sibeliuss
13.05.09, 18:39
Aż strach się bać jak gawiedź zareaguje na beatyfikację Karola
Wojtyły. Czy kolejne setki ulic i placów zmienią nazwy? Czy stosika
na bazarach zapełnią odpustowe obrazki z głową Wojtyły w aureolce?
Czy ktoś sięgnie po Jego encykliki lub poczyta rozważania? Śmiem
wątpić. Popędzanie procesu beatyfikacyjnego to kolejny objaw
sprostaczenia podejścia do wiary, taki krok w tył. Czy gdy Benedykt
XVI zamknie oczy też zostanie świętym, czy jako Niemiec i
niekontynuator pokryje się kurzem historii w lochach Watykanu?