Dodaj do ulubionych

A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł

05.02.09, 09:43
Zima stulecia (1978/79) położyła PRL na łopatki. A wtedy też zaczęło
się od kłopotów w gospodarce... Czyli - za dwa lata stan wojenny w
Anglii.
Obserwuj wątek
    • boss_53 A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 09:45
      Mój piękny biały LTek. Lekko odśnieżony ale wyjeżdżać na drogi nie było sensu.
      Ruch na drogach całkiem sparaliżowany. Pozdrówki dla wyspiarzy.
    • noname711 A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 09:46
      Nawet Greater London to koszmar. Snieg z poniedzialku sie rozpuscil, zamarzl i
      troche na niego mokry snieg popadal. JEST KOSZMAR. O maly wlos do pracy nie
      wjechalem do firmy razem z murem kolo bramy. Uff. I ciagle pada...... deszcz
      ze sniegiem..... Tragedia. Ale chociaz funt 5.2 PLN. Male a cieszy.
      • 3cik <-------------=-- 05.02.09, 09:49
        Czyli co - zarabiasz w UK, wysyłasz funty do PL, tutaj ktoś robi Ci zakupy i
        wysyła do UK?
        Opłaca się to ?
        • skipper_ Re: <-------------=-- 05.02.09, 17:25
          3cik napisał:

          > Czyli co - zarabiasz w UK, wysyłasz funty do PL, tutaj ktoś robi Ci zakupy i
          > wysyła do UK?
          > Opłaca się to ?

          jakies problemy? zle samopoczucie moze?

    • pomrok A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 10:03
      "Nie pracują lotniska, sklepy mają kłopoty z zaopatrzeniem, nadal nie działają
      największe lotniska." - kto pisze te artykuły.
      • katoprzyglup Jestem na tym portalu kilka razy dziennie 05.02.09, 10:30
        i co raz bardziej umacniam sie w mysli, ze redaktorzy gazety.pl to analfabeci i
        glaby.
        Trzeba bedzie poszukac czegos nowego.
      • xaliemorph Re: A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 12:07
        Z pewnością studenci, tacy początkujący bez jakiejkolwiek dyscpliny. Po prostu
        pewnie mało agora płaci to i marnie piszą artykuły ich marnie opłacani autorzy.
        Na forum to ja mogę robić błędy, ale nie w artykule za którego mi płacą. A skoro
        ciągle robią błędy znaczy bardzo marnie płacą bo nie mogą znaleźć nikogo
        kompetentnego.
    • polkainaczej A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 10:36
      a w Warszawie jest hotel BrYstol czy BrIstol????
    • malepiffko w okolicach brystolu bedzie spadal 05.02.09, 10:37
      "w okolicach brystolu"-rece mi opadly, "snieg bedzie spadal"-spadac
      to on moze z dachu. zenujacy i g***iany poziom tej gazety. ale co
      robic jak nic innego do czytania w necie nie ma?
      • polkainaczej Re: w okolicach brystolu bedzie spadal 05.02.09, 10:51
        a M11 czy aby na pewno w okolicach "Brystolu" :)?

        W zasadzie Wielka Brytania nie jest wcale taka wielka i kazde
        miejsce w tym kraju mozna okreslic, ze jest " w okolicach Londynu" :)
    • pawman ..a za paręnaście lat... 05.02.09, 11:22
      ...czeka ich jeszcze większy kataklizm, czterej jeźdźcy apokalipsy: o.Rydzyk,
      Macierewicz i dwóch bliźniaków na kocie....
    • 1_jet omFg 05.02.09, 11:36
      Czym wiecej artykulow tutaj przeczytam, tym bardziej sklaniam sie do usuniecia
      Gazeta.pl z zakladek Firefox'a. Jejku jaki tu niski poziom...
    • milo_1 Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)))) 05.02.09, 12:01
      Oj Angole ...Angole....hehehe...:)))

      Wtedy nic nie kursowało..ale Polacy i tak bawili się na hucznych balach i prywatkach Sylwestrowych....

      A wtedy dla Anglików i nie tylko ...Polska była tak egzotycznym krajem że taka informacja im po prostu "zwisała"......dlatego nie rozumiem czym my się fascynujemy.....

      Niech poczują to co u nas w tamtych latach było coroczną normą....

      Fortuna kołem się toczy.....
      Na zachodzie srogie zimy...recesja...i jeszcze brakuje im komuny....
      A co...niech poczują smak "polokokty", wyrobów czekoladopodobnych i innych rodem z PRL-u specjałów.....
      Oni w tamtych czasach mieli w głębokim poważaniu jakie są u nas zimy a my dzień w dzień czytamy o 5cm śniegu ,który paraliżuje wszystkich Angoli ....
      Angole......czas na five o'clock....;)
      pl.youtube.com/watch?v=MK_BQat1NUU&feature=related
      aby do wiosny.......


      --

      ...."Kiedy myślimy, że już osiągnęliśmy dno cały czas ktoś puka od spodu..."
      fotoforum.gazeta.pl/photo/0/sh/ed/fwtw/eLZQVVCynuzPfCVLcX.jpg
      • pan-opticon Re: Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)) 05.02.09, 12:29
        @milo_1: Wydaje mi sie, 'fascynuja' sie ta informacja ludzie
        posiadajacy na Wyspach rodzine czy znajomych. Poza tym, straty
        spowodowane sniezyca wplyna na kondycje brytyjskiej gospodarki - a
        jak pokazal przebieg kryzysu w USA - nie bedzie to obojetne dla
        ekonomii w Polsce. Nie wiem, co do tego ma smak polokokty, skoro na
        polkach, wbrew temu co wypisuja niektorzy pesymisci, pustek nie ma
        (slynne zdjecie 'pustych polek na chleb w supermarkecie Sainsbury'
        nie przedstawia bynajmniej wyjatkowej sytuacji. Supermarkety w Anglii
        maja wlasne piekarnie i taki widok to standard chwile przed
        wypiekiem). Rozczaruje Cie - pustych polek tu nie zobaczysz, kolejek
        w sklepach rowniez, ludzie nie panikuja i nie 'obkupuja' sie na
        wszelki wypadek.

        Zgodze sie, ze slisko jest cholernie, zgodze sie, ze ruch samochodowy
        jest spowolniony, ale metro dziala bez zarzutu. Uwazam, ze biorac pod
        uwage braki w sprzecie (Londyn nie posiada piaskarek czy plugow
        snieznych, wszystko robione jest recznie) Brytjczycy poradzili sobie
        swietnie, duzo lepiej niz radza sobie co roku polscy drogowcy
        tradycyjnie zaskakiwani opadami sniegu zima.
        • rasklaat Re: Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)) 05.02.09, 12:43
          I znowu najbardziej śliska w tym całym mieście jest moja uliczka! Główne drogi
          są przejezdne ale o małe boczne uliczki nikt nie dba. Przed chwilą odgarnąłem
          śnieg z chodnika przed domem żeby jakaś babcia nie złamała na nim nogi. W dzień
          ludzie chodzą, śnieg się ubija, trochę roztapia z wierzchu, w nocy znów zamarza
          i rano nieszczęście gotowe. Ulicy jednak się nie da oczyścić w taki sposób,
          trzeba by solą posypać. Parę samochodów przejechało i teraz jest jak na
          lodowisku. Zupełnie jak w Starym Kraju. Nic tylko siedzieć w domu, jarać jointy
          i pić gorzałę.
        • milo_1 Re: Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)) 05.02.09, 12:58
          pan-opticon a mnie "gucio" obchodzi angielska gospodarka....i jej kondycja.
          W 1939roku Anglia jasno pokazała gdzie ma Polskę i co oznaczają sojusze wojenne w ich wykonaniu...a Jałta tylko "przypieczętowała" ten obraz....
          Dlatego śmiejemy się z nich tutaj w kraju tak jak oni szydzili swego czasu z naszego octu na półkach i kartek na buty....
          Śmieszny jesteś pisząc o ręcznym posypywaniu ulic w Anglii...dzięki komu te ulice są przejezdne...chyba Angole tego nie robią...:))))
          A swoją drogą....kim ty jesteś.... Brytyjczykiem ???? ,że już przesiąkłeś ich szyderstwem pisząc o polskich drogowcach zaskakiwanych zimą.
          NIE !!!!.... jesteś zwykłym emigrantem ,który nigdy nie zostanie zaakceptowany przez Angoli ...bo zawsze będziesz OBCY...a w dodatku Polak.......czas chyba na five o'clock....;)

          Pamiętaj..... historia kołem się toczy.....

          I tak jak przed wiekami powiedział Seneka......

          ..."Dość jednej chwili na to,by wprost z tronu znaleźć się na kolanach u cudzych stóp.Musisz pamiętać,że wszelki los jest zmienny i że cokolwiek się zdarza komu innemu, może się i tobie przydarzyć...."

          Dlatego będziemy się śmiać w żywe oczy z tych jakże "tragicznych" informacji na wyspach...bo one nas nie dotyczą....
          • profes79 Re: Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)) 05.02.09, 15:36
            Widzisz, ja mieszkam w POlsce i o ile rozumiem zaskoczenie zima w UK bo opady
            sniegu w takiej postaci jak teraz to prawdziwa rzadkość to u nas co roku
            drogowcy są ciężko zaskoczeni że jakikolwiek śnieg śmiał spaść :) I nie trzeba
            tu angielskiego poczucia humoru/cynizmu - wystarczy polskie.

            Stan gospodarki w USA pewnie też cie gucio obchodził dopóki nas nie kopnął.

            Ale o czym dyskutowac z człowiekiem zionącym jadem do wszystkiego co dzieje sie
            poza Polską...
            • milo_1 Re: Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)) 05.02.09, 18:30
              profes79 napisał:

              > Widzisz, ja mieszkam w POlsce i o ile rozumiem zaskoczenie zima w UK bo opady
              > sniegu w takiej postaci jak teraz to prawdziwa rzadkość to u nas co roku
              > drogowcy są ciężko zaskoczeni że jakikolwiek śnieg śmiał spaść :) I nie trzeba
              > tu angielskiego poczucia humoru/cynizmu - wystarczy polskie.
              >
              > Stan gospodarki w USA pewnie też cie gucio obchodził dopóki nas nie kopnął.
              >
              > Ale o czym dyskutowac z człowiekiem zionącym jadem do wszystkiego co dzieje sie
              > poza Polską...
              ____________________________________

              No nieeeee.....odbiegłeś od tematu i to prawie pod biegun północny...:)
              Spójrz na temat postu na który odpowiadasz....fascynujemy się kilkucentymetrową warstwą śniegu ,która przykryła ulice Londynu litując się nad biednymi Angolami, którzy nie mają piaskarek ani pługów....;) Być może nie są do tego przyzwyczajeni albo po prostu uważają ,że wszystko co się dzieje na Świecie /jeżeli poza UK takowy istnieje/ ich nie dotyczy....;)
              Jeżeli chodzi o gospodarkę USA i UK to masz rację GUCIO mnie ona obchodzi....jak na razie nasza gospodarka ma się dobrze pomimo kryzysu wywołanego przez pazerność banków w krajach w/wym.
              Ja też mieszkam w POlsce....i dziwię się ,że malkontentów u nas w dalszym ciągu nie brakuje ...dlatego tak jesteśmy postrzegani w Europie i na Świecie bo nie umiemy siebie szanować i sr...my cały czas na własne podwórko.


              --

              ...."Kiedy myślimy, że już osiągnęliśmy dno cały czas ktoś puka od spodu..."
              fotoforum.gazeta.pl/photo/0/sh/ed/fwtw/eLZQVVCynuzPfCVLcX.jpg
              • foczka_z_ochoty Kondycja polskiej gospodraki 05.02.09, 20:42
                E, tylko tak tytuł dałam... Co mnie tam kondycja jakiejkolwiek
                gosporadki, chciałam tylko powiedzieć, że klimaty w UK na M25 w
                niedzielę w nocy były niezłe - lepiliśmy bałwanki i rzucałam
                śnieżkami:) A teraz jestem znów u siebie na Ochocie i trochę tu
                smutno bez takiego śniegu i bez takich dobrych humorów.

                A ty sie milo_1 nie martw, Polska nie jest postrzegana w świecie
                gorzej niż np. Kazachstan czy Gwatemala. Zaryzykuję nawet
                stwierdzenie, że duuużo lepiej:)))
            • abort Re: Sylwester 1978/79...to była zima ...hehehe:)) 05.02.09, 21:27
              profes79 napisał:
              > Widzisz, ja mieszkam w Polsce i o ile rozumiem zaskoczenie zima w UK bo
              > opady sniegu w takiej postaci jak teraz to prawdziwa rzadkość to u nas
              > co roku drogowcy są ciężko zaskoczeni że jakikolwiek śnieg śmiał spaść :)
              > I nie trzeba tu angielskiego poczucia humoru/cynizmu - wystarczy polskie.

              Czekaj, czekaj... Jak to było? Chyba tak: "Nam nie trzeba Bundeswehry, nam
              wystarczy minus cztery"...
    • anathesis czyzby zatrzymal sie golfsztrom? 05.02.09, 16:33
      wskutek ocielenia
    • leszekes 20 centymetrów śniegu? Toż to kpina. 05.02.09, 16:58
      U nas tyle śniegu to żaden problem. Gorzej, jak są 20-stopniowe
      mrozy, ale i z tym radzimy sobie dobrze. Te angole mają coś nie tak.
    • harbour5 BRAK SOLI !!! 05.02.09, 17:13
      No i jest interes do zrobienia. U nas zimy (śniegu) nie ma to
      sprzedajmy im tę nadwyżke "posypki". Nawet gdyby coś białego u nas
      spadło, to jesteśmy przyzwyczajeni i damy radę. Nie takie rzeczy
      żeśmy ze szwagram po pijaku posuli.
    • gwac A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 18:57
      A w Edynburgu sniegu niet.To chyba jakas anomalia?
    • redakcja_v śmiech a nie potega gospodarcza 05.02.09, 20:05
      Śmiech a nie potega gospodarcza!
    • ramona7 A na Wyspach ciągle pada śnieg: ruch zamarł 05.02.09, 22:21
      "Najgorsze warunki panują na północy wyspy. Tam sytuacja jest naprawdę fatalna -
      poinformował nas..." Kto to pisze?? Mieszkam na północy i nie ma w ogóle śniegu,
      bo się roztopił w poniedziałek. Pismaki-amatorzy!
      A propos zaskoczonych drogowców - jak słusznie wiele osób zauważyło, w Anglii
      tak duże opady śniegu zdarzają się niezmiernie rzadko (można powybierać z
      'dziennikarskich' statystyk: raz na 20 lat, 13 i 8), i w związku z tym straty
      poniesione z powodu śniegu są mniejsze, niż koszt utrzymywania rok w rok armii
      ludzi gotowych do wyjazdu pługami śnieżnymi na ulice.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka