Dodaj do ulubionych

Śmiertelny Nieśmiertelny

12.04.09, 13:42
Zmartwywstanie i wskrzeszenie to różne zjawiska
Obserwuj wątek
    • jazmig Zmartwywstanie i wskrzeszenie to różne zjawiska 12.04.09, 13:46
      Jeżeli ktoś nie odróżnia (jak Turnau) zmartwywstania od
      wskrzeszenia, to jego komentarze religijne są bezwartościowe.

      Jezeus zmartwychwstał to znaczy, że to on sam siebie przywrócił do
      ZIEMSKIEGO (a nie innego, jak chce Turnau) życia.

      Jak wiadomo z Ewangelii, Jazus po swoim zmartwywstaniu przebywał na
      Ziemi przez 40 dni, spotykając się z apostołami i innymi ludźmi, a
      po 40 dniach na oczach apostołów i innych świadków wstąpił do nieba.
      • kolter_one Re: Zmartwywstanie i wskrzeszenie to różne zjawis 13.04.09, 21:18
        jazmig napisał:
        > Jezeus zmartwychwstał to znaczy, że to on sam siebie przywrócił do
        > ZIEMSKIEGO (a nie innego, jak chce Turnau) życia.

        On nie ,ale ktoś kto mógł to zrobić ;Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my
        wszyscy jesteśmy tego świadkami(Dz 2,32).
      • przemek05 Re: Zycie nie calkiem ziemskie 14.04.09, 01:03
        Wahalbym sie nazwac to zycie pozmartwychwstaniu ziemskim, bo nie
        bylo ono ziemskim w tym znaczeniu, jak nasze zycie. Jesli zalozyc
        zgodnosc z prawda relacji zapisanych w Ewangeliach, to jest tam
        przenikanie przez zamkniete drzwi, znikanie, itp. A to nie sa
        atrybuty ziemskiego zycia, ktore jest naszym udzialem.
    • tredve Śmiertelny Nieśmiertelny 13.04.09, 08:50
      "Pustego grobu nie da się zweryfikować historycznie, to wyjaśniło się w toku
      dyskusji teologicznej."

      Trudno się z tym nie zgodzić. Na tym opiera swoje istnienie chrześcijaństwo.
      Obiektywnie można stwierdzić, że grób był pusty. Reszta to kwestia wiary,
      dysputy teologicznej, która niczego nie wyjaśnia. W przeciwieństwie do autora,
      niczego nie oczekuję po śmierci. Żadnej obietnicy będącej wynikiem
      teologicznej dyskusji.
      • drojb Re: Zjawiska? To mity, Jazmig 13.04.09, 21:03
        Mit - to opowieść, która daje odpowiedzi na dręczące ludzi pyt5ania. Coś jakby
        nienaukowa rozprawa pre-filozofa. Nie można zatem rozpatrywać
        zmartwychwstania/wskrzeszenia posługując się kategoriami racjonalnymi, czy
        odwołując się do empirii, bo w tych kategoriach Jezus NIE MÓGŁ zmartwychwstać,
        ani nikogo wskrzesić. Wiemy to używając "zdrowego rozsądku" i własnego
        doświadczenia życiowego. Zatem, jeśli próbujesz uznać zmartwychwstanie za fakt,
        to wierzysz w bajki.
        Jeżeli zaś rozpatrujesz jako opowieść o tym, jak chrześcijaństwo próbuje
        rozwiązać problem śmierci - to nie popadasz w logiczną sprzeczność.
        • przemek05 Re: Wiara w bajki - to za mocne stwierdzenie 14.04.09, 01:11
          Opiera sie na wstepnym zalozeniu, ze zjawisko, ktorego nie jestesmy
          w stanie dokladnie poznac i wielokrotnie odtworzyc w warunkach
          laboratoryjnych, nie moglo zaistniec. To nawet prawdopodobne, ze tak
          jest, ale nie jest to calkowicie pewne. Tak jak nie ma dowodu na
          nieistnienie Boga, nie ma tez dowodu na to, ze Zmartwychwstanie bylo
          mistyfikacja.
        • mondokane Re: Zjawiska? To mity, Jazmig 18.04.09, 19:40
          Nie można zatem rozpatrywać
          > zmartwychwstania/wskrzeszenia posługując się kategoriami racjonalnymi, czy
          > odwołując się do empirii, bo w tych kategoriach Jezus NIE MÓGŁ zmartwychwstać,
          > ani nikogo wskrzesić. Wiemy to używając "zdrowego rozsądku" i własnego
          > doświadczenia życiowego. Zatem, jeśli próbujesz uznać zmartwychwstanie za fakt,
          > to wierzysz w bajki.

          Ale skąd Ty to wiesz drojb? Wytlumacz ten swoj dostep do "empirii", ktory
          sprawia, ze NA PEWNO nie mogl zmartwychwstac? Bylas tam, widzialas?
          Nie jestes przekonujaca, po prostu jedne wierzenia przeciwstawiasz innym.
          Chrzescijanin wierzy w zmartwychwstanie niezaleznie od tego, czy jest to
          sprzeczne z aktualnym stanem wiedzy, czy nie. Wierzy, ze to sie naprawde zdarzylo.

          Natomiast rozumowanie J.Turnaua jest co najmniej dziwaczne. Wychodzac od
          wspolczesnych (i najprawdopodobniej przejsciowych) wyobrazen na temat zycia
          wiecznego probuje wykazac, ze zmartwychwstanie wcale nie bylo konieczne, a nawet
          jesli bylo, to w sumie i tak nie ma specjalnego znaczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka