quant34
12.02.09, 03:54
Po raz pierwszy w życiu całym sercem zgadzam się z PiSem. Łatanie dziury w
budżecie zrobioną po partyzancku prywatyzacją to najgłupszy pomysł z
możliwych. Natomiast prywatyzowanie w dobie kryzysu i spadków cen akurat
takiej dziedziny jak energetyka, to już samobójstwo dla Państwa. I nie chodzi
już nawet o to, że po takich zabiegach nie będzie już polskiego przemysłu.
Chodzi o to, że prywatyzacja podejmowana w celach doraźnych po pierwsze
oznacza wyprzedawanie majątku narodowego za grosze, a po drugie nie ma szans
być dobrze przygotowana. Efekt będzie taki, że sektor energetyczny nie tylko
pójdzie za bezcen, ale w dodatku bez żadnych zabezpieczeń polityki
bezpieczeństwa energetycznego państwa. Co będzie podczas następnego kryzysu?
Sprywatyzują Policję i wojsko?