Dodaj do ulubionych

Francja wraca do struktur wojskowych NATO

17.03.09, 23:07
Po tylu latach naprawiają błędy naiwnego miłośnika kacapstanu gawnojeda de
Gaulla !!!
=======================
"Chińsko-sowiecka dualność spowodowała na Zachodzie skutki
dokładnie zamierzone przez komunistycznych strategów. Można
spokojnie przyznać, że z czasem przyniosło im to wymierne korzyści.
Na przykład, gdyby generał de Gaulle nie wierzył w szczerość
sowieckiego przekonywania co do polityki odprężenia, oraz nie
miał przeświadczenia o autentyczności chińsko-sowieckiego rozłamu,
to jest bardziej, niż wątpliwe, czy poczyniłby on tak dalekie
kroki, jak w rzeczywistości postąpił, w ustępliwym traktowaniu
Związku Sowieckiego, w uznaniu komunistycznych Chin oraz
wycofaniu się Francji z wojskowych zobowiązań wobec NATO.

We Francji wizja „Wielkiej Europy” generała de Gaulle’a, rozciągającej
się od Atlantyku po Ural, stała się tematem poważnych
dyskusji.

Zrezygnowanie przez Zachód ze wspólnej polityki wobec
świata komunistycznego, doprowadziło do zmian w zachodnich
praktykach dyplomatycznych. Osobiste kontakty – włącznie z
poufnymi rozmowami – negocjacje oraz porozumienia pomię-
dzy czołowymi komunistycznymi i niekomunistycznymi mężami
stanu, nawet jeśli były inicjowane przez stronę komunistyczną,
na Zachodzie były mile widziane. Jednostronne przystępowanie
do kontaktów z krajami komunistycznymi stało się normą.
Z wizytą generała de Gaulle’a w Moskwie w roku 1966, odnowiono
rozmowy o historycznym sojuszu francusko-rosyjskim,
z lat dziewięćdziesiątych XIX wieku oraz o pakcie francusko-sowieckim
z lat trzydziestych XX wieku."
==============================
Anatolij Golicyn "Nowe kłamstwa w miejsce starych"
Obserwuj wątek
    • kroliklesny Francja wraca do struktur wojskowych NATO 17.03.09, 23:08
      Piekne okreslenie relacji Francji z USA: "Przyjazni nie nalezy
      mieszac z naiwnoscia".
    • pimpus18 Francja wraca do struktur wojskowych NATO 17.03.09, 23:14
      Pewnie żabojady czują się zagrożone jak ciemnieki z Pomrocznej. He, he.
      Wtedy wyszli i wykopali całe to towarzystwo z Paryża do Brukseli - nie wiadomo, po co - dzisiaj wchodzą - też nie wiadomo, po co. W sumie zwykła sprawa, choć przybędzie krzykaczy na świątecznym szczytowaniu zimnowojennej organizacji w czasach po zimnej wojnie.

      Ciekawe, czy pomoże to w poszukiwaniu nowych celów do napadu przez tę byłą organizację obronną.
      Ciekawe też, kiedy tam dojdą do wniosku, że NATO nadaje się już bardziej na śmietnik historii i nasze progresywne czasy wymagają już innego podejścia do zapewnienia bezpieczeństwa światowego - tańszego i o wiele bardziej skutecznego.

      • pablopic Re: Francja wraca do struktur wojskowych NATO 17.03.09, 23:20
        > Ciekawe też, kiedy tam dojdą do wniosku, że NATO nadaje się już bardziej na śmi
        > etnik historii i nasze progresywne czasy wymagają już innego podejścia do zapew
        > nienia bezpieczeństwa światowego - tańszego i o wiele bardziej skutecznego.

        Proponuję deskę z gwoździem - środek tani i skuteczny.
        • pimpus18 Re: Francja wraca do struktur wojskowych NATO 17.03.09, 23:36
          ktoś chce na tę bandę hipokrytów z NATO napaść?

          Po zakończeniu zimnej wojny sami są już zagrożeniem, niezdolnym do rozwiązania (Irak, Afganistan, Jugosławia) żadnego nawet małego problemu.

          • em_obywatel Irak i Afganistan to nie są problemy 17.03.09, 23:43
            Irak i Afganistan to nie są problemy NATO tylko Wuja Sama i trudno się dziwić,
            żaby mądre narody, takie jak Niemcy czy Francuzi sprzątały piwno uwarzone przez
            Wuja Sama. CIA szkoliła Mudżahedinów, niech CIA teraz z tymi Mudżahedinami walczy.

            Co do Jugosławii, to problem został rozwiązany. Możesz sobie bez problemu
            pojechać do Chorwacji na wakacji i nikt do ciebie nie będzie strzelał. Problem
            Jugosławii został rozwiązany bardzo dobrze, chociaż powoli, ale lepiej zrobić
            coś skutecznie i powoli, niż szybko i byle jak, jak wy Rosjanie macie to w
            zwyczaju. Oczywiście nie odmawiam wam geniuszu, bo Sojuzy latają i mają się
            dobrze, ale nie we wszystkim jesteście tacy dobrzy jak w robieniu Sojuzów. Poza
            tym, wy Rosjanie nie wierzycie w siebie, nie kupujecie rosyjskich samochodów
            tylko europejskie i amerykańskie tylko i wyłącznie dlatego, że jeżdżenie po
            centrum Sankt Petersburga Ładą to obciach.
            • pimpus18 Re: Irak i Afganistan to nie są problemy 18.03.09, 00:05
              a kto mudżachedinów przechrzcił na talibów - propagandyści?

              "Wujek Sam" wie, że całe to NATO jest gó... warte i do poważnej roboty się zupełnie nie nadaje.

              A jakie auta po 20 latach wolności produkuje się w Pomrocznej?

              Postęp techniczny nad Wisłą zawsze był słaby, ale ta demokracja zupełnie go stąd przepędziła.
              • edek47 Ty to pewnie 'jezdzisz' Wolga... 18.03.09, 04:05
                WIOSLUJ, PIMPEL!Morda w kubel, ruski ciemniaku !
                • asmall4 Re: Ty to pewnie 'jezdzisz' Wolga... 18.03.09, 12:14
                  PIMP jest niereformowalny jak tirówki ... lol
            • kir32 Re: Irak i Afganistan to nie są problemy 18.03.09, 01:25
              Jeżeli uważasz że sprawa byłej Jugosławi została rozwiązana to proponuję ci
              pojechac na wakacje w okolice Mostaru w Bośni gdzie co sobota a czaem i w inne
              dnie młodzi Chorwaci urządzają sobie samochodowe rajdy z chorwackimi flagami po
              wioskach swoich i muzułmańskich sąsiadów. Tam wystarczy iskra i zabawa zacznie
              sie od nowa.

              Albo pojedz w okolice Knina gdzie Serbowie od ponad 10 lat wegetują w Chorwacji.
              Zobacz w jakich warunkach mieszkają, że prawie nikt nie ma pracy pozamykane sa
              nie tylko zakłady pracy i sklepy ale także kościoły i cerkwie. Albo w okolicach
              Benkovacza gdzie są dokumentnie rozpiżone wioski z setkami pustych domów bo
              właściciele do dziś sie boja wrócić. Albo do północnej Bosni gdzie są serbskie
              enklawy jak z filmów Kusturicy gdzie Bosniacy wstępu nie mają.
              Tak naprawde to na bałkanach pokój wisi na 3cieńkich włoskach:
              - utrzymywaniu się gospodarek z turystyki (Chorwacja)
              - obecność wojsk NATO głównie wesołych karabinierów zajmujących się także
              kontrabandą, więc wszystkim się opłaca
              - jakiejś tam perspektywie wstąpienia do UE

              no i jeszcze na tym ze Serbia jest słaba. Ale jest tez upokorzona i tego nigdy
              nie zapomni.

              Załatwić sprawę po francusku = niech sie powyżynają a my na koniec przyjdziemy i
              zrobimy z nimi interes. To że zginie x osób to tylko lepiej dla nas. Tak było np
              w Rwandzie.
              • michalng Re: Irak i Afganistan to nie są problemy 18.03.09, 16:19
                Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ze NATO jest paktem militarnym i zajmuje sie
                problemami militarnymi a nie ekonomicznymi czy społecznymi.
            • kapitan.kirk Re: Irak i Afganistan to nie są problemy 18.03.09, 16:27
              em_obywatel napisał:

              > Irak i Afganistan to nie są problemy NATO tylko Wuja Sama i
              trudno się dziwić,
              > żaby mądre narody, takie jak Niemcy czy Francuzi sprzątały piwno
              uwarzone przez
              > Wuja Sama. CIA szkoliła Mudżahedinów, niech CIA teraz z tymi
              Mudżahedinami walc
              > zy.

              Mała poprawka: Afganistan jest wspólną operacją NATO, w której od
              początku uczestniczą solidarnie wszyscy sojusznicy, z Francją i
              Niemcami włącznie. Ich kontyngenty są tam bardzo liczne i silnie
              uzbrojone (mają nawet własne odrzutowce bojowe), a o intensywności
              ich działania najlepiej świadczyć mogą straty, kilkakrotnie wyższe
              od poniesionych w tym samym czasie np. przez Polaków (także
              proporcjonalnie).

              Pzdr
          • 26101985a Re: Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 02:20
            irak nie jest operacja natowska, tylko amerykanska (plus tzw. sojusznicy),
            afganistan natomiast tak.
      • zz26 biedny agencina 17.03.09, 23:26
        "Pewnie żabojady czują się zagrożone jak ciemnieki z Pomrocznej"

        boli radzieckie serduszko boli. każdy kto woli NATO od ruskich to od razu
        ciemniak debil itp. bo tylko skończony idiota nie chce być wasalem ruskich

        "Ciekawe też, kiedy tam dojdą do wniosku, że NATO nadaje się już bardziej na
        śmietnik historii"

        wtedy kiedy Rosja będzie normalnym krajem co sie racze nie zapowiada

        wtedy kiedy
        • pimpus18 biedny ciemniaku 17.03.09, 23:52
          To, że ciemniaki z Pomrocznej chciały do NATO, mogę jeszcze zrozumieć, ale dlaczego żabojady chcą - jak wtedy nie chciały - tego już nie - tym bardziej, że propagandyści nic na ten temat nie napisali.

          A ja już myślałem, że NATO ucywilizuje najpierw Afganistan - jednak NA TO się naprawdę nie zanosi. He, he.

          Z pastuchami kóz sobie nie mogą dać rady, a chcą brać na siebie bezpieczeństwo całego świata.



          Ciągle za to marzą o zwycięstwie w wojnie termonuklearnej.
          Paranoja jest goła.


          en.sevenload.com/videos/DrTnjZt-Giulietto-Chiesa-ZERO-Investigation-into-9-11

          en.sevenload.com/videos/DrTnjZt-Giulietto-Chiesa-ZERO-Investigation-into-9-11
          • em_obywatel Pimpek idz czytac Prawde 18.03.09, 00:17
            Pimpek idz czytac Prawde albo Izwiestje, daj juz nam spokoj co?
            • pimpus18 Re: Pimpek idz czytac Prawde 18.03.09, 00:21
              Och, przepraszam, że mącę ci spokój.

              Naprawdę nie chciałem.
          • piotrek_meteorolog Re: biedny ciemniaku 18.03.09, 00:24
            Weź się lecz psycholu
            • pimpus18 Re: biedny ciemniaku 18.03.09, 00:45
              czego i tobie życzę
              • edek47 Tobie , ruski zbuku... 18.03.09, 03:55
                nic dobrego zyczyc nie mozna. S-p-i-e-r-d-a-l-a-j !!!
      • tatarskibat NATO się rozpadnie dopiero po 17.03.09, 23:41
        podzieleniu kacaplandii na Zachodnie Terytoria Plemienne kontrolowane przez NATO
        oraz Autonomiczny Region Kacapski.
        • em_obywatel ????? wtf? 17.03.09, 23:46
          ????? wtf? Rosja jest nam potrzebna, ktoś musi nam sprzedawać surowce, ty
          chcesz, żeby tam mafia rządziła? Z kacykami się nie dogadamy. Rosja musi być na
          tyle słaba, żeby nie stanowiła dla nas zagrożenia, ale jednocześnie na tyle
          mocna, żeby miała kontrolę na swoim terytorium. To co się dzieje w Rosji to już
          nie nasza broszka. Ważne, żeby sprzedawali nam surowce, a u siebie w domu niech
          robią co chcą, byle byle do nas nie fikali. NATO nie powinno być światowym
          policjantem, bo jeśli ktoś wejdzie pomiędzy dwóch bijących się to sam oberwie.
          • pimpus18 Re: ????? wtf? 17.03.09, 23:56
            za mądry to ty nie jesteś, ale to ci widać nie jest do niczego potrzebne.

            Bóg zapłać za dobre rady.

            • em_obywatel To nie były rady dla ciebie 18.03.09, 00:15
              To nie były rady dla ciebie. Wy Rosjanie macie cholerne szczęście, że macie
              Putina. Szkoda, że my w naszym zespole nie mamy kogoś o porównywalnych
              kwalifikacjach. Chociaż, może kto wie co będzie za 10 lat w Polsce. Może
              dorobimy się mądrych polityków, którzy nie będą ani wam się podlizywać jak
              Kwaśniewski ani podskakiwać jak Kaczyńscy. Tusk na razie udaje, że Rosji nie ma.
              Głupek.
        • pimpus18 Re: NATO się rozpadnie dopiero po 17.03.09, 23:54
          żabojady i ciemniaki z Pomrocznej podzielą...

          Obejrzyj sobie lepiej serial w telewizji
          • przyjacielameryki Re: NATO się rozpadnie dopiero po 18.03.09, 12:32
            pimpus18 napisał:

            > żabojady i ciemniaki z Pomrocznej podzielą...
            >
            > Obejrzyj sobie lepiej serial w telewizji

            Rozpad NATO i UE to kacapskie marzenie. Zapomnijcie o tym. To są efektywne,
            silne i potrzebne nam organizacje które nie dość że się nie rozpadną to się
            jeszcze powiększą.
    • stupendo Francja wraca do struktur wojskowych NATO 17.03.09, 23:20
      Jakie to ma znaczenie. Oni i tak nigdy nie umrą za jakiś
      tam "Gdańsk".. Po co im więc w ogóle przesytępować do sojuszy
      wojskowych... ? Kto był tchórzem, tchórzem będzie.
      • em_obywatel To ma znaczenie gospodarcze 17.03.09, 23:37
        To ma znaczenie gospodarcze. Francuzi pakują ogromne ilości pieniędzy w R&D
        uzbrojenia dla swojej armii. Ponieważ Francuzi są ekonomicznymi patriotami
        zawsze kupują swoje.

        Ponowne wstąpienie do NATO ułatwi Francji sprzedaż francuskiego uzbrojenia do
        innych państw NATO oraz państw poza NATO które z NATO sympatyzują.

