Dodaj do ulubionych

Żandarmeria wojskowa milczy w sprawie postrzelo...

04.02.09, 15:18
Szczęk broni w imię boże jeszcze jedno słowo. Zapamiętaj na zawsze- pie..dol służbę wojskową!
Obserwuj wątek
    • 3cik <----==--------------=-- 04.02.09, 15:27
      Niestety armia zawodowa, gdzie trafiają WYŁĄCZNIE ludzie nadający się do wojska
      to melodia przyszłości - o ile nie utopia.
      • titta Re: <----==--------------=-- 04.02.09, 15:36
        Utopia: bo do armi zawodowej trafiaja zarowno ludzie, ktorzy nie
        maja innego pomyslu na zycie, jak i swiry podbudujace w ten sposob
        swoje biedne ego (bron, dowodzenie, poczucie sily itp.). A wypadki
        zdarzaja sie wszedzie...
        • maruda.r Re: <----==--------------=-- 04.02.09, 20:57

          titta napisała:

          > Utopia: bo do armi zawodowej trafiaja zarowno ludzie, ktorzy nie
          > maja innego pomyslu na zycie, jak i swiry podbudujace w ten sposob
          > swoje biedne ego (bron, dowodzenie, poczucie sily itp.).

          *******************************

          Wszyscy chłopcy bawią się wojnę. Spora część z tego wyrasta. Reszta przechodzi
          na zawodowstwo.

      • allajah Re: <----==--------------=-- 04.02.09, 16:05
        Wspolczuje temu chlopcu, ale jak ktos dobrze tu zauwazyl
        Pier...ol słuzbe wojskową!
        Żolnierze to niewolnicy, faktem jest ze intelektualnie doskonale sie do tego
        nadają :]
    • al675.39311 Żandarmeria wojskowa milczy w sprawie postrzelo... 04.02.09, 15:35
      Prokuratura garnizonowa w Poznaniu twierdzi , że żołnierza służby
      zasadniczej mogła trafić kula, która rykoszetem odbiła się od tarczy
      strzelniczej.

      "Mogła trafić kula". To jakieś jaja?. To z czego te tarcze sa
      wykonane?, z tytanu?, że kula się od nich odbija? a może to
      ustrojowy postęp w wojsku, bo dawniej, za "komuny" to tarcze były
      drewniane i od tarczy nic się nie odbijało. No to prokuratura będzie
      miała ciężką pracę, bo musi ustalić z czego te tarcze są wykonane,
      dlaczego z tego a nie z czego innego i kto do tego dopuścił, że
      takie tarcze od których się pociski odbijają są na poligonach.
      Będzie musiała sprawdzić, przy okazji, czy w innych miejscach nie ma
      takich tarcz a przede wszystkim czy faktycznie ten pocisk odbił się
      od tarczy. Ogrom pracy i znowu konieczność sporządzenia nowych
      komentarzy. Po tym przeczytanym nie wykluczam, że po drobiazgowym
      śledztwie może być ustalone, że pocisk być może wpadł w turbulencję
      i dokonał lotu zwotnego (bumerang) czego powodem może być wada
      materiałowa pocisku, albo niespodziewany poryw wiatru..
      • qaz1.11.1 Re: Żandarmeria wojskowa milczy w sprawie postrze 04.02.09, 16:34
        tarcze są wykonane z blachy. Po oddaniu strzału najczęściej pociski je
        przebijają ale zdarza się że (po strzale, np. blisko krawędzi tarczy) pocisk
        odbija się i leci rykoszetem. Żadne cuda, tak się po prostu zdarza, kto strzelał
        ten wie :P A chłopak mógł mieć ogromnego pecha :(
        • marian1313 Re: Żandarmeria wojskowa milczy w sprawie postrze 04.02.09, 17:04
          No właśnie. Zawsze się zastanawiałem dlaczego do strzelania wartowniczego używa
          się tarcz z blachy?
          Generalnie nie ważne, czy było to strzelanie wartownicze, czy zwykłe. Wydaje się
          wyjątkowo mało prawdopodobne (z całym szacunkiem dla Prawa Murphiego), żeby
          pocisk niejako "wrócił" tam, gdzie stali ludzie.
          Chyba, że ludzie stali tam, gdzie nie powinni lub też nie był to żaden rykoszet.
          Ale tego nie dowiemy się nigdy, bo w całej historii wojskowości nie było
          sytuacji, żeby wojskowi powiedzieli prawdę.
          • maruda.r Re: Żandarmeria wojskowa milczy w sprawie postrze 04.02.09, 21:15

            marian1313 napisał:

            Wydaje si
            > ę
            > wyjątkowo mało prawdopodobne (z całym szacunkiem dla Prawa Murphiego), żeby
            > pocisk niejako "wrócił" tam, gdzie stali ludzie.

            *********************************

            Konstrukcja strzelnicy powinna to wykluczać. Milczenie ŻW jest wymowne: ktoś coś
            spieprzył.



      • wielki_czarownik Nie do końca 05.02.09, 09:07
        Teoretycznie pocisk nie powinien się odbić. W praktyce to się zdarza - np. jeżeli trafi w krawędź tarczy albo też uderzy w kamień znajdujący się w kulochwycie. To tak samo jak z włącznikiem światła. Niby bezpieczny ale co jakiś czas prąd kogoś kopnie.
    • carpaccio4 mówią, że to kapral był 04.02.09, 15:46
      ale to oczywiście niczego nie zmienia
    • piekny_romanek niewolnictwo 04.02.09, 15:46
      Zasadnicza sluzba pseudo-wojskowa to wspolczensa forma niewolnictwa. Do armii garna sie glownie swiry i oszolomy, ktore maja powazne problemy ze soba i tylko w wojsku moga dac ujscie swoim frustracjom oraz kompleksom.

      Najciekawsze, ze za przymusowym niewolnictwem wojskowym najbardziej dra ryje pisiory, z ktorych wiekszosc nigdy w wojsku nawet nie byla (rozne kaczki, kaminskie, bielany i inne wieprze).

      A facet, ktory ma 28 lat powinien spedzac sposob w bardziej pozyteczny sposob, niz uczestniczyc w tej parodii wojska jaka jest armia polska.
      • angrusz1 ja popieram PiS 05.02.09, 14:58
        i byłem w wojsku.

        Ale podczas kazdego strzelania nikt nie mógł być poza linia strzału .

        Od tarcz musieli wrócić na linie strzału.
        Przed każdym strzelaniem było szkolenie z zachowania z bronią .

        Była dyscyplina , była bo jak teraz to nie wiem .

        A świry zawsze się w wojsku zdarzały .
    • cotypowiesz Mialem kilka ataków epilepsji, kategorie A 04.02.09, 17:14
      Gdybym tak w czasie cwiczeń z bronią dostał ataku, przez przypadek
      broń by wypaliła, zabijając kogoś czy choćby lekko kogoś raniąc kto
      wtedy poniośl by za to wszystko odpowiedzialność?
    • yanfhowah Żołnierz postrzelony w Powidzu, już po operacji... 04.02.09, 17:26
      R Y K O S Z E T OD TARCZY? TO TE TARCZE SA STALOWE I STOJA POD K
      A T E M??/ KOMU WY WCISKACIE CIEMNOTE???
      • wielki_czarownik A pomyślałeś? 05.02.09, 09:08
        A pomyślałeś, że strzelać mógł nowy żołnierz, nie trafił w tarczę tylko np. w kamień leżący na ziemi, pocisk się odbił i uderzył w kogoś.
        • al675.39311 Re: A pomyślałeś? 05.02.09, 10:11
          wielki_czarownik napisał:

          > A pomyślałeś, że strzelać mógł nowy żołnierz, nie trafił w tarczę
          tylko np. w k> amień leżący na ziemi, pocisk się odbił i uderzył w
          kogoś.

          To musiałby być bardzo duży kamień a wtedy świadczyłoby o burdelu
          panującym w tym Wojsku, bo na strzelnicy obok tarcz nie powinno się
          znajdować nic co może spowodować rykoszety.
          • wielki_czarownik Re: A pomyślałeś? 05.02.09, 10:53
            Czy duży, to nie do końca. Pocisk mógł go oderzyć samą krawędzią i po prostu odbić lekko w bok. Oczywiście w teorii strzelnica powinna być czysta. W praktyce nie jest możliwe dopilnowanie, żeby na strzelnicy o wymiarach kilkaset na kilkaset metrów było idealnie czysto. Wypadki się po prostu zdarzają. Kiedyś w pewnej jednostce wojskowej (dawno temu) pocisk odbił się i zabił kobietę idącą coś około 2 kilometry dalej. Prosto w głowę dostała. Przypadek.
            Z ciekawszych przypadków, to w muzeum bitwy pod Gettysburgiem jest eksponat w postaci 2 połączonych pocisków - unijnego i konfederackiego. Zderzyły się w locie. Też przypadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka