keradk ściek 01.06.09, 23:45 do ścieku to popłynie dziennik na tej sprawie. To nieprawdopodobne ze oni dalej idą w zaparte - to nie szantaż, nie ujawnilismy danych... czy oni sie chorzy klinicznie? moze dr House powinien sie nimi zająć? ja tu widze pare objawów...to może byc Toczeń:) Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 01:19 ... bo "środowisko" orzekło, że można bezkarnie opluwać ludzi chroniąc się pod psedonimem? :-) Jak widać nie można tego robić, biorąc równocześnie kasę od podatników. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 01:46 w którym urzędzie pracujesz, powiesz ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 01:56 Wyobraź sobie, że w żadnym. W prywatnej firmie. nie mieści się to w twojej, pisomatołkowskiej wyobraźni? ;-) Trudno Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 01:58 Jaka to firma? Podaj, bo poproszę "Dziennik", by sprawdził. W końcu pisząc na forum jesteś osobą publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 02:12 Powiem Ci prywatnie, jeśli chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Pisiory się zapluwają z radości 03.06.09, 03:18 Danych Kataryny nie zdradzono prywatnie, tylko publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 02:02 znajdą Cie i po ip wyżrą Ci tcp :p Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 02:14 Umieram ze strachu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 04:08 beata-12345 napisała: > Wyobraź sobie, że w żadnym. W prywatnej firmie. nie mieści się to w > twojej, pisomatołkowskiej wyobraźni? ;-) Trudno ===================================================== A ta ... "prywatna firma". to nie rodzinny interes Czumów czasami??? I ostrożniej z "wnioskowaniem" - "yntelygentko".. Moja wyobraźnia nie jest "pismatolkowska" chamowata istoto, a tez mi się "nie mieści w głowie".. Tez uważam ze jesteś tu "służbowo".. I nie najlepiej "u was" - nie z pisu matołków musi się dziać jeśli tak schamiałych prostaków na "pierwsza linie" rzucają by "dać odpór" wrogim Katarynom - nie mówiąc o groźnych "pisomatolkach".. :))) Ciekawi mnie tylko skąd taki chamowaty matołek bierze przekonanie ze to "Pisiory się zapluwają z radości"?? Obsesja?? Mania na tle PiSu? - A nie przyszło chamowatej ćwierćinteligentce z kurzym móżdżkiem iż na świecie istnieje coś więcej oprócz Pisu i "piisiorow"???? - No nie przyszło.. bo "toto" za głupie i za chamowate.. Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Re: Pisiory się zapluwają z radości 02.06.09, 04:40 A jaki to rodzinny interes Czumów, w którym pracuję, uświadom mnie menelu? :-) Ty sobie Jarmakowski lepiej wstaw zęby, bo straszysz ludzi w tv czarnymi dziurami, a potem pogadamy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Magia internetu 02.06.09, 04:50 Powyżej wypowiedź menela z Jackowa w Chicago. Facet bez połowy zebów, bezdomny, uważa się za niezależnego dziennikarza polonijnego i pisze powyższe bzdury. A tutaj bryluje na forum. :-) Magia internetu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Jesteś zwykłym kłamcą 02.06.09, 01:22 Nie ma takiej sprawy przeciwko Czumie, a Kataryna musiała dwa razy wycofywać z bloga kłamliwe wpisy o Czumie. Jarmakowski, weź sobie lepiej zeby wstaw u dentysty, a nie wypisuj na blogu jakieś dyrdymały Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis "Świat się śmieje" :)) 09.06.09, 00:25 Re: Pisiory się zapluwają z radości Autor: beata-12345 02.06.09, 04:40 A jaki to rodzinny interes Czumów, w którym pracuję, uświadom mnie menelu? :-) Ty sobie Jarmakowski lepiej wstaw zęby, bo straszysz ludzi w tv czarnymi dziurami, a potem pogadamy :-) ---------------------------------------------------------------------------- Magia internetu Autor: beata-12345 02.06.09, 04:50 Powyżej wypowiedź menela z Jackowa w Chicago. Facet bez połowy zebów, bezdomny, uważa się za niezależnego dziennikarza polonijnego i pisze powyższe bzdury. A tutaj bryluje na forum. :-) Magia internetu. :-) ------------------------------------------------------------------------------------------- Jesteś zwykłym kłamcą Autor: beata-12345 02.06.09, 01:22 Nie ma takiej sprawy przeciwko Czumie, a Kataryna musiała dwa razy wycofywać z bloga kłamliwe wpisy o Czumie. Jarmakowski, weź sobie lepiej zeby wstaw u dentysty, a nie wypisuj na blogu jakieś dyrdymały ================================================================ Otworzyłem dziś watek o "Katarynie".. Rutynowo zajrzałem w okolice mego ostatniego wpisu.. Poczytałem to co pod moim ostatnim wpisem i... w pierwszej chwili nie "załapałem" :)) - O kim tez pisze i do kogo kieruje swoje "komentarze" ta przedstawicielka chamowizny :)))) Szukam gdzie też się "przewinął" tenże "Jarmakowski" :)) - I dopiero po chwili, omalże nie spadam z fotela ze śmiechu!! :)) - Dopiero po chwili dociera do mnie iż.. to JA mam być tym "Jarmakowskim" :)) - No dobra... Zabawa przednia.. ale zachodzę w głowę skąd ona "wytrzasnęła" tego "Jarmakowskiego"?? :)) - I już jak mi pierwsze paroksyzmy śmiechu nieco przeszły, powtórna lektura" tej kompromitującej mnie "dekonspiracji", uświadamia mi iż ta "beata-12345" to chamowizna Z JACKOWA właśnie :)) - Gdzieś tam z "chicagowka" i to co pisze, tyczy TEGO właśnie chamowatego środowiska :)) - Zaś ten "Jarmakowski", to musi być jakiś znienawidzony przez chamowizne z Jackowa, dziennikarz polonijny lub reporter(??) :))) - I tym sposobem awansowałem na "menela z Jackowa w Chicago" - na dodatek na menela "bez połowy zębów" - hehehe :)) - i by było jeszcze weselej.. - na menela "BEZDOMNEGO"(choć z internetem..)!! :)) - No ale to logiczne.. :)) - W końcu jeśli "menel".. to i bezdomny.. inaczej nie byłbym "menelem"!! :)) No i jak się nie popłakać ze śmiechu?? :)) - Oczywiście poleciałem do łazienki ((tfu! pod most.. toć żem "menel" i to "bezdomny"!) i nie tylko obejrzałem sobie swoje uzębienie - czy mi nagle nie ubyło - ale i obmacałem je dokładnie - bo przez łzy ze śmiechu niedokładnie widziałem :)) - Próba wypadła.. NEGATYWNIE!! - Negatywnie dla "Jarmakowskiego" :)) - Nie mógł być "Jarmakowski" mną, gdyż poza "drobnymi" szczegółami - takimi jak miejsce zamieszkania.. nazwisko.. zawód.. wykształcenie.. miejsce pracy - etc.itd.. - ABSOLUTNIE NIE ZGADZAŁO SIĘ.. uzębienie!! :))) Tak wiec wykluczyłem się jako "Jarmakowski", ale refleksja nasunęła się mimo tego sama i nieodparta: - "Kto produkuje tą odmóżdżoną hołotę?? - tych "funkcjonalnych półanalfabetów??" - Przecież wystarczyło wpisać nicka "kiczkis" w okienku "Szukaj" wyszukiwarki na forum, by szybko zorientować się iż "kiczkis" gdzie jak gdzie.. ale na kontynencie amerykańskim nie mieszka i nie przebywa - i żadnym "Jarmakowskim" być nie może - a i "zielonego pojęcia" o jakimś Jarmakowskim też mieć nie może" :))) - "kiczkis" nigdy nie ukrywał skąd jest - i można do tego dotrzeć z mniejszym lub większym trudem, i dowiedzieć się ze "kiczkis" od kilkudziesięciu lat żyje i mieszka w.. Szwecji!! :)))))) - A to raczej od "yntelygentnych" "beatek-12345" z Jackowa i "Jarmakowskich"... dość daleko.. :)) Powtórzę to co pisze ostatnio często: - "Chapeau bas przed głupotą.. - gdyż to chamowizna i głupota dzisiaj niepodzielnie rządzi światem!!" Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Co się stało Katarynie? 02.06.09, 01:39 Nic. Może teraz tylko odpowiadać przed sądem za to, co pisała. Jeśli ktoś ją poda do sądu. To taka dotkliwa kara? Jeśli pisała prawdę, to z pewnością się obroni. Jeśli kłamała (a już jej to się wiele razy zdarzyło i sam Janke przyznał, że wycofywał z jej bloga kłamliwe teksty), to odpowie za to, ale to normalne w demokracji. Zapłaci dotkliwą finansową karę za kłamstwa, które wypisuje. Nie ma się czym podniecać Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Co się stało Katarynie? 02.06.09, 02:05 Beato! Co sąd i teksty "Dziennika" mają ze sobą wspólnego? Jeśli ktoś za oszczerstwo czy zniesławienie chce wytoczyć proces komuś z forum czy bloga, to ma do tego przewidziane prawem sposoby. Nie jest to trudne, o ile ma się dowody, że ten ktoś popełnił przestępstwo. Jaki związek z tym ma publikacja "Dziennika", bez nakazu sądu czy wezwania prokuratury? Dla mnie można by to porównać tylko do popularnych w sieci publikacji list osób publicznych z ich "rodowymi" nazwiskami i "prawdziwymi" imionami. Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Re: Co się stało Katarynie? 02.06.09, 02:24 Dziennik nie opublikował jej imienia i nazwiska, ale ona pisała na popularnym blogu o ludziach po imieniu i nazwisku. Czasem nieprawdziwe rzeczy. Nic Ci w tym nie zgrzyta? Niedobrze. Ja nie piszę kłamstw o ludziach pod pseudonimem. O tobie np. słyszałam, że jesteś pedałem, ale nie napiszę tego na forum. Chociaż wiem, kim jesteś. :-) Mam to napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Z kim śpi oberpolicmajster 02.06.09, 03:55 Jak oberpolicmajster napisze jakąś kolejną propisowską bzdurę, to napiszę z kimś śpi i to nie będzie dla niego i jego chłoptasia miłe :-) Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Z kim śpi oberpolicmajster 03.06.09, 03:26 Napisz, beato, że oberpolicmajster jest pedałem. O ile nawet by mnie to uraziło, to jestem chroniony swoim pseudonimem. Sąsiedzi nie zaczną na mnie patrzeć wilkiem, nie wyrzuca mnie ze szkoły, gdzie - być może - pracuję, znajomi nie zerwą ze mną kontaktów, bo nie wiedzą, że oberpolicmajster to ja. I po to m.in. blogi i forum bywają anonimowe. A jeśli pan Czuma - minister, osoba publiczna, na świeczniku, czuje się zniesławiony wpisami jednej z tysięcy blogerów i blogerek, to niech wytoczy sprawę Katarynie. Niby co ma z tym wspólnego drańska publikacja Dziennika? Odpowiedz Link Zgłoś
ba-sh Re: Co się stało Katarynie? 02.06.09, 03:35 no i swoja droga: co jest niewlasciwego w pisaniu pod pseudonimem o innych osobach? Odpowiedz Link Zgłoś
beata-12345 Nic niewłaściwego 02.06.09, 04:14 piszę własnie pod pseudonimem, że pani katarzyna SADŁO pod pseudonimem Kataryna, w czasie godzin pracy, opłacanych z pieniędzy podatnika, pisała teksty krytyczne, a nawet kłamliwe o politykach PO. I wychwalała w niebiosy Kaczorów. Pytam, czy to niewłaściwe? Może nie, ale ja nie chę za to płacić. a kto chce, niech płaci Odpowiedz Link Zgłoś
gemelar Kataryna wpadła w urynał 02.06.09, 08:53 Pani beata-12345 napisała: >że pani katarzyna SADŁO pod pseudonimem Kataryna...< No, cóż... Jeśli to prawda, to chcąc nie chcąc muszę uznać jej upodobanie do pseudonimu. Jako KATARZYNA SADŁO trudno chyba byłoby jakiejś lasce znikąd pretendować do pozycji najwybitniejszej komentatorki politycznej - jak się sama określa. Ale nie mam szacunku dla ludzi, którzy zmieniają sobie nazwisko, żeby lepiej wyglądało w druku. A znam modela - nawet b. dobrze piszącego - który zmienił je z Kowalskiego, na inne, które mu miało zapewnić lepszą karierę. A skończył... pod PiSuarem... Szanuję natomiast np. sekretarza pezetpeeri, który zwał się Kutas i publikował pod swym nazwiskiem (w Życiu Partii). Nie mówiąc o wytrawnym dziennikarzu red. Pipce. szefie "jedynki" PR (?), który znów wyprowadza na dawny przedpisuarowy poziom me ulubione "Sygnały dnia" (ale Kaczyński, który już sam się do nich musiał pofatygować tak dziś nudził, że je wyłączyłem by napisać ten wpizd). Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: Nic niewłaściwego 03.06.09, 03:30 Tak, to niewłaściwe. Napisz w związku z tym, jak masz na nazwisko, także rodowe, gdzie pracujesz ty, twój mąż, twoje dzieci i reszta rodziny. Wtedy ocenimy, czy jesteś obiektywna atakując Katarynę, czy też masz związki z rodziną Czumów, Dziennikiem lub PO. Odpowiedz Link Zgłoś
cos.przykrego nawet Kaczynski cos tam, cos tam... 02.06.09, 07:06 przeciez to zaden autorytet... Odpowiedz Link Zgłoś
zegmarek Sprawa Kataryny. Tego, nie zna licząca 100 lat ... 02.06.09, 07:33 Cała sprawa Katriny bierze się z całkowitego upadku zasad dziennikarstwa. Obecnie dziennikarze to już tylko sępy szukający taniej sensacji byle tylko zwiększyć oglądalność lub sprzedaż nakładu. Każdy z nich ma pełną gębę frazesów o wolności prasy , prawie do poglądów a prawie wszyscy realizują cele właścicieli mediów. Katerina jeżeli jest tak super to powinna redagować pod swoim nazwiskiem. Jednak anonimowo można łatwiej opluwać. Dotyczy to większości blogerów. Marek Obtułowicz Odpowiedz Link Zgłoś
goodmood Dowalić dziennikowi ? 02.06.09, 08:15 Temat bardzo ciekawy, ale gazeta zrobiła z tego tekst, którego myślą przewodnia jest dowalić DZIENNIKOWI. Już sam tytuł obrany pod tym kątem, cytujący - uwaga, uwaga: jakąś korespondentkę skądś tam - jest żenujący... Ta Pani chyba nigdy w życiu nie czytała NIE robionego przez przyjaciela Michnika. Cenię Urbana nos do polityki, ale już widać, iż nie sprawdzi się główne jego proroctwo że Michnik zostanie premierem... Nawet jako tekst, który ma dowalić DZIENNIKOWI (co pochwalam i sam robię, gdzie mogę, bo należy przepędzić podjudzacza Springera z Polski) jest to nieudolne. Wieszać psy na Krasowskim, że blogerom z rynsztoka zaproponował, by go pocałowali w d...? W "Gazecie" której naczelny rzuca ku...mi? Wspomagając się Jankem, którego "Salon" trudno odróżnić od PiSuaru ? Żenada... Co gorsza, ani z tego tekstu nie wiadomo bliżej, jak wyglądała dyskusja w SDP, ani jakie właściwe jest stanowisko "GW". Jeśli "GW" nie ma opinii w tej kwestii, to wyjawię, że blogi żurnalistów "GW" też uważam za żenujące (z wyjątkiem pani Kruczkowskiej), bo uważam, że demaskują miałkość intelektualną autorów... Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Sprawa Kataryny. Tego, nie zna licząca 100 lat .. 02.06.09, 08:46 przeciez w tym wszystkim chodzi o to ,że jak ona się ośmieliła krytykować władzę no jak .przecież my to jesteśmy WADZA nieważne czy rząd czy dziennikarze . i jak za komuny próbuje się zastraszyć .Czasy gdzie w Polsce była wolnośc słowa a wolno było mówić i pisac to na co GW i nadredaktor ( dzieła wybrane ha ha ) zezwolili minęły .I oni nie moga się z tym pogodzić , i będa atakowac . Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Sprawa Kataryny. Tego, nie zna licząca 100 la 02.06.09, 09:10 >...jak ona się ośmieliła krytykować władzę no jak. Problem w tym, że ona nie krytykowała władzy tylko rzuciła potwarz. Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: Sprawa Kataryny. Tego, nie zna licząca 100 la 08.06.09, 22:57 Raczej cytowała publikacje prasowe. A na ich podstawie wnioskowała. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek4491 Sprawa Kataryny. Tego, nie zna licząca 100 lat .. 02.06.09, 09:44 ZAKAPOWALI dziewczynę i tyle. Żenujące i głupkowate jest tłumaczenie się że to nie MY to ci wredni i podli internauci ujawnili jej nazwisko MY jeno UPRZEJMIE podaliśmy jej NAMIARY. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-316 Sprawa Kataryny. Tego, nie zna licząca 100 lat ... 02.06.09, 18:52 Całować go w d.....? chciałby, nie byłoby zaszczytem w nią nawet go kopnąć . Odpowiedz Link Zgłoś