Dodaj do ulubionych

Jak Obama wycofa się z Iraku

27.02.09, 11:21
Scenariusz łatwy do przewidzenia. Wycofanie bez wycofania. USA wycofają tylko
tę część armii, która generuje największe koszty (jednostki bojowe), ale plan
ekonomicznego podboju Iraku jest wciąż aktualny. Te 50 tys., które tam zostaną
będą pilnować odbudowy kraju, oczywiście realizowanej przez amerykańskie firmy
za amerykańskie kredyty. Efekt będzie taki, że Iracki rząd zostanie w
błyskawicznym tempie zadłużony po szyję. Odsetki od gigantycznych kredytów
będzie więc spłacał polami roponośnymi i instalacjami wydobywczymi. Tak oto
amerykańskie koncerny paliwowe przejmą irackie zasoby ropy przy okazji tworząc
na bliskim wschodzie państwo wasalne USA. Następny będzie Iran, jednak
odbędzie się to później niż zakładała ekipa Busha. Chyba już tylko naiwni
sądzą, że w wojnie irackiej mogło chodzić o cokolwiek innego. I to od samego
początku.
Obserwuj wątek
    • zyta2003 Re: Jak Obama wycofa się z Iraku 27.02.09, 13:18
      Tylko przyklasnac powinni Amerykanie takiemu scenariuszowi. Moze i
      Polska zalapie sie na jakies kontrakty realizowane pod okiem wojska
      amerykanskiego. Dwom krajom pod okupacja amerykanska Japonii i
      Niemcom udalo sie wyrosnac na potegi ekonomiczne i stworzyc
      demokratyczne rzady.
      • quant34 Re: Jak Obama wycofa się z Iraku 27.02.09, 14:14
        zyta2003 napisała:

        > Tylko przyklasnac powinni Amerykanie takiemu scenariuszowi. Moze i
        > Polska zalapie sie na jakies kontrakty realizowane pod okiem wojska
        > amerykanskiego. Dwom krajom pod okupacja amerykanska Japonii i
        > Niemcom udalo sie wyrosnac na potegi ekonomiczne i stworzyc
        > demokratyczne rzady.

        To jednak chyba odmienna sytuacja. Zarówno Japonia, jak i Niemcy miały sporo
        niezniszczonej, albo zniszczonej tylko częściowo infrastruktury przemysłowej, a
        już na pewno ogromne doświadczenie industrialne społeczeństwa. Irak to kraj
        zacofany, w którym poza przemysłem naftowym właściwie nie było nic. Co do
        polskich firm to trudno ocenić szanse. Zależy jaką politykę ekonomiczną przyjmą
        USA w tym kraju. Na pewno nikogo nie dopuszczą do finansowania inwestycji na
        większa skalę przez podmioty nieamerykańskie, ale nie widzę powodu aby
        amerykańskim interesom miało zaszkodzić załapanie się firm z innych krajów na
        samo wykonawstwo. Do irackiej ropy amerykanie nie dopuszczą nikogo, ale może
        polskie firmy będą mogły zbudować tam jakąś szkołę czy fabrykę. Generalnie
        amerykański plan w Iraku jest perfidny i przewrotny, ale z dwojga złego chyba
        lepiej żeby część bliskiego wschodu stał się kolonią USA, niż żeby był
        wylęgarnią ekstremistów, którym rządy ajatollachów sponsorują broń do zamachów.
        USA to paskudny kraj realizujący rozbójniczą politykę, ale przynajmniej jest
        przewidywalny. Jeżeli natomiast taki Irak zostawić sobie samemu, to nie ma
        gwarancji, że nie wybuchnie tam islamska rewolucja jak w Iranie, zaś rządy
        przejmą te same oszołomy, które dzisiaj podkładają bomby w szkołach. Reasumując,
        amerykańska perfidia realizowana dla pieniędzy jest jednak lepsza niż
        niestabilny politycznie region zdominowany religią islamu. Poza tym czas
        najwyższy stworzyć jakąś przeciwwagę dla tradysyjnych potęg naftowych jak Arabia
        Saudyjska, Emiraty Arabskie i inne Quatary i Kuwejty. Kto wie, może Irak to
        tylko początek jakiegoś wielkiego planu spacyfikowania całego świata islamu?
        • dzielanski Infrastruktura przemysłowa w Hamburgu? 27.02.09, 17:27
          Niemcy po 2wś były nie tylko zniszczone przez naloty, ale straciły
          około połowy terytorium (na rzecz Polski, ZSRR i NRD) wraz ze
          znajdującym się tam przemysłem oraz około 10 procent ludności.
          Japonia przed 2 wś nie była zadną potęgą PRZEMSYŁOWĄ (była natomiast
          potęga militarną - tak jak Irak przed rokiem 1991 i I wojną w
          Zatoce), a porównywanie zniszczeń infrastuktury dokonywanych przez
          naloty dywanowe i dwie bomby atomowe do tego, co robiono w iraku
          przy pomocy bomb kierowanych laserem i GPSem (oraz stosowanych
          przez "partyzantów" bomb domowej roboty) to po prostu kpina.
          Może wypadałoby odrobić jakies małe zadanie domowe i porównać na
          przykład ilość mostów na Renie i Łabie istniejących po zakończeniu
          działań wojennych w Europie z ilością mostów stojących na Tygrysie i
          Eufracie.
          • quant34 Re: Infrastruktura przemysłowa w Hamburgu? 27.02.09, 20:56
            Dobra Dzielanski, niech Ci będzie, Irak będzie drugimi Niemcami albo Japonią ;)
            A tak poważnie, nie próbuję porównywać skali zniszczeń wojennych bo w omawianych
            przypadkach były skrajnie różne. Twierdzę tylko, że prędzej odbudują się Niemcy
            czy Japończycy choćby i z całkowitych zniszczeń, niż zrobisz demokratyczną
            potęgę gospodarczą z Iraku. Śmiem twierdzić, że jednak pomiędzy Niemcami i
            Japonią a Irakiem są zbyt daleko idące różnice aby można było zakładać, że w
            Iraku nastąpi to samo co w tych dwóch krajach, tylko dlatego, że we wszystkich
            przypadkach okupantem były USA.
    • 3m05 Koniec imperialnej hucpy w Iraku 27.02.09, 15:51
      "Co ma robić tych 50 tys. żołnierzy? Przede wszystkim zwijać obozy
      amerykańskie w Iraku."
      • zyta2003 Re: Koniec imperialnej hucpy w Iraku 27.02.09, 21:37
        Jeszcze dwa tygodnie temu jedyna gielda na swiecie, ktora nie
        notowala spadkow, a wrecz przeciwnie wzrost - byla gielda w
        Bagdadzie. Dziwne? Ale tak bylo i nie trzeba tlumaczyc dlaczego.
        Trzeba byc bardzo zaslepionym w nienawisci, zeby nie zauwazyc, ze w
        tej chwli nie Amerykanie, ale wojny religijne sa najwiekszym
        zagrozeniem dla Iraku i natychmiastowe wyjscie doprowadziloby do
        straszliwej i niekonczacej sie wojny miedzy Szyitami i Sunitami.
        A kto powiedzial, ze ma sie dokladnie spelnic scenariusz japonski,
        czy niemiecki. Ma sie poprawic w tym kraju - wiecej, czy mniej, tak
        lub nieco inaczej....
        Dyskusja ile mostow zostalo w Niemczech po wojnie i czy Japonia
        byla rozwinieta wczesniej, czy nie.... przeciez to szczegoly....i
        czepianie sie, bo przykro by bylo, gdyby w tym znekanym kraju koncu
        cos sie poprawilo, no nie? Mozna przypuszczac, ze tylko wtedy
        bedziecie mieli satysfakcje, jesli w Iraku nic sie nie poprawi.
        • 3m05 Re: Koniec imperialnej hucpy w Iraku 27.02.09, 23:49
          zyta: ``Ma sie poprawic w tym kraju - wiecej, czy mniej, tak
          lub nieco inaczej....``
          Bedzie inaczej napewno. Wycofanie jednostek bojowych znaczy jedno - USA nie
          zaatakuje Iranu. Natanyahu z Liebermanem sie wsciekna, ale pies juz ogona nie
          slucha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka