Dodaj do ulubionych

Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków

14.01.09, 09:07
Klechy nie lubią konkurencji, szczególnie gdy chodzi o kasę.
Obserwuj wątek
    • mlasskacz Ale się uczepiła tego zakonnka.Ciekawe ile to Pani 14.01.09, 09:44
      Redaktor poswięca na pomoc tym biedakom, szczególnie czasu, bo złocisza w
      niedzielę można sobie rzucić. Ja juz dawno nie daję żadnym żebrakom.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Pora ubrać moher 14.01.09, 19:17
        Gazeta Wyborcza to koszmarny tabloid. Niech do swojej redakcji wpuszczą
        żebraków, coby im lśniący hall zanieczyścili i rzeczy pokradli. Jak tacy
        miłosierni dla "biedaków".

        Mam złe zdanie o polskim Kościele, ale jak czytam takie tendencyjne teksty, to
        mam ochotę w proteście zacząć chodzić w moherowym berecie. W ramach protestu
        przeciw kretynom, którzy dopieprzają się do Kościoła tam gdzie nie trzeba, a jak
        trzeba - to cicho siedzą.
        • pamejudd Widać Anuszko że rzadko czytasz opolski dodatek GW 14.01.09, 22:16
          Tutaj na jakość tekstów liczyć nie możesz. Inna sprawa, że być może p. redaktor specjalnie przyjęła taki ton wywiadu, żeby zamknąć buzie potencjalnych krytykantów?
    • jwojcie Rozsądny gość! 14.01.09, 11:30
      Rozsądny gość! Litość to ważna rzecz, ale nie można przy tym dać się naciągać.
      Jakby ludzie, którzy autentycznie potrzebują pomocy potrafili się zorganizować,
      to pewnie nie potrzebowali pomocy :-) Ale gdyby jednak potrafili się
      zorganizować, to by te wszystkie "biedne" kobiety z dzieckiem na ręku i innych
      takich przepędzili tam gdzie pieprz rośnie!
      • starydziamdzia Re: Rozsądny gość! 14.01.09, 11:46
        "Rozsądny gośc! "Może ,tylko czemu taki wypasiony.?Czy taki wyżarty
        potrafi zrozumiec głodnego?> Głodny nieżależnie od tego jak mówi i
        wygląda,zawsze ma na mysli jak zaspokoic głód.A taki gbur po
        odklepaniu pacierzy, siada do suto zastawionego stołu i bekając z
        nadmiaru pochłanianego jadła,chwali Pana.I jeszcze do tego jaki
        AUTORYTET !!!!
        • gostekonly Re: Rozsądny gość! 02.02.09, 22:06
          Oj człowieku brak Ci zupełnie wyobraźni ! Jesteś prymitywny w takim
          myśleniu ! Jdź lepiej do spowiedzi katoliku od siedmiu boleści ! A
          na marginesie twój nick pasuje do twojej osobowości !
    • gonzor Re: Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 14.01.09, 11:43
      nogod11 napisał:

      > Klechy nie lubią konkurencji, szczególnie gdy chodzi o kasę.

      głupiś jak but,
      zaproś tych śmierdzieli zesranych do swojej chaty i ugość
    • czyngis_chan Biznes jest biznes. Szanuję wielu księży i 14.01.09, 13:51
      zakonników (papcia Grzyba też). Ale nie jako kapłanów, ale jako
      zręcznych polityków i biznesmenów.
    • adelix82 Co za język... 14.01.09, 14:01
      Co to za język? Ojciec Klemens powinien się wstydzić za taki język, za tę
      agresję werbalną.
      • walley ohoho jaka wrażliwosc na agresję werbalną... 14.01.09, 14:39
        ja w słowach franciszkanina nie wyczuwam agresji werbalnej, raczej rozsądnie
        tłumaczy i przekonują mnie jego argumenty.


        ciekawe jakimi ty słowami potraktował(a) bys menela, gdyby ci, dajmy na to,
        nasrał pod drzwiami i próbował podpieprzyc rower by go sprzedac za flaszkę?

        i niech niektórzy nie próbują tu demagogi w stylu "syty nie zrozumie głodnego".
        niech sie głodny weźmie za siebie, wytrzeźwieje, moze do zakonu zapisze..?
      • ojaboja-to-ja Re: Co za język... 14.01.09, 19:25
        Agresja werbalna? O. Klemens jest tylko człowiekiem jak każdy
        inny... Poza tym ma rację. Jak ktoś niszczy Twoją własność to masz
        prawo się zdenerwować. Myślę, że nie powinniśmy utrzymywać
        degeneratów, bo to nie służy naszemu społeczeństwu. Jak nie chcą
        pomocy i nie potrafią być za to wdzięczni to niech się pożegnają.
        Albo się zmienią i zaczną zachowywać się jak zdrowi, normalni ludzie
        i ruszą swoje pijane tyłki i przestaną się obijać to może jeszcze na
        coś się przydadzą. Nie mówię tu o ludziach faktycznie biednych, bo
        ci właśnie potrafią być wdzięczni... Taki na prawdę biedny człowiek
        żadko prosi o pomoc, tylko raczej grzebie w śmietnikach i nie jest
        ani chamski, ani nachalny. A na ulicach roji się od tych piajnych
        nachalnych ment, które chcą tylko żerować na czyjejś pracy i jego
        trudach.
        • kretowski Pracodawca - pijana nachalna menta 14.01.09, 19:37
          ojaboja-to-ja napisała:

          > Agresja werbalna? O. Klemens jest tylko człowiekiem jak każdy
          > inny... Poza tym ma rację. Jak ktoś niszczy Twoją własność to masz
          > prawo się zdenerwować. Myślę, że nie powinniśmy utrzymywać
          > degeneratów, bo to nie służy naszemu społeczeństwu. Jak nie chcą
          > pomocy i nie potrafią być za to wdzięczni to niech się pożegnają.
          > Albo się zmienią i zaczną zachowywać się jak zdrowi, normalni
          ludzie
          > i ruszą swoje pijane tyłki i przestaną się obijać to może jeszcze
          na
          > coś się przydadzą. Nie mówię tu o ludziach faktycznie biednych, bo
          > ci właśnie potrafią być wdzięczni... Taki na prawdę biedny
          człowiek
          > żadko prosi o pomoc, tylko raczej grzebie w śmietnikach i nie jest
          > ani chamski, ani nachalny. A na ulicach roji się od tych piajnych
          > nachalnych ment, które chcą tylko żerować na czyjejś pracy i jego
          > trudach.

          Płaci 600 złotych na miesiąc na czarno.
          • pamejudd Dla ciebie gościu, nawet 500 złotych... 14.01.09, 20:19
            ...to zbyt duża pensja. Najlepiej idź wytrzeźwieć, a dopiero później siadaj przed kompem.
        • lengon3 Re: Co za język... 15.01.09, 13:00
          koleżanko!jesli już piszesz to pisz poprawnie i bez błędów.Cholernie
          rzadko pisze ktoś "żadko"!!!!!!!!!!!!również w języku polskim nie ma
          słowa ment /od mendy-wesz / więc mendy.Dalej roji,nie ma takiego
          wyrazu.Jest roją,/ludzie,owady pszczoły,lub roi! W twoim tekscie roi
          się od błędów !Pisz poprawnie czyjej,a nie czyjejś1 I ucz się
          nadal !!!Piajnych Ci daruje,bo ilośc liter się zgadza.
      • emeralda Re: Co za język... 14.01.09, 23:23
        A ja agresję werbalną jak najbardziej wyczuwam i choć potrafię ją zrozumieć,
        trochę mnie ona przeraża u franciszkanina.
      • gostekonly Re: Co za język... 26.01.09, 23:47
        ciekawe co Pan czy Pani zrobiłaby na jego miejscu gdy Ojciec
        Klemens jest odpowiedzialny za Kościól , to wielki trud i wysiłek a
        ktoś to niszczy, przyjmiecie takiego naciągacza do siebie który wam
        zapaskudzi mieszkanie, co wtedy zrobicie i jask takiego określicie ?
        Jestem bardzo ciekawy waszej reakcji na to wszystko co by wam
        uczynili ci "żebracy" . Porozmawiamy wtedy o waszym języku !
    • pamejudd Świetnie, bracia! 14.01.09, 16:52
      Uświadomcie ludziom, że rozdając pieniądze na ulicy, tylko je marnują. Ile dzieciaków można byłoby wyleczyć za kasę którą każdego dnia dostają cwaniacy?
      • krzysta1 Re: Świetnie, bracia! 14.01.09, 17:53
        Język , jak język, widać, że granice tolerancji dla cwaniaczków się skończyła. W
        pełni podzielam poglądy franciszkanina. W Polsce nikt teraz nie umrze z głodu,
        no chyba, że sam tego chce. Osobiście też już dawno nie daję nic na ulicy,
        ponieważ kiedyś słyszałem taką opinię księdza Dyrektora Caritasu, że ta pomoc w
        większości przypadków przeznaczona jest na alkohol. W każdym prawie mieście
        biedni mogą się najeść i ubrać za darmo, więc po co im pieniądze?!
        • rockawy Re: Świetnie, bracia! 14.01.09, 21:08
          Dokladnie pamietam na co dyrektor caritasu wydawal pieniadze .Nie ,
          nie ten , bo tamten zostal przez swego kochanka zamordowany .Tak po
          co wiernym pieniadze lepiej wszystko oddac KK a oni juz wiedza co
          nam jest potrzebne/przeterminowane zarcie i lachy z darow/ reszte
          oni swietnie zagospodaruja.jedni kupia nowe fury,inni przergraja w
          kasynie lub karty a inni na panienki z agencji albo
          ministrantow.potrzeb maja duzo ,oj duzo.
      • kretowski [...] 14.01.09, 19:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kretowski [...] 14.01.09, 19:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jab-77 Przyganiał kocioł garnkowi 14.01.09, 19:44
      A oni to niby z czego od wieków żyją?
    • thegreatmongo ROM nie Rumun. Rumuni nie cierpia romow/cyganow 14.01.09, 19:58
      bardziej niz my i wkurzaja sie jak ktos mowi, o cygana Rumuni. Cyganie to
      zlodzieje, a Rumuni to naprawde normalny narod, podobny zreszta do nas.

      ps.
      Zeby nie bylo, nie lubie czarnej mafii, ale ten ksiadz byl ok,
    • cabo2000 Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 14.01.09, 19:59
      Ciekawe ile sie dobrodziej natrudzil by porozmawiac z ktoryms z tych ludzi by
      dociec przyczyn takiego zycia. Najbardziej mu zal tych dzwonkow. I jak zgrabnie
      wybrnal z tego ze oni nie sa zakonem zebraczym i ze wogole nie sa zakonem. To sa
      juz niestety urzednicy Pana Boga nic wiecej.
      • story-teller Re: Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 14.01.09, 21:13
        Popieram w całej pełni. Ja już od kilku lat nie daję pieniędzy
        ulicznym żebrakom.
        Jeśli ktoś prosi mnie o pieniądze, bo jest w trudnej sytuacji- np na
        mleko dla dziecka, chleb itp - to proponuję że pójdę z nim do sklepu
        i mu to kupię. To najlepszy sposób na naciągaczy- jak ktoś chce na
        piwko to machnie ręką i idzie szukać innego jelenia.
        Jeśli jest w prawdziwej biedzie to się zgadza.
        To naprawdę działa. A ja kiedy kupię takiej osobie coś do jedzenia,
        to mam czyste sumienie, że moje ciężko zapracowane pieniądze nie
        poszły na alkohol, narkotyki.
        Ale taka postawa wymaga zaangażowania się w sprawy bliźniego, tu nie
        wystarczy rzucić piątkę na odczepnego, tu trzeba dać z siebie coś
        więcej niż bilon.
    • kretowski Po co komu Franciszkanie? 14.01.09, 21:08
      Darmozjady w czarnych sukienkach i tyle. Ja wolę dać żebrakowi na
      prytę niż francowi na brykę.
      • pamejudd Znowu cuchniesz? 14.01.09, 22:10
        Zdejmij ręce z klawiatury, bo łącza zaczynają gnić.
        • kretowski Cuchnę i będę cuchnieć 14.01.09, 22:19
          pamejudd napisał:

          > Zdejmij ręce z klawiatury, bo łącza zaczynają gnić.

          Cuchnę jak franciszkanie i będę cuchnieć.
          • pamejudd 'Cuchnąć', buraku. 14.01.09, 22:49
            Ale masz rację - będziesz, jednak nie 'jak franciszkanie', ale o wiele gorzej...
            • kretowski Seru na ciebie 14.01.09, 23:09
              pamejudd napisał:

              > Ale masz rację - będziesz, jednak nie 'jak franciszkanie', ale o
              wiele gorzej..
              > .

              Seru na ciebie!
              • 1zorro Re: Seru na ciebie 15.01.09, 13:02
                kretynowski, skad sie takie kretyny jak ty biora?
          • 1zorro Re: Cuchnę i będę cuchnieć 15.01.09, 13:01
            ty, jestes ty w ogole normalny?
      • gostekonly Re: Po co komu Franciszkanie? 26.01.09, 23:52
        tobie trzeba dać na leczenie u psychiatry bo już ci się mózg
        rozkłada kretowski !
    • alais Franciszkanie mają rację 14.01.09, 22:03
      Zawsze jestem dość krytycznie nastawiony do wypowiedzi kleru ale tym razem w
      100% zgadzam się z wypowiedzią zakonnika. Szkoda że tak rzadko ktoś z nich mówi
      do rzeczy... Ma racje że Ci żebracy to naciągacze bo prawdziwy biedak wstydzi
      się żebrać, duma mu nie pozwala. Sam widzialem jak rodzice na zebry dzieci po
      blokach wysylaly (nie dalem) a potem cale towarzystwo bezczelnie na oczach wino
      piło. Prawdziwa bieda nie pcha sie na oczy.Kto chce niech daje kase, ja nie
      daje. Dwa razy mnie tylko przez lata poproszono o jedzenie zamiast kasy i w tym
      wypadku nie odmowilem.
      To że ktoś biedny to nie znaczy że honoru nie ma.
      A o tym żebraku co zdaje się w Anglii zmarł i teraz szukają spadkobiercy bo
      okazało się że zostawił wielka fortunę to chyba wszyscy słyszeli...
    • gandharwa Potwierdzam słowa o.franciszkanina 14.01.09, 22:35
      Mieszkam w Opolu, tuż obok klasztoru.
      Potwierdzam że kościół zawsze był otwarty dla wiernych, tzw. "furta" od strony
      ul. Minorytów istnieje też od zawsze i tam potrzebujący mogą się zwracać o pomoc
      i to czynią.

      Te lumpy, zwane dla niepoznaki żebrakami, się po prostu rozzuchwaliły. Do tej
      pory organizowali sobie tak życie, że mimo parkomatów "pomagali" ludziom znaleźć
      miejsce parkingowe za opłatą, wydaną na wódę a zagrychę odbierało się w furcie.
      Kupę robiło się zaś u nas na podwórku. Teraz trochę trudniej, my podwórka
      pilnujemy a żebracy jak widać zabrali się za sam kościół.

      Kto kala miłosierną rękę niech się nie dziwi że się niekiedy zwinie w pięść,
      choćby to była ręka franciszkanina ....

      Franciszkanie 2 x w roku organizują Jarmark dla mieszkańców, imprezę bardzo
      popularną. Chwała im za to.

      Dla miłośników fantasy informacja: to ten sam klasztor, który jest wymieniony na
      samym początku trylogii o Renevanie Sapkowskiego, gdzie wrocławski biskup
      chodził na panienki. Świeckie lub nie. :-))
    • kretowski A może by tak paralizatorem, jak na Dworcu? 14.01.09, 22:38
      Może by tak Franciszkanie zatrudnili się jako ochrona dworca PKP we
      Wrocławiu. Ciekawie by to wyglądało na youtube, Franciszkanin rażący
      paralizatorem śpiącego bezdomnego...
      • pamejudd Och, jaki ty jesteś społecznie wrażliwy! 14.01.09, 22:55
        A może zatrudnisz się jako bierny tester paralizatorów, w przerwach pomiędzy ppluciem na żydów i wypisywaniem jeszcze innych pierdół?
        • kretowski Aleś głupi, przecież ja kpię z czarnych 14.01.09, 23:09
          pamejudd napisał:

          > A może zatrudnisz się jako bierny tester paralizatorów, w
          przerwach pomiędzy pp
          > luciem na żydów i wypisywaniem jeszcze innych pierdół?

          Aleś głupi, ja szydzę z franciszkanów. Bo i na coś takiego ich by
          stać było. Co za bydlactwo rozwydrzone, pie... taki kościół! Już
          jego koniec nadchodzi.
          • 1zorro Re: Aleś głupi, przecież ja kpię z czarnych 15.01.09, 13:03
            a z czego ty nie kpisz, kretynowski?
    • unleashed Brawo Gazeta! 14.01.09, 22:39
      Gó... próbowało zrobić potwory z braci mniejszych, ale mu nie wyszło. Ciekawe co
      zrobiłby Michnik jakby mu nasrali na biurko, ukradli Menorę oraz Manifest
      Komunistyczny, a potem zaczęli wytykać Strefę Gazy?
      • ar.co Re: Brawo Gazeta! 16.01.09, 11:14
        Ciekawe, co ty byś zrobił gdybyś kiedyś zrozumiał tekst, który
        komentujesz? Bo jak na razie to ci się jeszcze nie udało.
    • konstruktywizm Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 14.01.09, 23:32
      Kto raz zobaczył jak funkcjonuje żebractwo zorganizowane (szczególnie w
      wykonaniu cyganów)ten już nigdy nie da ani złotówki żebrzącemu na ulicy.
    • kann2 Podwójna moralność 14.01.09, 23:56
      www.emetro.pl/emetro/1,50145,2340748.html
      dr Kazimiera Król, wykładowca Szkoły Pracowników Socjalnych w
      Poznaniu, problem żebractwa bada od sześciu lat

      Wszystkie argumenty przemawiają za tym, żeby nie dawać. Po pierwsze,
      to tworzenie nawyku. Ktoś, kto dostaje pomoc, przyzwyczaja się do
      niej. Na dodatek wielu badanych przeze mnie żebraków traktowało to
      zajęcie jak pracę. Specjalizowali się w zajęciu, doskonalili metody.
      Szybko dochodzili do spostrzeżeń psychologicznych, np. że dobrze
      jest żebrać z wykorzystaniem psa czy dziecka, które budzą litość.
      Zdolny żebrak, który stoi w dobrym punkcie, potrafi zarobić nawet
      100 zł dziennie. Ale byli i tacy, którzy wyciągali 9-10 zł dziennie.
      Po moich badaniach w Poznaniu przeprowadzono program pomagania
      żebrakom. Niewielu z niego skorzystało. Na ulicy zarabiali więcej,
      niż dostaliby od opieki społecznej. Z moich badań wynika, że ludzie
      dają z roku na rok coraz mniej pieniędzy. Wiedzą, że żebracy to
      wyzwanie dla pomocy społecznej. Jeśli już dawać, to jedzenie.
    • najwyzszy80 Re: Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 15.01.09, 15:04
      Mają rację. Większosc tych żebraków to zwykli oszuści. Można im dawac
      jedzenie-jeśli chcą, ale pieniędzy nigdy.
      • billy.the.kid Re: Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 15.01.09, 15:27
        łojezuniu-pili wino-takie obuzy jedne beszczelne hamy.
        cham czarny bandyta mógłby wykazac więcej pokory.
        • gostekonly Re: Dlaczego franciszkanie przeganiają żebraków 01.02.09, 23:59
          Musisz kolego z takim podejściem pilnie udać się do psychiatry bo
          masz ze swoimi emocjami problem (szczególnie z pokorą) a picie wina
          tobie na dobre nie wychodzi ! Zastanów się nad tym ! Jeszcze jest
          czas wykorzystaj go mądrze !
    • prochmarny kosciół to miejsce pracy i zarobku 15.01.09, 22:15
      co byscie zrobili gdyby przyszedł ktoś do biura z laptopem i
      przyjmował waszych klientów? :)

      coś innego że biura to oni za swoje nie zbudowali :(
    • kadykianus Jaki on ma język! 17.01.09, 21:36
      Pierwsze co się rzuca w oczy to język tego faceta. W życiu bym nie pomyślał,
      ze tak się wypowiada zakonnik! Ciekawe jak mówi przy swoich.
      Po drugie, ma dużo racji ale w ten kit o wykupowaniu przez nich recepty nie
      wierzę. Zasadniczo to wątpię, czy pomagają prócz tej całej zupy 2 razy na
      tydzień.
      • gostekonly Re: Jaki on ma język! 26.01.09, 23:50
        a sprawdziłeś to ? więc nie być taki do przodu bo robisz innym złą
        opinię a nie patrzysz na siebie jak ty się zachowujesz na codzień
        kadykianus !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka