starzechowice1983 22.12.08, 10:05 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
redakcja_v [...] 22.12.08, 10:58 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bibicz Re: pedalstwo to choroba 22.12.08, 12:26 redakcja_v napisała: > każdy normalny facet wie co to pociąg do kobiety, > pedalstwo to zwykła choroba, > której mozna zapobiegac, mozna leczyc. > > Nie wolno tolerować trwałego pozostawania w stanie uleczalnej choroby! szkoda, ze twoja jest nieuleczalna a co do artykulu. kto to jest przywodca gejow w usa? i dlaczego wypowiedz jakiegos dzialacza ma oznaczac ze geje tak teraz mysla. to tak jakby stwierdzic, ze wypowiedz kazi szczuki albo kingi dunin wyznaczala kierunek myslenia kobiet w polsce. totalna bzdura. nawet w polsce tzw srodowisko gejowskie (chodzi o tzw dzialaczy) jest sklocone i podzielone a co dopiero w usa Odpowiedz Link Zgłoś
plywajacy głupota tez 22.12.08, 13:23 i zabiła więcej ludzi niż homoseksualizm, leczyć się radze Odpowiedz Link Zgłoś
liliac Re: pedalstwo to choroba 22.12.08, 14:06 A jak twoim zdaniem powinno się zapobiegać, kolego? Albo leczyć? Bo rozumiem, że jesteś lekarzem i zbasz się na tym, co mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Wasze komentarze swiadcza o zapasci 22.12.08, 11:10 cywilizacyjnej kraiku nad wisla!To z was Polacy smieje sie cala cywilizowana Europa a nie z Gejow, Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Kiedy faceci przebierają się w różowe stroje 22.12.08, 21:23 i paradują z gumowymi fiutami, już nie są śmieszni, tylko żałośni. Przekroczyli kategorię śmieszności i zasługują tylko na litość. Odpowiedz Link Zgłoś
kph Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 11:37 Pan Marcin Bosacki powinien sobie coś wziąć na wstrzymanie. Najpierw polecam uporządkować własne życie emocjonalne a potem zabierać się do pisania, wpłynie pozytywnie na jakość przekazywanych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 14:55 kph napisał: > Pan Marcin Bosacki powinien sobie coś wziąć na wstrzymanie. Najpierw polecam > uporządkować własne życie emocjonalne a potem zabierać się do pisania, wpłynie > pozytywnie na jakość przekazywanych informacji. Własne życie Autora artykułu nie powinno być przedmiotem komentarzy. Argumenty 'ad personam' kompromitują tego, kto ich używa. Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 11:48 starzechowice1983 napisał: Lepiej > zapobiegać niz leczyc. Profilaktyka przede wszystkim ------------------------------------- Mędrzec przemówił, na kolana, chamy! Masz rację, ale w twoim przypadku za późno, niestety... Musisz jednak pamiętać o codziennej dawce leków. Odpowiedz Link Zgłoś
lewobrzezny Semantyczne nadużycie? 22.12.08, 12:02 O co właściwie chodzi ? Z artykułu wynika, że ani Obama ani pastor nie odmawiają tym ludziom żadnych praw. A nazwa? Przecież już Szekspir pisał: 'A rose by any other name would smell as sweet'. Poprawność polityczna w USA przybiera chyba coraz bardziej karykaturalne rozmiary. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Semantyczne nadużycie? 22.12.08, 13:52 etam, od razu USA. Po prostu znalazło się paru krzykaczy, którzy zdrowo przesadzają i tyle. Nie ma to wiele wspólnego z PC Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Semantyczne nadużycie? 22.12.08, 14:54 lewobrzezny napisał: > O co właściwie chodzi ? Z artykułu wynika, że ani Obama ani pastor > nie odmawiają tym ludziom żadnych praw. Poza prawem do zawierania małżeństw. Nie oszukujmy się, przeciwnikom małżeństw jednopłciowych nie chodzi o nazwę. Związki cywilne, które proponują, nie są zawierane na tych samych zasadach co małżeństwa i właśnie o te różnice chodzi. Przedstawianie sporu jako semantycznego jest nadużyciem mającym przesłonić problem niepełnych praw. Odpowiedz Link Zgłoś
xawler Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 12:04 Bardzo nieobiektywny i stronniczy artykul nadajacy sie conajwyzej do gazety o profilu konserwatywnym. Az dziw ze zostal opublikowany w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Bo GW jest gazetą kryptokonserwatywną! 22.12.08, 14:18 W cywilizowanym kraju takie stanowisko jakie prezentuje w swoim manifescie ideowym Adam Michnik nazywałoby się ultrakonserwatyzmem: Michnik: "Bez religii ani rusz" wyborcza.pl/1,90705,5108300.html Ale nie w Polsce. W Polsce GW uchodzi za szczyt liberalizmu, by nie rzec - za zin lewacki:) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek czyli USA nie sa krajem cywilizowanym? 22.12.08, 15:46 bo akurat z wszystkich wysoko rozwinietych krajow tam religijnosc miewa sie najlepiej... i nawet Twoj idol Obama jest czlowiekiem wierzacym i bynajmniej nie kryjacym sie ze swoja wiara... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Są krajem pół-cywilizowanym. 22.12.08, 16:33 Kraj, w którym biznesmeni i politycy czytają codziennie Biblię i z poczuciem zupełnej normalności potrafią publicznie mówić o wydarzeniach politycznych jako o spełnianiu się proroctw Apokalipsy - nie jest krajem w pełni cywilizowanym. Owo konserwatywne zapóźnienie cywilizacyjne nie dotyczy wyłacznie sfery przekonań religijnych. Wiąże się z nim archaiczny model demokracji (która z tego powodu jest bardzo mało demokratyczna), powiększające się wykluczenie znacznej części społeczeństwa, oraz państwo, które pojmuje socjal w bardzo szczególny sposób: zabiera biednym, by dać bogatym (jest to regularna praktyka systemu podatkowego w USA na długo przed Planem Paulsona). Prawactwo republikańskie i bezkrytyczne chrześcijaństwo są w decydujacym stopniu odpowiedzialne za to. USA przegrały wyścig cywilizacyjny z Europą. (Obama jest właściwie "syndykiem masy upadłościowej USA".) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek USA przegrały wyścig cywilizacyjny z Europą?!? 22.12.08, 16:58 bardzo smiale stwierdzenie... Czy widzisz jakikolwiek kraj europejski, gdzie na czele panstwa moglby stanac, moca decyzji wiekszosci wyborcow, syn czarnoskorego imigranta noszacy dwa "egzotyczne" imiona? Czy widzisz jakikolwiek kraj europejski zdolny przyjmowac nowych imigrantow z wszystkich zakatkow swiata w takiej ilosci i w takim tempie jak USA? Jak sadzisz, co by sie wydarzylo we Francji, Holandii, Danii lub Austrii, gdyby zaczeli tam naplywac imigranci na taka skale jak do USA? Czy widzisz jakikolwiek kraj europejski zdolny rywalizowac z USA w dziedzinie odkryc naukowych i postepu technicznego? Czy nie zastanawia Cie fakt, ze nawet 27 krajow UE razem nie jest w stanie tego zrobic? Czy nie zastanawia Cie fakt, ze w USA panuje wolnosc slowa, o jakiej w wiekszosci krajow europejskich mozna tylko snic? W USA mozesz mowic i pisac WSZYSTKO co chcesz, nie przejmujac sie tym, czy nie podpada to pod jakies prawo "specjalne"? Czy nie daje Ci do myslenia, ze od 1945 roku do dzis Europa jest de facto amerykanskim protektoratem gdyz nie jest w stanie nawet sama zagwarantowac swojego bezpieczenstwa? Czy nie jest zastanawiajace, ze to Amerykanie staneli jako pierwsi na innym ciele niebieskim, ze to ich sondy zbadaly caly uklad sloneczny (bez Plutona - ale za pare lat i to sie zmieni), ze to ich pojazd kosmiczny jako pierwszy za pare lat opusci Uklad Sloneczny, ze to ich teleskopy odkryly pierwsze planety poza naszym ukladem i zajrzaly w najdalsze zakamarki naszej Galaktyki? Ze to im zawdzieczasz komputery i internet, narzedzia ktore tak ogromnie przyspieszyly postep ludzkosci jak nic innego od czasow Gutenberga? Czy nie zastanawia Cie fakt, ze od ponad 50 lat to z Ameryki do Europy przybywaja nowe nurty w kulturze i sztuce - a nie odwrotnie...? W istocie jest dokladnie odwrotnie - Europa przegrala wyscig cywilizacyjny z USA... i od wielu lat jest glownie ich nasladowca... A stalo sie tak dlatego, ze Europejczycy odwrocili sie od swoich korzeni, ktore tkwia w znacznej czesci w Biblii... zas Amerykanie przy nich pozostali... I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Przegrały. 22.12.08, 17:29 "A ja na to, że my w niebo ślem rakiety, Bez wysiłku wielkich rzek zmieniamy bieg, Żal mi ciebie, lecz niestety, również trudny kunszt baletu W najwyższym stopniu posiedliśmy na planecie tej!" :) A tak poważniej: Zapaść Europy związana ze zbiorowym samobójstwem cywilizacyjnym, jakim była II wojna światowa, nie trwa wiecznie. I w wyścigu cywilizacji na dłuższą metę zwycięstwo cywilizacji bardziej otwartej i twórczej jest nieuniknione. Weszliśmy w okres, w którym fory, jakie miały USA z tego powodu, że u nich nie było dwóch katastrofalnych wojen, kończą się. I zaczynają wychodzić na jaw skutki głębszych cech obu cywilizacji. (PS. Większość twoich "dowodów wyższości USA" przypomina nieprzemakalną propagandę sukcesu cechującą ustroje o mentalności zamkniętej;) Mówisz albo o rzeczach minionych, albo fikcyjnych, albo wykoślawionych. No, ale system wartości ideologicznych ma już to do siebie, że nie może na chłodno dostrzec swojej porażki. "Z Partią na dno!":) Pozdrawiam janczarów Imperium. "The United States is Good." (George Bush) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek zaciekawiles mnie jak zwykle 22.12.08, 17:43 ale jak zwykle nie chcesz powiedziec nic konkretnego, tak jak w poprzednich naszych dyskusjach (wciaz mi wisisz odpowiedz m.in. na pytanie dlaczegoz to zmainy demograficzne w USA sprawiaja, ze powrot republikanow do wladzy w USA jest niemozliwy, a takze na pytanie o elementy programu Obamy, ktore wg ciebie wskazuja na to, iz zamierza on wprowadzic "socjalizm" do USA). Powiedz mi wiec prosze, CO KONKRETNIE przemawia za tym, ze Europa wygrala wyscig cywilizacyjny z USA? W czym KONKRETNIE Europa stoi wyzej cywilizacyjnie niz USA? W jakiej dziedzinie Europa jest bardziej zaawansowana niz USA? A jak juz to wszystko mi bezlitosnie wypunktujesz to oczywiscie rozumiem, ze wytlumaczysz mi dlaczego Amerykanie nie emigruja z USA do Europy, natomiast Europejczycy do USA i owszem, bardzo chetnie (i to nie tylko Europejczycy z krajow post komunistycznych)... Odpowiedz Link Zgłoś
krzynio_s Re: zaciekawiles mnie jak zwykle 22.12.08, 18:55 do: darthmaciek założę sie ze nigdy nie byłeś w USA. inaczej nie pisałbyś takich bzdur. porównaj stan infrastruktury USA z europejska (podkreślam: europejska nie polska). porównaj stan wykształcenia albo lepiej ogólnej wiedzy przeciętnego Amerykanina z przeciętnym europejczykiem (podkreślam: europejczykiem nie Polakiem). Porównaj niezależność mediów USA i europejskich (podkreślam: europejskich nie polskich). Jeśli potrafisz to obiektywnie zrobić to sam zliżesz te bzdety które do tej pory napisałeś. A co do artykułu: Jeden z niewielu w GW bez podtekstu promującego homoseksualizm. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Co za brednie. 22.12.08, 21:31 Porównaj sobie poziom intelektualnych zasobów gospodarki, przewagę technologiczną i surowcową, poziom uczelni amerykańskich i europejskich, a okaże się, kto wciąż przeważa. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nie takie brednie;) 22.12.08, 23:42 No, porównuję. Już na początku mijającego roku wojsko USA zdecydowało się kupować samoloty u europejskiego Airbusa zamiast u amerykańskiego Boeinga, ponieważ Boeing nie jest już w stanie nadążyć z jakością. Europa wygrała na tym kontrakcie gigantyczne sumy pieniędzy. Wszyscy kandydaci na prezydenta (nie mowiąc o samym Bushu) apelowali do generałów, by z pobudek patriotycznych zawarli kontrakt z Boeingiem. Ale generałowie odparli, że nie gwarantowałoby to bezpieczeństwa kraju. Konkret. Obronność jest bardzo konkretnym sprawdzianem efektywności technologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek to dobry przyklad nicku - i sa tez inne 23.12.08, 10:39 bardzo radujace me serce, gdyz chociaz bardzo pokochalem USA w czasie czterech lat jakie tam spedzilem, jestem jednak obywatelem panstwa europejskiego i Europa jest moja ojczyzna, a nie Kraj Za Oceanem. Ogromnie mnie cieszy, ze najwspanialsza maszyna zbudowana przez ludzkosc, ktora byc moze pozwoli nam wreszcie okielznac energie termojadrowa dla celow cywilnych, znajduje sie na pograniczu Francji i Szwajcarii... jestem bardzo dumny z faktu, ze francuskie firmy Areva i EDF sa swiatowymi liderami w dziedzinie produkcji energii jadrowej i ze najwiekszy samolot pasazerski na swiecie jest dzielem Europejczykow... wielka satydfakcje sprawia mi fakt, ze najdluzszy most na swiecie (40-kilometrowy, miedzy Katarem i Bahrajnem) jest budowany przez konsorcjum francusko-niemieckie... nie mowiac juz o fakcie, ze najwiekszy wyczyn inzynieryjny w dziejach ludzkosci, tunel pod kanalem La Manche, tez jest dzielem Europejczykow... Mozna tu jeszcze dorzucic rakiete Ariane 5, ktora jest najwazniejszym nosnikiem ladunkow orbitalnych (satelity + czesci stacji kosmicznej) i po wycofaniu wahadlowcow nawet Amerykanie (przez pare lat) beda od niej uzaleznieni (do czasu wprowadzenia nastepcy wahadlowcow w 2015 roku). ALE - jako znawca Mrocznej Strony Mocy przypomne Ci, ze diabel tkwi w szczegolach - UE ma wiekszy PNB niz USA - nie jest wiec niczym dziwnym, ze w niektorych dziedzinach Europejczycy daja sobie rade lepiej niz Amerykanie i nie jest takze niczym dziwnym, ze udaje im sie zdobyc czesci rynku w USA. To co jest NAPRAWDE dziwne, to fakt, ze partner majacy MNIEJSZY PNB wciaz zajmuje tak dominujaca pozycje w WIEKSZOSCI sektorow gospodarki swiatowej - i tutaj klania sie wyzszosc amerykanskiego modelu socjoekonomicznego nad europejskim. Gwoli scislosci - przetarg na samoloty do powietrznego tankowania (airborne refuelling) wygrany przez Airbusa zostal uniewazniony... i jest prowadzony od nowa. Co do szans wyposazenia amerykanskich sil zbrojnych w europejskie samoloty bojowe, to so one zerowe - w tej dziedzinie USA maja nawet w tej chwili miazdzaca przewage nad reszta swiata, ktora jeszcze sie powiekszy w 2011 roku, gdy do sluzby wejda pierwsze wielozadaniowe (multirole aircraft) F-35 Lightning II... Wszelako cywilizacja to nie tylko gospodarka, nauka, technologia i potega wojskowa (w ktorych to dziedzinach USA maja wciaz pozycje dominujaca). To takze trudniejsze do zmierzenia poziom i jakosc zycia ludzi, rozumiane nie tylko materialnie. Po przyjrzeniu sie zyciu w USA i na zachodzie Europy, moj werdykt jest dosc jednoznaczny - Europa jest bardzo milym i dobrym miejscem do zycia, ale USA sa miejscem co najmniej tak samo dobrym (nawet jesli innym niz Europa). I co wazniejsze, niestety, po stokroc niestety, dynamiczne i spojne wewnetrznie USA maja lepsze perspektywy i na rozwoj ekonomiczny i na stabilnosc niz Europa, ktora nawet w dobrych czasach rozwija sie wolniej, zas w ciezszych czasach ma szerokie sfery niestabilnosci i potencjalnych gwaltownych konfliktow. Wystarczy pomyslec o tym jak PRAWDZIWY kryzys gospodarczy odbilby sie na przedmiesciach francuskich, brytyjskich, niemieckich lub holenderskich miast, gdzie nawet w czasach wzglednej prosperity tla sie zarzewia zamieszek i niepokojow... Jak zareagowalyby na to tysiace ultralewicowych ekstremistow, ktorzy nigdy nie pogodzili sie z kleska ideologiczna ich ruchow w latach 70-tych i 80-tych i ktorzy ponownie wypelzaja ze swoich kryjowek, zeby siac zamet (jak widac to na przykladzie zamieszek w Grecji i udaremnionych sabotazy linii kolejowych we Francji)... Dyskusja ta jest oczywiscie otwarta, gdyz zarowno USA jak i Europa moga sie zmienic i sytuacja moze sie odwrocic. Ja osobiscie nie mialbym nic przeciwko temu gdyby Europa dorownala lub nawet przegonila USA - na razie jednak "point des reveries" - to USA sa liderem swiata, a Europa za nimi goni. Nawet jesli odnosi czasem wspaniale i spektakularne sukcecy (oby ich wiecej). Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
szadrach7 Były dwa kraje w Europie,w których przestano 22.12.08, 20:03 czytać Biblię w XX wieku:Niemcy I ZSRR.Dwa największe zła XX wieku na świecie.Ameryka uratowała Zachodnią Europę zrąk nazistów i prawdopodobnie komunistów(ZSRR prawdopodobnie pokonałoby Niemcy bez drugiego frontu) i pokonała komunizm.Bez niej Europa stoczyła by się w otchłań. Jeśli chodzi o działkę na której się znam-medycyna to w większości najważniejszych odkryć w tej dziedzinie jest made in USA.Kiedyś było w Europie. Biblii na pewno nie czytają oficjele na Kubie i Korei Północnej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Gazownia" kryptokonserwatywna. 22.12.08, 23:28 Masz na myśli Giertycha juniora?:) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Bo GW jest gazetą kryptokonserwatywną! 23.12.08, 06:57 nick3 napisał: > > W cywilizowanym kraju takie stanowisko jakie prezentuje w swoim > manifescie ideowym Adam Michnik nazywałoby się ultrakonserwatyzmem: > > > Michnik: "Bez religii ani rusz" > > wyborcza.pl/1,90705,5108300.html Ktory "cywilizowany kraj" masz na mysli - Chiny, czy Koree Polnocna? Odpowiedz Link Zgłoś
guantanamero homofobiczny artykul GW, nie pierwszy zreszta 22.12.08, 12:11 pan Bosacki moze sie naigrywac z gejow, rowna tym samym do poziomu wiekszosci gosci na tym forum - ciemnego polactwa Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny Re: homofobiczny artykul GW, nie pierwszy zreszta 22.12.08, 13:49 mój przyjaciel gej wyjaśnił mi że ten artykuł go nie obraża i jest neutralny, poradził Ci byś znalazł partnera w miarę szybko, zła energia ustąpi, :) geje jak każda większa grupa mają różne poglądy, taki mój wniosek..... to chyba dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: homofobiczny artykul GW, nie pierwszy zreszta 22.12.08, 14:58 prochmarny napisał: > mój przyjaciel gej wyjaśnił mi że ten artykuł go nie obraża i jest > neutralny Ja ten artykuł odbieram jako z lekka niezręczny. Kilka z użytych środków stylistycznych może być odebranych niewłaściwie, choć sądzę, że zamiar Autora był OK. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Guantanamero, nie ma to jak jęk 22.12.08, 19:41 ciemnego pedała z powodu klęski pedalskich zamierzeń wywracających podstawy społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek coraz bardziej mi sie ten Obama podoba 22.12.08, 12:53 wiekszosc Amerykanow jest za tolerancja wobec homoseksualistow, ale jest takze przeciwna malzenstwom homoseksualnym - i dla mnie jest pozycja jak najbardziej poprawna. To co dwoje (lub wiecej) doroslych ludzi dobrowolnie robi w zaciszu domowym, jest ich sprawa - ale malzenstwo jest i winno na zawsze pozostac zwiazkiem JEDNEGO MEZCZYZNY i JEDNEJ KOBIETY. Zgodnie z prawem naturalnym, boskim i ludzkim. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Mnie też, choć z innych powodów niż prawicy:) 22.12.08, 14:11 Barack Obama: "USA nie są już więcej narodem chrześcijańskim" (wideo): www.youtube.com/watch?v=uODKQD_ixzI&feature=related "Prawa naturalne boskie i ludzkie" nie są według tego przemówienia Obamy żadnym argumentem w demokracji. Swoja drogą świetna mowa. Zachłysnąłem się herbatą z radości słuchając o potrzebie pozbawienia Abrahama praw rodzicielskich!:) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek skoro USA nie sa juz narodem chrzescijanskim 22.12.08, 15:08 to wybor duchownego na ceremonie zaprzysiezenia jest zaiste trudny do wytlumaczenia.... "Obama poprosił o to Ricka Warrena, jednego z najbardziej znanych w USA kaznodziejów protestanckich, pastora ponad 20-tysięcznej kongregacji na południu Kalifornii." Skadinad od pierwszych minut swojego istnienia USA nie byly krajem w 100% chrzescijanskim, gdyz wsrod jego mieszkancow, a takze w szeregach jego armii w czasie wojny o niepodleglosc byli takze Zydzi, poganie (Indianie, chociaz czesc juz byla w tym czasie nawrocona, a takze ci sposrod wolnych Murzynow, ktorzy wyznawali kulty tradycyjne), muzulmanie (wsrod wolnych Murzynow), deisci (ludzie kultury chrzescijanskiej ale odrzucajacy boskosc Chrystusa) i czlonkowie rozmaitych, czasem bardzo dziwacznych sekt, czasem pseudochrzescijanskich, czasem nie majacych z chrzescijanstwem nic wspolnego. Konstytucja USA w 1787 roku zagwarantowala wolnosc wyznania WSZYSTKIM religiom, nie tylko chrzescijanskim, zas pierwsze prawo przyznajace specjalna legalna obrone amerykanskim muzulmanom i wprowadzajace specjalnie zaostrzone kary za przestepstwa spowodowane wrogoscia do islamu pochodzi z 1790 roku, gdy do Poludniowej Karoliny przybyli pierwsi imigranci z Maroka... Potem okolo roku 1820 pojawily sie wspolnoty buddyjskie i taoistyczne, wraz z przybyciem pierwszych imigrantow z Chin - ich wielki wzrost liczebny nastapil po 1849 roku. Potem pojawili sie mormoni, zas w koncu XIX wieku przybyli pierwsi Sikhowie, wyznawcy hinduizmu i zoroastrianie. W gruncie rzeczy wiec multikulturalizm amerykanski nie jest niczym nowym i na poczatku XX wieku mozna bylo znalezc w USA prawie wszystkie religie, ktore sa tam obecne dzis (poza pozniej powstalymi sektami). Faktem jest natomiast, ze obecnie, w Roku Panskim 2008, proporca nie-chrzescijan w USA jest wyzsza niz kiedykolwiek, gdyz siega 6% - jesli dodac okolo 15% ateistow, agnostykow i innych ludzi nie podajacych zadnego wyznania sprawia, ze "zaledwie" 79% obywateli USA deklaruje iz wyznaje chrzescijanstwo... Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Możliwości Gejów/Choroba Bosackiego 22.12.08, 12:53 Pomijając niekończącą się dyskusję czy homoseksualizm jest ok czy wręcz przeciwnie - ciężką chorobą, wypada zauważyć, że analiza możliwości ruchu gejowskiego, jaką zabłysnął Bosacki pod koniec swojego artykuliku przypomina najświetniejsze dokonania intlektualene Jarosława K. (z czasów schyłkowego PC lub rozkwitu koalicji LPR - PiS - Samoobrona) Tak naprade geje mogą wiele, nie teraz rzecz jasna, ale za dwa trzy lata. Przede wszstkim tego co juz maja nikt im w stanach nie odbierze, dlatego moga spokojnie nie pojsc do urn, podczas przyszlych wyborow... moga nie dać demokratom swoich pieniedzy na kampanie. To duży, dobrze zorganizowany elektorat, mocny szczegolnie tam gdzie partia Obamy swoją bazę. Prawda że mniej liczny niż ewangelikanie, ale też z drugiej strony patrząc demokraci nie stoją przed wyborem: albo geje albo ewangelikalni. Większość "nowonarodzonych" i tak bez wzgledu na wszystko zagłosuje na republikanów lub mocno do nich zrażona nie zagłosuje wcale... Zresztą analogocznie jak wygląda relacja gejów i demokratów. Dla republikanów zrażenie do siebie ewangelikalnych to pewna katastrofa, dla demokratów zrazenie gejów przynosi bardzo podobny skutek. Rozumiem, że trzeba jakoś wyładować frustrację po sromotnej klęsce swojego faworyta McCain'a ale czemu to robić w tak głupi sposób? Jeszcze jedno. Wszyscy chrześcijanie są "ewangeliczni", gdyż z Ewangelii czerpią swoją wiarę i przekonania. Wsród nich są prawosławni, katolicy różnych obrzadków, ewangelicy a także EWANGELIKANIE (EWANGELIKALNI) częstą gęsto myleni w Polsce z Ewangelikami. Sami E w a n g e l i k a n i e (choć podzieleni na wiele denominacji i zróznicowani także doktrynalnie) uważają się oczywiście za "chrześcijan ewangelicznych" sensu stricte, mając inne wyznania chrzescijańskie za mniej lub bardziej ułomne a czesto wręcz odstępcze czy bałwochwalcze. Nie ma potrzeby przyjmować takiej perspektywy, jesli nie pisze się akurat tekstu do zborowej gazetki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 13:37 jakks napisała: > to zboczenie sama jesteś zboczona natomiast związki homoseksualne nie powinny mieć statusu małżeństwa .. powinni mieć prawo do dziedziczenia majątku, wspólnoty majątkowej,jak każdy prawo do miłości erotycznej wg własnego uznania z wyjątkiem pedofilstwa i przemocy, prawo do pracy z dziećmi. Jednak nie mogą mieć dzieci to jest problem, adopcja nie powinna wchodzić w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 14:50 ewa9823 napisała: > Jednak > nie mogą mieć dzieci to jest problem, > adopcja nie powinna wchodzić w grę. Ze względu na brak społecznego poparcia nie jestem zwolennikiem forsowania prawa do adopcji, ale pogadac warto o wszystkim. Czy przeciwnicy prawa do adopcji zdają sobie sprawę z tego, że przytłaczająca większość adopcji dzieci przez pary homoseksualne przynosi tym dzieciom wyłącznie korzyści? Bo dotyczą dzieci jednego z partnerów z poprzedniego, heteroseksualnego związku, dzieci, które i tak są wychowywane przez homoseksualną parę. Uregulowanie stosunków prawnych pomiędzy partnerem/ką naturalnego rodzica a dzieckiem może tylko poprawić sytuację, a nie szkodzi niczemu. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny Po co gejom głupia nazwa 22.12.08, 13:38 panowie geje? i panie les! jestem za tym by wasze związki miały te same prawa co małżeństwa, ale dlaczego upieracie sie przy nazwie? nazwijcie je po swojemu i walczcie o dobre prawo, jesteście drobiazgowi i czepialscy, marudni, troche dumy i godności, to są bezpłciowe cechy , pokażcie że macie te lepsze to wiecej uzyskacie, płaczących marud nikt nie słucha, Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Po co gejom głupia nazwa 22.12.08, 13:51 > panowie geje? i panie les! jestem za tym by wasze związki miały te > same prawa co małżeństwa, ale dlaczego upieracie sie przy nazwie? Ależ nie upieramy się, a przynajmniej większość wcale się nie upiera. W każdej społeczności znajdzie się jakaś ekstrema, więc i tutaj też jest. Zapewniam Cię, że ten człowiek wcale nie reprezentuje większości środowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny Re: Pe 1 22.12.08, 13:59 dzięki za odpowiedż - maiałem nadzieję że to ekstremum, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
xawler Re: Po co gejom głupia nazwa 22.12.08, 15:09 A dlaczego od razu ekstreama? Czyli prawie 50% społeczności Kaliforni opowiadających sie za małżeństwami osób tej samej płci to dla Ciebie ekstrema? Bo dla mnie nie. Są konkretne powody, dlaczego pod pojęciem pełnego równouprawnienia rozumuje się także ogólną nie dzielącą pośrednio ze względu na orientację seksualną definicje małżeństwa cywilnego mająca swoje skutki zarówno prawne jak i społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Po co gejom głupia nazwa 22.12.08, 15:37 > A dlaczego od razu ekstreama? > Czyli prawie 50% społeczności Kaliforni opowiadających sie za małżeństwami osób > tej samej płci to dla Ciebie ekstrema? Bo dla mnie nie. czym innym jest opowiadanie się a czym innym robienie z tego powodu awantury, która tak naprawdę do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
liliac Re: Po co gejom głupia nazwa 22.12.08, 14:16 Ale znani mi geje się nie upierają- zależy im własnie na tych prawach. A ustawy o związkach partnerskich, które zastąpiłyby im to małżeństwo, nie dało się w naszym jakże konserwatywnym parlamencie przepchnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Po co gejom głupia nazwa 22.12.08, 14:42 prochmarny napisał: > panowie geje? i panie les! jestem za tym by wasze związki miały te > same prawa co małżeństwa, ale dlaczego upieracie sie przy nazwie? Nie jestem szczególnie przywiązany do nazwy, ale dla porządku godzi się zadać kontrpytanie: dlaczego upieracie się przy tym, żeby nazwa była inna? Brak argumentów w którąkolwiek stronę wskazuje na to, że nie warto o tym dyskutować, to debata zastępcza. Wszystkim, którzy mówią "jestem za tym by wasze związki miały te same prawa co małżeństwa" proponuję zaprzestanie pouczania w sprawie nazwy, a zabranie się za pomaganie mniejszościom w uzyskaniu praw. Puste deklaracje nie dowodzą niczego, a prawa mniejszościom zawsze musi przyznać większość. Do dzieła, tolerancyjni przyjaciele :) Odpowiedz Link Zgłoś
liliac Re: Wojna gejów z Obamą 22.12.08, 14:09 Oh lol. I jako choroba cywilizacyjna występował w większości cywilizowanych kultur już dawno przed naszą erą. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Ach, znowu wojna o nazwy... 22.12.08, 14:21 Takie są najgorsze, bo nie ma w nich kompromisów, a tylko absolutne rozwiązania. Materię można tylko dzielić, a idee tylko mnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Ach, znowu wojna o nazwy... 22.12.08, 15:00 ewa9823 napisała: > nazwy są ważne i tyle "i tyle"... to chyba najsłabszy argument, jaki znam. Odpowiedz Link Zgłoś
pinokkio Re: Ach, znowu wojna o nazwy... 22.12.08, 20:31 guglielmo napisał: > "i tyle"... to chyba najsłabszy argument, jaki znam. Argument faktycznie taki sobie, co nie oznacza, że nie istnieją lepsze. Otóż gdyby nazwą "małżeństwo" objąć również związki jednopłciowe to mogłoby to być uznane jako rozszerzenie prawnej definicji małżeństwa na takie związki. A tymczasem utrzymanie odrębności instytucji małżeństwa i konkubinatu homoseksualnego ma sens nawet, gdyby wszystkie dziś istniejące przywileje małżeńskie zostały parom jednopłciowym przyznane. A to ze względu na możliwe PRZYSZŁE przywileje. Gdyby związek jednopłciowy uznać za identyczny (w sensie prawnym) z małżeństwem to już na zawsze każdy przywilej przyznany osobom żyjącym w związkach małżeńskich musiałby objąć i "żonatych" gejów czy leski. Przy zachowaniu obecnej sytuacji przyszły ustawodawca będzie miał większą swobodę wyboru. Nie są to rozważania zawieszone w próżni. Nadciągająca w zachodnich społeczeństwach katastrofa demograficzna wcześniej czy później wymusi na ich rządach i parlamentach przyjęcie zdecydowanej, długofalowej polityki pronatalistycznej. Wsród jej elementów będą z pewnością rozmaite przywileje dla młodych małżeństw, mające zachęcić je do sprowadzania na świat potomstwa. Te przywileje będą siłą rzeczy celowe i usprawiedliwione wyłacznie w odniesieniu do związków dwupłciowych. No ale jeśli do tego czasu prawodawca w danym państwie uzna, że np. para gejów tez jest małżeństwem, to taki przywilej i tę gejowską parę też obejmie. Nie będzie to sprawiedliwe i może skutkować różnymi społecznymi napięciami. pzdr, P. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Smutne konsekwencje zlewaczenia 22.12.08, 16:27 Kazdy ruch, kazda grupa, kazda idea jaka nie utrzyma dystansu do lewicy, skazana jest na rozpapranie. Kurczowo szukajac sojusznikow, zdychajaca pseudoreligia urawnilowki czepia sie kazdej mniejszosci, kazdej okazji do przetrwania jeszcze dzien, jeszcze dwa. Romans z ruchem praw czlowieka skonczyl sie zle dla lewicy - zdechla ruska komuna, niezdolna strawic co ugryzla. Zbratanie lewaczek z feministkami doprowadzilo do kompromisu w sprawie Billa macanta i kompromitacji damskiej utopii. Przyneta dla gejow, czyli przywileje malzenskie dla par jednoplciowych, okazuje sie niewypalem na skale oslawionej "akcji afirmatywnej". Glownym powodem otrzezwienia kalifornijskiej opinii publicznej jest nieslychanie wysoki odsetek rozwodow wsrod juz zalegalizowanych par. Niedosc, ze wiekszosc tych niby-malzenstw rozpadla sie w miesiac, dwa - to kociokwik prawny potrwa jeszcze z dekade. Wywalczone uprzednio przez feministki przywileje rozwodowe dla kobiet nijak nie daja sie dopasowac do przypadku, kiedy oba samce. Zasady ustalania winy za rozpad zwiazku nie maja sensu, gdy kazde z "malzonkow" jednoczesnie kopuluje z tuzinami obcych, co w srodowisku gejow jest rownie normalne, jak u ruskich naszystow czy w Kamerunie. Najwiekszy blad, jaki srodowisko gejowskie moglo popelnic, to manifestacja odrebnosci przy jednoczesnym skamlaniu o uznanie normalnosci. Tak ma lewica, i za nic nie potrafi zrozumiec, jaka to sprzecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Wolność zwycięży, ale normalna, 22.12.08, 19:39 a nie wolność zboczeńców do zawierania "małżeństw", które parodiują normalną instytucję społeczną. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Wolność jest jedna. 22.12.08, 20:33 Wolność jest jedna i albo jest albo jej nie ma. Nikt nie może za innych decydować, co powinni uważać za swoją wolność. Nie ma "wolności socjalistycznej" ani "wolności chrześcijańskiej". Wolność z przymiotnikiem to zaprzeczenie wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Przeciwnie. 22.12.08, 21:00 "Nikt nie może za innych decydować, co powinni uważać za swoją wolność" - wystarczy, że kodeks karny decyduje o tym, co można czynić swobodnie, a jakie czyny podlegają karze. Twoje okrągłe, pięknoduchowskie zdanka nie zmienią tej rzeczywistości, bo choćby państwo zerwało wszelkie więzy z religią, musi posługiwać się zestawem wartości wyrażanych przepisami prawa. W tym momencie natrafiasz na poważne ograniczenie wolności, co implikuje istnienie konkretnej aksjologii i fikcję "neutralności światopoglądowej". Gdyby więc iść torem twojego rozumowania, można by dojść do wniosku, że wolność nie istnieje, bo istnieje oktrojowane przez konkretnych ludzi prawo (w Polsce przez parlamentarzystów) ograniczające wolność. A wolność zaistnieje wtedy, gdy zniesie się wszystkie przepisy prawa. W tym świetle zdania "Nikt nie może za innych decydować, co powinni uważać za swoją wolność" i "Wolność z przymiotnikiem to zaprzeczenie wolności" są nieprawdziwe. Nawet w Somalii, gdzie państwo upadło, istnieją swoiste "kodeksy". Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Chciałbyś!;) 22.12.08, 23:37 Wiem, że nóżki przebierają do zaprowadzania w kraju "prawdziwej wolności" (bynajmniej nie żadnej "neutralnej światopoglądowo", lecz Tej Światopoglądowo Słusznej). Ale nie tak prędko. Zasada "Jedyną granicą wolności twojej pieści jest wolność mojego nosa (i vice versa)" jest wystarczajacą zasadą, by oprzeć na niej sprawne i sprawiedliwe prawo. Zwróć uwagę, że jedyne zakazy, jakie mogą być uprawnione w świetle tej zasady, to zakazy będące w istocie swobodami obywatelskimi innych członków społeczeństwa. Można więc oprzeć społeczeństwo na samej tylko bezprzymiotnikowej wolności. Musisz się bardziej postarać, by wcisnąć ludziom swój kit o potrzebie waszej Jedynej Słusznej Drogi, mój prawaczku;) Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios I dobrze, że dostali za swoje. 22.12.08, 19:29 Homosie chcieliby uchodzić za normalnych i cieszyć się takimi samymi prawami jak normalne pary małżeńskie. Na szczęście Amerykanie w większości nie zwariowali i dali im odpór w referendach. A teraz homosie płaczą, hihihi. Masowo zagłosowali na Baraka Obamę, a ten okazuje się odrzucać homosiackie powłóczyste ich spojrzenia kierowane w jego stronę. Też dobrze, bo gdyby tak zaczął kadzić homosiom, to Afroamerykanie, w zdecydowanej większości szczerze niecierpiący homosiactwa (to m.in. ich głosy przesądziły o zwycięstwie normalności w referendach antyhomosiackich), by się na niego obrazili - a nie ma to jak afroamerykańskie poczucie zdrady dokonanej przez drugiego Afroamerykanina. Ze swoją rasą JE Barak Obama woli nie zadzierać przynajmniej przed objęciem urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: po prostu geje na Zachodzie zachowują się jak 22.12.08, 19:38 ...kościół katolicki w Polsce - to znaczy eskalują żądania i wywierają nacisk. Dla ekstremy gejowskiej każdy, kto sprzeciwia się ich nachalnej promocji jest eo ipso homofobem. Niech sobie żyją razem, ale niech na miłość boską, nie każą mi się tym swoim związkiem zachwycać. Mówiąc wprost - tolerancja oznacza tylko znoszenie. Nie zaś afirmację. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Nie mam niczego do tego, co robią prywatnie. 22.12.08, 19:44 Niech tylko nie wywracają instytucji społecznych i prawa do góry nogami. Dlatego popieram tolerancję, a występuję przeciwko afirmacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pare.slow Co to jest homoseksualism`? 22.12.08, 19:41 Wedlug mnie to pomylka natury! w ciele mezczyzny jest duch kobiety ktora pociaga inny mezczyzna. Co sadza o mojej teorii geje tu na necie? A ze jest czesc mezczyzn, ktorzy traktuja homoseksualism jako latwa droge do czesto ekstremalnego seksu to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 wojna gejow z obama 22.12.08, 19:54 xD jak ktos ma pecha to w dupie palec zlamie:) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zwispokolana Powinni przełożyć obamę przez kolano i 22.12.08, 23:04 wypałować go dotkliwie za karę. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Raczej chcieliby go spiąć 22.12.08, 23:24 od tyłu. To dopiero byłaby kara. Odpowiedz Link Zgłoś
majster_g Wojna gejów z Obamą 23.12.08, 04:45 Pan Bosacki jest dzielnym uczniem Urbana. Ten cynizm ani bawi ani wyjasnia. Obama popelnil blad. Wlasnie udalo mu sie podzielic Amerykanow. Szkoda, ze tego nie chce widziec. Odpowiedz Link Zgłoś