        W ten sposób mądrzy Francuzi odbiją sobie część pieniędzy wydanych na R&D.
    • vomitorium1 Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 00:56
      a ja nato jak na lato
      (jak długo nie ma sojuszników pana prezydenta jak gruzja czy ukraina
      to śpię spokojnie)
      • tatarskibat Re: Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 01:07
        Francuziki myśleli podobnie o nas. A potem Amerykanie musieli ich ratować od
        okupacji germańskiej dziczy. Ta Francja to jeden wielki pic. Zapewniam cię że
        Gruzja jest bardziej wiarygodna od żabojadów. A Ukraina i tak nie chce do NATO.
        • 26101985a Re: Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 02:22
          po co nam francja w nato, przeciez oni nawet z algieria przegrali wojne.
    • xaliemorph Ta francuzi z ich 5 biegami wstecznymi ... 18.03.09, 02:04
      Ta francuzi z ich 5 biegami wstecznymi w czołgach i jednym do przodu. Yhm. Jedyn
    • viking2 Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 03:01
      Przypuszczam, ze jakas zakulisowa (a jednoczesnie dosc silna politycznie) grupa
      we Francji doszla do wniosku, ze Afryka powoli dojrzewa do re-kolonizacji. Jesli
      nie politycznej, to z pewnoscia ekonomicznej. Kraje bylego bloku wschodniego nie
      sa juz tak tanie, jak we wczesnych latach 90-tych, kiedy za 100 czy 200 dolarow
      miesiecznie mozna bylo zatrudnic w Warszawie inzyniera z dyplomem politechniki.
      Robotnikom w zakladach produkcyjnych tez mozna bylo placic groszowe - w
      porownaniu z Zachodem - stawki, a i tak bylo to 2- czy 3-krotnie wiecej, niz w
      rdzennie polskim przemysle. Spojrzmy wokol: ta sytuacja nalezy juz do
      przeszlosci i trend wyraznie posuwa sie w przeciwna strone. Za 5 czy 10 lat
      stawki w Polsce beda mniej wiecej takie same, jak we Francji, Belgii, Holandii,
      UK, moze jeszcze tylko Niemcy beda troche w przodzie, tak jak i sa przez
      ostatnie 4 dziesieciolecia.
      Inaczej mowiac, w najblizszym 10-leciu zniknie w Europie "tansza sila robocza",
      a ta sila robocza, ktora jest dzisiaj tania w Chinach za 10 lat zacznie
      wyrownywac do poziomu reszty swiata.
      Co pozostanie? Oczywiscie, Afryka, gdzie bedzie mozna zaczac lokowac produkcje z
      uzyciem przyuczonych do zawodu Murzynow. Przypuszczam, ze ci sami ludzie, ktorzy
      do tych wnioskow dochodza, wiedza tez, ze Murzynom juz bokiem wyszla "wolnosc
      rasowa", ktora jak dotad zaowocowala tylko wojnami plemiennymi, rzeziami,
      powszechnym glodem i calkowitym brakiem infrastruktury cywilizacyjnej. Mozna
      spodziewac sie, ze ci sami "wyzwoleni" Murzyni z radoscia zgodza sie na prace "u
      obcego", ale na pelny etat i za stawki, ktore zapewnia dach nad glowa i miske
      soczewicy dla kazdego w rodzinie.
      I tu dochodzimy do sedna: nie mozna lokowac przemyslu i delegowac waskiej grupy
      specjalistow od zarzadzania i organizacji produkcji do miejsca, gdzie tubylcy
      najprawdopodobniej zatluka ich lub porwa w ciagu pierwszego tygodnia. Pomijajac
      juz fakt, ze znajdzie sie niewielu chetnych do wyjazdu, to rzecz minie sie z
      celem: glowny technolog, ktoremu wlasnie ucieto glowe przed kamera wideo
      niewiele juz tej technologii dopilnuje.
      Czyli, ze Francji potrzebna bedzie jakas sila militarna, zdolna rozgonic zgraje
      nacpanych dzikusow, walacych z kalachow do wszystkiego, co sie rusza. We Francji
      natomiast, jedyna formacja zdolna do jakichs dzialan wojennych jest Legia
      Cudzoziemska - w swoim czasie wspomagana przez Senegalczykow, ktorzy wprawdzie
      walczyli clakiem niezle, ale juz pol wieku temu powiedzieli Francji, zeby sie
      walila i poszli wyzynac sie wzajemnie z innymi plemionami.
      Jedynym sposobem wejscia w szeregi tych, ktorzy moga wystawic jakas armie zdolna
      do walki jest wejscie w struktury NATO. Ot i cala tajemnica...
      • darekvtb Re: Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 07:58
        Ciekawa mysl. Czas pokaze, czy mial Pan racje :-)
    • przyjacielameryki Francja wraca do struktur wojskowych NATO 18.03.09, 13:02
      Dobry krok Francji. Już nie będzie absurdalnych pomysłów budowania jakichś
      egzotycznych partnerstw z Rosją. Będziemy mieć Francuzów na oku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka