Dodaj do ulubionych

Krach w mieszkaniówce

15.05.09, 17:37
mawi - Marek Wielgo - i wszystko jasne...
Panu Markowi życzymy dalszej bezstronnej, społecznie nieszkodliwej,
bezinteresownej pracy, niech nam żyje, bez niego deweloperzy na
pewno nie przeżyją tego kryzysu.
Obserwuj wątek
    • sammler Wniosek z tego jeden... 15.05.09, 17:44
      ... będzie Wielgo podwyżka cen...

      [pozdrowienia dla autora :-) ]

      S.
      • gregy30 Fun klub 15.05.09, 17:51
        Załóżmy Fun Club pana Marka... wielu na prawdę go kocha, czy ma ktoś
        jego fotografie?

        pozdrawiam
        • kretynofil Re: Fun klub 15.05.09, 17:56
          Tu:
          mieszkaniowy.blox.pl/html

          Pozdrawiam ;)
          • gregy30 Pawdziwy bohater 15.05.09, 18:05
            Cytat: "Od ponad 17 lat dziennikarz „Gazety Wyborczej (...)
            Wielokrotnie wyróżniany nagrodami, w tym m.in. honorowym medalem im.
            Króla Kazimierza Wielkiego za propagowanie na forum „Gazety
            Wyborczej” zarządzania jakością, popularyzację wzorców dobrej
            jakości w budownictwie i gospodarowaniu nieruchomościami".
            Panie Marku teraz to już tylko Nagroda Pulizera, brawo.
            • noducks Re: Pawdziwy bohater 15.05.09, 18:34
              a z czego slynal kazimierz wielki??? zastal polske drewniana a
              zostawil murowana :D
              • znajomy_jennifer_lopez p.Marku znowu górę bierze panika i bezmyslnośc :-( 16.05.09, 10:50
                Ja nie wiem....co za $%^&*(&%$##@@@@#$%^@!!% artykuł.

                może odniosę się tylko de meritum tego co w tym $%%#( artykule
                Spadek inwestycji indywid o 11%? Spadek inwestycji develop o 22%? Większy w Wawie i dużych miastach niż małych? CO W TYM do k..wy nędzy dziwnego???

                Boom: wzrosty cen po 300% (z 2500-3500 do nawet 8-12 tys), popyt kredytowany większy 2-10x od podaży. Nastepuje 2-5x wieksza podaż. Tyle że w momencie gdy już jest po obiedzie i popyt juz wrócił/wraca na swoje miejsce (czyli jest taki sam, albo inaczej patrząc 2-10x mniejszy niż w boomie). Podaż tego co developerzy maja albo własnie budują wystarczy na 3-5 lat! Dlaczego?

                Po pierwsze podaż: dużo mieszkan, dużo w budowie, podaż "boomowa"
                Po drugie popyt: nie tylko wraca do poprzedniego, powiedzmy stabilnego średniorocznie poziomu ale dodatkowo został zmniejszony (część w normalnych warunkach kupiłaby mieszkanie w 2010-2012 ale przerażeni galopadą cen (ponoć miało być 15 tys/m2 i drugi Madryt) kupili wczesniej (sami lub dzieki zapobiegliwym rodzicom itp) plus mieszkania ynwestycyjne które będą powoli wracały na rynek (jak dotrze do nas bezrobocie i zaczną powaznie spadac ceny najmu) plus jeszcze to że to popyt normalny ale "kryzysowy" więc nawet nieco niższy od "przeciętnej wieloletniej". Poza tym w czasie boomu zostali "wypłukani" z rynku (tzn dostali kredyty) również ci którzy jeszcze z 3-4 lata zbieraliby na wkład własny albo własnie za pare lat dopiero mieli "normalną" zdolność kredytową. Oni w latach 2009-2015 nie kupią bo... już kupili.

                Nie zgadzam się z tezą że osiągneliśmy nasycenie mieszkaniami, jest jeszcze przestrzeń na kilka nowych mieszkań w dużych miastach zwłaszcza na zasadzie poprawy komfortu a nie braku dachu nad głową. Ostatnie lata to była przecież panika zakupowa. Panika wywołana - gratulacje - w pewnej mierze przez pana Marka Wielgo. Przeciez nagroda od developerów była za to, chyba że już koMUś się totalnie pomerdało w głowie i myśli że za coś innego.

                Wracając do liczb. Jeżeli średnioroczny stabilny popyt na mieszkania wynosi np 100 000 sztuk a budowano po 170 000 to dlaczego mamy PŁAKAĆ że developerzy tną inwestycje o 20 czy nawet 50%?
                Powtarzam, przy średniorocznym popycie na mieszkania od developerów na poziomie 100 000 NAPRAWDE wystarczy jak będą budować... - tu pewnie mawi się zdziwi - 100 000 mieszkań. A przejsciowo (przesycenie boomowe plus rynek pierwotno-wtorny) nawet może to być popyt na 70-80 tys mieszkań. Dlaczego Marek Wielgo PŁACZE że developerzy DOSTOSOWUJĄ podaż do popytu. I to nie, do k... nędzy tego co jest dzisiaj a popytu który będzie za rok (tyle trwa budowa). Czy Pan NIE ZAUWAŻYŁ że dziury w ziemi się nie sprzedają?
                Tak samo jak był nadnaturalny boom na domy (budoali czesto ci którym spokojnie wystarczy mieszkanie ale budowali bo nawet było taniej od mieszkania - ot taki popyt na domy spowodowany nie tyle checia posiadania domu co ucieczką od cen developerskich) i popyt na domy TEŻ wraca do normy. Był mniej rozbuchany więc spadanie jest tez mniej bolesne. Poza tym chore ceny działek w 2007-2008 skutecznie zatrxzymały dalszy pochód budownictwa indywidualnego i 1)najpierw muszą spaść ceny działek a 2)potem dopiero wróci znak plus w dynamice budowy domów.

                Cóż też dziwnego jest w tym że jesli jakies miasto np Wawa miało w boomie 3x wiecej budów niż "normalnie" to że tam spadek jest największy??? Kurna. Sytuacja po boomie ma to do siebie że spada najbardziej tam (popyt, ceny itp) gdzie poprzednio najbardziej było nadmuchane. Być może więc (nie mnie oceniać) w Wawie developerzy tyle nabudowali że teraz przez 5 lat praktycznie mogą/powinni w ogole nic nie budować? Czego człowieku wciąż siejesz panikę??? Martwisz się o dywidendy ze spółek wig-budownictwo?

                ps. Czy jak developerzy Pana posłuchają i pobudują kolejne 170 tys mieszkań to będzie Pan z kolei PŁAKAŁ że rząd nie pomaga firmom budowlanym i nie odkupuje od nich mieszkań???
                • znajomy_jennifer_lopez Re: p.Marku znowu górę bierze panika i bezmyslnoś 16.05.09, 11:20
                  Jeszcze coś o słów cięciu-gięciu. Zarzucił mi Pan kiedyś "agresje/nienawiść? że jestem niczym Macierewicz".
                  Wie Pan dlaczego np można słuchać Kołodkę czy Borusewicza spokojnie i spokojnie im odpowiadać? A Wyszkowski Kurski Macierewicz czy Rydzyk wzbudząją werbalną agresję? Dlatego otóż że Ci pierwsi mają poglądy często odmienne ale jednak trzymające się jakoś rzeczywistości, z jakimiś tam racjami i ARGUMENTAMI. Jezeli jednak coś jest SKRAJNIE głupie/cyniczne/bezsensowne/bezmyślne piep.enie to człowiekowi już "ruki apuskajutsja" i wtedy odpowiada tak a nie inaczej.

                  I jeszcze coś, wolę ten czas spożytkowac na pracę albo oglądanie 15 raz Czterech Pancernych (poza tymi "dobrotliwymi" Rosjanami) niż marnować czas na komentowania Pana DENNYCH - słowo klucz, DENNYCH - artykułów i przemyśleń ale będe odpisywał tu i na blogu bo nie każdy jest ekonomistą i częśc osób słucha takiego "specjalisty od nieruchomosci, czołowego dziennikarza GW" a Pan swoimi artykułami zamiast edukować społeczeństwo DZIAŁA NA SZKODĘ. Nie chce tu pompatyzmu, nie bede pisał o spiskach itp bo to śmieszne, w żadne nie wierzę i chyba tylko w Radiu Maryja mają takie fobie ale po prostu DZIAŁA PAN NA SZKODE SZAREGO OBYWATELA. Nie wiem, spontanicznie czy opłacony ale po prostu PANA PANIKARSKO-NAGANIAJACO-PRZEINACZAJACE ARTYKUŁY działają na szkodę. Może, na zasadzie, nie wpierd...ę ich w bagno ja, wpied..ą inni, więc czemu nie ja mam zarobić, myśli Pan sobie, może. Choć w swej naiwności jestem nawet w stanie uwierzyć że "takie" artykuły wychodzą Panu "spontanicznie", z Pana "prywatnych przemyśleń"
                  Ja np pracy w Providencie był nie podjął nigdy chyba że zalezałoby od tego życie mojej rodziny a Pan? Pan za kase - wg mnie - zrobiłby wszystko :-(((
                  Dlatego - z niechęcią - nadal będe komentował i zwalczał Pana naganiająco/panikarsko/bezsensowne/ artykuły. Chyba że nastapi jakas odmiana (ale wątpie bo Pan jest chyba już za stary na resocjalizację i rekolekcje)
                  • placek358 Re: p.Marku znowu górę bierze panika i bezmyslnoś 16.05.09, 11:37
                    Brawo Z_J_L !!!
                    • krycha_z_gazowni Re: p.Marku znowu górę bierze panika i bezmyslnoś 30.05.09, 19:09
                      Jeszcze tylko z pół roku oczekiwania na
                      "puszczenie zwieraczy" deweloperom - i zacznie
                      się spadek cen. A nie będzie on mały :)
                  • znajomy_jennifer_lopez Rożżalony fan poprawia artykuł Sz.P. Wielgi ;) 16.05.09, 11:57
                    Jestem strasznie rozżalony Pana postawą, nie wierzę że to z opłacania, mysle że z natury (panikarza) spontanicznie wychodzą takie artykuły.
                    A wie Pan że można było te same dane inaczej podać? Np tak: (słowa podkreslone prosze traktowac jako śkreslone) a wytłuszczone to dodane/zamienione ode mnie

                    Krach w mieszkaniówce Domy wracają na ziemie

                    Deweloperzy kończą rozpoczęte w okresie boomu inwestycje. Jednak nie zaczynają następnych. Co gorsza, maleje również aktywność inwestorów indywidualnych

                    Dane, które podał GUS w piątek najpewniej nie napawają optymizmem przerażą wiele firm wykonawczych oraz producentów materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz. Zwłaszcza ci ostatni na razie nie odczuwają skutków kryzysu, gdyż deweloperzy oddają do użytku rekordową liczbę mieszkań. W okresie styczeń-kwiecień zgłosili ich blisko 24,,9 tys., czyli o ponad jedną czwartą więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Nie powinno to jednak zagrozić gospodarce ponieważ w czasie boomu cała branża budowlana rosła jak na droższach i notowała rekordowe zyski. Dla każdego myślacego przedsiębiorcy jasnym było że gdy bańka nieruchomościowa pęknie trzeba będzie powrócić do starych marż a czasowo może nawet nastawić się na straty.

                    O wiele gorzej wyglądają dane dotyczące nowych inwestycji. W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2009 r. firmy deweloperskie rozpoczęły budowę zaledwie 11,3 tys. mieszkań, co oznacza blisko 55-proc. spadek w porównaniu z rokiem ubiegłym. A dodajmy, że w największych aglomeracjach, gdzie do tej pory powstawało najwięcej mieszkań, to załamanie może być dotkliwsze. Np. w Warszawie sytuacja wygląda na dramatycznie złą - 1263 mieszkania zaczęte przez deweloperów w pierwszym kwartale, to wynik nawet o 73 proc. gorszy od ubiegłorocznego! O spółdzielniach nie ma się co rozwodzić, bo te praktycznie zaniechały budowy mieszkań. Nie ma w tym nic dziwnego - po latach boomu, niebotycznego (nawet 300%) wzrostu cen i podążającej za nią na ile to możliwe podaży (każdy chciał zarobić, budowano nawet niemal "na palach" bo wszystko sie sprzedawało i opłacało sie budowac niemal na usypanych sztucznie wyspach) developerzy SZYBKO DOSTOSOWUJĄ swoją podaż do PRZEWIDYWANEGO POPYTU oraz wstrzymują pozbawione ekonomicznego sensu inwestycje (przysłowiowe "usypywane sztuczne wyspy"). Nie bez znaczenia może być też fakt trudniejszego do uzyskania kredytu inwestycyjnego. Nie należy jednak popadać w popłoch gdyż obecnie na rynku jest ogromna nadpodaż mieszkań. Zapasy nowych i budowanych mieszkań wystarczą na zaspokojenie popytu przez 2-3 lata. Miejmy tylko nadzieje że gdy minie kryzysowe tsunami i banki powróca do kredytowania gospodarki developerzy powróca do inwestycji. W innym przypadku w 2012-2013r może zacząc brakowac mieszkań. Nie powinno być jednak żle - mamy gospodarkę wolnorynkową i jeśli będzie się opłacało developerzy szybko powróca do budowania. Tym bardziej że - jak powiedział mi prezes Z (tu wstawi sobie Pan DOWOLNEGO dużego developera bo każdy z nich to powtarza) - gdy tylko minie kryzys developerzy są w stanie szybko wybudowac dużo mieszkań ponieważ mają przygotowane grunty a czesto nawet już wydane pozwolenia na budowe dla wielu inwestycji.

                    Jeszcze do niedawna wydawało się, że kryzysowi nie podda się tak łatwo budownictwo jednorodzinne. Niestety, z najnowszych danych GUS wynika, że także inwestorom indywidualnym mija chęć do budowania domów. Do końca kwietnia zaczęli ich niespełna 25,4 tys., a więc o ponad 16 proc. mniej niż przed rokiem. Jednak również tutaj obserwujemy procesy dostosowawcze - także budownictwo indywidualne przeżywało NIENATURALNY BOOM, teraz gdy sytuacja wraca do normy również tutaj spada ilośc inwestycji. Zapewne nie bez znaczenia jest równeiż fakt iż banki zaczęły RZETELNIE sprawdzać zdolność kredytową oraz ogólne pogorszenie klimatu gospodarczego (większy lęk o przyszłość/prace itp) co skłania ludzi do większej ostrożności przy wydawaniu pieniędzy


                    MYSL!!!

                    ps. Jak widać z powyżeszego spadek JEST NORMALNYM zjawiskiem dostosowawczym a nie "krachem"
                    • yorek Re: Rożżalony fan poprawia artykuł Sz.P. Wielgi ; 16.05.09, 15:00
                      He, he, masz zadatki na dziennikarza - depeszowca.
                  • lukashh80 Re: p.Marku znowu górę bierze panika i bezmyslnoś 16.05.09, 13:09
                    Tak trzymać znajomy. Wiedz że twój trud nie idzie na marne. Marek Wielgo jest
                    zdrajcą narodu i jeszcze za to beknie. Za zdradę i za korupcję.
            • jamesonwhiskey Re: Pawdziwy bohater 17.05.09, 13:48
              niezle sie spasl na deweloperskich raucikach
      • kretynofil Nawet indywidualni nie buduja? 15.05.09, 17:54
        Mimo obnizek cen ziemi, materialow budowlanych, kosztow robocizny?

        Niemozliwe.

        Czy mozna zatem wysnuc z tego wniosek, o ktorym Kretynofil mowil juz od dawna:
        ze w Polsce rynek nieruchomosci jest plytki i wlasnie sie nasycil - a
        konczone w pospiechu inwestycje zamieszkane beda tylko przez grzyby i roztocza -
        bo mieszkan dla ludzi jest juz w Polsce dostatek...


        I tak sie wlasnie koncza sny "yyyyynwestorow", "ykspertow" i "ynalitykow" o
        wiecznej hossie, miliardach zyskow, szesciocyfrowych prowizjach - sny wynikajace
        z bajania o milijonach brakujacych mieszkan...

        POBUDKA!
        • junk92508 Re: Nawet indywidualni nie buduja? 15.05.09, 18:57
          > [b]ze w Polsce rynek nieruchomosci jest plytki i wlasnie sie nasycil

          Tu sie niczym nie roznisz od bajan deWielgoperów...

          Popyt jest funkcja ceny... Z tabelek powyzej jest jeden wniosek - w
          najblizszych 2-3 latach bedzie taniej...

          Obnizenie inwestystycji indwyidualnych oznacza ze:

          1. ludzi nie stac na zakupy dzialek po obecnych cenach
          2. ludzi nie stac na budowe domu po obecnych cenach

          Tak jak wczesniej nakrecala sie spirala wzrostow tak teraz bedzie sie nakrecac
          spirala spadkow...
          • br00net Obaj macie rację 15.05.09, 20:31
            z tym że "obniżenie inwestycji indywidualnych" to kłamstwo
    • junk92508 Czyli wykonawcy musza zejsc z ceną... 15.05.09, 17:44
      Skoro nawet indywidualni zmniejszaja to wykonawcy beda musieli nieco zejsc z
      ceny....
      • beatrix13 Re: Czyli wykonawcy musza zejsc z ceną... 16.05.09, 17:19
        jednak,żeby na to wpaść zbyt głupi są
    • freeoldman Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 17:57
      Trzeba natychmiast podniesc ceny, mieszkania sa za tanie. :)
    • syndyk.iv.rp Niech podaja ceny w euro, jak JW Construction 15.05.09, 17:58
      I od razu budownictwo ruszy z kopyta.
    • janis.macedonczyk Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 18:08
      Zadzwonilem godzine temu do developera budujacego apartamenty 3
      minuty od krakowskiego rynku - w strone Blon. Cena metra - miedzy
      PLN 13k a PLN 17k... Zostalo ostatnie mieszkanie ponizej 70m2.... [a
      bylo ich materialnie duzo]...

      Nie komentuje kiepskich lokalizacji [typu Ruczaj, Kurdwanow etc.]...
      ale dobre lokalizacje chya dalej sie sprzedaja... jaka jest Wasza
      opinia?
      • sammler Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 18:15
        I stąd wnosisz, że NADAL dobrze się sprzedają? A może zostały sprzedane 1,5 roku
        temu na etapie dziury w ziemi? A może deweloper robi cię w konia, licząc na to,
        że szybko pospieszysz do banku po kredyt?

        S.
        • flyte11 Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:33
          No to zadzwoń do drugiego dewelopera, w podobnej lokazlizacji.
          Ciekawe czy też mu jeszcze zostało. Nic tylko brać i kupować.
          Zapytaj np. ile mieszkań zostało robygowi na Żoliborzu, i jak
          schodzą z ceną. Pan mówi cena 8500/m2, ja mówię 6200 max i wiem że
          przepłacam. Pan sie mocno obruszył i stał się nerwowy.
          Takiej spekuły jak na mieszkaniach w latach 2006-2008 nie widziałem,
          bo się zdarza raz na 100 lat. Akceptowalna cena w bardzo dobrych
          lokalizacjach w Warszawie to 5500. W gorszych 4000. Krakow, Poznan
          Wroclaw to 3500. Kielce Radom i inne miasta to 2800. Kto daje więcej
          ten przepłaca (nabija kabzę tzw. developerowi).
          • rraleighh Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 21:15
            No i jak, jeśli to nie tajemnica handlowa, Robyg sprzedał Panu za
            6500?
          • rraleighh Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 21:16
            No i jak, jeśli to nie tajemnica handlowa, Robyg sprzedał Panu za
            6200?
            • flyte11 Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 22:25
              Po rozważeniu za i przeciw, uznałem że 6200 to za dużo. Interesuje
              mnie duże mieszkanie, około 90-110m2. Więc koszt mieszkania to około
              600-700 tys zł. Za ta kwote mam dzialkę i dom. Jedynym atutem
              mieszkania w bloku miałby być dojazd, bo Żoliborz, blisko Centrum
              itp. Otóż już teraz wracając z Centrum na Żoliborz jadę 40 minut. A
              jak się pobuduje Rydgiera (docelowo około 20 tys. ludzi), to będzie
              to 1 godzina do 1h20m. Tak wiec atut bliskości odpada. Do tego
              infrastruktura (a wlaściwie jej brak) - pytałem pana gdzie będzie
              przedszkole/szkoła, sklepy, to niestety odpowiedź się rozmyła
              (wspominał coś o Arkadii - dziękuję). Suma summarum oferta nie warta
              ceny. Zaznaczam, że nie chodzi o Robyg, ale o całą resztę.
              Kupując mieszkania pakietowo (np. cały pion) na Ursynowie, płacisz
              (a właściwie płaciłeś pół roku temu) około 6,5tys/m2. Na Targówku
              4,5tys/m2. Teraz mniej.
      • jestembond Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:26
        janis.macedonczyk napisał:

        > Zadzwonilem godzine temu do developera budujacego apartamenty 3
        > minuty od krakowskiego rynku - w strone Blon. Cena metra - miedzy
        > PLN 13k a PLN 17k... Zostalo ostatnie mieszkanie ponizej 70m2....

        Buahahaha. A co, sądzisz ze ktoś kto ma prawdziwą, realną, dużą kasę i chce
        mieszkać rzut kamieniem od Rynku będzie kupował mieszkanie 30m2? W tym segmencie
        cenowym nie buduje się małych mieszkań... więc te co zostały (te powyżej 70m2)
        to może być większość inwestycji...

        > Nie komentuje kiepskich lokalizacji [typu Ruczaj, Kurdwanow etc.]...
        > ale dobre lokalizacje chya dalej sie sprzedaja... jaka jest Wasza
        > opinia?

        A Żabiniec? Grzegórzki (otoczenie Gal. Kazimierz), Wieczysta, Ugorek, Olsza,
        Biały Prądnik? To nie jest Ruczaj, z którego się godzinę wyjeżdża, z tych
        lokalizacji do Plant jedzie się kilkanaście minut w szczycie.
        A mieszkania puste stoją...
        • alexpark Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 22:39
          >A mieszkania puste stoją...
          nie pie..ol.
          nowe, male , ladne mieszkania tam puste stoja? gdzie, kurna?
          nie stoja, jelopie. Dlatego niektorzy kupowali dziury w ziemi.
      • jacek_z_chicago Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 21:32
        ' apartamenty 3 minuty od krakowskiego rynku - w strone Blon'

        Chyba widziałem reklamę tego kompleksu w telewizji, w Lutym (często
        jestem Polsce, głównie Kraków) - Aleje 3Wieszczy i Wisła?
        Moim skromnym zdaniem to: wyjątek jest potwierdzeniem reguły
        albo inaczej następuje intensywne zróżnicowanie cen nieruchomości
        względem lokalizacji i standardu.


        To drogie mieszkania dla 'elyty'. Wyobrażam sobie, że nawet kupując
        takie mieszkanko za gotówkę pozostanie do zapłacenia jakieś 15000 -
        30000 pln rocznie (podatek, ubezpieczenie, media, garaż, portier,
        ochrona, basen, heliped...). To ostatnie to 'dla jaj', ale... na
        Mazurach można kupić posiadłości z prywatnym polem golfowym i
        lotniskiem !? Nie pamiętam nazwy posiadłosci, ale pamiętam język:
        angielski...

        Z drugiej strony 'elyty' też się kiedyś nasycą, a w latach 90tych
        pamiętam połowa 'elyty' (pierwsza dziesiątka) po roku była za
        kratkami - jeżeli trend się utrzyma to te mieszkania mogą wrócić na
        rynek, no chyba że są zapisane na babcię, mamusię, ciotkę lub
        konkubinę :-((.

        Trzeba się zalogować do komentowania, a czasami nawet zalogować się
        nie można czyli:
        łykajcie propagandę i morda w kubeł. OBAMiam się, że
        przypomina mi to PRL.

        - -
        Do dupy z takim kapitalizmem.
    • jimmy.mae Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 18:18
      Mieszkania tanieją! Czy to nie wspaniałe? Zostawić tę bańkę w spokoju - ona już pękła. Pozwolić aby uszło powietrze. Deweloperzy prze-budowali bo wydawało im się że ceny nieruchomości będą rosły w nieskończoność w szalonym tempie. Inwestorzy z kraju i zagranicy przesadzili z kupowaniem bo wydawało im się to samo co deweloperom, że mieszkania to kura znosząca złote jaja. Teraz wylewają swoje żale pisząc alarmistyczne artykuły w "Gazecie". Ha!
      • jimmy.mae Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 18:48
        Pragnę uspokoić autora artykułu - z czasem rynek nieruchomości ożyje. Ale najpierw ceny muszą spaść ze spekulacyjnych do realistycznych poziomów, tak aby więcej przeciętnych ludzi było na nie stać. I jeszcze jedno: gdy ceny znowu zaczną rosnąć, to przez długi czas będzie to wzrost powolny, nie większy niż będzie to wynikać z inflacji. Czasy spekulacji na nieruchomościach minęły na dłuuugi czas. Ludzie się sparzyli inwestując w mieszkania w celu zysku. Kiedyś, daleko w przyszłości, bańka na rynku nieruchomości zapewnie znowu urośnie. Ale zapewniam, miną całe lata świetlne zanim to się stanie. Tymczasem zwykli ludzie którzy chcą kupić mieszkanie żeby w nim mieszkać (a nie sprzedać z zyskiem) mają wszelkie powody do radości.
        • peter_b Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:43
          nie dokladnie tak jak piszesz ... BANKI i ich problemy z dawaniem WSZYSTKIM
          kredytow mialy efekt domino ... a co do ozycia rynku nieruchomosci to bedzie cos
          takiego ze tylko najsilniejsi zostana ... CZYLI BRAK konkurencji - czyli ... ...
          Wiec bym tak ochoczo nie zapewnial - bo sytuacja moze byc kompletnie odwrotna -
          gdzie ostrozniejsze banki pozyczaja mniejszej ilosci - a bezkonkurencyjne firmy
          dyktuja rynkiem (przez jakis tam czas) ...
          • jimmy.mae Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 20:49
            Zgadza się - banki miały istotny udział w nadmuchaniu bańki mieszkaniowej. Zbyt łatwy kredyt.

            Co do tego że zostaną najsilniejsi to bym się nie martwił, ale cieszył. Czy zmiecenie z rynku firm które okazały się niekompetentne to powód do rozpaczy? Przecież to jest istota kapitalizmu i jego sukcesu przez wiele lat. Należy ludziom którzy popełnili błędy pozwolić zbankrutować, a to co po nich pozostanie wartościowego ma być przejęte przez ludzi kompetentnych. Natomiast najgorsze co można zrobić to zaoferować im rządową pomoc nagradzając niekompetencję.

            Nie przewiduję braku konkurencji. Na świecie nie brakuje firm budowlanych czy deweloperów. Poza tym na gruzach tych które upadną powstaną nowe, zdrowsze finansowo. Tak zawsze było, tak działa wolny rynek o ile pozwoli mu się funkcjonować.

            Rynek nieruchomości kiedyś znowu ożyje. To zajmie prawdopodobnie kilka lat. Dlaczego miałby pozostać w wiecznej recesji? Po prostu zostaw go w spokoju, a ożyje. Tak zawsze było, tak uczy historia.
    • stackwaddy Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 18:22
      Jak zostać ynwestorem ?
    • fagusp Robi się coraz ciekawiej. 15.05.09, 18:35
      Nie dalej jak trzy dni temu (a może dwa) niejaki Szanajca się wypłakiwał, że
      mieszkania się kiepsko sprzedają. Ale on nie pęka: ogranicza koszty i będzie
      sprzedawał powoli, bo kasy ma w bród. Dwa dni później ze zdziwieniem stwierdzam
      (figura retoryczna) że DD bombarduje rynek nowymi inicjatywami: załatwia
      kredyty, spłaca odsetki, och, ach i ch.j wie co. Znaczy się: jednak musi
      sprzedawać szybko, a wystudiowana obojętność na marazm rynkowy to zwykła poza.
      Jeszcze jeden, dwa takie rzuty rozpaczliwcem i trzeba będzie zaakceptować
      brutalną prawdę: żeby sprzedać trzeba spuścić z ceny. Masakra.
      Na marginesie: w celu przeciwdziałania rozpowszechnianiu szkodliwych treści
      przez kretynofila i jego klikę, gazeta.pl zablokowała możliwość komentowania
      treści publikacji artykułów z gazeta.dom. Jest to cenna inicjatywa ze wszech
      miar godna poparcia. Nie można dopuścić aby indywidua spod ciemnej gwiazdy
      mąciły jelonkom w głowie. Jelonki mają łykać bezboleśnie subtelnie przemycane
      motto "Taniej już nie będzie. Zaraz zabraknie i będzie tylko drożej" i polecieć
      w te pędy kupić mieszkanko u dewelopera. Deweloper płaci, deweloper wymaga.
    • ursynow33 Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:13
      W Michigan wogole nie buduja a domy nowe stoja od 2-3 lat,nikt nie
      kupuje i jakos nikt nie placze,a moje mieszkanie w warszawie 50 m2
      jest dwa razy drozsze niz moje kondo w USA 200 m2.Smutna prawda?no i
      co zrobisz..nic nie zrobisz!
      • extrafresh Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:21
        kondom 200m2?
      • jarbet Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 22:12
        I nic dziwnego,że jest droższe, kto by chciał mieszkać w tym dzikim
        kraju.
        B.
    • quando.quando Za Gierka 15.05.09, 19:34
      A za Gierka budowano 300 tys. mieszkań rocznie. Gdyby nie one połowa
      Polaków musiałaby przenieść się pod mosty. No, ale nie było "wolnej"
      Polski.
      • buk-humor-dziczyzna Quando-solidaruch słucha tylko proboszcza 16.05.09, 06:57
        Quando-solidaruch słucha tylko proboszcza
    • nuddy00 Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:47
      MIAŁEM SEN. KRYZYS. TO JESZCZE NIC. DNO CZEKA NAS W WAKACJE -
      ZACZNIE SIĘ W LIPCU. TO CO TERAZ TO NIC NIE ZNACZY - TO CO NAS
      SPOTKA BĘDZIE KATASTROFĄ.

      BUDŻET BEDZIE DWA RAZY NOWELIZOWANY. PKB SPADNIE O 5%, WIG20 PONIŻEJ
      1000, EURO POWYŻEJ 5 PLN, BEZROBOCIE POWYŻEJ 20% NA KONIEC ROKU 2009.
      • fajnie123 Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 19:57
        Wcale bym się nie zdziwił. Z innej beczki:

        1) ciekawe, że od dzisiaj (?) trzeba się zalogować żeby dodawać komentarze w
        gazecie... Chyba za dużo prawdy było tu pisanej?
        2) co dzień to nowy art. o nieruchomościach. Już nie chce się tego czytać, mimo
        że jestem zainteresowany tematem. Ciągle to samo (generalnie: taniej nie będzie).
      • gronostaj8 hehehe 15.05.09, 20:01
        jakbyś w to wierzył to już bys brał kredyty i kupował euro skoro skoczy o ponad 20%. Ale jeśli nie to po prostu siejesz chos i tyle.

        Mam dziwne wrażenie że jesteś wyborcą PiS...
    • kowalndm Boom mieszkaniowy na terenach podmiejskich 15.05.09, 20:09
      W Warszawie zastój, bo ludzie uciekają na przedmieścia. Tam
      gwałtownie rośnie liczba rozpoczętych inwestycji. Legionowo, Nowy
      Dwór, Piaseczno, Pruszków, itd...
    • bogulo2 Grabimy dalej.. 15.05.09, 20:57
      Na resztkach frajerów, ale już niedługo.

      Tylko ja probuje to pojąć. Z jednej strony naganiacie na mieszkania
      pisząc bzdury, ze ich zabraknie (dziwne ze 4 lata temu było ich dużo
      mniej ii ceny stanowiły jakieś 30% obecnych), a z drugiej mawi
      lansuje kolejny program pomocy kretynom - patrz blog
      mieszkaniowy.blox.pl wpis z dzisiaj.

      Kiedy go ta Łuczywo wyleje?? ;)
      • cloclo80 Re: Grabimy dalej.. 15.05.09, 21:53
        Jeśli Żyd, to nie liczyłbym na abort.
    • czesiekkk Re: Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 22:56
      Chyba jest tak, że kto mógł to już kupił i zadłużył się na 30 lat. Kto nie kupił
      to już nie kupi. Pod tym względem faktycznie rynek się nasycił i nie ma chętnych
      i zdolnych na kredyt hipoteczny.
      Raczej nie rozpaczałbym po tym spadku inwestycji. Rynek stanie się bardziej
      rynkiem nabywcy, do tej pory, pod wpływem haseł "taniej już nie będzie" i "euro
      2012" sprzedawano każde mieszkania za każde pieniądze.
    • spider78 Krach w mieszkaniówce 15.05.09, 23:09
      Jak zobaczyłem tą nową zakładkę "Nieruchomości" na gazecie, to od razu sobie
      pomyślałem, że biznes coś cienko przędzie skoro włażą na główną stronę. A jak
      zobaczyłem że nie można dodawać komentarzy do artykułów to stwierdziłem że
      właśnie portal sięgnął dna. Tuba propagandowa i nic więcej.
      Im bardziej wszelakie open fajansy, reasy i inni "analytycy" krzyczą że już
      dobry moment, że wykupią, że nie budują i zabraknie, tym bardziej przekonuję się
      że trzeba spokojnie poczekać. Niech się wykrwawią ci wszyscy
      pośrednicy/akwizytorzy kredytowi, pazerni deweloperzy którzy podnosili ceny w
      wykładniczym tempie a teraz żal im dupę ściska i nie zejdą z ceny aż ich
      zlicytują. Rynek w końcu się oczyści z całego tego ścierwa. Na samym rynku
      wtórnym w samej Warszawie na allegro 114 tysięcy ofert. Realnie nawet dzieląc to
      na 3 wychodzi ogromna liczba. Wszystkim w końcu zmięknie rura i zejdą z cenami
      na ziemię.
      • fagusp Ja nie byłem tak przenikliwy jak ty 15.05.09, 23:57
        Przeczytałem, przemyślałem gdzie jest w haczyk w nowej bajce, przewijam na dół
        żeby dać komentarz i...
        Przypomniałem sobie, że w czwartek do firmy trafiła Rzepa opakowana w reklamę
        IBM. Strona tyłowa imitowała RZ, w środku udawali, ze okładki nie było. Cóż,
        kryzys robi swoje. Lepiej być szmatą z gotówką niż golasem z honorem. Takie czasy.
    • gavno Idzie wielgo-ozywienie w budownictwie. 16.05.09, 05:59

      Bedzie wielgo-radosc. Rozweselajace gnioty mozna
      przeczytac w gazecie wielgo-nakladowej :))).
    • buk-humor-dziczyzna Gierek był komuch, to teraz solidaruchy pod most 16.05.09, 06:54
      Gierek był komuch, to teraz solidaruchy pod most
      • mimbla.londyn Po prostu pieknie.... 26.05.09, 16:00
        "Ja np pracy w Providencie był nie podjął nigdy chyba że zalezałoby
        od tego życie mojej rodziny a Pan? Pan za kase - wg mnie - zrobiłby
        wszystko :-(((
        Dlatego - z niechęcią - nadal będe komentował i zwalczał Pana
        naganiająco/panikarsko/bezsensowne/ artykuły. "


        Znajomy JL - swietne !
    • aietes gierek "budował" za swoje? 27.05.09, 10:37
      co z krajami, gdzie nie było gierka? mieszkają w szałasach? ;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka