Dodaj do ulubionych

Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole

08.12.08, 18:18
Super!!!!!!!!!!!! Nareszcie coś mądrego. Moja córka w czwartej
klasie nosi tak ciężki plecak - bo przecież są to podwójne książki-
ćwiczenia i podręcznik, że ja nie mogę go unieść. Zadania domowe ,
do tego sprawdzwiany i przygotowanie do lekcji zajmuje nam czas
czesto do 21.00( wracamy do domu ok. 17.- mamy teraz w większości
pracują))Uważam, że zadania mogą robić samodzielnie w klasie.
Szczególnie jak mają zadane po 2 strony -p to już przesada.
Obserwuj wątek
    • poszeklu Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 18:19
      To na wszelki wypadek, gdyby przyszlo ktoremus
      uczyc sie w domu po lekcjach.
      Mlody Polak ma byc glupi!
      Tak chce rzad Tuska!
      Wtedy latwiej rzadzic.
      • drinexile Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 18:29
        Chrzanisz! Moje dziecko na szczescie chodzi do szkoly w Szkocji i
        nie nosi ksiazek w plecaku do domu, najwyzej jakis cienki zeszyt do
        cwiczen. Jakos nikt nie narzeka na oglupianie dzieci.
        Poza tym wszystkie podreczniki zapewnia szkola. Dziecko jest
        szczesliwe i z radoscia chodzi do szkoly.
        • eol77 Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 18:32
          Dzięki za tę wypowiedź, u mnie szafki były w liceum i nie mogę się nachwalić.
          Cześć książek można zostawić, do domu brać tylko zeszyty i to co konieczne. W
          szafce można mieć różne inne rzeczy, których nie trzeba dźwigać do domu i szkoły
          na przemian.
          • poszeklu PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 18:37
            PO co maja sie duzo uczyc, jak nie trzeba.
            Rzad tuska sprowadzi poziom nauki do poziomu
            Palikota.
            • kralik111 Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 18:41
              poszeklu napisał:

              > PO co maja sie duzo uczyc, jak nie trzeba.
              > Rzad tuska sprowadzi poziom nauki do poziomu
              > Palikota.

              Ty nosiles ksiazki do domu a i tak jestes glupi jak but, wiec sam widzisz na
              podstawie wlasnych doswiadczen, ze nie noszenie ksiazek, a czytanie ksztalci
              umysl...;DDDD
              • poszeklu Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 18:44
                PO co maja sie duzo uczyc, jak nie trzeba.
                Rzad tuska sprowadzi poziom nauki do poziomu
                Palikota.

                Kralik1111, wez sie za mycie traktora i nie filozuj.
                Mecenas nierobow sie znalazl. Nie za to ci placa.
                • kralik111 Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 19:03
                  poszeklu napisał:

                  > PO co maja sie duzo uczyc, jak nie trzeba.
                  > Rzad tuska sprowadzi poziom nauki do poziomu
                  > Palikota.
                  >
                  > Kralik1111, wez sie za mycie traktora i nie filozuj.
                  > Mecenas nierobow sie znalazl. Nie za to ci placa.

                  Mycie traktora?

                  Tego nauczyles sie glupku noszac ksiazki w tornistrze???

                  :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • czysty_jogurt Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 19:44
              poszeklu napisał:

              > PO co maja sie duzo uczyc, jak nie trzeba.
              > Rzad tuska sprowadzi poziom nauki do poziomu
              > Palikota.

              A "rzad kaczynskiego" (pisze na poziomie "poszeklu") nie douczyl? Przykladem
              jest "pan" (hmmm) "poszeklu". Dla informacji dzis "pan" (hmmm) "poszeklu" jest
              wart ok 78 gr (srednia wartosc)
              www.xe.com/ucc/convert.cgi
            • ak102 Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 20:16
              I znowu rzucają pomysł, który nigdy nie zostanie zrealizowany. Trzeba we
              wszystkich szkołach zainstalować szafki, dzieciom kupić komputery do domu i
              zainstalować wszystkim internet, żeby miały się z czego uczyć, a Polska pod
              względem ilosci łącz szerokopasmowych wyprzedza w Europie tylko Rumunię i
              Bułgarię. Skąd na to wszystko pieniądze, skoro od września miał być posilek dla
              każdego ucznia i do dzisiaj nie udało się tego zrealizować. Jednych matołów
              zamieniliśmy na drugich matołów. Bez sensu.
              • pyzz Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 21:08
                Gdzie Rzym, gdzie Krym? Kupienie do szkół głupich szafek to kompletnie inne sumy
                pieniędzy, niż kupienie komputerów i szerokopasmowych łączy!
            • georgia241 Re: PO-ziom nauki na POziomie Palikota 08.12.08, 21:26
              Tak się składa, że Palikot dużo osiągnął mimo głupkowatego wizerunku... Bogaty i
              zauważony przez głosicieli New World Order.
            • gazeta_2008 poszlaku - ciekaw jestem ile klas skończyłeś! 08.12.08, 21:30
              Szafki, rewelacja, moje dzieci dzwigają prawie wszystkie książki i
              to prawie codziennie. NIEROBY W SZKOŁACH, a w szczególności jak
              słyszę, że się nie da bo gdzie ja postawię! Panie dyrektorze (jak to
              brzmi jak dyrektor w GS'ie) ta szkoła jest dla dzieci nie dla Pana
              wygody, jeśli nie ma miejsca na szafki dla dzieci w szkołach to pora
              zlikwidować gabinety dla DEREKTORASTWA, nie musi mieć PAN
              ODDZIELNEGO POKOJU!!!! TAM MOŻE BYĆ GABINET DLA NAUCZYCIELI I TO
              WSZYSTKICH. W gabinecie klasa , a w klasie przy wejściu szafki!!!!
              zmieszczą się? NIE, Apropo korytarzy, byłem w kilkunastu
              podstawówkach w Warszawie i nie rozumiem DEBILI ZE SZKÓŁ, o jakie
              wąskie korytarze chodzi!!! PRZECIEŻ WIĘKSZOŚĆ DZIECI W WIEKU 0-3
              lata uczy się w tych samach klasach i to na dole w szkole, na
              piętrach uczą się dzieci starsze to po cholere wpychać szafki i to
              wszystkie na dole i to w szatni!!!
              A do Pani dyrektor i czy super fachowca od edukacji, dlaczego to
              dzieci miałyby mieć książki tylko w szkole DLAAAAAAAAAAAAAAAATEGO ŻE
              W DUŻEJ CZEŚCI SZKÓŁ DZIECI CHODZA NA ZMIANY i mają najbardziej
              kretyński program jaki można sobie wyobrazić, przez 3'y lata uczą
              się literek!!!!!, choć większość z dzieci zna je już w zerówkach.
              Ekstensywne programy nauczacia, czyli dostosowujemy je do
              najsłabszych BY WSZYSTKIE DZIECI MOGŁY NADĄŻYĆ, to jest istota
              problemu a nie to czy szafka ma być w szkole czy w domu.
              Dla mnie jeśli nauczyciel nie potrafi przekazać wiedzy w ciągu 5
              godzin i zadaje jeszcze mechaniczne ćwiczenia przepisywania jest
              gó... warty. To jest porażka oznaczająca nie dałem sobie rady, niech
              małpy nauczą się mechanicznie i tu dochodzimy do sedna do istoty
              systemu szkolnictwa. Coraz więcej prac domowych typu NAUCZ SIĘ
              WIERSZYK!!!! Jak za komuny. zzzzzzzzzzzaaaa komuny.
              A gdzie programy szybkiego uczenia, gdzie programy szybkiego
              czytania, by dzieciaki mogły czytać płynnie i to wszystko już w
              pierwszej klasie. Nieprawdopodobne? Tak w polskiej szkole
              nieprawdopodobne przecież trzeba zrealizować program.
              • czysty_jogurt Re: poszlaku - ciekaw jestem ile klas skończyłeś! 09.12.08, 16:14
                "...PRZECIEŻ WIĘKSZOŚĆ DZIECI W WIEKU 0-3
                lata uczy się w tych samach klasach i to na dole w szkole..."
                Za skarby swita nie rozumiem, jak to noworodki chodza do szkoly. "Pan" (hmmm)
                "gazeta_2008" ma problemy z percepcja slowa drukowanego ("2008" to rok
                urodzenia?). Dla informacji, w tytule powinno byc "poszeklu" a nie "poszlaku".
                Chyba, ze "pan" (hmmm) "gazeta_2008") robi szlaczki w zeszycie, a nie slyszal
                nawet o walucie Izraela - Nowy Szekel.
        • barry.the.babtist kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 18:44
          Podejrzewam, że dla sporej ilości szkół będzie to oznaczało zaciśnięcie pasa.
          Odbędzie się to kosztem nowych komputerów, nowego parkietu na sali gimnastycznej
          albo nowych ławek i krzeseł. Na dodatek trzeba się liczyć z tym, że co roku
          trzeba będzie je remontować, kupować nowe, wymieniać kłódki.

          Zamiast zapatrywać się na "ju es end ej" może lepiej by było wziąć się za
          program nauczania? Od kilkunastu lat ilość materiału wymaganego rośnie, nieco
          wolniej rośnie liczba godzin, a mimo to poziom wiedzy przeciętnego maturzysty
          systematycznie maleje.
          • kralik111 Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 19:05
            barry.the.babtist napisał:

            > Podejrzewam, że dla sporej ilości szkół będzie to oznaczało zaciśnięcie pasa.
            > Odbędzie się to kosztem nowych komputerów, nowego parkietu na sali gimnastyczne
            > j
            > albo nowych ławek i krzeseł. Na dodatek trzeba się liczyć z tym, że co roku
            > trzeba będzie je remontować, kupować nowe, wymieniać kłódki.
            >
            > Zamiast zapatrywać się na "ju es end ej" może lepiej by było wziąć się za
            > program nauczania? Od kilkunastu lat ilość materiału wymaganego rośnie, nieco
            > wolniej rośnie liczba godzin, a mimo to poziom wiedzy przeciętnego maturzysty
            > systematycznie maleje.


            Ty niczego nie podejrzewaj, przeczytaj artykul, tam wyraznie jest napisane, ze
            za to wszystko zaplaci ministerstwo i przeznacza na ten cal 70 mln...;DDDD

            Poza tym, jestes ewidentnym dowodem na to, ze noszenie ksiazek do szkoly tworzy
            analfabetow nie rozumiejacych tego co czytaja...;DDD
            • barry.the.babtist Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 19:09
              kralik111 napisał:

              > Ty niczego nie podejrzewaj, przeczytaj artykul, tam wyraznie jest napisane, ze
              > za to wszystko zaplaci ministerstwo i przeznacza na ten cal 70 mln...;DDDD

              A MEN skąd weźmie?

              PS: Masz jakieś internetowe ADHD, że tak przedłużasz emotiony?
              • kralik111 Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 19:18
                barry.the.babtist napisał:

                > kralik111 napisał:
                >
                > > Ty niczego nie podejrzewaj, przeczytaj artykul, tam wyraznie jest napisan
                > e, ze
                > > za to wszystko zaplaci ministerstwo i przeznacza na ten cal 70 mln...;DDD
                > D
                >
                > A MEN skąd weźmie?
                >
                > PS: Masz jakieś internetowe ADHD, że tak przedłużasz emotiony?


                W artykule tez jest wyjasnione skad MEN wezmie pieniadze analfabeto.

                :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                To jest bardzo szeroki usmiech skierowany do osoby komentujacej tresc artykulu,
                ktorego nie jest w stanie zrozumiec ;DDDDD
                • k_r_m Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 20:36
                  MEN niech najpierw wyposaży dobrze pracownie, w tym momencie uczę uczniów
                  przedmiotów informatycznych na komputerach klasy pentium 300MHz, pamiętających
                  jeszcze wiek XX
                  • terrorystan Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 20:53
                    Ja 3 lata temu dzialalem na 386sx w szkolnej pracowni i wiecej sie na tym
                    sprzecie nauczylem niz na jakims super wypasnym komputerze. Jesli sie uczy
                    podstaw informatyki, to nie potrzeba duzych mocy obliczeniowych IMHO.
                  • hermilion Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 21:10
                    To teraz powiedz czego nie możesz nauczyć dzieciaków
                    na tych komputerach z tytułu ich przestarzałości.

                    Na moje oko to można i nauczyć obsługi komputera i
                    podstaw systemu operacyjnego Windows, i jakiegoś
                    Office - i do programowania też styknie.

                    No słucham .. bo jedyne czego te komputery tak naprawdę nie
                    uciągną to odtwarzanie filmów .. potrzebujesz filmy odtwarzać?

                • johansson44 Re: kto i z czego za to zapłaci? 08.12.08, 20:55
                  Może zamiast się wzajemnie obrażać policzmy, co ?
                  70 mln podzielone przez 15 tysięcy podstawówek daje niecałe 5000zł
                  na szkołę. Przy 200 uczniach za szafkę można zapłacić 25 zł. To jest
                  nierealne.
      • jacek226315 Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 20:28
        poszeklu Ty to jakis debil jestes,w szwecji tak jest i jakos nie ma
        to wplywu na rzadzenie
    • vontomke Brawo MEN! To już dawno powinno zostać zrobione! 08.12.08, 18:22
      Dzieci coraz więcej czasu spędzają siedząc (szkoła, po powrocie komputer), a
      to w połączeniu z noszeniem ciężkich plecaków prowadzi do nieodwracalnych
      zwyrodnień kręgosłupa (wypuklin i przepuklin dysków). Te zwyrodnienia dają o
      sobie znać najczęściej po 40-50, ale coraz więcej ludzi w okolicy 30 lat jest
      skazanych na rehabilitację do końca życia z tego powodu.
      • poszeklu Brawo MEN! Zakazac dzieciom chodzenia do szkol!!!! 08.12.08, 18:34
        A gwno tam jakas nauka. Parobki maja byc rosle, silne,
        i glupie. Taki ma byc typowy Polak w Unii Jewropejskiej.
        Ktos musi obslugiwac, myc, zamiatac, odkurzac u Niemcow,
        itd. W kazdej wsi boisko zamiast szkoly. I darmowy automat
        do wydawania kondomow w kazdej szkole.
        Tusek mysli o przyszlosci polskich dzieci!


        vontomke napisał:
        > w połączeniu z noszeniem ciężkich plecaków prowadzi do
        > nieodwracalnych zwyrodnień kręgosłupa ...
        > coraz więcej ludzi w okolicy 30 lat jest
        > skazanych na rehabilitację do końca życia z tego powodu.

        A Unia potrzebuje manualnych cwiercinteligentow i polskich
        bogactw naturalnych oraz terenow.
        Tuske to rozumie i juz nie bedzie stoczni, radia i tv,
        szpitali, szkol, rybactwa, emerytur, itd.
        • patriota21wieku Giertych był tego bliski!!! 08.12.08, 19:04
          Dla niego najważniejsze były religia i nauka jak to Polska jest
          Chrystusem narodów. On by pewnie wolał żeby poziom nauczania był jak
          w XIX wieku.
      • elena4 Re: Brawo MEN! To już dawno powinno zostać zrobio 08.12.08, 19:10
        Można zredukowac ciężar samych książek. Takie proste a tak trudno na to wpaść?
        • terrorystan Re: Brawo MEN! To już dawno powinno zostać zrobio 08.12.08, 20:55
          Niby jak? Wprowadzic segregatory, czy ksiazki z papieru toaletowego?
    • marija.bar głupota 08.12.08, 18:24
      małe dzieci pogubia kluczyki a do tego nie będa miały z czego się
      uczyc w domu
      • eol77 Re: głupota 08.12.08, 18:30
        U nas wszystko co nowe jest głupotą. Szafki w szkole to super pomysł, u mnie
        były w liceum i nie ma nic lepszego. Dzieci nie są takie głupie jak wam się
        wydaje, dadzą sobie radę. Potrafią obsługiwać skomplikowany sprzęt
        elektroniczny, same podróżują po świecie a kluczyk do szafki zgubią? Bez
        przesady. Zresztą, niech się uczą.
        • lukas1492 Re: głupota 08.12.08, 18:40
          Mądralo, mówisz o liceum, a MEN mówi o 6-latkach.
          Szafki w liceum? W porządku.
          Szafki dla 6,7 - latków? W łeb się puknij!
          • vontomke debil 08.12.08, 18:57
          • kralik111 Re: głupota 08.12.08, 19:07
            lukas1492 napisał:

            > Mądralo, mówisz o liceum, a MEN mówi o 6-latkach.
            > Szafki w liceum? W porządku.
            > Szafki dla 6,7 - latków? W łeb się puknij!

            Podaj choc jeden racjonalny powod dla ktorego 6-7 laki powinne nosic ciezkie
            ksiazki do szkoly, po co ?
          • eol77 Re: głupota 08.12.08, 19:57
            do lukasa, sam się puknij w co chcesz. Dlaczego dzieci nie mogą mieć szafek w
            szkole podstawowej? Co stoi na przeszkodzie? Ciasnota umysłowa czy zbyt ciasny
            beret? Nie doceniasz dzieciaków i ich możliwości. Ja żałuję, że szafki pojawiły
            się dopiero w liceum, w podstawówce są nawet bardziej potrzebne. Zamiast
            reagować dramatycznie i histerycznie zastanów się co lepsze i jak to umożliwić.
            Przestań histeryzować jak stara baba.
      • kralik111 Re: głupota 08.12.08, 18:43
        marija.bar napisała:

        > małe dzieci pogubia kluczyki a do tego nie będa miały z czego się
        > uczyc w domu

        Co za roznica czy pogubia kluczyki czy ksiazki ktore teraz nasza...???

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • eol77 Re: głupota 08.12.08, 19:58
          kralik, masz rację w 200%. Pozdrawiam.
      • romanujan Re: głupota 08.12.08, 20:20
        Skoro szyfry ani kluczyki nie zdadzą egzaminu - trzeba będzie dzieciaki
        zaczipować :)

        Ciekawe, jak to jest w USA - tam dzieciaki nie gubią kluczy i nie zapominają
        szyfrów, czy jak?
      • refleksyjny Nie będą musiały uczyć sę w domu, ty ... 08.12.08, 20:47
        Cały świat zachodni tak ma.
        Lekcje i do domu, odpoczywać.

        Ty ...
    • wybolki Co mnie tam książki - napiszcie o Niesiołowskim 08.12.08, 18:26
      Co mnie tam książki napiszcie o Niesiołowskim jak mu kopara opadła.
      Widziałem dzisiaj 08:15 wywiad z byłą narzeczona z RUCHU którą
      zakapował SB. Przedstawiała dowody na obłudę zakłamanie i
      kapowanie "gołąbka pokoju".
      • sprytnymaciek napisz coś więcej 08.12.08, 19:26
        ciekawy temat...
        • wiedmak Strasznie 08.12.08, 19:34
          choc wolalbym posluchac o tym ile jego matka za usluge bierze.
      • kralik111 Re: Co mnie tam książki - napiszcie o Niesiołows 08.12.08, 19:31
        wybolki napisała:

        > Co mnie tam książki napiszcie o Niesiołowskim jak mu kopara opadła.
        > Widziałem dzisiaj 08:15 wywiad z byłą narzeczona z RUCHU którą
        > zakapował SB. Przedstawiała dowody na obłudę zakłamanie i
        > kapowanie "gołąbka pokoju".

        No jasne, co PiSglowka jakies ksiazki interesuja, PiSglowek musi sobie popluc,
        powyklinac, powyzywac, no i te wszystkie SMS-y na Niesiolowskiego ktore
        PiSglowek dostal, no czyz nie szkoda zeby tak sie marnowaly?

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • wiedmak Kazdy wie ze to ona napisala dluga lojalke ala 08.12.08, 19:33
        Jarek, gdzie doniosla na bylego, odcinajac sie od jego antysocjalistycznych
        metod. Ale czego oczekiwac od prostaka, ktory lgac tylko potrafi? Nauczyles sie
        od swojej matki ze z kurestwa mozna jednak wyzyc? Do czasu smieciu, do czasu.
    • mala20033 Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 18:32
      W Stanach, Kanadzie to zdalo egzamin. Dzieciaki sobie z tym swietnie
      radza...
      • poszeklu mala wiedza, maly klopot. Duza wiedza, duza klopot 08.12.08, 18:41
        mala20033 napisała:
        > W Stanach, Kanadzie to zdalo egzamin.
        Poziom zostal obnizony do najnizszego z mozliwych!
        O to chodzi.
        • patriota21wieku Tak, za Giertycha to dopiero był poziom! 08.12.08, 19:00
          Dzieci musiały nosić mundurki a z wiedzy wystarczyło że wiedziały
          kto to był Jezus i kto to jest tak zwany "ojciec" Rydzyk. A reszta
          wiedzy to było nic.

          Durnyś jak but.
        • kralik111 Re: mala wiedza, maly klopot. Duza wiedza, duza k 08.12.08, 19:12
          poszeklu napisał:

          > mala20033 napisała:
          > > W Stanach, Kanadzie to zdalo egzamin.
          > Poziom zostal obnizony do najnizszego z mozliwych!
          > O to chodzi.

          Myslisz glupku, ze poziom nauczania zalezy od noszenia ksiazek na plecach???


          Co za idiota :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • barry.the.babtist Re: mala wiedza, maly klopot. Duza wiedza, duza k 08.12.08, 19:16
            kralik111 napisał:
            > Myslisz glupku, ze poziom nauczania zalezy od noszenia ksiazek na plecach???
            >

            Od trzymania ich w szafce też ci wiedzy nie przybędzie

            > Co za idiota :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

            Może pora odwiedzić psychologa z tymi uśmieszkami?
            • kralik111 Re: mala wiedza, maly klopot. Duza wiedza, duza k 08.12.08, 19:20
              barry.the.babtist napisał:

              > kralik111 napisał:
              > > Myslisz glupku, ze poziom nauczania zalezy od noszenia ksiazek na plecach
              > ???
              > >
              >
              > Od trzymania ich w szafce też ci wiedzy nie przybędzie
              >
              > > Co za idiota :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              >
              > Może pora odwiedzić psychologa z tymi uśmieszkami?


              Drazni cie ludzki usmiech? To moze jednak tobie psychiatra sie
              przyda...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • pepe.le.pew Re: mala wiedza, maly klopot. Duza wiedza, duza k 08.12.08, 19:24
                > Drazni cie ludzki usmiech? To moze jednak tobie psychiatra sie
                > przyda...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                A mnie drażnią dzieci neostrady takie jak ty

                Stfu!
                • kralik111 Re: mala wiedza, maly klopot. Duza wiedza, duza k 08.12.08, 19:27
                  pepe.le.pew napisał:

                  > > Drazni cie ludzki usmiech? To moze jednak tobie psychiatra sie
                  > > przyda...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  >
                  > A mnie drażnią dzieci neostrady takie jak ty
                  >
                  > Stfu!


                  Zapal papierosa, umyj naczynia, wyjdz z psem na spacer, to moze zgryzota
                  ustapi...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                  Ten szeroki usmiech dedykuje tobie sloneczko :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • myslacyszaryczlowiek1 mala20033 napisała: ... 08.12.08, 18:41
        I dlatego jak chcesz dziecko dobrze wykształcić to wysyłasz do prywatnej szkoły.
        My sobie nie życzymy amerykańskiej edukacji, której skutkiem jest posiłkowanie
        się naukową emigracją, marnowaniem talentów - bo niestety nie wszystkich stać na
        dobre szkoły.
        Już teraz obniże się poziom nauki - całki i pochodne dopiero na drugim roku
        studiów!!!!!!
        • kralik111 Re: mala20033 napisała: ... 08.12.08, 19:25
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > I dlatego jak chcesz dziecko dobrze wykształcić to wysyłasz do prywatnej szkoły
          > .
          > My sobie nie życzymy amerykańskiej edukacji, której skutkiem jest posiłkowanie
          > się naukową emigracją, marnowaniem talentów - bo niestety nie wszystkich stać n
          > a
          > dobre szkoły.
          > Już teraz obniże się poziom nauki - całki i pochodne dopiero na drugim roku
          > studiów!!!!!!


          Nastepny geniusz ktory mysli, ze poziom edukacji zalezy od noszenia ciezkich
          ksiazek na plecach...;DDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • karbonskiwidlak Trafny pomysł. 08.12.08, 18:44
      Popieram. Nie ważne skąd wzieli pomysł. Ważne ze coś kombinują i próbują
      poprawić sytuacje.
    • lanckorona Nareszcie!!! 08.12.08, 18:46
      Tornister mojej nastoletniej córki waży ok. 10 kg. Problem zgłaszany
      wielokrotnie na zebraniach w szkole - jak grochem o ścianę.
      A "państwo" będzie potem buliło za leczenie krzywych kręgosłupów.
    • fasolala Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 18:47
      ja tam miałam szafkę od 5 klasy podstawówki aż do skończenia liceum. Dzieci,
      które przyszły do szkoły podstawowej jak ja ją kończyłam też dostały szafkę
      zamykaną na kluczyk. Owszem, zdarzało się, że ktoś kluczyk zgubił, wtedy szło
      się do konserwatora czy woźnej, klucz pożyczało a w domu czekał zapasowy
      (zrobiony we własnym zakresie, często w liczbie więcej niż 1) i jakoś problemu
      nie było. Owszem, wszyscy biegaliśmy i rozrabialiśmy, nikomu krzywda się nie
      stała, wręcz zabawa w ganianego wokół korytarzy z szafek była najlepsza.
      Zdarzyło się, że ktoś szafkę przypadkiem kopnął i wgniótł drzwiczki do środka,
      wtedy znowu pan konserwator służył pomocą.
      Było też i tak, że szafka była nieprzystosowana do naszego wzrostu, ale jakoś
      sobie sprytne dzieciaki dawały radę.
      I niech mi nikt nie mówi, że szafki w szkole to zły pomysł! Zwykłe p*****e.
      szafki bardzo ułatwiają życie. Dzieci nie są takie głupie jak wam się wydaje...
      • 1utek Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:32
        Szafki to oczywiście dobry pomysł. W szkole uczeń powinien miec miejsce na swoje rzeczy. Pytanie czy dobrym pomysłem jest to by w praktyce rodzic musiał kupować dwa komplety podreczników swoim dzieciom. Każde dziecko jest inne, niektóre muszą się uczyć dłużej , każde koniecznie s a m o d z i e l n i e. Zacznijmy może od powszechnej bazy aby każdy uczeń miał w szkole nie tylko własną szafkę ale i własne pomieszczenie na naukę własną, tak jak w szkole amerykańskiej.W obecnych warunkach realniejszym rozwiazaniem jest zakup przez szkoły drugiego kompletu podręczników. Takie podręczniki mogłyby być używane przez kilka lat, pod warunkiem, że na stanowiskach ministrów bedzie mniej "pernamentnych reformatorów"
    • elfhelm Tego dyrektora z ZG trzeba odwołać 08.12.08, 18:53
      "To będą jakieś metalowe pokraki, jak w męskiej szatni. Muszą być wielkie,
      żeby wszystko do nich się zmieściło. Pomijam, że mogą być niebezpieczne.
      Dzieci w szkole się popychają, biegają. Wleci mi jeden z drugim na metal i
      krzywdę sobie zrobi - mówi dyrektor. - Pomijam kwestie techniczne, jak np.
      zamykanie ich. Będą kłódki, kluczki, szyfr - pyta. - Pracuję z dziećmi 30 lat.
      Wiem, że oni kluczyk zgubią, zjedzą, sprzedadzą na allegro, a szyfr zapomną."

      Przecież to wygląda na psychopatę.
      • kolorowe-kredki Re: Tego dyrektora z ZG trzeba odwołać 08.12.08, 22:30
        Nie, to wygląda na gościa, który po raz któryś z rzędu odpowiada na to samo pytanie i najzwyczajniej w świecie ma dość.
        A co do głównego tematu: po co uczniowie noszą podręczniki, z których na lekcjach się nie korzysta? Przecież już po kilku tygodniach wiadomo, którzy nauczyciele podali podręcznik 'bo im kazano' i wcale na lekcjach go nie wymagają. Takie książki zostawić w domu i już będzie lżej.
    • anathesis jasne, po co dzieci maja sie uczyc w domu 08.12.08, 18:54
      nich sie wlocza po galeriach i sa mile dla pedofilow.
      • gazeta_2008 Wow ale krytynka musiała to napisać 08.12.08, 21:35
        brak słów, naprawdę siła argumentów, a może niech posiedzą z
        rodzicami dłużej, niech się cieszą wolną chwilą.
        Lepiej komunistyczna kro... zamknąć je w murach, w mundurkach i
        niech chodzą jak krowy do tego samego wodopoju, bo przecież co cię
        obchodzi, to bydło dziecięce!!! aaa rozumiemmmmm już już złapałem
        SYSTEM JEST NAJLEPSZYM wychowawdzą, to laska przychodząca do 150
        dzieciaków, ma wychować każde z nich, aaa o rodzice mogą powiedzieć
        super niech szkoła mi wychowa bo ja musze z kloeżanką pójść na
        kawkę. Super a słyszałaś kobieto o nauczaniu w domu, jak uczą się
        takie dzieci i co poznają?
        • y.y Re: Wow ale krytynka musiała to napisać 08.12.08, 22:13
          Daj spokój, szkoda czasu na dyskusje z debilem...
    • profanum_vulgus Popieram pomysł ministerstwa. Oby nie skończyło 08.12.08, 19:00
      się na zapowiedziach jak większość pomysłów tego rządu.
      • guru133 Bydełko obawia się mądrzejszych od siebie? Całkiem 09.12.08, 00:28
        słusznie, całkiem słusznie.
    • darkraj To jest celowo przemyslane naprawienie bledow PRL 08.12.08, 19:03
      ======================================= bo durne komuchy nie tylko
      zlikwidowaly po wojnie pozostalosc feudalnego analfabetyzmu, ale
      zapewnili dzieciom rozwoj, ktory dzisiaj wydaje sie snem.

      Pomyslodawcy z parafianka Hall musza przeciez zdawac sobie sprawe z
      technologicznej przepasci pomiedzy dziecmi w Polsce i USA.
      Komputeryzacja w Polsce jest w powijakach, a dostep do internetu
      bywa dla wielu dzieci wydarzeniem, czyli zupelnie odwrotnie, jak w
      USA.

      Widac "wolnosciowe" wladze "pozazdroscily" poziomu nauczania w wielu
      szkolach w USA.
      Porownanie jeszcze sprzed 10-15 lat wstecz wykazywaly wrecz
      kompletny debilizm uczniow amerykanskich w porownaniu do rowiesnikow
      przybylych miedzy innymi z Polski.

      Czy rzeczywiscie cofniecia rozwoju polskich dzieci chca oszolomskie
      wladze?
      NAPEWNO tym sie skonczy, bo nikt przytomny nie wierzy w przedluzane
      zajecia i infantylne obiecanki "wspomagajace" nauke dzieci i
      mlodziezy BEZ KSIAZEK.
    • ben-oni Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 19:07
      U nas w Polsce wszystko robi się od d... strony. Pytam: ile książek potrzebuje 6-cio, czy 7-latek? Może po prostu... wywalić połowę tych durnowatych, kolorowych i bezsensownych książek do kubła na śmieci? Wtedy malec do szkoły przychodziłby z jednym elementarzem i książeczką do rachunków (bo jeszcze nie do matematyki). A resztę dopowiedzieć powinna mądra pani nauczycielka!!!
      • yoka1 Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:13
        ale po co te szafki? Można mieć komplet książek do użytku w szkole - powiedzmy 30 sztuk, na lekcji rozdać do pracy uczniom, a swoje własne uczniowie mieliby w domu. Przychodziliby tylko z zeszytami, a zadania spokojnie robili w domu z podręczników, których nosić nie trzeba.
        • 1utek Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:21
          Pomysł MEN przypomina nieco kawał opowiadany przez księdza profesora Tichnera. Jak wydoić krowę? Dwie osoby trzymają za "dojki" a czterech podrzuca krowę do góry.
        • darkraj Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:50
          yoka1 napisała:

          > ale po co te szafki? Można mieć komplet książek do użytku w
          szkole - powiedzmy
          > 30 sztuk, na lekcji rozdać do pracy uczniom, a swoje własne
          uczniowie mieliby w
          > domu. Przychodziliby tylko z zeszytami, a zadania spokojnie
          robili w domu z po
          > dręczników, których nosić nie trzeba.
          ======================================= Zwlaszcza w "wyzszych"
          klasach.
          Byloby o niebo taniej, bezpieczniej dla dzieci w szkole, komfortowo
          dla uczniow, nauczycieli, no i rodzicow pomagajacym dzieciom.

          Po poronionej reformie szkolnictwa, ktora polegala wylacznie na
          likwidacji tysiecy szkol, doszlo do absurdalnego zatloczenia w
          klasach czy na korytarzach.
          Niby gdzie te szafki, jak dla robotnikow na budowie, mialyby stanac?
          Kto z tak wysokiego "sprzetu" (180 cm wysokosci!) mialby korzystac,
          poza nielicznymi wyjatkami wsrod chlopcow?

          Pomysl z podwojnym kompletem ksiazek az do gimnazjum wlacznie,
          wydaje sie najlepszy.
          Zwlaszcza, ze ksiazki bylyby zdawane, a za zniszczone rodzice by
          placili.
          Klasy 1-3 powinny miec 2-4 ksiazki w tornistrze, nie wiecej, o czym
          pisze internauta ponizej.
      • darkraj Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:35
        ben-oni napisał:

        > U nas w Polsce wszystko robi się od d... strony. Pytam: ile
        książek potrzebuje
        > 6-cio, czy 7-latek? Może po prostu... wywalić połowę tych
        durnowatych, kolorowy
        > ch i bezsensownych książek do kubła na śmieci? Wtedy malec do
        szkoły przychodzi
        > łby z jednym elementarzem i książeczką do rachunków (bo jeszcze
        nie do matematy
        > ki). A resztę dopowiedzieć powinna mądra pani nauczycielka!!!
        ====================================== Tak wlasnie byc powinno!
        Popieram.
    • boryska Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:13
      Czas skończyć z zadawaniem prac domowych. Moje ośmioletnie dziecko
      ma tyle zadawane, że czasami siedzi do 19 nad biurkiem. A do debili
      nie należy. Pani nauczycielka nakseruje góry dodatkowych zadań i ma
      w nosie, kiedy dzieciak to zrobi.
      • darkraj Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:33
        boryska napisała:

        > Czas skończyć z zadawaniem prac domowych. Moje ośmioletnie dziecko
        > ma tyle zadawane, że czasami siedzi do 19 nad biurkiem. A do
        debili
        > nie należy. Pani nauczycielka nakseruje góry dodatkowych zadań i
        ma
        > w nosie, kiedy dzieciak to zrobi.
        =================================== Jak ci zal dziecka, to niech nie
        odrabia prac domowych, w czym problem?
        Branze budowlane maja nieograniczone zapotrzebowania, a wszystkiego
        inzynierowie, fachowcy i maszyny nie zrobia.
        Ktos musi machac lopata i wbijac gwozdzie.
    • mariuszet Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 19:23
      Pomysl jest dobry, ale nierealny. Nie wystarczy zostawiac ksiazki w szkole.
      Trzeba zapewnic odrabianie lekcji w szkole, czyli dodatkowi nauczyciele, lub
      godziny. Taki model jest w Danii, a moze i w innych krajach skandynawskich,
      ale tam na kazdej lekcji jest 2 nauczycieli, jeden prowadzi lekcje drugi
      pomaga slabszym, a po lekcjach dzieci odrabiaja lekcje w szkole i bez ksiazek
      wracaja do domu. Fajne ale kosztowne i na razie chyba nas nie stac.
      • agatazieba Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 21:05
        Może i niektóre książki są potrzebne w domu, ale:
        - do matematyki przez całe życie miałam książkę i zbiór (albo
        zbiory) zadań - nie sposób na 45 minutowej lekcji skorzystać z obu,
        - do polskiego ma się przynajmniej książkę do literatury i do
        kształcenia językowego, przy czym ta duga jest rzadko używana. po co
        ją nosić? w liceum to już w ogóle było wszystko o języku do
        samodzilnej pracy,
        - po co mi książka do informatyki, skoro i tak nikt z niej nie
        korzysta, a przeciętny nauczyciel tego przedmiotu wie mniej od
        uczniów?
        - po co uczniom masa ćwiczeniówek? ja nosiłam tego sterty, nie wiem
        czemu do tej pory, ngdy nie zdążaliśmy i ćwiczenia i tak są zawsze
        do domu,
        -buty na wf też mogą leżeć w szkole. po co mi one? zwłaszcza w
        zimie. i po co mam je targać cały dzień po szkole, ajk mogę mieć w
        szafce?

        itd. nie chce mi się pisać. dodam, że w klasie maturalnej nie
        kupiłam książek nawet do przedmiotów, z których zdawałam maturę. ale
        to była dobra szkoła i w notatkach było więcej niż w podręczniku.
        prac domowych w liceum nie było.
    • angrusz1 "Wiśta wio " łatwo powiedzieć 08.12.08, 19:30

      taki cytat z filmu .


      A z czego uczeń będzie się uczył w domu ?
      A kto będzie pilnował książek w szkole ?
    • puuchatek Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 19:44
      Poszeklu, ubecki prowokatorze, myśl, to nie boli. To właśnie PO powinno (na ogikę) bardziej zależeć na wykształconym społeczeństwie, bo poparcie dla PiS spada wraz z poziomem wykształcenia. :-)

      A pomysł jest oczywiście trudny do wykonania, ale bardzo dobry. Dzieci noszą za dużo, lekarze od dawna o tym mówią, że maluchy z 4 klasy mają już pokrzywione kręgosłupy...

      Przypomnę też, że nauka nie musi polegać wyłącznie na _czytaniu_podręczników_. Poszeklu pewnie czytał wszystko, co mu kazali, z biografią Lenina na czele- i proszę, jak przygłup z niego wyrósł ;-)
      • vontomke :-) 08.12.08, 19:47
    • dariusz550 Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 19:44
      Sam pomysł nie jest zły, natomiast jego wykonanie będzie jak zwykle....do bani:(( Pani Hall niech pomyśli o tych ci najbardziej przeszkadzają oświacie - wójtowie gmin wiejskich to co robią to tragedia-najlepiej zlikwidowaliby szkoły, budynki sprzedali i kłopot mieliby z główki(mało pełnej zresztą)
    • tomasz_szymacha Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 19:45
      NIe jestem nauczycielem tylko rodzicem od lat aktywnie działającym
      na wielu forach.

      PROTESTUJĘ.

      Kredyt zaufania dla Pani P.T. Minister już się u mnie skończył.
      Donaldziku kochany, czas na zmiany.

      Będzie system amerykański
      • tymon99 Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 23:17
        tomasz_szymacha napisał:

        > mżonki
        >
        > ja swoje dziecko sam nauczę rozumu.

        rozum, ho, ho..
        może najpierw ortografia?
    • wilhelm4 Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 19:48
      Kraj, ktory wysyla zolnierzy do Afganistanu (w rozklejajacych sie
      butach) i do Konga (bez mapy), kraj, ktory nie potrafi
      budowac...ludzkich chodnikow - co sie dziwic, ze szafki w szkole
      sa problemem, technicznym i finansowym, po
      prostu "niewyobrazalne"... :((((
      (a u adolfa i czesciowo/okresowo u tow.edwarda
      byly banany i mleko w szkole - fakt: 2x propaganda, ale)
    • marcin589 Propozycja... 08.12.08, 19:50
      W miejscowości w której mieszkam niektórzy uczniowie mają do szkoły prawie
      kilometr. Proponuję żeby pan dyrektor spróbował sobie ponosić (ponosić!! nie
      powozić samochodem) plecak jaki każe nosić uczniom. Gwarantuję, że szybko
      zmieni zdanie.
    • vica7 Re: Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szko 08.12.08, 19:58
      Bardzo dobry pomysł:) Powinno to funkcjonować już od dawna.Dzieci noszą takie
      ciężary,że nic dziwnego,że kręgosłupy im wysiadają i z niechęcią idą do
      szkoły.Kto niesie na plecach taki ciężar,a nie wozi go samochodem ten wie jaka
      to "przyjemność".
      A kwestię potencjalnie zgubionych kluczyków do szafek można rozwiązać poprzez
      zostawienia zapasowych w sekretariacie.Taka metoda działa u mojej córki w
      gimnazjum z identyfikatorami i jest ok.
      Ważne żeby dzieciom ulżyć.
      • wlodzimierz.ilicz Nie chciało się nosić teczki - trzeba będzie nosić 08.12.08, 21:54
        woreczki!
    • waldam Wreszcie CUD- szafka za 28 zł 08.12.08, 20:01
      ok. 2,5 mln uczniów i 70 mln da MEN
      i to bez zerówek
    • justysia_g Pomysł MEN: Uczniowie zostawią książki w szkole 08.12.08, 20:05
      popieram szafki w szkolach, tak jak popieram mundurki, ograniczenie ilosci "niezbednych" podrecznikow, prac domowych, pomocy naukowych i bryk wszelkiej masci.
      szkoda, ze ministerstwo zagubilo sie jakos w akcji: rewia mody mundurkowej, jakby nie mozna bylo ujednolicic kolorystyki i stylu szkolnych ubran ogolnie dostepnych w sklepach + sweter/bluza z logo szkoly (jak to jest w cywilizowanych krajach), 6-latki w I klasie z praca domowa, plynnym czytaniem, rachunkami do 100 i interpretacja lektur (zeby od malego trenowac szczury do wyscigu) zamiast nauki poprzez zabawe - paranoja!
      jestem za kierowaniem sie zdrowym rozsadkiem i logicznym mysleniem w rozumowaniu - czy ktos tego jeszcze uczy w polskich szkolach???
      wiecie: przyczyna-skutek, hipoteza-argumenty-teza, wyciaganie wnioskow i takie tam inne starocie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka