ar.co
10.01.09, 16:23
Szanowny Panie Autorze, niech Pan nie będzie naiwny. Zleceniodawcy i
wykonawcy zabójstw politycznych z l. 40. i 50. nie startują obecnie
w wyborach, nie zasiadają w TK, nie popierają PO, nie są postaciami
legendarnymi a niechętnymi PiSowi i jego genialnemu przywódcy - to i
po co organ wykonawczy PiS ma się nimi zajmować?