
Całym nieszczęściem Polski jest to, iż Pan Tusk po przegranych
wyborach prezydenckich w 2005 do dzisiaj nie może "dojść do siebie"
On po prostu musi , koniecznie musi się zrewanzować.
I dlatego od roku nie skupia się na ciężkiej pracy dla kraju (czyli
rządzeniu) tylko wraz z PO "kombinuje" jak tu zniechęcić wyborców do
Kaczyńskiego , aby wygrać kolejne wybory prezydenckie.
Prowadzi kampanie wyborczą.
Propaganda PO pokazywała "Kaczora" jako smiesznego , małostkowego
człowieczka (pomimo jego tytułów naukowych i wyniku wyborów).
Teraz Pan Tusk jest tym małostkowym człowieczkiem (żenująca sprawa z
samolotem , kpiny z Urzędu Prezydenta w otoczeniu Tuska)
No cóz Pan Tusk czuje ,że traci grunt pod nogami (sprawa Gruzji ,
sprawa PZPN)
Myslę ,że takie gierki jak ta z samolotem będziemy mieć aż do
wyborów.
Pan Tusk nie "odpuści". Nie zacznie ciężko pracować jako Premier.
Zemsta nad Kaczorem to priorytet.
Życzę Panu Tuskowi więcej takich "samolotowych" numerów. Za dwa lata
będzie miał tak z 7-8 % poparcia.