Dodaj do ulubionych

Oklaski dla Grażyny Gęsickiej

01.02.09, 17:36
Wszystkie ręce na pokład, czyli nawet ekofaszysta Wajrak od ptaszków i kotków
też wrzuci swoje trzy grosze przeciwko PiSowi. Jeśli ten Kaczyński taki słaby,
to czemu tak w "Agorze" robicie po nogach z powodu tego kongresu?
Obserwuj wątek
    • soulworm pierdoly, bucu. 01.02.09, 17:55
      nikt nie robi po nogach. no - chyba, ze ze smiechu. a wajrak mial i ma 100% racji w tym, co robi. oby nie przestawal.
    • zbychuk Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 18:19
      Czy Wy z PiS na prawde nie potraficie polemizowac z tezami i napisac jednego
      postu bez mniej lub bardziej wulgarnych atakow na autora, GW czy PO?
      Ludzie - przeciez my wszyscy zyjemy w jednym kraju, jednej Europie i musimy
      razem budowac nasza przyszlosc
      • kontik_71 Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 18:22
        Aby moc polemizowac, trzeba miec argumenty. A z tym w pisiu dosc
        marnie.. inwektywy i rzucanie oszczerstw sa duzo latwiejsze i nie
        trzeba miec jakiejkolwiek wiedzy aby posilkowac sie ta metoda..
      • quant34 Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 02.02.09, 00:01
        Przeciętny członek elektoratu PiS to bezrobotny lub nisko opłacany pracownik
        fizyczny z wykształceniem podstawowym, bądź zawodowym. Nie uwłaczając ludziom
        niewykształconym, faktem jest, że są to ludzie prości, do których trafiają
        proste argumenty i którzy sami swoje poglądy i dążenia wyrażają w równie prosty
        sposób. Nie oczekuj merytorycznej dyskusji o skomplikowanych problemach z
        elektoratem tej partii. A co do tematu artykułu, cała ta PiSowska "metamorfoza"
        i wszystkie próby jej obnażania, to zwykłe zawracanie głowy. Po co udowadniać,
        że PiS opowiada bzdety dla poklasku skoro ludzie myślący i tak to wiedzą, a
        niemyślący i tak uwierzą Rydzykom, Kaczyńskim i innym apostołom nienawiści.
        Media niepotrzebnie robią tyle hałasu wokół nieudolnych prób odzyskania
        wizerunku przez PiS i paradoksalnie wyświadczają im tym przysługę.
        Zainteresowanie kongresem przegranej partii oszołomów byłoby marginalne gdyby
        liberalne media tak intensywnie tego tematu nie rozdmuchiwały. Na partię
        Kaczyńskich jest tylko jeden sposób: ignorować aż do ich całkowitej
        marginalizacji.
        • slepowron4 Najpierw Leszczyński, teraz Wajrak 02.02.09, 05:20
          Nie cierpię typu mentalności reprezentowanego przez PiS. Jeśli jednak odpowiednio długo poczytam takie komentarze (internautów i redaktorów, co to już tyle rozumów zjedli, że mogą pogardzać inaczej myślącymi nawet bez zgody przełożonego), to Jarosław Kaczyński będzie miał mój głos.
          • maruda.r Re: Najpierw Leszczyński, teraz Wajrak 02.02.09, 05:31

            slepowron4 napisał:

            > Nie cierpię typu mentalności reprezentowanego przez PiS. Jeśli jednak odpowiedn
            > io długo poczytam takie komentarze (internautów i redaktorów, co to już tyle ro
            > zumów zjedli, że mogą pogardzać inaczej myślącymi nawet bez zgody przełożonego)
            > , to Jarosław Kaczyński będzie miał mój głos.

            ******************************

            Inaczej myślącymi? Wataha Kaczyńskiego w ogóle nie myśli.

            • slepowron4 Re: Najpierw Leszczyński, teraz Wajrak 02.02.09, 05:40
              Przypominam, że każdy mający krew na rękach totalitaryzm zaczynał swą pracę od zohydzenia przeciwnika (Żyda, burżuja) i wykazania, że jest on mniej ludzki od człowieka. Dlatego zastanów się nad swoim postem.
              Nb Dlaczego dziś wszystkie komentarze dnia na portalu dotyczą kongresu PiS lub problemów GW postaciami bliskimi PiS? I dlaczego taką monotonną nudą z nich wieje? To wypracowanie szkolne Leszczyńskiego jest po prostu wsydliwym gniotem, uffff
    • kontik_71 Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 18:20
      Oj dzieciaczku, dzieciaczku.. myslisz, ze ktokolwiek normalnie
      myslacy moze sie bac kaczora? Przypudrowany nosek i ulozony loczek na
      glowce nie zrobi z niego meza stanu... a doswiadczenia z dwoch lat
      jego rzadow wystarcza na dluuugo...
      • hyba_79 Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 02.02.09, 07:37
        no oczywiście że normalnie myślący się kaczora nie boją.. ale nie mówimy tu o
        normalnie myślących... mowa o wyznawcach antykaczyzmu, a oni nie myślą tylko
        cytują...
    • acc4 Kaczyński nawet jak włoży nowe skarpetki 01.02.09, 18:30
      i umyje nogi, nadal jest sobą: śmiesznym, anachronicznym wodzusiem,
      który po utracie ostatniej reduty w pałacu prezydenckim, stanie się
      kimś na kształt Bogdana Pęka czy Gabriela Janowskiego.
      • kontik_71 No tos przesadzi... 01.02.09, 18:34
        Ani Jankowski ani Pek nie seplenia...
        • kontik_71 znaczy mlaskaja... 01.02.09, 18:35
    • bolek1965 Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 18:43
      Przez takich zakompleksionych ekodebili jak Wajrak Augustow nie ma obwodnicy.
      • kaaarooll Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 18:55

        Augustow nie ma obwodnicy przez debili, ktorzy tam rzadza ergo, przez samych
        mieszkancow, ktorzy sobie takich debili wybrali w demokratycznych wyborach.

        A jesli nazywasz ludzi, ktorzy sie sprzeciwili lamaniu prawa ekodebilami to ja
        jestem ciekaw jak nazwiesz tych, ktorzy kiedys - daj Boze - beda protestowac jak
        tobie sie bedzie dziala krzywda, tez to beda *debile?

    • wiking0004 fałszywy ekolog z GW 01.02.09, 18:46
      Przykro to stwierdzić, ale Wajrak jest całkowicie na usługach GW. Z
      ekologią ma niewiele wspólnego bo jak rząd PO nie robi nic w sprawie
      Natury 2000 i dewastacji parków narodowych to siedzi cicho.
      Ot taki malowany "pan ekolog", dyżurny dziennikarz, żeby dokopać
      PiSowi jak każą mu mocodawcy.



      • maaac A może tak jakieś konkrety? 01.02.09, 18:58
        Czy następny PiSowski post obronny bez argumentacji poza taką że GW
        jest "be"?
      • jhbsk Re: fałszywy ekolog z GW 02.02.09, 08:23
        wiking0004 napisał:

        > Przykro to stwierdzić, ale Wajrak jest całkowicie na usługach GW. Z
        > ekologią ma niewiele wspólnego

        Inwektywy i oczywiście brak argumentów.
        • tbarbasz Re: fałszywy ekolog z GW 02.02.09, 11:44
          Konkret jest wówczas, gdy w wyniku działania coś powstało, a nie wtedy, gdy
          uniemożliwiono powstanie czegoś w zamian nie dając niczego.
          Przykład relatywnej aktywności p.Wajraka i GW:
          Energia odnawialna (w tym także geotermalna) generalnie jest CACY,
          ale jeśli zajmie się tym jedynie niesłuszna osoba (mam na myśli pewnego
          zakonnika-biznesmena) to natychmiast staje się BE!!!
          UWAGA: jestem Ateistą!!!
          • maaac Re: fałszywy ekolog z GW 02.02.09, 14:26
            No cóż. Najlepiej opierać się w dyskusji na kłamstwie.

            Pierwsza sprawa to nie każdy "ekolog" zna się na wszystkim. Wajrak
            się do tej pory zawsze wypowiadało "o zwierzątkach". Na temat
            geotermi sie nie wypowiada bo najwyraźniej się na tym nie zna.

            Następna sprawa to "Energia odnawialna (w tym także geotermalna)
            generalnie jest CACY". Oczywiście że nie prawda. Nie jest cacy.
            Wystarczy postać koło farmy wiatraków i posłuchać jakie one
            są "ciche" czy pooglądać trupy ptaków u stóp poszczególnych masztów.
            Tak samo energia wodna - pochodząca z zapór nie jest cacy - zmienia
            klimat, niszczy siedliska, stanowi zapory dla migrujacych ryb, a
            wypadku naprawdę olbrzymich zbiorników potrafi wywoływać trzęsienia
            ziemi.

            Następna sprawa to jest to że próba "wykorzystania" energii
            odnawialnej tez nie jest zawsze cacy. Nawet jak nie ma przeszkód
            ekologicznych. Mogą za to być przeszkody ekonomiczne. Np próba
            budowy elektrowni na rzece która nie daje odpowiedniej ilości
            wody/zmiany jej poziomów; budowa elektrowni pływowej gdzie nie ma
            pływów morza; wiatraków gdzie brak wiatrów lub są one nieregularne;
            czy też opartej na energii geotermalnej tam gdzie... wiekszośc
            naukowców twierdzi że jest to niemożliwe.

            Ciekawe że pewnie jakby ktos ci zaproponował uprawę bananów na
            Alasce czy Syberii to nazwał byś taką osobę wariatem lub oszustem,
            jednak jak się nie ułatwia (bo niby dlaczego Rydzyk miał ryzykować
            pieniądz państwowy czy ze społecznej zbiórki) budowy geotermii tam
            gdzie naukowcy twierdzą że jest to bez szans to nazywasz to
            robieniem problemów "niesłusznej" osobie?
            A jak by tam Rydzyk chciał szukać ropy to też byś protestował że
            państwo nie chce mu ot tak dac na to pieniędzy? A jakby rył kopalnię
            złota czy diamentów?


            A tu dowód na to że GW popiera ROZSĄDNE inwestowanie w geotermię:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6143472,Eksperci__kazde_wykorzystanie_wod_geotermalnych_musi.html
            • tbarbasz Re: fałszywy ekolog z GW - Fakty 03.02.09, 10:12
              Przede wszystkim - na zwierzątkach znają się (a przynajmniej powinni)
              zoologowie. Słowo "Ekolog" jest używane niepoprawnie i powinno zostać zastąpione
              przez EKOFIL czyli z grubsza "lubiący środowisko" podobnie Bibliofil lubi
              książki, a Audiofil dźwięki i urządzenia do ich odtwarzania.
              Ekologia to naprawdę trudna interdyscyplinarna dziedzina nauki wymagająca
              dogłębnych studiów i znajomości fizyki, chemii, biologii etc., etc. i co
              najważniejsze szerokiego spojrzenia i umiejętności kojarzenia pozornie
              niezależnych zjawisk i informacji.
              Po drugie - czytam, że już wszystko jest BE - wiatraki (fakt, jak moja chata
              blisko - np. przeszkadzają w plażowaniu w Dąbkach)., elektrownie wodne,
              geotermia. Atom oczywiście też pewnie nie (choć w/g niektórych już jednak tak).
              A co z energią termojądrową (JET, ITER)? Coś mi to przypomina poglądy niejakiego
              Pol Pota z Kambodży.
              No to mam propozycję idziemy na całość! - proszę zrezygnować z Internetu,
              samochodu, roweru, butów, mieszkania, służby zdrowia i rozebrać się do goła i do
              lasu! Zaczniemy wszystko od początku! "Kto przeżyje wolnym będzie, kto umiera
              wolny już". Można, można. Wielu ludzi tak żyje i dzisiaj!
              Co do Ojca Rydzyka (podkreślam ponownie jestem Ateistą!):
              Jest to świetny człowiek interesu, bo:
              Dowodzi, że można utrzymać Radio Maryja z abonamentu (nikt Pań w beretach czy
              nie nie zmusza pistoletem do datków - dają, bo chcą i takie ich prawo!). To boli
              "media", oj boli. Nawet tych 2% "słuchalności" nie mogą przeżyć!
              Każda inicjatywa Ojca Rydzyka jest negatywnie oceniana przez media. Wystąpił o
              dotację na szkołę i wstępnie dostał, ale prasa podniosła raban. I mu cofnięto.
              Nie będzie drań deprawował maluczkich (chodziło o wydział fizyki :) ).
              Wywiercił dziurę - i dostał 60-65 stopni? Wrzask "Specjalistów", że mało!
              Świetny tytuł "Zimny prysznic Ojca Rydzyka!". A w słynnych Karlovych Varach jest
              70 stopni i ludziska od 250 lat się zachwycają. Niech Pan Redaktor "Wybiórczej"
              wlezie pod prysznic o 60 stopniach - będzie ryczał jak słynna z wierszyka dla
              dzieci "Małpa w kąpieli" Gwałtu! Parzy!!!. Ale tytuł nośny, "kreatywny".
              Banany na Alasce - jak będę miał odwiert 65 stopni to czemu nie? W domu zresztą
              hoduję w Polsce rodzaj banana - nazywa się "strelicja" (Rajski Ptak) i dobrze
              się roślinka ma.
              Ech, już mi się nie chce walić głową w mur - lepiej zacząć studiować
              "Psychologię społeczną" czyli naukę o manipulowaniu ludźmi! "Imagistyka"
              wizjonera Priestley'a to jest to! "Ludzie to lubią, ludzie to kupią, byle na
              chama, byle głośno, byle głupio!"
              • quant34 Re: fałszywy ekolog z GW - Fakty 03.02.09, 13:23
                tbarbasz napisał:
                > Co do Ojca Rydzyka (podkreślam ponownie jestem Ateistą!):
                > Jest to świetny człowiek interesu, bo:
                > Dowodzi, że można utrzymać Radio Maryja z abonamentu (nikt Pań w beretach czy
                nie nie zmusza pistoletem do datków - dają, bo chcą i takie ich prawo!).

                Buhahahahaha :D Nie pamiętam kiedy czytałem ostatnio coś równie absurdalnego!
                Jakiego abonamentu? Radio Maryja ciągnie niewiarygodne pieniądze z emerytów i
                rencistów, a ponadto z licznych interesów. I nie opowiadaj człowieku truizmów o
                tym, że nikt tych ludzi nie zmusza. Kwalifikacja moralna postępowanie Rydzyka
                polega w tym wypadku nażerowaniu na ludzkiej naiwności, a nie na tym, że nikogo
                nie zmusza. Pedofil bardzo często także nie zmusza swojej ofiary do rozbierania,
                ale ją podpuszcza aby sama tego chciała. I co? Powiesz, że wszystko jest w
                porządku bo "tego dziecka nikt nie zmuszał"? Oczywiście jest różnica pomiędzy
                emerytowaną dewotką, a dzieckiem, ale po pierwsze nie taka znowu wielka różnica,
                a po drugie dobrowolność działania oskubywanej ofiary nie zmienia faktu, że
                drań, który ją wykorzystuje do nabijania sobie kieszeni jest kanalią. Nie
                wspomnę już o przekrętach podatkowych i machinacjach finansowych Rydzyka, który
                naciąga nie tylko fiskusa i emerytów. Oczywiście masz prawo nazywać go
                skutecznym biznesmenem bo faktem jest, że dorobił się fortuny, która zarządza
                jak prywatną własnością. Jednak nie nazywaj go "świetnym człowiekiem" bo akurat
                jako człowiek to skończone moralne dno realizujące prywatne ambicje kosztem
                rzeszy naiwnych ludzi bezlitośnie ich wykorzystując do własnych interesów.
                • tbarbasz Maryja - TOK 03.02.09, 13:47
                  Teraz to mi chyba grozi lincz ze strony "obrońców wolnego słowa" ale co mi tam.
                  Nie takie rzeczy przeżyłem!
                  Kiedyś wracając samochodem z delegacji urządziłem sobie zabawę - słuchałem na
                  przemian - TOK FM (czyli tuby Agory) i Radia Maryja (wiadomo). Było świetnie i
                  zabawnie! Co do poziomu merytorycznego to Radio Maryja miało dla mnie
                  (przypominam - Ateista) jedną wadę - program przerywały modlitwy (na TOK'u
                  reklamy były jednak krótsze).
                  Poziom argumentacji - rozsądniejsze wydało mi się Radio Maryja - zacietrzewienie
                  młodych prowadzących TOK było niekiedy żenujące! Zaproszony gość swoje - a
                  "kreatywny" redaktor furt swoje - a przecież nie dlatego dziennikarz zaprasza
                  kogoś do radia, aby z nim polemizować, ale przedstawić słuchaczom jego (gościa,
                  nie swoje!) poglądy!
                  Drodzy moi - wolność polega na tym, że mogą publikować i Michnik i Rydzyk! Mogą
                  polemizować, wyzywać, a nawet brać się za łby (byle tylko do pierwszej krwi!).
                  ALE NIE ŻYCZĘ WAM aby powrócił ustrój, w którym rację ma tylko jedna strona i
                  stoi za nią PRAWO, SĄDY i PAŃSTWO - niezależnie, czy to Michnik czy Rydzyk! Ja w
                  takim ustroju straciłem najlepsze lata swego życia - jako student w 1968 pisałem
                  na murach "PRASA KŁAMIE". Nic się nie zmieniło - kłamie nadal, ale na szczęście
                  na różne sposoby :)
                  • maaac Re: Maryja - TOK 03.02.09, 15:12
                    ?????????????????
                    A zabrania ktoś nadawania Rydzykowi co chce pod warunkiem, że nie
                    łamie przy tym prawa (a sa o to podejrzenia)?
                    Czy to że nie dostał ekstra dopłaty do swojej szkoły oznacza, że
                    szkoły nie mógł założyć? Czy to że nie dano mu ekstra dopłaty do
                    wiercenia oznacza że wiercić nie mógł?
                    Czy jak Rydzyk nie ma ekstra przywilejów innych niż wszystkie
                    pozostałe podmioty gospodarcze to od razu oznacza że się ktoś nad
                    nim znęca?
                    • tbarbasz Re: Maryja - TOK 03.02.09, 15:40
                      Jakby mu zabraniano działania w granicach prawa - to byłoby naprawdę niedobrze!
                      Starać się o dotacje też mu wolno - choćby u samego Lucyfera (LIBERTAS chyba
                      rzeczywiście dostanie kasę z UE :) ).
                      Ważne, aby PRAWO było PRAWEM, a nie aby je modyfikować w zależności od potrzeb.
                      Przykład Państwa Prawa i Państwa Bezprawia:
                      Drzymała mieszkał w wozie, bo Prusacy nie mieli prawa "na wóz". W zaborze
                      rosyjskim pierwszy szeregowy stupajka wysłałby Drzymał ena Sybir, a wóz spalił -
                      bo tak sobie życzy władza.
                      Niestety, stolica nie jest w Poznaniu...
                      • maaac Re: Maryja - TOK 03.02.09, 15:50
                        Gdzie masz tu przykłady modyfikowania prawa w zależności od
                        potrzeb? Prawo było jedno - obie przyrzeczenia dopłaty Rydzyk dostał
                        WBREW prawu jako swoistą zapłatę za wsparcie polityczne dla PiSu.
                        Gdy prawo znów zaczęło działać oferty mu cofnięto bo nie spełniał
                        kryteriów. Wszystko.
                        Jeśli masz jakieś konkretne dowody na manipulowanie prawem to je
                        podaj.

                        PS. Wcześniej pisałeś o czymś innym:
                        "Drodzy moi - wolność polega na tym, że mogą publikować i Michnik i
                        Rydzyk! Mogą polemizować, wyzywać, a nawet brać się za łby (byle
                        tylko do pierwszej krwi!).
                        ALE NIE ŻYCZĘ WAM aby powrócił ustrój, w którym rację ma tylko jedna
                        strona i stoi za nią PRAWO, SĄDY i PAŃSTWO - niezależnie, czy to
                        Michnik czy Rydzyk!"
                        Wiec nie kombinuj tylko trzymaj sie tematu.
                • tbarbasz Re: fałszywy ekolog z GW - Fakty 03.02.09, 15:52
                  Przesadziłeś i to bardzo.
                  Dziecko to nie babcia (lub dziadek!)
                  Człowiek dorosły MA PRAWO do czynności PRAWNYCH i w szczególności babcia ma
                  prawo rozporządzać swoim majątkiem, choćby się to nie podobało wnuczkowi (bo
                  jemu by się renta babci przydała, a babci już przecież nic nie potrzeba!). Chce
                  lecieć na Jamajkę i tańczyć reggae to jej prawo. Chce dać Rydzykowi - też jej
                  prawo i wnuczkom nic do tego!
                  Ubezwłasnowolnić babcię może tylko niezawisły Sąd i to z istotnego powodu, za
                  który na pewno nie zostanie uznane dotowanie O.Rydzyka
                  - a nie Ty!
                  Ja np. dałem na Wikipedię - bo sygnalizowała potrzebę i moje córki nie mają mi
                  tego za złe!

                  Ktoś mądry kiedyś powiedział:
                  "Nienawidzę Twoich poglądów, ale jestem gotów zginąć za to, abyś mógł je głosić!"
                  Sprawdź w Wikipedii kto (mój datek się przyda...) i zastanów się nad tym zdaniem!
              • maaac Re: fałszywy ekolog z GW - Fakty 03.02.09, 14:30
                > Przede wszystkim - na zwierzątkach znają się (a przynajmniej
                > powinni)zoologowie.
                Przede wszystkim to pisałem u zupełnie czymś innym. Gratuluje
                sprytnej zmiany tematu. Pisałem o tym że Wajrak nie zna się na
                geotermii więc trudno od niego spodziewać się artykułów na ten temat
                co mu zarzucałeś. To że sprawę przemilczałeś widać że się ze mną
                zgadzasz - bo nic nie mogłeś napisać kontra.
                Zoologowie się "znają" na zwierzątkach tak jak napisałeś - prawda.
                Powinni się znać. Tyle że nie tylko zoologowie. Fakt że ktoś jest
                zoologiem tylko świadczy o ukończonych przez niego studiach. Osoby
                bez
                wykształcenia formalnego również mogą być specjalistami w różnych
                dziedzinach zoologii. Ot przypomnieć nalezy chociażby cesarza
                Hirohito
                poważnego za wiedzę o biologii morza.
                Co do ekologa - to szkoda że nie zwróciłeś uwagę że pisałem to w
                cudzysłowu. Oczywiście Wajrak to dla mnie "ekolog" nie ekolog.
                Jednak
                jak już wcześniej napisałem co to wszystko zmienia w głównej twojej
                tezie o wstrętnej GW tak naprawdę nie dbającej o ekologie?

                > Po drugie - czytam, że już wszystko jest BE - wiatraki (fakt, jak
                >
                moja chata blisko - np. przeszkadzają w plażowaniu w Dąbkach).,
                > elektrownie wodne, geotermia. Atom oczywiście też pewnie nie (choć
                > w/g niektórych już jednak tak).
                > A co z energią termojądrową (JET, ITER)? Coś mi to przypomina
                > poglądy niejakiego Pol Pota z Kambodży.
                I znów manipulacyjka. Nie pisałem że są "be" tylko że nie muszą
                być "cacy". Wszystko zalezy od tego gdzie i jak się ją stosuje. To
                Ty
                próbowałeś wmawiać że jest ona "cacy" - co nie jest prawdą.
                Mieszanie
                do całej sprawy Pol Pota jest zupełnie nie na miejscu - coś ci się
                ostro pomyliło

                > No to mam propozycję idziemy na całość! - proszę zrezygnować z
                > Internetu, samochodu, roweru, butów, mieszkania, służby zdrowia i
                > rozebrać się do goła i do lasu! Zaczniemy wszystko od
                > początku! "Kto przeżyje wolnym będzie, kto umiera
                > wolny już". Można, można. Wielu ludzi tak żyje i dzisiaj!
                Coś z tobą nie tak?

                > Co do Ojca Rydzyka (podkreślam ponownie jestem Ateistą!):
                Ech znam takich "ateistów". Oni sa nie wierzący, ale niech to kto
                przy nich obrazi Najświetszą Panienkę to...

                > Jest to świetny człowiek interesu, bo:
                > Dowodzi, że można utrzymać Radio Maryja z abonamentu (nikt Pań w
                > beretach czy nie nie zmusza pistoletem do datków - dają, bo chcą i
                > takie ich prawo!). To boli "media", oj boli. Nawet tych
                > 2% "słuchalności" nie mogą przeżyć!
                Nie z abonamentu - tylko z wolnych datków. To taki "uboczny"
                szczegół. O to nikt do Rydzyka nie ma pretensji. Pretensje sa o coś
                innego - że Rydzyk to osiąga przy stosowaniu szantażu politycznego i
                wymuszania dla siebie ekstra praw. Nie takich samych jak inni ale
                ekstra. Inne media starają się normalnie o przydzielenie nowych
                częstotliwości - w wypadku Radia Maryja jak nie dostaje czego chce
                od
                razu zaczyna się wrzask - że są "przesladowani". Tak sa
                prześladowani
                że nie ma innego radia prywatnego w Polsce z takim "obłożeniem"
                nadajnikami kraju. A pamiętasz o co poszło z szantażem Rywina
                względem
                Agory? No a popatrz - Rydzyk "ma" telewizję, ogólnopolskie radio i
                ogólnopolską telewizje I co? I nic! Radio Maryja jako "nadawca
                społeczny" ma znacznie niższe opłaty niz konkurencja - za to między
                innymi nie powinien prowadzić reklamowania. I co? Ano reklamy lecą
                tyle że "wewnątrz koncernowe". To jaka jest treść audycji
                tego "pełnego miłości chrześcijańskiej" radia - to już nawet nie ma
                o
                czym mówić.

                > Każda inicjatywa Ojca Rydzyka jest negatywnie oceniana przez
                > media. Wystąpił o dotację na szkołę i wstępnie dostał, ale prasa
                > podniosła raban. I mu cofnięto.
                Cofnięto po przyznanie ich było spowodowane pozamerytorycznymi
                przyczynami. Gdy oceniono merytorycznie ich aplikację o dotację
                wyszło
                że mu się nie należy. To jest "kontrolna rola mediów" - nie pierwszy
                i
                nie ostatni raz patrzą na ręce władzom i jak coś jest "nie bardzo"
                zgodne z prawem to podnoszą raban. A może masz dowody że Rydzykowi
                się
                należała ta dotacja?

                > I mu cofnięto. Nie będzie drań deprawował maluczkich (chodziło o
                > wydział fizyki :) ).
                Niezbyt dobrze pamiętam ale chyba NIE chodziło o wydział fizyki. No
                i
                z jakiego powodu ma państwo dopłacać do prywatnych płatnych uczelni
                o
                dość niskim poziomie nauczania?

                > Wywiercił dziurę - i dostał 60-65 stopni? Wrzask "Specjalistów",
                > że mało! Świetny tytuł "Zimny prysznic Ojca Rydzyka!". A w
                > słynnych Karlovych Varach jest 70 stopni i ludziska od 250 lat się
                > zachwycają. Niech Pan Redaktor "Wybiórczej" wlezie pod prysznic o
                > 60 stopniach - będzie ryczał jak słynna z wierszyka dla
                > dzieci "Małpa w kąpieli" Gwałtu! Parzy!!!. Ale tytuł
                > nośny, "kreatywny".
                Och. Dość "merytoryczny" argument. To napisze ci jeszcze raz - ile,
                jaka ta woda (skład chemiczny) i do czego ma być zastosowana. Ot
                tego
                zalezy opłacalność inwestycji, a nie od samego hasła "jest woda".

                > Banany na Alasce - jak będę miał odwiert 65 stopni to czemu nie? W
                > domu zresztą hoduję w Polsce rodzaj banana - nazywa
                > się "strelicja" (Rajski Ptak) i dobrze się roślinka ma.
                "Drobna różnica" pomiędzy hodowlą na własne potrzeby dla zabawy, a
                uprawa przemysłową. Tak drobna jak pomiędzy tym czego Rydzyk
                oczekiwał
                a co dostał.

                > Ech, już mi się nie chce walić głową w mur - lepiej zacząć
                > studiować "Psychologię społeczną" czyli naukę o manipulowaniu
                > ludźmi! "Imagistyka" wizjonera Priestley'a to jest to! "Ludzie to
                > lubią, ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio!"
                A studiuj, studiuj, bo jak na mnie piszesz za bardzo na chama, za
                głośno i za głupio. Pełno emocji i zero merytoryczności.
            • tbarbasz Re: fałszywy ekolog z GW 03.02.09, 10:18
              maaac napisał:
              <a
              href="wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6143472,Eksperci__kazde_wykorzystanie_wod_geotermalnych_musi.html"

              A zadałeś sobie trud, aby to przeczytać i porównać z danymi odwiertu księdza
              Rydzyka?
              Łatwo zarzucać komuś kłamstwo - może durny ludek uwierzy...
              • maaac Re: fałszywy ekolog z GW 03.02.09, 12:16
                A Ty zadałeś? Odniosłeś to do składu wody i jej zastosowania
                spodziewanego przez Rydzyka?
                • quant34 Re: fałszywy ekolog z GW 03.02.09, 13:36
                  maaac napisał:

                  > A Ty zadałeś? Odniosłeś to do składu wody i jej zastosowania
                  > spodziewanego przez Rydzyka?

                  Odpuść sobie, tbarbasza do niczego nie przekonasz. Z niego taki ateista, jak ze
                  mnie biskup. To etatowy słuchacz Radia z Ryjem, który za Rydzyka da się pociąć.
                  Tak się składa, że znam osobę, która słucha tego gówna na okrągło. Starsza
                  kobiecina wierząca, że Rydzyk mówi w imieniu Boga. Zapytała mnie niedawno "jak
                  pisać w internecie". Zbaraniałem bo tak mi ona pasuje do internetu jak pięść do
                  nosa. Zapytałem po co jej to i opowiedziała mi, że była audycja, w której
                  księżulo apelował do wiernych aby "ratowali wizerunek Ojca Dyrektora na forach
                  internetowych". Tej babince raczej się to nie uda, ale nie uwierzysz ilu
                  emerytów potrafi się posługiwać komputerem. I masz odpowiedź skąd biorą się
                  rydzykofile na forach. Oczywiście opowieści o ateizmie to tak dla zwiększenia
                  wiarygodności. Równie dobrze ja mogę napisać, że jestem głęboko wierzącym
                  ortodoksyjnym katolikiem, ale akurat Rydzykiem gardzę. Prawdą będzie tylko ta
                  druga część zdania, ale może ktoś się da nabrać na tę pierwszą :) Żaden ateista
                  nie nazwie plującego nienawiścią bezwzględnego szachraja "świetnym człowiekiem".
                  • maaac Re: fałszywy ekolog z GW 03.02.09, 14:45
                    Poczatek ok.
                    Ale:
                    > Żaden ateista nie nazwie plującego nienawiścią bezwzględnego
                    > szachraja "świetnym człowiekiem"
                    Hmmmmmm. No ja bym tu rozdzielił ateistów na dwie kategorie na
                    takich dla których jest to "przemyślany wybór ideologiczny" i takich
                    co sa po prostu cynikami nie wierzącymi w nic.
                    Ci pierwsi nigdy tak Rydzyka nie nazwią. Ci drudzy a i owszem.
                    Zobacz jak tbarbasz jest zafascynowany wyczynami Rydzyka. On się
                    zupełnie nie przejmuje czy zakonnikowi wypada tak prowadzić
                    interesy. Ostatnio czytałem o zakonnikach bodajże z Tyńca. Też
                    robią "biznesy" - ale tam jest to tylko środek do celu utrzymania
                    klasztoru.
                    • tbarbasz Re: fałszywy ekolog z GW 03.02.09, 16:09
                      Zafascynowany to za dużo. Ale ten człowiek coś jednak zbudował.
                      Oczywiście, można wrzeszczeć, że naciągnął, wyłudził, ominął - nie wiem, nie
                      sprawdziłem. Ale jemu się chce i ma rezultaty, a nie tylko gada!!!
                      Za Komuny był kawał:
                      "Naczalstwo zwiedza piekło. Szef pyta diabła: A czemu tego kotła nikt nie pilnuje?
                      Diabeł na to: Bo w nim się smażą sami Polacy. Jak tylko który się wychyli to
                      pozostali go po łbie i na dno, do smoły! Nie trzeba ich w ogóle pilnować - nikt
                      się nie wychyla..."
                      Chcecie zrobić antidotum na Rydzyka - no to się zrzućcie, poszukajcie słuchaczy,
                      którzy będą chcieli Was sponsorować i zróbcie własne radio! Tylko przyklasnę - a
                      może się i dołożę (tylko nie wysprzedawać mi od razu idei za KASĘ tak jak to
                      zrobił stary, wręcz genialny TOK FM czy ostatnio Radio Jazz!)
                      A to niestety dość rzadkie w Polsce. Najlepiej, aby przyjechał INWESTOR i
                      zainwestował.
                      A z radia to najczęściej słucham "Dwójki". Przynajmnie nie jestem skazany na
                      "playlisty" i "dżingle" z reklmami aż do wymiotów.
                      • maaac Re: fałszywy ekolog z GW 04.02.09, 08:12
                        No to jeszcze raz. Może w końcu dotrze.

                        Nikt nie ma pretensji do Rydzyka o to, że ma radio - to nie jedno
                        radio prezentujące się jako katolickie. Tyle że pozostałe nie
                        odbiegają tak daleko od cnót chrześcijańskich dla tego nikt się ich
                        nie czepia.

                        Nikt nie ma pretensji do Rydzyka o założenie szkoły. Szkół
                        prywatnych, w tym o profilu katolickim, jest znacznie więcej i nikt
                        się ich nie czepia. Tyle że nikt poza nim też nie
                        wykorzystywał "kumpli w ministerstwie" do zapewnienia sobie dotacji.

                        Nikt nie ma pretensji do Rydzyka o odwiert. Odwiertów geotermalnych
                        w Polsce jest znacznie więcej. Jednak oni nie wyciągali dotacji
                        wbrew opinii fachowców.

                        Z drugiej strony sam fakt "zrobienia kariery" i "wzbogacenia się"
                        nie jest powodem do krytyki. Sporo jest osób bogatych, które stawia
                        się za wzór ludziom. Zupełnie co innego jak źródła tego bogactwa
                        wydają się co najmniej moralnie podejrzane jak nie pochodzące z
                        przestępstwa.

                        Więc twoje rozumowanie jest o kant d... roztrzaść z tymi
                        przyczynami krytyki Rydzyka. Najpierw się zainteresuj "dla czego"
                        się go krytykuje, a potem protestuj.
    • bokassa Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 19:19
      Co za wspaniała mobilizacja w Gó...e Prawda,nawet dyżurny leśny
      człowieczek dostał prikaz z Biura Politycznego do przywalenia
      Kaczorom.
      Wy towarzyszu Wajrak wicie,rozumicie,Pełna Obłuda liczy na was.
      • maruda.r Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 02.02.09, 05:35
        bokassa napisał:

        > Co za wspaniała mobilizacja w Gó...e Prawda,nawet dyżurny leśny
        > człowieczek dostał prikaz z Biura Politycznego do przywalenia
        > Kaczorom.

        ******************************

        Kaczorom nikt nie musi dowalać. Oni sami robią to najlepiej. Jarosław Kaczyński
        okazał się najgłupszym premierem od 1918 roku. Mając wszystko, doprowadził do
        przedterminowych wyborów, w których przegrał. To naprawdę trzeba być tumanem.

        A Wajrak? To jego praca, dziennikarski obowiązek - streścić tę część szopki,
        która go interesuje. Przecież nikt nie będzie siedział i słuchał gomułkowskiego
        bełkotu służących Kaczyńskiego.

    • tadek-1 Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 21:00
      Szanowna Pani Gesicka. Zawod klamca,manipulant. Na Pani miejscu nie probowal
      bym korekt w programie Natura 2000. Wyjdzie cos nie tak i znowu bedzie sie
      Pani starala udowodnic ze to wina PO. Przez dwa lata rzadow PiS, nie potrafila
      Pani wykorzystac nawet 1€ z unijnych dotacji, nie udalo sie Pani
      podpisac,nawet jednego kontraktu, gwarantujacego doplyw funduszy z unii.
      Zalatwila Pani, razem ze swoim prezesem, J.Kaczynskim ZERO, tak, dokladnie
      ZERO.Lepiej bedzie dla Pani, przestac klamstwami atakowac lepszych.
    • areabis Prawiczka gęsicka powinna sobie uregulować 01.02.09, 21:06
      najpierw inne sprawy . W partii kochających inaczej przyjdzie jej to
      z wielką trudnością , ale trzeba sie starać . Na razie wyglada jak
      rodzona siostra Wandy Wasilewskiej (też partyjniary) .
    • nowak11 Tutaj PiS nie ma racji 01.02.09, 21:14
      Nie lubię GW, ale muszę przyznać, że akurat jej zaangażowanie w ochronę
      środowiska popieram i podziwiam.W sprawie Rospudy i programu Natura 2000 PiS
      zachowuje się dziwnie.
      • maaac Re: Tutaj PiS nie ma racji 01.02.09, 21:42
        Dziwnie?
        Zachowanie się GW wobec ekologii wypływa z jej zachowania wobec i
        innych rzeczy, które się dzieją w kraju. Tak samo i z zachowaniem
        PiSu.
        GW wbrew jej antyfanom poza robieniem biznesu zależy i na tym żeby
        się nam tu "lepiej żyło", stąd krytyka określonych posunięć i władzy
        i opozycji wynikająca z wizji kraju w jakim by chcieli żyć: np żeby
        minister nie mógł obrażać kogo chce, firma budująca drogi niszczyć
        przyrody, specsłużby nie wrabiały ludzi w przestępstwa, lustracja
        nie była narzędziem wykańczania konkurentów itd. itp.
        Z kolei podejście PiSu do ochrony przyrody wynika z ich filozofi
        państwa. To "władza" wie najlepiej co dla ludzi dobre. Centralizm -
        decyzje spływające od góry do dołu. Jakiekolwiek sprzeciwy należy
        dusić w zarodku. Gdyby Kaczyński był fanem ekologii mielibyśmy za
        PiSu najlepszą ochronę przyrody. Tyle że on wogóle tego nie rozumie -
        dla tego ekologów jako niebezpieczny ferment należy niszczyć.
        • hyba_79 Re: Tutaj PiS nie ma racji 02.02.09, 07:44
          GW wbrew jej antyfanom poza robieniem biznesu zależy i na tym żeby
          > się nam tu "lepiej żyło"

          to dopiero kosmita !!!
          • maaac Re: Tutaj PiS nie ma racji 02.02.09, 14:39
            Witam kolegę antyfana GW. Jak cytujesz co cytuj całą wypowiedź ok?
        • airborell Re: Tutaj PiS nie ma racji 03.02.09, 12:19
          >> GW wbrew jej antyfanom poza robieniem biznesu zależy i na tym żeby
          > się nam tu "lepiej żyło", stąd krytyka określonych posunięć i władzy
          > i opozycji wynikająca z wizji kraju w jakim by chcieli żyć: np żeby
          > minister nie mógł obrażać kogo chce, firma budująca drogi niszczyć
          > przyrody, specsłużby nie wrabiały ludzi w przestępstwa, lustracja
          > nie była narzędziem wykańczania konkurentów itd. itp.

          Szkoda tylko, że gdy w 1997 roku ekolodzy występowali przeciw budowie A-4 przez
          Górę Św. Anny (która jest przypadkiem dokładnie analogicznym do Rospudy), Gazeta
          słowem nie wystąpiła z ich poparciem. Co więcej, teraz nie potrafi wyjaśnić,
          czemu wtedy nie wystąpiła.
          • maaac Re: Tutaj PiS nie ma racji 03.02.09, 15:24
            > Szkoda tylko, że gdy w 1997 roku ekolodzy występowali przeciw >
            > budowie A-4 przez Górę Św. Anny (która jest przypadkiem dokładnie
            > analogicznym do Rospudy), Gazeta słowem nie wystąpiła z ich
            > poparciem.

            1. Nic Gazeta na ten temat nie pisała? Swoje łamy im nie
            udostępniała?

            2. Na pewno jest "przypadkiem dokładnie analogicznym do Rospudy"? Bo
            mnie się wydaje że autostrada A4 tam leci starym śladem
            poniemieckiej "autostrady". W dolinie Rospudy droga ma być budowana
            od zera.

            > Co więcej, teraz nie potrafi wyjaśnić, czemu wtedy nie wystąpiła.
            Co więcej jestem ciekaw kto i kiedy "Gazetę" - czyli kogo?- się o to
            pytał.
            • airborell Re: Tutaj PiS nie ma racji 03.02.09, 19:31
              maaac napisał:

              > > Szkoda tylko, że gdy w 1997 roku ekolodzy występowali przeciw >
              > > budowie A-4 przez Górę Św. Anny (która jest przypadkiem dokładnie
              > > analogicznym do Rospudy), Gazeta słowem nie wystąpiła z ich
              > > poparciem.
              >
              > 1. Nic Gazeta na ten temat nie pisała? Swoje łamy im nie
              > udostępniała?

              Pisała, nie różniła się niczym od ogólnego dyskursu pt. oszołomy siedzą na drzewach.
              www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=5806
              > 2. Na pewno jest "przypadkiem dokładnie analogicznym do Rospudy"? Bo
              > mnie się wydaje że autostrada A4 tam leci starym śladem
              > poniemieckiej "autostrady".

              Projektu autostrady. Tak, Niemcy zaprojektowali sobie autostradę przez sam
              szczyt, pewnie ze względów prestiżowych i strategicznych. Ale wydaje mi się, że
              w 1997 roku przy budowie dróg uwzględnia się także inne kryteria niż w 1937 - i
              że było trochę czasu, żeby projekt zmienić (zwłaszcza, że dziś przy każdym ataku
              zimy widać, jak bardzo poprowadzenie trasy przez jedyną górę w okolicy utrudnia
              ruch).

              > Co więcej, teraz nie potrafi wyjaśnić, czemu wtedy nie wystąpiła.
              > Co więcej jestem ciekaw kto i kiedy "Gazetę" - czyli kogo?- się o to
              > pytał.

              Wajraka się pytał.
              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070222/opinie_a_2.html
              Ja mam osobiście wrażenie, że Wajrak jest tak zafiksowany na swoim
              białowiesko-podlaskim podwórku, że sprawa ochrony przyrody w całej Polsce go
              niespecjalnie obchodzi.
              • maaac Re: Tutaj PiS nie ma racji 04.02.09, 09:18
                > > 1. Nic Gazeta na ten temat nie pisała? Swoje łamy im nie
                > > udostępniała?
                >
                > Pisała, nie różniła się niczym od ogólnego dyskursu pt. oszołomy
                > siedzą na drzewach.
                > www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=5806
                "Akcja na Górze Św. Anny była częścią kampanii „Tiry na tory”, którą
                regularnie opisywaliśmy na łamach prasy nie tylko ekologicznej.
                Pisał o tym także redakcyjny kolega Adama Wajraka, Tomasz Tosza w
                długim na dwie strony reportażu z naszego protestu, który ukazał się
                w tej samej „Gazecie Wyborczej” 4 czerwca 1998 r. – na kilka dni
                przed rozbiciem blokady. Tomek spędził z nami w obozie tydzień."

                To fragment podanego przez Ciebie artykułu. Sam tego już nie
                potrafiłem znaleźć - czyli sam się podłożyłeś, że piszesz nie prawdę.
                Q.E.D.

                > Projektu autostrady. Tak, Niemcy zaprojektowali sobie autostradę
                > przez sam szczyt, pewnie ze względów prestiżowych i
                > strategicznych. Ale wydaje mi się, że w 1997 roku przy budowie
                > dróg uwzględnia się także inne kryteria niż w 1937 - i
                > że było trochę czasu, żeby projekt zmienić (zwłaszcza, że dziś
                > przy każdym ataku zimy widać, jak bardzo poprowadzenie trasy przez
                > jedyną górę w okolicy utrudnia ruch).
                Czyli jednak NIE jest to samo.
                Q.E.D.

                Sensowność decyzji prowadzenia autostrady przez Annaberg PO JUŻ
                ISTNIEJACYM śladzie drogi faktycznie jest nie najmądrzejszy. Tyle że
                nie o tym w tej chwili dyskutujemy. Dyskutujemy o tym kto
                manipuluje. Jak na razie wygląda, że Ty.

                > Wajraka się pytał.
                > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070222/opinie_a_2.html
                > Ja mam osobiście wrażenie, że Wajrak jest tak zafiksowany na swoim
                > białowiesko-podlaskim podwórku, że sprawa ochrony przyrody w całej
                > Polsce go niespecjalnie obchodzi.
                Czyli Wajraka, a nie Gazetę Wyborczą. Wajrak nie jest "ministrem GW
                ds. ekologii" - czyli znów manipulacyjka. Jak wyżej podałem na
                podstawie TWOJEGO odnośnika Gazeta pisała równiez "pro ekologicznie".
                Następna sprawa to Wajrak sam osobiście wyjaśnił dlaczego wtedy
                przyjał taką, a nie inną postawę wobec "ekologów" siedzących na
                Górze św. Anny.
                Q.E.D.

                Wracając do Twojego pierwotnego tekstu:
                "Szkoda tylko, że gdy w 1997 roku ekolodzy występowali przeciw
                budowie A-4 przez Górę Św. Anny (która jest przypadkiem dokładnie
                analogicznym do Rospudy), Gazeta słowem nie wystąpiła z ich
                poparciem. Co więcej, teraz nie potrafi wyjaśnić, czemu wtedy nie
                wystąpiła."

                Wszystko okazało się równie prawdziwe jak w słynnym komunikacie
                Radia Erewań - >>Nie w Petersburgu, a w Moskwie, nie zegarki, a
                rowery, i nie rozdają, a kradną.<<

                Jeszcze dwie uwagi.
                Jak przeczytasz dokładnie przytoczony przez Ciebie tekst Olafa
                Swolkienia widać w nim pewną niekonsekwencję. Na poczatku pisze o
                aktywnym i w pełni przyjaznym dla protestujących "ekologów" na Górze
                św Anny działaniu redaktora Gazety Wyborczej Tomasza Toszy by pod
                koniec swoich wywodów zaatakować Agorę jako tą, która chciała
                skompromitować ekologów. Tak samo pisze dużo o Unii Wolności, która
                miała według niego "podszywac się" pod "ekologów" by jako pozytywny
                wzór podawać partię Zieloni 2004, aktualnego koalicjanta PD -
                nstępczyni UW. Jak dla mnie nie jest to więc merytoryczna krytyka
                Wajraka i Agory/Gazety Wyborczej tylko prywatne polityczne
                rozliczenia tago pana.
                Druga sprawa to to, że Wajrak nie krytykował samego protestu,
                meritum sporu/obrony przyrody Góry św. Anny, a jedynie
                jej "widowiskową" formę. Jak przyznał później - mylił się tego typu
                działania jednak mają sens.
                • airborell Re: Tutaj PiS nie ma racji 04.02.09, 11:52
                  maaac napisał:

                  > To fragment podanego przez Ciebie artykułu. Sam tego już nie
                  > potrafiłem znaleźć - czyli sam się podłożyłeś, że piszesz nie prawdę.
                  > Q.E.D.

                  O rany, to był jeden z głównych tematów w mediach w tym czasie. I tak, jeden czy
                  nawet parę tekstów prezentujących tezy ekologistów się w Gazecie ukazało. Tyle
                  że ogólny wydźwięk był zupełnie inny. W sprawie Rospudy Gazeta zorganizowała
                  ogólnopolską kampanię, sama włączyła się do akcji - w sprawie Góry św. Anny
                  umywała ręce. Co sam Wajrak przecież przyznaje, więc nie wmawiaj, że było inaczej.

                  > > Projektu autostrady. Tak, Niemcy zaprojektowali sobie autostradę
                  > > przez sam szczyt, pewnie ze względów prestiżowych i
                  > > strategicznych. Ale wydaje mi się, że w 1997 roku przy budowie
                  > > dróg uwzględnia się także inne kryteria niż w 1937 - i
                  > > że było trochę czasu, żeby projekt zmienić (zwłaszcza, że dziś
                  > > przy każdym ataku zimy widać, jak bardzo poprowadzenie trasy przez
                  > > jedyną górę w okolicy utrudnia ruch).
                  > Czyli jednak NIE jest to samo.
                  > Q.E.D.

                  Faktem jest, że poprowadzono (chciano poprowadzić) drogę przez obszar cenny
                  przyrodniczo mimo możliwości alternatywnych - i to jest zasadnicza zbieżność
                  między tymi dwiema sprawami. A to, czy projekt był niemiecki czy polski, czy
                  sprzed sześćdziesięciu czy dziesięciu lat - to naprawdę nie ma istotnego
                  znaczenia. No chyba że ktoś chce na siłę udowodnić, że droga przez Rospudę jest
                  be, ale przez Św. Annę cacy.

                  > Sensowność decyzji prowadzenia autostrady przez Annaberg PO JUŻ
                  > ISTNIEJACYM śladzie drogi faktycznie jest nie najmądrzejszy.

                  Tam nie było żadnego śladu drogi. Był tylko projekt. Jeżeli nie rozróżniasz
                  projektu od istniejącej drogi, to masz spory problem z postrzeganiem
                  rzeczywistości.


                  > Czyli Wajraka, a nie Gazetę Wyborczą. Wajrak nie jest "ministrem GW ds.
                  ekologii" - czyli znów manipulacyjka.

                  Jest. Jest jedynym dziennikarzem GW, który NA STAŁE zajmuje się tematyką
                  ekologiczną.

                  > Następna sprawa to Wajrak sam osobiście wyjaśnił dlaczego wtedy
                  > przyjał taką, a nie inną postawę wobec "ekologów" siedzących na
                  > Górze św. Anny.

                  Po pierwsze - czemu "ekologów" bierzesz w cudzysłów?
                  Po drugie - Wajrak wchodzi tu na Górę Hipokryzji. Ma pretensje do obrońców Góry
                  Św. Anny o to, że nie zadbali o poparcie społeczne? Ale jak mieli zadbać bez
                  pośrednictwa dziennikarzy? Będąc dziennikarzem piszącym o ekologii w największej
                  polskiej gazecie, miał możliwości wsparcia obrońców Góry Św. Anny
                  nieporównywalne z nikim innym. Tyle że tego nie zrobił.

                  > Wracając do Twojego pierwotnego tekstu:
                  > "Szkoda tylko, że gdy w 1997 roku ekolodzy występowali przeciw
                  > budowie A-4 przez Górę Św. Anny (która jest przypadkiem dokładnie
                  > analogicznym do Rospudy), Gazeta słowem nie wystąpiła z ich
                  > poparciem. Co więcej, teraz nie potrafi wyjaśnić, czemu wtedy nie
                  > wystąpiła."

                  Ok, Ty bierzesz za dobrą monetę wyjaśnienie Wajraka, ja nie. Przykro mi bardzo.

                  > Jak przeczytasz dokładnie przytoczony przez Ciebie tekst Olafa
                  > Swolkienia widać w nim pewną niekonsekwencję. Na poczatku pisze o
                  > aktywnym i w pełni przyjaznym dla protestujących "ekologów" na Górze św Anny
                  działaniu redaktora Gazety Wyborczej Tomasza Toszy by pod koniec swoich wywodów
                  zaatakować Agorę jako tą, która chciała
                  skompromitować ekologów.

                  O Agorze pisze wyłącznie w kontekście jej _obecnych_ zachowań. Nigdzie nie ma
                  mowy o jakimś spisku Agory sprzed 10 lat.

                  Tak samo pisze dużo o Unii Wolności, która
                  > miała według niego "podszywac się" pod "ekologów" by jako pozytywny wzór
                  podawać partię Zieloni 2004, aktualnego koalicjanta PD - nstępczyni UW. Jak dla
                  mnie nie jest to więc merytoryczna krytyka Wajraka i Agory/Gazety Wyborczej
                  tylko prywatne polityczne
                  > rozliczenia tago pana.

                  Nie, to jest wyraz rozgoryczenia człowieka, który przez ileś lat samotnie, bez
                  wsparcia opiniotwórczych mediów walczył o ochronę przyrody w Polsce, a dzisiaj
                  zarzuca opiniotwórczym mediom koniunkturalizm i traktowanie ochrony środowiska
                  instrumentalnie. Nie tylko Gazecie, ale i Naszemu Dziennikowi, tak swoją drogą.

                  > Druga sprawa to to, że Wajrak nie krytykował samego protestu,
                  > meritum sporu/obrony przyrody Góry św. Anny, a jedynie
                  > jej "widowiskową" formę. Jak przyznał później - mylił się tego typu działania
                  jednak mają sens.

                  Ale co innego _realnie_ proponował?
                  Do licha, gdyby mu zależało na Górze Św. Anny, sam napisałby parę tekstów na ten
                  temat, tak jak pisał o Puszczy Białowieskiej czy Rospudzie. A nie dość że sam
                  nie napisał, to jeszcze krytykował tych, którzy mieli odwagę i determinację,
                  żeby protestować.
    • pawelski.1 Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 01.02.09, 22:52
      człowieku, albo jesteś głupi albo zmanipulowany, pewnie jedno i
      drugie. A napewno chory z nienawiści.
    • jhbsk Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 02.02.09, 08:21
      PiS jako partia nieedukowalna i tak wie lepiej. A jeśli nie wie, to patrz na
      poprzednie zdanie.
      • staryduster Z Gęsickiej zrobiła sie kłamliwa kaczka..czerwona! 02.02.09, 09:13
        • abba15 Wciąż nam powtarza gromadka Lisów: To wina PiS-u! 02.02.09, 17:09
          To wina PiS-u!
          Wciąż nam powtarza gromadka Lisów:
          To wina PiS-u! To wina PiS-u!
          Braku autostrad jaka przyczyna?
          To PiS-u wina! To PiS-u wina!
          Że znów korupcja w kraju rozkwita?
          Winna jest IV Rzeczpospolita!
          Gdy Putin mało ma dla nas miłości?
          Putin jest zły, bo PiS go rozzłościł!
          Kiedy się Merkel chłodno uśmiecha?
          To wina Jarka! To wina Lecha!

          Ale ta śpiewka dla wielu ludzi
          prędzej czy później w końcu się znudzi.
          I już nie będzie znaczyć tak wiele
          po latach rządów trzech czy też czterech.
          A gdy kadencja środek przekroczy,
          trudno już będzie mydlić nią oczy.
          Lecz jest metoda, nietrudna wcale,
          jak lud omamić sprytnym PR-em.
          I go oszukać w sposób dziecinny,
          że winny to jest zawsze ktoś inny.

          Co słowo cud właściwie znaczy?
          Cud się nie udał - winni Krzyżacy.
          Że ze stoczniami problem jest spory?
          Bo okupacja oraz rozbiory.
          Kiedy Palikot znowu coś bredzi?
          Przyczyną Potop, a winni Szwedzi.
          Gdy z piłkarskiego Euro są nici?
          Winni są Azja, Bohun i Kmicic.
          Wysokie ceny są tego lata?
          Bo Wóz Drzymały oraz Hakata.
          Gdy na granicach wciąż stoją TIR-y?
          Wybuch wulkanu koło Antyli.
          Że gospodarka ma się dość marnie?
          Podczas lektury zasnął Latarnik.

          W ten sposók każdy pomyśli i powie,
          że Car jest dobry, źli - ministrowie.
          A gdy ktoś burknie, że coś jest nie tak,
          zaraz go skarci pewna Gazeta.
          I wreszcie nigdy nie będzie dość ci
          cudnej miłości w dużej ilości.
          I wreszcie dotrze Słoneczko Peru
          do upragnionych bram Belwederu.
          Lecz myśl mnie ciągle dręczy uparta:
          czy Słońce Peru - to Słońce Karpat?

    • tbarbasz Oklaski dla P.Wajraka 02.02.09, 11:33
      Co za wspaniały sukces! Oklaski! Gratulacje!
      Tydzień temu podano wiadomość:
      "23.1.Warszawa - Budowa obwodnicy Augustowa została wstrzymana, ponieważ obecnie
      nie obowiązuje żadna decyzja administracyjna, która umożliwiałaby jej
      kontynuowanie - powiedział PAP w piątek rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg
      Krajowych i Autostrad Andrzej Maciejewski."
      Jesteśmy z powrotem w 1998 r. - rozpoczynamy uzgodnienia przebiegu tej drogi...
      Właśnie odesłano holenderską (ciekawostka, czy specjaliści tej firmy w ogóle
      zjawili się w "terenie" ???) ekspertyzę do poprawki. A więc przed nami:
      - ze 2 lata uzgodnień i zamawiania ekspertyz,
      - 3 lata projektowania,
      - 1 rok - protesty wysiedlanych gospodarzy i właścicieli świeżo wybudowanych
      domów (przecież w "obowiązujących" planach tam nie miało być żadnej drogi - a
      więc otrzymali prawomocne zezwolenia na budowę i w dobrej wierze budowali swoją
      przyszłość!),
      - 1 rok - protesty "ekofilów" z innych "Pracowni na rzecz niektórych istot"
      (powód zawsze się znajdzie),
      - jeśli uda się szybko pokonać wszystkie przeszkody i rozstrzygnąć szybko nowy
      przetarg to 5 lat budowy.
      Realnie razem 12 (dwanaście!) lat, czyli jak dobrze pójdzie otwarcie obwodnicy
      Augustowa 2021 rok. Przy okazji zapłacono za wykonane roboty 92 mln zł, a
      dojdzie ok.30 mln za zerwany kontrakt. Czyli ponad 120 mln "w plecy" (z moich
      podatków!) + oczywiście dodatkowe koszty nowego projektu...Ale nic to - "Bogaci
      my som!!!"
      OKLASKI DLA PANA WAJRAKA i innych EKOFILÓW (bo z "logią" nie mają oni nic
      wspólnego!!!).
      A może "Pracownia..." i p.Wajrak wykonają niezbędne do modyfikacji trasy prace
      studyjne, projektowe w czynie społecznym?! I odbędą także wizyty w domach
      przeznaczonych do wyburzenia oraz przeprowadzą negocjacje z ich właścicielami!
      Wtedy może uwierzę w konstruktywną postawę ludzi pokroju p.Wajraka!
      PS. Nie jestem z PiS'u, ale myślę logicznie.
    • 7onto Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 02.02.09, 13:23
      Brawo dla Politruka Wajraka, który za przebieg drogi nad Rospudą
      winki tylko PiS. Tak się składa że przebieg tej drogi ustalano
      przynajmniej kilkanaście lat - praktycznie zamieszane w to były
      wszystkie rządy IIIRP - a PiS miał w tej sprawie najmniej do
      gadania.Nie na darmo antyPiSowcy są nazywani lemingami, łykają każdą
      bzdurę jeśli tylko ktoś chce dokopa PiS.

      Tow. Wajrak już dawno udowodnił że jest takim samym ekologiem jak
      fani stalina - np. Szymborska czy Geremek - czy Trockiego - np.
      Kuroń czy Michnik - demokratami.
      • maaac Re: Oklaski dla Grażyny Gęsickiej 02.02.09, 15:11
        Następny aktywista PiS się odezwał. Więc rozumiem że PiS niewinny i
        wszystko robił by Rospudy nie zniszczyć? A może go do tego zmuszały
        te same "ciemne siły" które zmusiły ich do koalicji z LPR i
        Samoobroną. Oni nie chcieli ale ich zmuszono?
        Lemingi PiSowe kazdą bzdurę napiszą byle tylko obronić ich
        kochaniutka partię. Bo jakakolwiek krytyka to już wielki atak.
    • abba15 żydoUBecja na PiS szczeka czyl nic nowego 02.02.09, 16:26
      „Jeżeli jedna osoba miała ojca, a może nawet i matkę w Komunistycznej Partii
      Polski i funkcjonuje w jakimś środowisku – a takie osoby są również po prawej
      stronie sceny – jest to bez znaczenia. Jeśli jednak istnieje całe środowisko
      [Gazety Wyborczej – red. Polityki], w którym praktycznie wszystkie osoby miały
      rodziców w KPP i na dodatek te osoby mają potężny instrument oddziaływania na
      świadomość Polaków, to pojawia się problem. Zwłaszcza że na łamach tego
      potężnego instrumentu pewne idee KPP (...) mają swoją kontynuację. Elementem
      kontynuacji jest radykalne kwestionowanie wartości narodowych. W moim
      przekonaniu KPP była w całym tysiącleciu polskich dziejów środowiskiem
      najgorszym (...). Jestem gotów bronić tezy, że nastawienie owej potężnej
      gazety, to poczucie misji – w moim przekonaniu bardzo szkodliwej dla Polski –
      bierze się właśnie z tamtej spuścizny”.
      Źródło: Jarosław Kaczyński, cytat za Polityką z dnia 25 marca 2006 roku

    • 2berber Protegowana Rokity 02.02.09, 17:03
      Tak samo "sprawna" jak Rokita.
      Stawiam złotówki przeciwko kasztanom
      że w następnych wyborach wystartuje
      z "Polska XXI"
    • frank_drebin Niestety panie Wajrak mijasz sie pan z prawda pi- 03.02.09, 14:30
      szac:
      "Stara się on doprowadzić do karygodnej sytuacji w których drogi będziemy
      budować nie niszcząc naszej przyrody i co gorsza za europejskie pieniądze i
      zgodnie z naszym oraz unijnym prawem."
      Nie da sie tego zrobic z prostego powodu. Apetyty ekooszolomow rosna w miare
      jedzenia. W rejonie, w ktorym mieszkam zostala juz wyznaczona trasa, mial byc
      budowany most wszystko zatwierdzone, mozna bylo budowac i nagle bach. Jakis
      zatroskaniec odkryl, ze siedlisko jakiegos robaczka to moze uszkodzic,
      robaczek jest oczywiscie "unikalny" i nalezy teren wlaczyc do Natury 2000. I
      wszystko poszlo sie golic.
      Moze pan powiesz panie Wajrak jak w takich warunkach planowac, projektowac
      budowac, itp ? Jesli w kazdej chwili moze wyskoczyc jakis klient wymachujacy
      "unikalnym" robaczkiem lub krzaczkiem i Natura 2000.
      Jak to tak dalej sie potoczy to cala Polska stanie jedna wielka Natura 2000 i
      grilla sobie w ogrodzie nie bedzie mozna zrobic bo to zaszkodzi jakiemus
      "unikalnemu" ekosystemowi. I o to zdaje sie chodzi ekooszolomom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka