Dodaj do ulubionych

Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!"

12.02.09, 16:28
A czy ktoś umie odpowiedzieć jak zostały te defibrylatory
zabezpieczone przed kradzieżą?
Czy w przypadku kradzieży jest szansa na odzyskanie sprawnego
sprzętu? Urzędnikom mimo wszystko się nie dziwię - wydać sprzęt na
ładne oczy, a potem oddać trzy pensje?
Obserwuj wątek
    • funkenschlag Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 16:51
      A mnie nie dziwi, że nie wydaje się defibrylatora byle komu. Ile osób potrafi to urządzenie obsłużyć?
      W Irlandii defibrylatora mogą użyć tylko osoby po stosownym przeszkoleniu (np. przez Czerwony Krzyż) i w razie wypadku nie wpada się do urzędu "Dajcie mi defibrylator", tylko "Potrzebna jest osoba z defibrylatorem" - wtedy na miejscu powinna byc osoba odpowiedzialna za pierwszą pomoc.
      • funkenschlag Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 16:54
        Dodam, że wg przepisów irlandzkich (o ile się orientuję) defibrylator jest w każdej firmie zatrudniającej powyżej 4 osoby, czyli np. w prawie każdym sklepie i _zawsze_ w godzinach działania firmy musi być tam osoba odpowiedzialna za jego obsługę.
        • pavle za to krzyż w Urzędzie Sk. wisi - elegancki! 12.02.09, 17:06
          Nie można wydać defibrylatora, za to krzyż jest jak się patrzy!
          W Urzędzie Skarobowym.

          Można uklęknąć i się pomodlić za życie wieczne umierającej osoby.
          • pavle Dwa krzyże! Są dwa krzyże. 12.02.09, 17:08
            Na filmie cz. 1 widać wyraźnie, że w Urzędzie Skarbowym niezbędne
            są dwa krzyże. Może nawet więcej wisi na pozostałych ścianach?

            A defibrylatora wydać nie można i już.
            • goborrr Defibrylatora potrafi użyć każdy, kto widzi... 12.02.09, 18:25
              To jest tak skonstruowane urządzenie (AED), żeby nawet osobnik o IQ=3 dał radę
              go obsłużyć - wszystko jest narysowane, a są modele, które "mówią" do osobnika
              po polsku co ma robić. Defibrylacja następuje automatycznie, po rozpoznaniu
              patologicznego rytmu serca przez urządzenie...

              A rzeczywistość jak widać lepsza niż można sobie próbować wyobrazić...
              • sokolasty Re: Defibrylatora potrafi użyć każdy, kto widzi.. 12.02.09, 18:53
                Sam chciałem Funkenschlagowi w podobnie odpisać.
                • amus00 rozumiem ze urzędnik nie mógłi pójść z defibrylato 12.02.09, 19:12
                  rozumiem ze urzędnik nie mógłi pójść z defibrylatorem, gdyż miał do wykonania
                  życiowo ważną robotę w urzędzie :).
                  wydawanie na dowód defibów mocno wątpliwe jak dla mnie :)
                  • gelbigel dzinnikarze nakecają czarny rynek 12.02.09, 21:51
                    Dziennikarze poddali bardzo dobry pomysł przestępcom. Cena defibrylatora to jak
                    przypuszczam ok 2tys+ zł na czarnym rynku może da się wyciągnąć ze 5 stów. Teraz
                    będą latać po urzędach naciągacze na fałszywe dowody wyciągający defibrylatory,
                    które jak nic nie były nigdy używane więc mogą uchodzić za nówki. Powstanie
                    czarny rynek defibrylatorów powiązany z rynkami wschodnimi. I znów polska
                    przysłuży się biedniejszej i bardziej schorowanej braci zza Buga.
                    • perotin Może jeszcze koło odkryli? 13.02.09, 01:12
                      Przecież pomysłowość przestępców nie zna granic, gdyby ktoś chciał kraść defibliratory, wpadłby na to nawet przy IQ w okolicach 70. I jeszcze czarny rynek... Masz, chłopie, fantazję :) Poza tym gdyby nie dziennikarze, te defibliratory zdechłyby nieużywane ze starości, a tak może się coś zmieni. A niech nawet ktoś jakiś ukradnie.

                      gelbigel napisał:

                      > Dziennikarze poddali bardzo dobry pomysł przestępcom. Cena defibrylatora to jak
                      > przypuszczam ok 2tys+ zł na czarnym rynku może da się wyciągnąć ze 5 stów. Tera
                      > z
                      > będą latać po urzędach naciągacze na fałszywe dowody wyciągający defibrylatory,
                      > które jak nic nie były nigdy używane więc mogą uchodzić za nówki. Powstanie
                      > czarny rynek defibrylatorów powiązany z rynkami wschodnimi. I znów polska
                      > przysłuży się biedniejszej i bardziej schorowanej braci zza Buga.
                      • entropia Matematyka durniu! 17.02.09, 15:47
                        > - Szansa przeżycia bez defibrylacji co minutę spada o 10 procent. > Łatwo policzyć, że po 10 minutach osoba potrzebująca pomocy nie ma szans na przeżycie - tłumaczy Bartosz Frączek z Polskiej Rady Resuscytacji.

                        Jak łatwo policzyć to wg podanej informacji po 10 minutach osoba ma 34.87% szans na przeżycie.
                        I nie czepiam się po to by się czepiać, ale dlatego że jeżeli ktoś wygłasza tak bezsensowne opinie to człowiek po prostu je ignoruje. A szkoda, bo tu chodzi o ratowanie życia.
                    • ponika Re: dzinnikarze nakecają czarny rynek 13.02.09, 14:08
                      2 tys to kosztują jednorazowe elektrody :) Takie urządzenie kosztuje ok 10.000 -
                      20.000zł
          • pit_b1 Re: za to krzyż w Urzędzie Sk. wisi - elegancki! 12.02.09, 19:03
            Ale :
            "Problemu z otrzymaniem defibrylatora nie było w bazylice Mariackiej.
            Dziennikarze dostali go po 30 sekundach"
            Więc krzyże tu nie mają znaczenia.
            • pavle Re: za to krzyż w Urzędzie Sk. wisi - elegancki! 12.02.09, 20:31
              > Więc krzyże tu nie mają znaczenia.

              słuszne spostrzeżenie, ale wniosek błędny. w bazylice z pewnością
              są więcej niż 2 krzyże.

              sugeruję powiesić w Urzędzie jeszcze z 10 i wtedy sprawdzić
              ponownie.
              • exxon71 Re: za to krzyż w Urzędzie Sk. wisi - elegancki! 13.02.09, 03:02
                LOL! Respect :)
          • gelbigel Re: za to krzyż w Urzędzie Sk. wisi - elegancki! 12.02.09, 21:46
            nie można się pomodlić bo to może obrazić jej uczucia! Będziesz się modlił za
            umierających a potem wylecisz z pracy!
        • veevaa Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 17:35
          Ale te defibrylatory są bardzo proste w obsłudze...
          I jeszcze zauważ, że na filmach mówiono, że TAM jest lekarz i wysłał nas po
          defibrylator.
        • antykaczka Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 13.02.09, 10:32
          funkenschlag - twoje "orientowanie się" jest tak samo głupie jak tych urzędasów.
          A prawda jest taka, że jak i oni tak i ty to ludzie bez wyobraźni i czasem po
          prostu głupi (tzn. bez wiedzy). Urządzenie ADE jest tak wymyślone, że każdy kto
          słyszy i umie czytać poradzi sobie z nim. Chociaż jak czytam takich jak ty, to
          powątpiewam, że wszyscy sobie poradzą, no ale mieszkańcy ZOO nie co dzień chodzą
          ulicami.
      • megasceptyk Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 17:07
        To chyba nie widziałeś nowych defibrylatorów.
        Gadają do ciebie i mają obrazki.
        Ocztywiście to zamało dla przeciętnego kartofla.
        Nie ulega wątpliwości, że brakuje nam procedur.
        W ogóle to jesteśmy zacofanym narodem i nadrobić to nie będzie lekko.
      • nico72 Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 17:12
        Widać, że nie za bardzo wiesz o czym mówisz. To nie jest zwykły defibrylator
        tylko AED czyli urządzenie automatyczne. Wystarczy przykleić elektrody i
        nacisnąć przycisk.
      • aplus mylisz sie kazdy moze obsluzyc z wyjatkiem nieudac 12.02.09, 17:22
        znikow z PO

        funkenschlag napisał:

        > A mnie nie dziwi, że nie wydaje się defibrylatora byle komu. Ile osób potrafi t
        > o urządzenie obsłużyć?
        > W Irlandii defibrylatora mogą użyć tylko osoby po stosownym przeszkoleniu (np.
        > przez Czerwony Krzyż) i w razie wypadku nie wpada się do urzędu "Dajcie mi defi
        > brylator", tylko "Potrzebna jest osoba z defibrylatorem" - wtedy na miejscu pow
        > inna byc osoba odpowiedzialna za pierwszą pomoc.
        • czysty_jogurt Re: mylisz sie kazdy moze obsluzyc z wyjatkiem ni 12.02.09, 17:28
          aplus napisał:

          > znikow z PO
          >
          > funkenschlag napisał:
          >
          > > A mnie nie dziwi, że nie wydaje się defibrylatora byle komu. Ile osób pot
          > rafi t
          > > o urządzenie obsłużyć?
          > > W Irlandii defibrylatora mogą użyć tylko osoby po stosownym przeszkoleniu
          > (np.
          > > przez Czerwony Krzyż) i w razie wypadku nie wpada się do urzędu "Dajcie m
          > i defi
          > > brylator", tylko "Potrzebna jest osoba z defibrylatorem" - wtedy na miejs
          > cu pow
          > > inna byc osoba odpowiedzialna za pierwszą pomoc.

          Rozrozniamy:
          - DEFIBRYLATOR - urzadzenie skomplikowane, uzywane TYLKO i WYLACZNIE przez
          wysoko kwalifikowane osoby (EMT, RN, MD - pisze o USA/Kanada), uzywa sie w
          szpitalach i w karetkach.
          - AED - Automated External Defibrillator - urzadzenie ktory moze obslugiwac
          PRAWIE (!) kazdy po PRZESZKOLENIU w zakresie pierwszej pomocy.
          Przynakleznosc do jakiejkolwiek partii politycznej nie ma tu nic do rzeczy.
          No, chyba, ze w WOLSKIEJ szkole ucza inaczej.
          • aplus Re: mylisz sie kazdy moze obsluzyc z wyjatkiem ni 12.02.09, 17:56
            czysty_jogurt napisał:

            > aplus napisał:
            >
            > > znikow z PO
            > >
            > > funkenschlag napisał:
            > >
            > > > A mnie nie dziwi, że nie wydaje się defibrylatora byle komu. Ile os
            > ób pot
            > > rafi t
            > > > o urządzenie obsłużyć?
            > > > W Irlandii defibrylatora mogą użyć tylko osoby po stosownym przeszk
            > oleniu
            > > (np.
            > > > przez Czerwony Krzyż) i w razie wypadku nie wpada się do urzędu "Da
            > jcie m
            > > i defi
            > > > brylator", tylko "Potrzebna jest osoba z defibrylatorem" - wtedy na
            > miejs
            > > cu pow
            > > > inna byc osoba odpowiedzialna za pierwszą pomoc.
            >
            > Rozrozniamy:
            > - DEFIBRYLATOR - urzadzenie skomplikowane, uzywane TYLKO i WYLACZNIE przez
            > wysoko kwalifikowane osoby (EMT, RN, MD - pisze o USA/Kanada), uzywa sie w
            > szpitalach i w karetkach.
            > - AED - Automated External Defibrillator - urzadzenie ktory moze obslugiwac
            > PRAWIE (!) kazdy po PRZESZKOLENIU w zakresie pierwszej pomocy.
            > Przynakleznosc do jakiejkolwiek partii politycznej nie ma tu nic do rzeczy.
            > No, chyba, ze w WOLSKIEJ szkole ucza inaczej.

            przepraszam cie ale glupi jestes. Defibrylator=defibrylator (znowu z wyjatkiem
            PO i znowu z wyjatkiem dyrektw unijnych)
            W USA telewizji pokazuja wrecz zachecaja jak kazdy moze prosto obslugiwac.
            Jestem pewien ze tak samo w Kanadzie.
            Zrozum ze defibrylator=defibrylator (pamietaj !) to urzadzenie to ratowania
            zycia a nie URZEDzenie dla URZEDNnika - przypuszczam ze zbieznosc pochodzenia
            wyrazu zmylila kretynow PO tudziez podobnych im unijnych
            • wyksztalciuch.jeden Re: mylisz sie kazdy moze obsluzyc z wyjatkiem ni 13.02.09, 00:21
              Wytrzeźwiej... I nie jeździj w tym stanie wózkiem golfowym.
      • dr01 Bezsens i zawracanie d. 12.02.09, 17:48
        > A mnie nie dziwi, że nie wydaje się defibrylatora byle komu. Ile osób potrafi t
        > o urządzenie obsłużyć?
        > W Irlandii defibrylatora mogą użyć tylko osoby po stosownym przeszkoleniu (np.
        > przez Czerwony Krzyż) i w razie wypadku nie wpada się do urzędu "Dajcie mi defi
        > brylator", tylko "Potrzebna jest osoba z defibrylatorem" - wtedy na miejscu pow
        > inna byc osoba odpowiedzialna za pierwszą pomoc.

        kompletna bzdura... podstawowe założenie budowy AED jest takie: defibrylator
        ŁATWO dostępny w każdym miejscu gdzie może dojść do zatrzymania krążenia.
        Obsługa AED jest dziecinnie prosta - oglądałem film na którym prawidłowo
        obsługiwało takie urządzenie 7 letnie dziecko, które wcześniej nie widziało
        sprzętu na oczy - wykonywało po prostu instrukcje, jakie mówiło urządzenie i
        tyle. To urządzenie a nie osoba decyduje o zasadności wykonania defibrylacji, to
        urządzenie samo ustawia wysokość impulsu i urządzenie "gada" do ratownika co ma
        robić. Dlatego KAŻDY (nawet osoba, która nie ma pojęcia o ratownictwie) powinien
        mieć prawo i możliwość wykorzystania AED - w PL należy stworzyć odpowiednie
        regulacje prawne, których obecnie nie ma.

        A procedura wydawania AED ratownikowi trwająca 3 minuty - to BEZSENS - nie
        rozumiem po co w takim razie w ogóle wydawać pieniądze na te urządzenia -
        przecież zanim ktoś pobiegnie po aparat, DOSTANIE GO i wróci to już będzie po
        ptokach.
        • s.skrzypczak Re: Bezsens i zawracanie d. 12.02.09, 17:56
          Proste....? To jest mało powiedziane. nie dość, że urządzenie daje polecenia i
          wskazówki to jeszcze są na nim obrazki, gdzie przykleić elektrody. Drugą zaś
          sprawą jest, że nie można wyrządzic tym urządzeniem krzywdy, gdyż przed podaniem
          jakiegokolwiek impulsu, bada czy defibrylacja jest konieczna, czy wystarczy
          tylko i wyłącznie masaż pośredni.
        • test1410 Re: Bezsens i zawracanie d. 12.02.09, 19:07
          Polak potrafi zrobić krzywdę, dowolnym (nawet z pozoru niegroźnym) urządzeniem.
          Bo po co mu instrukcja obsługi (przecież sam wie lepiej). Wiele (jeśli nie
          większość) osób _nie ma pojęcia o podstawach_ resuscytacji - jak w takim razie
          one mają pomagać?

          polecam www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3335040
          • exxon71 Re: Bezsens i zawracanie d. 13.02.09, 03:06
            Rozumiem ze 7 letnie dziecko bez problemu uzywajace defibrylatora
            (opisane w poscie powyzej - tym, na ktory odpowiadasz) bylo po
            przeszkoleniu medycznym i ukonczylo kurs pierwszej pomocy?
            • test1410 Re: Bezsens i zawracanie d. 13.02.09, 10:54
              exxon71 napisał:

              > Rozumiem ze 7 letnie dziecko bez problemu uzywajace defibrylatora
              > (opisane w poscie powyzej - tym, na ktory odpowiadasz) bylo po
              > przeszkoleniu medycznym i ukonczylo kurs pierwszej pomocy?

              Wiesz jak wygląda sekwencja użycia AED - bo to nie jest tylko podłączenie
              urządzenia i koniec. www.prc.krakow.pl/wyty/02.pdf (strona 14) - i jak te
              7 letnie dziecko bez umiejętności podjęcia resuscytacji ma pomóc?
              • dr01 Re: Bezsens i zawracanie d. 13.02.09, 12:54
                >i
                jak te
                > 7 letnie dziecko bez umiejętności podjęcia resuscytacji ma pomóc?
                podchodzi do człowieka, bierze aparat, który ma uratować człowiekowi życie,
                patrzy na obrazki, przykleja elektrody jak na obrazku pokazano, włącza
                urządzenie, robi to co mówi aparat a jak aparat mówi - naciśnij guzik, to go
                naciska. Proste.
                • test1410 Re: Bezsens i zawracanie d. 14.02.09, 16:53
                  dr01 napisał:

                  > podchodzi do człowieka, bierze aparat, który ma uratować człowiekowi życie,
                  > patrzy na obrazki, przykleja elektrody jak na obrazku pokazano, włącza
                  > urządzenie, robi to co mówi aparat a jak aparat mówi - naciśnij guzik, to go
                  > naciska. Proste.

                  A później to samo 7-lenie dziecko wykonuje pośredni masaż serca i sztuczne
                  oddychanie ;) Zwłaszcza masaż serca który jest dość ciężką pracą fizyczną. Sama
                  defibrylacja jest raczej bez sensu, no ale można wydawać ciężkie pieniądze na
                  zabawki, których nie wiele osób potrafi wykorzystać.

                  Najpierw to zajęlibyśmy się może chronicznym brakiem wiedzy na temat pierwszej
                  pomocy (i lękiem przed jakimkolwiek działaniem)
      • k_r_m Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 18:07
        funkenschlag napisał:

        > A mnie nie dziwi, że nie wydaje się defibrylatora byle komu. Ile osób potrafi t
        > o urządzenie obsłużyć?
        > W Irlandii defibrylatora mogą użyć tylko osoby po stosownym przeszkoleniu



        rozumiem, że nie miałeś przeszkolenia PCK i nie wiesz jak tego użyć, ale to
        urządzenie samo ci mówi co masz zrobić, że tylko niepełno sprytny nie da sobie
        rady, ale taki nawet nie będzie próbował
      • rumblefish Do AED przecież nie trzeba ratownika... 12.02.09, 19:36
        Szacowny kolega nie tylko nie rozumie idei AED, ale również nie przeczytał
        drugiego akapitu artykułu. AED jest urządzeniem automatycznie analizującym rytm
        serca i ustawiającym wszystkie potrzebne parametry defibrylacji, jeśli zachodzi
        taka konieczność. Wymaga jedynie by nakleić elektrody w miejscach na klatce
        piersiowej pokazanych na rysunkach i na polecenie z głośnika odsunąć wszystkich
        ludzi i nacisnąć wielki czerwony świecący guzik.

        Tzn. do obsługi tego strasznie skomplikowanego urządzenia WYSTARCZY NAWET DEBIL
        dysponujący jedynie sprawnymi rękami, wzrokiem, słuchem i podstawową znajomością
        języka polskiego w piśmie i mowie. Dla niedowiarków polecam stronę krakow.pl/aed

        Natomiast sytuacje opisane w samym artykule to typowy przejaw bezmyślności
        urzędasów robiących akcje od góry, a nie od podstaw.

        Medicus Magnus
      • planitnyk Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 22:15
        Jestem po takim szkoleniu i powiem ze nawet malpa by go obsluzyla.
    • jerjar Podaje się do informacji podróżnych 12.02.09, 16:52
      Podaje się do informacji podróżnych, że powinni dostosować porę ataków serca do godzin pracy osoby odpowiedzialnej, to jest we wtorki i piątki od 8,15 do 16.15 z uwzględnieniem przerwy śniadaniowej.
    • jakeww Przecież tak u nas jest z prawie wszystkim, czytać 12.02.09, 17:01
      "Okazało się, że w każdym z miejsc sytuacja była podobna - nie ma
      opracowanej procedury użycia defibrylatorów, a osoby odpowiedzialne
      za ich wydanie kompletnie nie wiedziały, co mają robić - opisuje
      dziennikarz TVP Szymon Bielecki."

      Reszty w sklepie nie wydają jak np. w Anglii - nie mają procedur
      kasjerzy - tylko żebraja o końcówkę od klietów, co powoduje tysiące
      godzin opóźnień w obsłudze, tysiące więcej godzin stania narodu w
      kolejkach.
      • jakeww Re: Przecież tak u nas jest z prawie wszystkim, c 12.02.09, 17:02
        Gdzie się człowiek nie ruszy to napotyka na gwałty na zdrowym
        rozsądku. I to są Polacy właśnie, tu nie ma co rządów i urzędników
        tylko krytykować:)
    • megasceptyk Polska Polska aejaejaooooo!!! do boju alleluja :) 12.02.09, 17:04
      terefere
      i dlatego właśnie Polacy
      to biedni złodzieje i pijacy
      a reszta Europy jaka by nie była
      to ma się czym pochwalić i dobrze sobie radzi.

      Chcemy być jak Białoruś czy jak Europa zachodnia?
    • manekin1 Procedura powinna być taka 12.02.09, 17:05
      ...że na miejscu jest zawsze osoba przeszkolona z obsługi
      defibrylatora. To jest zawsze dość skomplikowane urządzenie, które
      nie każdy będzie w stanie obsłużyć kiedy licza sie sekundy. Nawet
      jeśli to defibrylator automatyczny, które daje wskazówki i wyświetla
      co należy zrobić krok po kroku.

      A więc szkolić, szkolić, szkolić. Ciekawe czy redaktor jeden z
      drugim ma pojęcie jak przeprowadzić resuscytację. Ciekawe również
      czy ktoś z ochrony budynku byłby w stanie to zrobić.

      Wiele osób mogłoby zachowac życie gdyby w szkole odbywały się
      zajęcia z pierwszej pomocy. Regularne zajęcia, bo przypominać sobie
      to trzeba regularnie.

      p.s.
      W Warszawie na stacjach metra defibrylatory dostępne były dla
      każdego. Wiemy już że wszystkie zostały ukradzione.
      • doodie222 Re: Procedura powinna być taka 12.02.09, 17:12

        Czy ty jestes kompletnym idiota?

        Te urzadzenia sa skonstruowane tak, ze poradzi sobie z nimi kazdy,
        kto rozumie proste komunikaty typu "nacisnij guzik".

        Jak widac, dla niektorych i to juz zbyt wiele.
        • inthekitchen [...] 12.02.09, 17:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • megasceptyk Popieram, po pierwsze edukacja. 12.02.09, 17:12
        Ale ta kosztuje
        a i uczyć nie ma kto.
        Jak ze stada baranów zrobic cywilizowany naród?
        Na tę zagadkę nie potrafię odpowiedzieć
        ale to będzie musiało boleć.
        Najpierw obronić kraj przed sektami i tanią telewizją.
        Nauczyć dzieci obrony
        przed spotami Kłamczyńskiego, brakiem cen w Biedronce
        i innymi oszustwami.
        Bardziej im się to przyda niż pochodne i zbieżność szeregów.
        • qasher Re: Popieram, po pierwsze edukacja. 12.02.09, 17:28
          Dobrze, żeś Ty nie uczył, bo z cywilizowanego narodu mielibyśmy stado baranów ;)


          megasceptyk napisał:

          > Ale ta kosztuje
          > a i uczyć nie ma kto.
          > Jak ze stada baranów zrobic cywilizowany naród?
          > Na tę zagadkę nie potrafię odpowiedzieć
          > ale to będzie musiało boleć.
          > Najpierw obronić kraj przed sektami i tanią telewizją.
          > Nauczyć dzieci obrony
          > przed spotami Kłamczyńskiego, brakiem cen w Biedronce
          > i innymi oszustwami.
          > Bardziej im się to przyda niż pochodne i zbieżność szeregów.
          • megasceptyk Re: Popieram, po pierwsze edukacja. 12.02.09, 17:35
            Taki jesteś pewien?
            Zobaczymy jakie będą miały życie nasze wnuki.
            To będzie najlepszy sprawdzian.
            Moje nie będą narzekajacymi niedojdami
            bijącymi pokłony przed klechą.
            • vytautas64 Re: Popieram, po pierwsze edukacja. 12.02.09, 21:46
              "....Moje nie będą narzekajacymi niedojdami
              bijącymi pokłony przed klechą ..."

              Co ma piernik do wiatraka??
      • pavle Re: Procedura powinna być taka 12.02.09, 17:20

        > W Warszawie na stacjach metra defibrylatory dostępne były dla
        > każdego. Wiemy już że wszystkie zostały ukradzione.

        na szczęście mijasz się z prawdą.
    • podgl Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 17:12
      defibrylatory sa ubezpieczone na 100% wartosci, od dyrektora biura ds. ochrony zdrowia UMK dowiedzielismy sie, ze nikt z pracownikow odpowiedzialnych za wydawanie AED nie ponosi odpowiedzialnosci finansowej. osobiscie po czesci rozumiem tych ludzi, bo nikt im nie powiedzial jak sie maja zachowac, jak powinni reagowac. to jest blad organizatorow akcji, ze zapomnieli o tak istotnym elemencie jak opracowanie procedur wydawania AED. tak czy inaczej to co pokazalismy swiadczy o swiadomosci osob, ktore podobno byly przeszkolone. a jesli jest tak, ze wydac AED moze tylko osoba za nie odpowiedzialna to dlaczego trzeba jej poszukiwac? zapraszamy do ogladniecia pelnego reportazu dzis na TVP Krakow o 1830 i 2200. dla osob spoza Krakowa zalaczam link do strony programu "Podgladacze", w piatek wrzucimy caly odcinek

      ww6.tvp.pl/7479.dzialy
      • pavle Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 17:22
        Brawo proszę państwa. Może ktoś pójdzie po rozum do głowy.
        Powinniście pokazać jeszcze, jak to powinno wyglądać -
        i to z komentarzem.
    • s.skrzypczak Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!" 12.02.09, 17:41
      No to jest normalnie paranoja. Po pierwsze zgadzam się, że na miejscu powinna
      być osoba która ma przeszkolenie z obsługi defibrylatora i udzielania
      pierwszej pomocy przedmedycznej. Aczkolwiek te urządzenia są tak proste w
      użyciu, że teoretycznie każdy powinien umieć sie nim posłużyc. A sytuacja jaka
      była przedstawiona jest jakimś kuriozum. Człowiek potrzebuje pomocy i czeka a
      każda minuta się liczy. Urzędnicy powinni się wstydzić.
    • s.skrzypczak Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 17:43
      a co za problem w zastaw oddać swój dowód osobisty albo inny dokument??
      To co do cholery się liczy... forsa, czy życie ludzkie??
    • free3gawr-on Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!" 12.02.09, 17:44
      Mamy o sobie opinie złodziei dlatego nie ufamy sobie .Zapracowaliśmy sobie na
      tą opinię w oczach obcokrajowców-niestety.....
    • pukacz80 defiblirator w IE 12.02.09, 17:57
      wisi sobie na scianie jak gasnica czy koc przeciwpozarowy. Jest
      potrzeba pochodzisz bierzesz udzielasz pomocy i tyle. Nie trzeba
      nikogo pytac.
      • wyksztalciuch.jeden Re: defiblirator w IE 13.02.09, 00:26
        Kurczę, a w Firefoksie nie ma...
        • exxon71 Re: defiblirator w IE 13.02.09, 03:09
          W Operze tez nie. Kolejny spisek Microsoftu! Prawdopodobnie
          opantetowali defibrylator w przegladarce i tylko IE moze go
          posiadac. To sprawa dla Komisji Europejskiej!
    • gryfion Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!" 12.02.09, 18:09
      Ja mam wszyty kardiowerterdefibrylator, więc się nie muszę denerwować. Zresztą
      jak pomyślę, ilu idiotów może użyć defibrylatora nie rozumiejąc słowa pisanego
      na opakowaniu - to jestem zadowolony. Najpierw Polacy muszą zmądrzeć i
      wydorośleć, a potem można zacząć rozwijać takie pomysły rodem z XXI wieku.
    • czuly-wojtek Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 18:14
      W CYWILIZOWANEJ Europie defibrylatory są w codziennym użytku.
      Znajdują się przy drogach każdego rodzaju, nawet, jeśli ta droga
      biegnie przed las - tam też są defibrylatory! I nikt nie robi z tego
      wielkiego halo.
      • for3stu Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 19:28
        bzdura :) hhahahaa ciekawe gdzie to jest ta cywilizowana europa w ktorej defibrylatory rosna na drzewach buhahahah - bez przesady :)

        a co do tematu to faktycznie glupia sprawa, mam nadzieje ze to poprawia, cieszmy sie ze aed zaczyynaja pojawiac sie w PL :) ps obsluga naprawde nie wymaga przeszkolenia co nie znaczy ze mamy szkolen zaniechac - szkolic szkolic szkolic mam nadzieje ze wszsycy uczestniczacy w dyskusji przeszli bls... :)

        pss smieszy mnie bardzo fakty iz dyskusja o aed zachaccza o polityke kosciol i tysiac spraw nie dot. tematu.. moze dlatego polakom jest tak trudno porozumiec sie w takich prostych sprawach.. z reszta w kazdych jest trudno :)

        pozdrawiam i oby nam aed potrzebny nei byl ...

        ziolek
    • vomitorium1 Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!" 12.02.09, 18:15
      defibrylator
      (czy to ma coś wspólnego z seksem ?)
    • anders76 Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!" 12.02.09, 18:27
      Ten typ defibrylatora jest pomyslany do uzycia przez nieszkolonego, przecietnego "lejka", sam analizuje potrzebe podania impulsu i sam go wykonuje. Jezeli urzednik ma jakiekolwiek watpliwosci to powinien sam z defem podbiec i byc na miejscu w czasie uzycia.
      To troszke tak, jakby nie chciano wydac gasnicy p.pozar gdy plonie.
      Tego typu sytuacje powinny byc omowione dokladnie w momencie zawieszenia defa, ktos wyraznie nie wyczul blusa i wieszajac defy tu i owdzie po prostu nie myslal.
    • damianbsc Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora!" 12.02.09, 18:39
      Brawo, prawdziwe dziennikarstwo jest w terenie a nie alert24 za biurkiem.
    • carnivore69 W kwestii formalnej 12.02.09, 19:02
      Wydaje sie, ze Bartek Frączek chodzil na wagary na matematyce. Twierdzi bowiem,
      iz skoro "Szansa przeżycia bez defibrylacji co minutę spada o 10 procent", to
      "Łatwo policzyć, że po 10 minutach osoba potrzebująca pomocy nie ma szans na
      przeżycie".

      Moj kalkulator podpowiada mi, ze przy przedstawionym zalozeniu (dyskusje ktorego
      slusznosci pomine) wyniesie ona 34.9%.

      Pzdr.
      • anarchoateo Re: W kwestii formalnej 12.02.09, 19:12
        Jeżeli chodzi o matematykę, to owszem masz rację, ale w realnym życiu jest tak
        że 10 minut po ustaniu krążenia już nie ma kogo ratować.
        • carnivore69 Re: W kwestii formalnej 12.02.09, 19:41
          Tego oczywiscie nie kwestionuje.

          Pzdr.
      • perotin Re: W kwestii formalnej 13.02.09, 01:18
        Może jednak liczy się od wartości początkowej?
      • neptus Re: W kwestii formalnej 13.02.09, 02:47
        carnivore69 napisał:

        > Wydaje sie, ze Bartek Frączek chodzil na wagary na matematyce.
        Twierdzi bowiem,
        > iz skoro "Szansa przeżycia bez defibrylacji co minutę spada o 10
        procent", to
        > "Łatwo policzyć, że po 10 minutach osoba potrzebująca pomocy nie
        ma szans na
        > przeżycie".
        >
        > Moj kalkulator podpowiada mi, ze przy przedstawionym zalozeniu
        (dyskusje ktoreg
        > o
        > slusznosci pomine) wyniesie ona 34.9%.

        Nie uwzględniłeś wartości początkowej, która w takich wypadkach jest
        znacznie niższa. Bez tego urządzenia wynosi maks. 20-30%, czli po 10
        minutach nie ma jej wcale.
    • tomek854 Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 19:18
      sibeliuss napisał:

      > A czy ktoś umie odpowiedzieć jak zostały te defibrylatory
      > zabezpieczone przed kradzieżą?
      > Czy w przypadku kradzieży jest szansa na odzyskanie sprawnego
      > sprzętu? Urzędnikom mimo wszystko się nie dziwię - wydać sprzęt na
      > ładne oczy, a potem oddać trzy pensje?

      A gaśnice na ścianie wiszą. Masz rację, to jest straszna niegospodarność. Jak
      już muszą wisieć, to je zapiąć kłódkami i klucze zdeponować na portierni i
      wydawać za kaucją albo po wypisaniu rewersu...

      Przecież jest tylu kolekcjonerów którzy kolekcjonują defibrylatory rózńe,
      mogliby ukraść. Albo jak mój sąsiad, oni ze śwagrem zenkiem to tym samochody
      odpalają jak zimno i akumulator im padnie... :D
      • test1410 Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 22:32
        A nie spotkałeś się z problemem kradzieży młotków do tłuczenia szyb z autobusów.
        Taki młotek kosztuje grosze, a i tak znika z autobusów (mimo przytwierdzenia go
        stalową linką m.in. w Solarisach).
        • exxon71 Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 13.02.09, 03:15
          Nikt tu nie sugeruje ze kradzieze sie nie zdarzaja - zawsze sie beda
          zdarzac. Ale nie oznacza to ze nie nalezy mlotkow, gasnic czy
          defibrylatorow instalowac. Tym bardziej ze jestem przekonany ze
          mlotki gina nie "pomimo" malej wartosci, ale paradoksalnie
          wlasnie "z powodu" malej wartosci. Niestety dla niektorych taki
          mlotek to doskonala "pamiatka" z jazdy autobusem (szczegolnie z
          wieczornego przejazdu po kilku piwach). Mam szczera nadzieje ze
          defibrylatora nikt by "na pamiatke"/"dla zgrywy" nie kradl, choc
          oczywiscie pewnym byc nie mozna.
    • placebo99 Jak się załatwia takie zlecenia? 12.02.09, 19:21
      Sprzedać 450 urządzeń, których nikt nie potrzebuje...
      Jak to się robi?
    • bambussi obsługa jest banalna ale cena już nie 12.02.09, 19:23
      ja akurat miałem przeszkolenie ale obsługa jest naprawdę banalna,
      zresztą delibrylator sam prowadzi każdego "za rękę"

      natomiast wydanie defibrylatora złodziejowi który go ukradnie albo
      chuliganowi który go zniszczy to podjrzewam znaczną odpowiedzialność
      majątkowa dla urzędnika który go wyda (bo oczywiście nikt tego nie
      uzna za stan wyższej konieczności tylko każe płacić)
    • absurdello Według urzędników wszystko odbywało się szybko ... 12.02.09, 19:30
      1. Podanie o wydanie
      2. Opłata manipulacyjna w kasie 2 przecznice dalej
      3. 3 zdjęcia
      4. 4 załączniki
      5. 5 podkładek
      6. 6 herbat w międzyczasie
      7. 7 wyjść po konsultację do koleżanek na innych piętrach
      8. 8 spojrzeń w okno
      9. 9 prywatnych telefonów
      10. 10 westchnień nad upierdliwością petentów
      11. 11 zapytań "A po co ?"
      12. 12 telefonów wewnętrznych z zapytaniem "Kto ma klucz od szafki ?"
      13. 13 jest feralne, więc tę pozycję odczekujesz 4 godziny
      14. 14 dni na odpowiedź odmowną ...

      i już możesz ratować kogoś wzywając karetkę, bo przecież ta
      odpowiedź odmowna ...
      • ldmochowski Tak wygląda AED 12.02.09, 19:57
        Tak wygląda AED - www.paramedica.pl/foty/6353_max_dc9d.jpg
        i jak ktoś nie umie się tym posłużyć to powinien być ubezwłasnowolniony bo sobie może przy podcieraniu ty.ka złamać ręke!
        A tak wyglądają niemieckie uliczne AED-ki - upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0a/Street-defibrillator.jpg/800px-Street-defibrillator.jpg
        A tu demo film - www.youtube.com/watch?v=OHM915eUXUU
    • inthekitchen Gazeto edukuj zamiast prowokować chamskie wypowied 12.02.09, 20:07
      Ani słowa od redakcji jak używać i czy każdy może używać defibrylatora. Łatwiej
      wyśmiać i sprowokować niezbyt mądre wypowiedzi. Szkoda.
      • leszekes Ktoś, kto nie wie jak go używać za to się nie 12.02.09, 20:47
        weźmie. Zresztą to bardzo proste jest. Sam kilka razy widziałem w
        telewizji jak to się robi. W tłumie gapiów też zawsze znajdzie się
        ktoś, kto na tym się zna. Wracaj kobieto do kuchni. Straciłaś
        doskonałą okazję aby siedzieć cicho.

        inthekitchen napisała:

        > Ani słowa od redakcji jak używać i czy każdy może używać
        defibrylatora. Łatwiej
        > wyśmiać i sprowokować niezbyt mądre wypowiedzi. Szkoda.

      • leszekes Re: Gazeto edukuj zamiast prowokować chamskie wyp 12.02.09, 20:56
        Tak wygląda AED - www.paramedica.pl/foty/6353_max_dc9d.jpg
        i jak ktoś nie umie się tym posłużyć to powinien być
        ubezwłasnowolniony bo sobie może przy podcieraniu ty.ka złamać ręke!
        A tak wyglądają niemieckie uliczne AED-ki -
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0a/Street-
        defibrillator.jpg/800px-Street-defibrillator.jpg
        A tu demo film - www.youtube.com/watch?v=OHM915eUXUU

        by: idmochowski (kilka postów przed tobą to zamieścił) Ciemnota
        ludzka nie zna granic...
        • inthekitchen Re: Gazeto edukuj zamiast prowokować chamskie wyp 12.02.09, 21:19
          Mam dwustopniowe szkolenie z ratownictwa PCK. I uratowane czyjeś życie. Głupio Ci?
        • ldmochowski leszekes? 12.02.09, 21:49
          > by: idmochowski (kilka postów przed tobą to zamieścił) Ciemnota
          > ludzka nie zna granic...
          Ciekawe...
          To daj ogłoszenie w TV!
          I naucz się odrużniać wielki "L" od małego "i".
          Ty.....
      • exxon71 Re: Gazeto edukuj zamiast prowokować chamskie wyp 13.02.09, 03:18
        Szkoda, ze sie wypowiadasz, nie majac pojecia o temacie. Polecam
        przeczytanie posta znajdujacego sie dokladnie ponad twoim, z linkami
        do zdjec i filmow nt AED.
    • proksza Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 20:11
      w Monachium na stacjach metra defibrylatory znajduja sie na kazdym
      peronie i osoby ktore przynajmniej w stopniu podstawowym umieja
      obslugiwac taki sprzet, moga go uzyc bez jakichkolwiek urzedowych
      czynnosci... widac w Polsce musi jeszcze troche wody w Wisle
      uplynac...
      • bandycki.uklad.po.wrocil Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 20:23
        A miało być tak pięknie za PO. Tylko obiecanki i cuda wianki hahaha
        • leszekes Nie mam słów... wprost mnie zamurowało... 12.02.09, 20:41
          Przecież ty nie piszesz w ogóle na temat. Odnoszę wrażenie, że jesteś
          głupszy jak ci urzędnicy od tych defibliratorów. Człowieku weź się
          lecz, bo jad ci do głowy uderza. Nie traktuj tego bynajmniej jako
          obrazę. Raczej głos wzywający do opamiętania. Jesteś tragiczny i
          bynajmniej nie śmieszny.
      • zbyszek_1999 Re: Ukryta kamera: "Nie mogę wydać defibrylatora! 12.02.09, 22:40
        Bo Monachium to Niemcy i tam jest porządek, tam wszystko ma swoje miejsce.
        Niestety obcokrajowcy czasem gubią się w tym porządku...
    • tomek20062 Typowo polski debilizm... 12.02.09, 20:35
      najpierw podanie, pieczatki, oplaty, dowody osobiste, notariusz, itd...

      A przeciez jedna lub druga pani moglaby wziasc defibrilator i wyjsc do "chorego"
      a nie zaslaniac sie glupimi procedurami. No ale to byloby za proste jak na
      polskie lby.
      • leszekes Wyjść? Pobiec w podskokach. 12.02.09, 20:43
        tomek20062 napisał:

        > najpierw podanie, pieczatki, oplaty, dowody osobiste, notariusz,
        itd...
        >
        > A przeciez jedna lub druga pani moglaby wziasc defibrilator i wyjsc
        do "chorego
        > "
        > a nie zaslaniac sie glupimi procedurami. No ale to byloby za proste
        jak na
        > polskie lby.

    • leszekes A to barany z tych urzędników... wysłałbym ich na 12.02.09, 20:36
      zieloną trawkę za niewyobrażalną (nie zwykłą) głupotę. Natychmiast.
      Jeśli tak boją się o to urządzenie to powinni sami lecieć z nim do
      pacjenta (razem z wzywającym pomocy). Tak trudno dup...ę ruszyć zza
      biurka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka