Dodaj do ulubionych

Mirosława G. nagrywała ukryta kamera Kontrwywia...

    • wet3 Mirosława G. nagrywała ukryta kamera Kontrwywia.. 14.12.08, 01:17
      Mdlosci czlowieka biora po przeczytaniu wypowiedzi komuszkow i
      lewakow tak heroicznie broniacych najwyklejszego lapowkarza i
      niedbalego chirurga, ktory pozostawia w cialach przez siebie
      operowanych pacjentow rozne rzeczy. Oczywiscie juz sie trabi na lewo
      i na prawo, ze dr G. (bo to "nasz" dr!!!) jest niewinny, chociaz
      jeszcze daleko do konca procesu.
      • bwwald07 Re: Mirosława G. nagrywała ukryta kamera Kontrwyw 14.12.08, 01:25
        wet3 napisał:

        > Mdlosci czlowieka biora ...

        Zrób sobie test ciążowy. Może znikną mdłości :)
    • martady Uprzejmie informuje, żę skrót od tytułu naukowego 14.12.08, 01:25
      DOKTOR, WYGLĄDA TAK DR (nie ma kropki po r)
      nauczcie się w końcu tego.
      Dobranoc
      • bwwald07 Re: Uprzejmie informuje, żę skrót od tytułu nauko 14.12.08, 01:32
        martady napisała:

        > DOKTOR, WYGLĄDA TAK DR (nie ma kropki po r)
        > nauczcie się w końcu tego.
        > Dobranoc

        Poczytaj w języku angielskim. Poza tym "dr" nie jest _tytułem_
        naukowym, tylko _stopniem_ naukowym.

        • wet3 Re: bwwald07 14.12.08, 02:48
          bwwald07 napisał:

          > martady napisała:
          >
          > > DOKTOR, WYGLĄDA TAK DR (nie ma kropki po r)
          > > nauczcie się w końcu tego.
          > > Dobranoc
          >
          > Poczytaj w języku angielskim. Poza tym "dr" nie jest _tytułem_
          > naukowym, tylko _stopniem_ naukowym.

          Nie osmieszaj sie, komuchu. Piszemy na forum POLSKIM!!! Guzik mnie
          obchodza Anglicy oraz ich zwyczaje.
          • bwwald07 Lecz się i nie wycieraj mordy moim "nickiem"... 15.12.08, 00:46
            wet3 napisał:

            > bwwald07 napisał:
            >
            > > martady napisała:
            > >
            > > > DOKTOR, WYGLĄDA TAK DR (nie ma kropki po r)
            > > > nauczcie się w końcu tego.
            > > > Dobranoc
            > >
            > > Poczytaj w języku angielskim. Poza tym "dr" nie jest _tytułem_
            > > naukowym, tylko _stopniem_ naukowym.
            >
            > Nie osmieszaj sie, komuchu. Piszemy na forum POLSKIM!!! Guzik mnie
            > obchodza Anglicy oraz ich zwyczaje.

            Ależ Drogi "cośtam", a od kiedy dla podobnych do Ciebie sbeków, lub ich
            pomiotów, GW jest _"P"olską_ gazetą? Poza tym nie o kropki chodzi, tylko o
            rozróżnienie tytułu i stopnia naukowego. "Dzisiejszy poziom dyskusji jest
            najwyraźniej na tym poziomie, na który jakiś cham wdrapał się na cokół i uważa
            siebie za pomnik"
      • maaac Czasem się stawia :P 15.12.08, 06:47
        www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=8
        >>>Mało kto jednak wie, że w przypadkach zależnych trzeba postawić
        po bp, dr, mgr, mjr, płk kropkę (rozmowa z bp. Nyczem; nie ma dr.
        Nowaka; wyjechali z mgr. Kowalskim; mjr. Wrońskiemu wręczono
        odznaczenie; o płk. Bieleckim można powiedzieć same superlatywy)
        albo posłużyć się formami bpa, bpowi, bpem; dra, drowi, drem; mgra,
        mgrowi, mgrem; mjra, mjrowi, mjrem, płka, płkowi, płkiem (rozmowa z
        bpem Nyczem; nie ma dra Nowaka; wyjechali z mgrem Kowalskim; mjrowi
        Wrońskiemu wręczono odznaczenie; o płku Bieleckim można powiedzieć
        same superlatywy). Skutek jest taki, iż zasady tej się nie
        przestrzega. Nie tylko osoby mniej wyrobione językowo, ale nawet
        ludzie wykształceni irytują się na widok w tekście kropki po bp, dr,
        mgr, mjr, płk.<<<
    • grom52 Film od tyłu !!! 14.12.08, 02:03
      Oczywiście że nagrania są zmanipulowane... To dr. G. dawał kasę
      pacjentce. Poprostu puszczono film od tyłu. Taki numer !!!
    • j-50 Pan G. się wybroni z zarzutów 14.12.08, 08:47
      I wcale się temu nie będę dziwił. W naszym społeczeństwie
      upowszechniło się przekonanie, ze trzeba "dawać". Nie tylko zatem w
      medycynie występuje presja drobnych lub większych podarunków.
      Zaczyna się od kwiatków, a kończy się na aferach. Pan G. i jego
      sprawa karna jest produktem zwyczajów. Upowszechniły się one u nas
      od czasów zaborów, gdy ruskiemu czynownikowi należało dawać wziątkę.
      Podobnie było w zaborze austriackim. Tylko w pruskim zaborze było
      inaczej, dlatego Wielkopolanie byli bardzo odporni na wziątki. Potem
      jednak ulegli zruszczeniu i teraz też dają wziątki, choć rzadziej
      niż na papieskim Podkarpaciu oraz w złodziejskiej Wawie.
      Ja stale mam podobne problemy - przynoszą mi kwiatki, z którymi nie
      wiem co robić. Kopert na szczęście nigdy nie było - bo chyba bym
      wtedy doznał zawału. Ja dlatego uważam, że pan G. jest jednak
      winien. Bo ja w takiej sytuacji wyrzuciłbym na kopach takiego
      wziątkodawcę.
      Niemniej jednak problem wziątkodawcy i biorcy wziątek w naszej
      medycynie jest i nie można przejść nad tym do porządku dziennego.
      Wszyscy w Pomrocznej o tym wiedzą. Uważam zatem, że należy coś z tym
      zrobić. Aby zdjąć z lekarza odium łapownika można zrobić
      następująco. W każdym gabiniecie lekarskim powinien stać kubeł z
      napisem: "Tu wrzucaj to, czego chcesz się w tym gabinecie pozbyć".
      Traktować należy następnie ten kubeł jak kosz na śmieci. W prawie
      jest natomiast tak, że pozbywający się śmieci jednocześnie traci nad
      nimi własność. Jednocześnie śmieci podlegają oddzielnym procedurom w
      szpitalach - muszą być utylizowane w sposób specjalny. Można zatem
      utylizację takiej zawartości kubła przeprowadzić w sposób
      selektywny, komisyjnie. Koperty zawierające kasę powinny być
      księgowane z należnym podatkiem i przekazywane na konto szpitala.
      Wtedy wszyscy będą czyści, a naród nauczy się, że wziątek NIE MA!
    • 2m3r4g Obrona dr. G.: Nagrania są zmanipulowane 14.12.08, 11:05
      Mam trochę lat.Miałem wiele kontaktow z lekarzami.Żaden nie wykazał się jakimś
      specjalnym odruchem wskazujacym,że oczekuje odemnie jakiejś gratyfikacji za
      leczenie.Gdy ostatniego dnia pobytu w szpitalu lekarz robił obchód ze "swoją
      świtą" po salach,gdy podszedł do mnie aby mi zakomunikować że tego dnia
      zostanę wypisany i idę do domu nagle wszyscy oprócz Pana doktora znikli.Lekarz
      został sam.I w tym momencie ani słownie ani w żaden inny sposób nie dawał mi
      do zrozumienia,że oczekuje gratyfikacji.Sprawa Dr,G... to sprawa czyjejś
      oczywistej zemsty.Pokazywanie zegarków,książek,alkoholu jako łapówki to
      śmieszne.Każdy pacjent ma wolną i nie ograniczoną wolę aby według własnego
      uznania podziękować lekarzowi za uratowanie życia czy
      zdrowia.Zegarek,koniak,książka nie są łapowką.Są symbolicznym upominkiem,który
      ma przypominać lekarzowi,że okreslony pacjent ,jest mu wdzięczny za opiekę
      lekarska.Opowiadanie o przymuszaniu do seksu personelu ma się tak do łapówek
      jak pięść do nosa.Widać ,że w RP.pleni się chamstwo na wszystkich
      szczeblach.Modna stała stosowana dotąd jedynie przez kler hipokryzja i
      zakłamanie.Kościół też swoje działania wymierzone przeciw władzy ,która
      ogranicza jego panoszenie się nazywa prześladowaniem wiary lub
      kościoła.Widocznie uznano,że jest to sprawdzona metoda na dokopanie tym
      ,którzy albo nas nie zauważają ,albo zbyt długo każą na siebie czekać.Kobiety
      szczególnie nie lubią być w rezerwie.Chcą zawsze być pierwsze
      widziane,pożądane,kochane,doceniane.Obojętny lub tylko służbowy stosunek do
      nich mocno nadszarpuje im nerwy.Chcą zawsze ,w domu i w pracy grać główną
      rolę.Widocznie DR.G nie docenił którejś w sposób jaki oczekiwała no i teraz ma
      za swoje.Myślę ,że sobie z tym poradzi. Gorzej wypada na tym tle mąż,który
      takie indywiduum musi znosić w zasadzie całe życie,bo w grę wchodzi dobro dzieci.
      • j-50 Re: Faktem jest jednak, że wziątki są 14.12.08, 11:44
        I one są przede wszystkim w ośrodkach medycznych, gdzie się robi
        szczególne operacje. Moja komilitonka wskazuje, że zwłaszcza wziątki
        biorą w klinikach iniwersyteckich. Tam degenaracja osiągnęła bowiem
        szczty szczytów - czyli g. ma Mt. Evereście. Jednocześnie to stamtąd
        właśnie czerpie się wnioski sądowe - z rzeczoznawcami, którzy biorą
        wziątki codziennie. To jest jednakowo w środowisku medyków i
        prawników: wszyscy tam biorą. I wszyscy chronią swoje tyłki nawzajem
        poprzez kumisje złożone ze wziątkowiczów.
        • szklo_rynsztokowe_z_tvn Re: Ubekistan_Broni_Swojego_Mengele_: o))))))))) 14.12.08, 19:27
          GWno kabluje:

          Rzeźnik z Prokuratury Okręgowej przypomniała, że wątki
          o charakterze przestępstw kryminalnych czyli zabójstwa
          u M. Garlickiego zostały umorzone w maju za sprawą ekspertyz
          narojonego szwabskiego konowała ziomka mengele.
          .......................................................................


          Rozmawiali: Elżbieta Chichotcka i Piotr Pacewicz

          Gdy inni uczestnicy operacji zwrócili dr. Garlickiemu uwagę,
          że gazik pozostał w ciele pacjenta, ordynator zaprzeczył,
          by popełnił błąd i nie pozwolił na jego usunięcie, co doprowadziło
          do pogorszenia się stanu zdrowia chorego, a potem jego śmierci.

          22 listopada 2006 r. dr Garlicki kierował operacją wszczepienia Florianowi M.
          sztucznej zastawki aortalnej. W godzinę po operacji instrumentariuszka Ewa C.
          powiedziała lekarzom dyżurnym, Krzysztofowi R. i Maciejowi P., że jest
          przekonana o zostawieniu w ciele M. tzw. rolgazy. Krzysztof R. zadzwonił
          do ordynatora, aby mu powiedzieć o "zgubie".

          W czasie przesłuchania R. zeznał, ze Mirosław Garlicki trzykrotnie zapewniał
          go o tym, że nie zostawił gazika. Kazał też uspokoić instrumentariuszkę.
          Lekarze dyżurni odwołali przygotowywaną drugą operację.

          Zeznania Krzysztofa R. potwierdzili lekarze Ewa C. i Maciej P. Z zeznań
          wynika także, że ordynator zakazał robienia badań, które miałyby wykazać
          „zgubę”.

          Lekarze z kliniki kardiochirurgii zeznawali też, że dr Mirosław Garlicki
          zażyczył sobie, aby podczas operacji usuwać z gazików tzw. nić znacznikową.

          Wspomniana nić to specjalne zabezpieczenie na wypadek zostawienia gazy
          w ciele pacjenta. Dzięki niej podczas prześwietlenia klatki piersiowej
          pacjenta (rutynowe działanie po operacji) można zlokalizować pozostawiony
          materiał.

          Tydzień po operacji stan pacjenta tak się pogorszył, że konieczna była
          kolejna operacja, w czasie której znaleziono gazik zaczepiony o sztuczną
          zastawkę. W ciągu kolejnych tygodni stan zdrowia chorego był coraz gorszy.
          Mężczyzna zmarł 3 lutego 2007 r.

          Dr Krzysztof R. stwierdził podczas przesłuchania, że zachowanie Mirosława
          Garlickiego w tej sprawie jest niewytłumaczalne.
          --------------------------------------

          Proces Mirosława G. będzie wstrząsający,
          prawda jest wstrząsająca i będzie odkryta
          podczas rozprawy sądowej - powiedział
          minister zdrowia Zbigniew Religa,

          komentując decyzję sądu o możliwości
          wyjścia lekarza za kaucją.

          Postępowanie tego lekarza w przeszłości było naganne.
          Osobiście uważam, że niezgodne z zasadami etyki lekarskiej.
          Nie widzę żadnych podstaw, abym miał zrzucać się na kaucję
          dla Mirosława G. - powiedział Religa w TVN24.
          --------------------------------------

          PS

          Ogromna część prokuratury i sądownictwa w Polsce
          (w szczególności w zaubeczonej Wa-wie)
          - np. Sąd Najwyższy, Prokuratura Okręgowa,
          Sąd Okręgowy w Wa-wie - itd.

          to gniazda czerwonych, komunistycznych żmij -
          bardzo trudne do oczyszczenia !!

          działają wbrew Polskiej Racji Stanu,
          kierując się interesem Ubekistanu
          rozstrzygają na szkodę Polski i Polaków

          (patrz wyroki wywłaszczające Polaków
          na Ziemiach Odzyskanych, na rzecz
          rewizjonistycznego szwabstwa)

          łapówkarstwo, upolitycznienie, nepotyzm,
          lenistwo, dyletantyzm, nieznajomość prawa -
          oto atrybuty tej post-PRL-owskiej
          sędziowskiej mafii, która

          kisi się od lat we własnym sosie
          zatrudniając tylko rodzinę, krewnych
          i znajomków !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka