Dodaj do ulubionych

W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dziecka

03.06.09, 07:04
Jeśli dorośli mogą odmówić leczenia, to równie dobrze mogą zrobić to dzieci
wraz ze swoimi rodzicami. I nie interesuje mnie motywacja - nie może być tak
że fakt iż człowiek ma mniej niż 18 lat daje urzędnikom jakąś większą władzę
nad nim.
Obserwuj wątek
    • mozart W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dziecka 03.06.09, 07:04
      Dla niektorych wazniejsze od zycia sa zasady...
      • jazmig USA potrzebują niewolników 07.06.09, 10:44
        Po co leczyć na siłę? Rodzice zawsze mogą spłodzić nowe dziecko,
        które będzie zdrowe. Jakim prawem ktoś wymusza na rodzicach leczenie
        czymś takim jak chemia, które pozostawia swoje ślady w organizmie do
        końca życia.
    • lemista1 medycyna i alternatywa 03.06.09, 07:26
      Gazeta napisała "do Meksyku, gdzie znajdują się liczne ośrodki
      leczenia raka metodami medycyny alternatywnej." Otóż jak mówi
      Dawkins ; jest medycyna skuteczna i nieskuteczna. Nazywanie
      szamaństwa "medycyną alternatywną" jest formą promocji takich
      praktyk. Umiera przez to wielu ludzi. Jacek Kaczmarski niestety też
      próbował tzw. "medycyny alternatywnej". Spora w tym wina myślenia
      magicznego, do którego jesteśmy skłonni głównie przez wychowanie
      przesycone religią.
      • 123456ag Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 07:59
        Wrzuciłeś wszystkie religie do jednego koszyka, co może sugerować że wyznajesz "jedynie słuszny" materializm socjalistyczny. Ale zwróć uwagę że różnice w podejściu do leczenia chorych w różnych wyznaniach są istotne. Chrześcijaństwo w założeniach chroni każde życie, nakazuje pomoc wszystkim cierpiącym i jest to od wieków realizowane w głównych jego kościołach. Także muzułmanie kiedyś przodowali w medycynie. Ale już z odłamami czy sektami są od dawna kłopoty. Np. w Rosji (a potem w Ameryce, gdzie się przenieśli) mołokanie odrzucali wszelką pomoc medyczną jako ingerencję w zamiary Boga. A w Polsce ostatnio tak ekspansywni, Świadkowie Jehowy sprzeciwiają się wszelkimi metodami transfuzjom krwi, nawet kiedy chodzi o życie. A czy lekarz, składający przysięgę Hipokratesa, może odstąpić od takiego zabiegu wiedząc że bez tego chory umrze?
        I czy dziecko, nie mające większego pojęcia o świecie, któremu rodzice wpoili zasady takiego wyznania, ma prawo decydować o odrzuceniu leczenia?
        • lemista1 Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 08:15
          Wrzuciłeś wszystkie religie do jednego koszyka
          - A ile jest tych koszyków? Jest wśród nich taki z
          napisem "religia udowodniona naukowo"?

          co może sugerować że wyznajesz
          "jedynie słuszny" materializm socjalistyczny.
          - Niczego nie wyznaję. Staram się rozumieć i wiedzieć. A jak nie
          wiem i nie rozumiem, to się do tego przyznaję i nie szukam tłumaczeń
          nadnaturalnych. Umiesz polemizować bez przytyków osobistych?
          Niespecjalnie mnie zajmuje, która religia zabrania przetacania krwi
          a która leczenia raka chemią. Tu zresztą mowa o szamaństwie, czyli
          sprzedawaniu ludziom nadziei na ozdrowienie (życie) za ciężkie
          pieniądze i kosztem tego życia (opóźnianie terapii to zwiększone
          ryzyko śmierci)





          • 123456ag Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 13:42
            lemista1, przepraszam jedynie za "socjalistyczny". Tak to nazywano za
            moich czasów. Była tez stosowana nazwa "materializm naukowy", co było wewnętrzną
            sprzecznością bo nauka nie zakłada z góry że coś nie istnieje tylko bada
            wszystko co poddaje się badaniom a resztą po prostu się nie zajmuje. (Czasami
            nawet nie zajmuje się zjawiskami, które ewidentnie istnieją np. radiestezja)
            Dlatego Twoje pytanie Czy jest religia udowodniona naukowo odebrałem
            jednoznacznie jako wyznanie wiary. Wiary w nieistnienie czegokolwiek czego nauka
            nie udowodniła. To właśnie był materializm. Ale chyba uznasz za udowodnione
            naukowo że religie istnieją i że mają od tysięcy lat ogromny wpływ na losy
            ludzkości. A także że zasady przez nie głoszone różnią się znacznie i często
            bywają sprzeczne z prawami państw, których obywatelami są wyznawcy. Większość
            współczesnych konstytucji gwarantuje obywatelom swobodę sumienia i wyznania a
            nawet (nie wszędzie) swobodę praktyk religijnych ale czy dla państwa może być
            obojętne rozprzestrzenianie się organizacji religijnych wymagających od
            wyznawców stosowania się do zasad sprzecznych z prawem państwowym? Czy w ogóle
            dla państwa może być obojętne co wyznają i czym się kierują obywatele. Bo kiedyś
            wyznawcy Kali mogą zażądać prawa do składania ofiar z ludzi.
            A co do szamaństwa to ze mną nie podyskutujesz bo mam poglądy identyczne -
            wyłudzanie w ten sposób pieniędzy jest niegodne i powinno być traktowane z całą
            surowością prawa. Ale co powiesz na nowoczesnych szamanów, tych z dyplomem
            lekarza medycyny ale stosujących np. medycynę tybetańską albo uzbrojonych w
            komputery, przedziwną elektronikę, jakieś emitery, urządzenia do diagnozowania
            na podstawie obrazu siatkówki oka itp. Jeden taki 2 lata temu miał wyleczyć moją
            koleżankę z nowotworu (obiecał). Zainkasował w sumie ok 6000 zanim zmarła.
            • twojabogini Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 15:30
              123456ag napisał:

              >Jeden taki 2 lata temu miał wyleczyć moją koleżankę z nowotworu
              >(obiecał). Zainkasował w sumie ok 6000 zanim zmarła.

              Mojemu koledze lekarz tez obiecał, że go wyleczy. Zafundował mu
              chemię. Obietnica została dotrzymana, tylko pacjent zmarł z
              wycieńczenia...Koncerny farmaceutyczne tez obiecują, pacjenci
              umierają. Tylko, ze producenci leków inkasują większe kwoty niz ci
              od hokus pokus.
            • lemista1 Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 16:16
              > lemista1, przepraszam jedynie za "socjalistyczny". Tak to
              nazywano za
              > moich czasów.
              - A może za Twoich czasów materializm nazywano jednak
              dialektycznym, albo historycznym? Nie ma to zresztą znaczenia. Samo
              słowo "materialistyczny" jest skażone "spirytualizmem :-)

              Była tez stosowana nazwa "materializm naukowy", co było wewnętrzn
              > ą
              > sprzecznością bo nauka nie zakłada z góry że coś nie istnieje
              tylko bada
              > wszystko co poddaje się badaniom a resztą po prostu się nie
              zajmuje.
              - Właśnie - nauka nie zakłada z góry, że coś nie istnieje.
              Zajmuje się praktycznie wszystkim. Ale też nie przeprowadza dowodów
              na nieistnienie Amona Ra, czajniczka Russella, Jahwe, Makaronowego
              potwora Spagetti i innych podobnych rzeczy. Z prostego powodu. Nie
              da się udowodnić nieistnienia czegoś, co jest poza zasięgiem aparatu
              badawczego. Ale można OKREŚLIĆ PRAWDOPODOBIEŃSTWO !!!
              www.racjonalista.pl/kk.php/s,5068
              (Czasami
              > nawet nie zajmuje się zjawiskami, które ewidentnie istnieją np.
              radiestezja)
              - ewidentnie czyli dowodliwie. Proszę o dowody. Dotychczas
              przeprowadzone badania nie potwierdzają niczego w tej kwestii.


              > Dlatego Twoje pytanie Czy jest religia udowodniona naukowo
              odebrałem
              > jednoznacznie jako wyznanie wiary. Wiary w nieistnienie
              czegokolwiek czego nauka nie udowodniła.
              - Niewiary w nieudowodnione - prościej i lepiej, prawda? Proszę
              zaproponować alternatywny dla nauki aparat badawczy i poznawczy,
              który nie opierałby się na "objawieniach" i byłby wiarygodny! Chyba
              tylko sztuka mówi nam jakąś prawdę o świecie, poza nauką - ale to na
              specyficznych polach. Postulowana przez szanownego polemistę wiara w
              nieudowodnione prowadzi nieuchronnie do np. wiary w szamaństwo - a
              od tego wyszliśmy.

              To właśnie był materializm. Ale chyba uznasz za udowodnione
              > naukowo że religie istnieją i że mają od tysięcy lat ogromny wpływ
              na losy
              > ludzkości.
              - Bezsporne. I tragiczne zarazem.
              A także że zasady przez nie głoszone różnią się znacznie i często
              > bywają sprzeczne z prawami państw, których obywatelami są
              wyznawcy. Większość
              > współczesnych konstytucji gwarantuje obywatelom swobodę sumienia i
              wyznania a
              > nawet (nie wszędzie) swobodę praktyk religijnych ale czy dla
              państwa może być
              > obojętne rozprzestrzenianie się organizacji religijnych
              wymagających od
              > wyznawców stosowania się do zasad sprzecznych z prawem państwowym?
              Czy w ogóle
              > dla państwa może być obojętne co wyznają i czym się kierują
              obywatele. Bo kiedy
              > ś
              > wyznawcy Kali mogą zażądać prawa do składania ofiar z ludzi.
              > A co do szamaństwa to ze mną nie podyskutujesz bo mam poglądy
              identyczne -
              > wyłudzanie w ten sposób pieniędzy jest niegodne i powinno być
              traktowane z całą
              > surowością prawa. Ale co powiesz na nowoczesnych szamanów, tych z
              dyplomem
              > lekarza medycyny ale stosujących np. medycynę tybetańską albo
              uzbrojonych w
              > komputery, przedziwną elektronikę, jakieś emitery, urządzenia do
              diagnozowania
              > na podstawie obrazu siatkówki oka itp. Jeden taki 2 lata temu miał
              wyleczyć moj
              > ą
              > koleżankę z nowotworu (obiecał). Zainkasował w sumie ok 6000 zanim
              zmarła.

              - No właśnie cały czas będę powtarzał to samo, ciesząc się, że
              zbliżyłeś się do racjonalnych poniekąd poglądów. Wierzenia magiczne,
              których atawistyczne resztki mają pożywkę w poszczególnych religiach
              są przyczyną zła i nieszczęć - poszukiwania złudnych nadziei w
              praktykach szamanów, często kosztem zdrowia i życia, wzniecania
              nienawiści wojenek i wojen w imię stwórcy i wielu innych równie
              niepokojących i niszczących społeczeństwa zjawisk.

              Na koniec tylko dodam, że to dobrze, że nie przypisałeś mi
              światopoglądu komunistycznego, jak to się zdarza innym, kiedy
              słyszą "ateista". Nie znasz mojego życiorysu. Ubolewam, że nie ma w
              Polsce siły politycznej niezwiązanej z pociotkami PZPR, która
              odważnie broniła by neutralności światopoglądowej państwa i
              rózwnocześnie stroniła od socjalizmu. Chłopaki z PO - wstyd!
              • lemista1 The enemies of reason - koniecznie obejrzyjcie ! 03.06.09, 16:36
                video.google.com/videoplay?docid=-721829323314097501
                Sąteż wersje z polskimi napisami. Film jak najbardziej w temacie!
                • neptus Re: The enemies of reason - koniecznie obejrzyjci 03.06.09, 18:37
                  Niestety, film jest niedostepny albo link jest błędny.
                  • lemista1 Re: The enemies of reason - dobry link 03.06.09, 19:18
                    www.youtube.com/watch?v=8KbLHii8M2A
                    rzeczywiście google się zbiesiło...
                    Ja ściągnąłem sobie cały film z rapidshare a następnie polskie
                    napisy z któregoś z rozlicznych źródeł. Wystarczy wpisać w google "
                    the enemies of reason, polskie napisy" i wyniki się pojawią. Polecam
                    Państwu ten film!
        • tom.gorecki Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 08:44
          > Chrześcijaństwo w za
          > łożeniach chroni każde życie, nakazuje pomoc wszystkim cierpiącym i jest to od
          > wieków realizowane w głównych jego kościołach.

          Że co? Chłopie: nawet w XX i XXI w ci "chrześcijanie" wyrzynali się w pień - taka to "ochrona zycia za wszelką cenę".
          "Chrześcijańscy" Niemcy (tak tak - Wehrmacht to nie 100% ateiści; ichni kapłani kropili ichnie PzKpfw) najechali na "chrześcijańskich" Polaków (zaprzeczysz? :> ) i urządzili rzeź, obozy. Za to Polacy nadstawili drugi policzek i "w obronie własnej" napadali na braci w wierze aby ich wyzwolić "z sideł grzechu". Raz, a dobrze.
          Ci sami "chrześcijanie" - Polacy na koniec z typową dla katolików miłością bliźniego "otoczyli opieką" Żydów oraz wysiedlanych Niemców.
          Ale nie dosyć tego - ewangelizatorzy z zielonoświątkowo-baptystyczno-katolicko-mormońskich (i innych) USA szerzyli "wiarę w boga" w Indochinach, Panamie, Iraku, Afganistanie (czasem aż dotąd). Zamiast wody (o nia trudno na pustyni) - napalm. Zamiast chleba - bomby.
          Zaiste, wielka jest potęga wiary.
          O byłej Jugosławii, gdzie do pary z "chrześcijanami stawiającymi życie ponad wszystko" pobili się i muzułmanie - też "miłujący pokój". Irlandia - no tam to aż padają sobie w ramiona z tej miłości.
          Otrzeźwiej, 123456ag! Otwórz oczy.
          Takie samo prawo rodziców do decydowania o losie dzieci jak i waszych kapłanów do posyłania tych dzieci parę lat później na front.
          • 123456ag Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 11:46
            Proszę, nie myl systemu wartości i zasad, które głoszą i próbują wpoić wyznawcom
            kościoły chrześcijańskie z postępowaniem ludzi przynależących do nich nominalnie
            a w rzeczywistości wyznających skrajny pragmatyzm. Oni przyłączą się do każdej
            organizacji i idei jeśli dostrzegą w tym korzyść. 3,5 mln Polaków wstąpiło do
            PZPR. Teraz mówią że chcieli tylko coś zmienić na lepsze. 11,5 mln Polaków
            wstąpiło do Solidarności. Teraz mówią że ich zwiedziono i zawiedziono. Na
            postępowanie człowieka zawsze większy wpływ miały programy podkorowe i stąd
            powiedzenie że rozum służy mu tylko do pouczania innych. Wychowanie musi
            przełamywać egoizm i hedonizm a kiedy w społeczności przeszkadza to w
            osiągnięciu sukcesu osobistego, zadanie jest beznadziejne. Ale walka trwa i musi
            trwać.
            Natomiast Twoje wzmianki a zbrodniach amerykańskich w Indochinach czy Panamie
            pachną tak modnym liberalizmem i poprawnością polityczną. A fakty mówią że
            liberalizm odpowiada za wszystkie zbrodnie faszyzmu. To liberałowie dawali
            Hitlerowi wszystko co chciał, tak długo aż stał się potęgą. To liberałowie
            oddali Stalinowi pół Europy. We wspomnianej Kambodży od amerykańskich kul i
            napalmu zginęło ok. 35 tys. ludzi a kiedy liberałowie przeforsowali wycofanie
            się z "brudnej wojny" wymordowano do 3 mln i na tym by się nie skończyło gdyby
            nie wkroczyła armia wietnamska. Pobłażanie różnym watażkom i kacykom to też
            tradycja liberalna - Idi Amin wymordował ok.400 tys. i też kontynuowałby gdyby
            nie armia Tanzanii. A obecnie tak walczący a pokój liberałowie nie dopuszczają
            nawet do dyskusji na forum międzynarodowym a Darfurze, gdzie już wyrznięto parę
            setek tysięcy ludzi i gdzie gehenna trwa.
            A co do prawa rodziców do decydowania o losie swoich dzieci to należy zadać
            pytanie gdzie są granice tego prawa. Bo inaczej musielibyśmy uniewinnić tego
            Austriaka, który więził i katował przez lata swoja córkę, nie mówiąc o Polce
            która swojej mało nie zagłodziła trenując na niej dietę zalecana przez sektę.
            • tom.gorecki Re: medycyna i alternatywa 03.06.09, 14:26
              > Proszę, nie myl systemu wartości i zasad, które głoszą i próbują wpoić wyznawco
              > m
              > kościoły chrześcijańskie z postępowaniem ludzi przynależących do nich nominalni
              > e
              > a w rzeczywistości wyznających skrajny pragmatyzm.

              To wygląda na typowe dla religii panującej podejście: jak wyznawcy robia coś złego, to "nie łaczmy religii z wyznawcami", jak trzeba się ubiegac o przywileje, to wtedy 95% Polaków to katolicy.

              Przepraszam, jesli i wyznawcy (mordując świadomie) i kapłani (kropiąc ich na błogosławieństwo i podżegając do walki) robia głupoty, to taka religia (wyznanie) jest do ... sam wiesz do czego.

              Religia to nie napis na drzwiach, to styl życia. Jesli nie chcesz łączyć religii z postępowaniem wyznawców to równie dobrze możesz o niej zapomnieć. Staje się martwym tworem.

              > Oni przyłączą się do każdej
              > organizacji i idei jeśli dostrzegą w tym korzyść.

              Całkiem słusznie. To tylko kwestia tego, jakie korzyści masz na myśli. Dla chrześcijan korzyścią jest (czy raczej powinno być) zbawienie. I dla niego ryzykują (czy raczej powinni być na to gotowi) życie.

              > Natomiast Twoje wzmianki a zbrodniach amerykańskich w Indochinach czy Panamie
              > pachną tak modnym liberalizmem i poprawnością polityczną. A fakty mówią że
              > liberalizm odpowiada za wszystkie zbrodnie faszyzmu.

              Nie no jasne - zabijam bo inni zabijają. Kradnę, bo inni kradną, i to więcej. Co to za argumentacja.
              Chrześcijanin powinien być światłem, przykładem, wskazówką. A nie odbiciem tego, co dookoła.

              Sam bezwiednie przyznajesz, że religianci (ci "nieliberałowie", których liberałom przeciwstawiasz) wymordowali ludzi, czym zrównali się z wyznawcami innych religii, które podobno dokonały większych rzezi. Co za różnica bowiem, czy zamordujesz jako żołnierz atakujący wroga jedną, dwie czy 3 osoby? Dla tego, który powiedział nie zabijaj nie ma różnicy.

              > A co do prawa rodziców do decydowania o losie swoich dzieci to należy zadać
              > pytanie gdzie są granice tego prawa.

              Trzeba. Problem w tym, że jak się okazuje nie jest jasne, dlaczego ta kobieta uciekła. Mówi się o tym, że terapia konwencjonalna nie zdawała egzaminu (i chyba to jest oczywiste, bo często nie przynosi).
              Natomiast ta "liberalna" prasa, wroga religii w formie, w jakiej i ty jej nie lubisz (a więc przewodnika a nie zbioru ładnych zasad) oceniła to jako religijny odchył od normy.
              Bo tam akurat jak pamiętam z doświadczenia lekarz (i inni specjaliści) są bogami. Zwykły człowiek nie może się na czymkolwiek znać ani poddawac czegokolwiek w wątpliwość.
        • acc4 Chrześcijaństwo chroni każde życie... 04.06.09, 16:37
          Szkoda, że nie załapał się na to Giordano Bruno i tysiące
          wyrżniętych i palonych żywcem bogu ducha winnych ludzi, którzy
          wpadli w łapy świętej inkwizycji.
          • tom.gorecki Re: Chrześcijaństwo chroni każde życie... 06.06.09, 20:41
            acc4 napisała:

            > Szkoda, że nie załapał się na to Giordano Bruno i tysiące
            > wyrżniętych i palonych żywcem bogu ducha winnych ludzi, którzy
            > wpadli w łapy świętej inkwizycji.


            Spoko - krk wystarczy, że tak napisze i już krk "chroni" życie - bo napisali.
            A co robią? Nieważne - przecież "nie możesz oceniać krk po postępowaniu członków
            i kapłanów"... :-D
    • aurita Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 07:31
      zdrowia zyczymy
    • honkers W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dziecka 03.06.09, 08:05
      Trwoga i przerażenie mnie ograrnia gdy widzę tą ciemnotę. Niby
      demokracja ale dokąd to prowadzi ? Paranoja. To świat ojca Rydzyka i
      Marka Jurka obleczony w średniowieczne doktryny, zawracający kijem
      Wisłę. Paranoja.
      • cillian1 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 08:14
        Niech każda religia zakaże leczenia!!!! Każda - po 5 latach świat będzie piękny
        i spokojny. I będzie więcej miejsc pracy dla normalnie myślących :D Ech...
      • wiwoj Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 12:22
        Tak? A co ma z tym wspólnego o. Rydzyk i Marek Jurek? O ile mi
        wiadomo, to oni stoją na stanowisku, że rodzice nie mają prawa
        decydować o życiu dziecka. Więc którą postawę uznajesz za ciemnotę -
        matki tego chłopaka, czy sądu?
    • nnick W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dziecka 03.06.09, 08:12
      GW robi się coraz bardziej onetowa. Nagłówek RSS tego artykułu - "Dziecko
      skazane na smierć z powodu religii rodziców". Sugeruje to trochę inną treść
      artykułu
    • road_66 Na szafot z nimi, będzie lepiej niż takie zdychan 03.06.09, 08:17
      ie po magicznych ziółkach.

      Ludzie to idioci, chemioterapia im szkodzi, szczepionki im szkodzą. Lepsze
      przecież są ziółka. :]
      • areopag Re: Na szafot z nimi, będzie lepiej niż takie zdy 03.06.09, 10:41
        Właśnie ziółka są w stanie pomóc o wiele efektywniej niż chemioterapia, która często powoduje wcześniejszą śmierć poprzez wycieńczenie organizmiu. Obejrzyj sobie co mogą zioła w terapii dr Gersona Tekst linka
    • wlodzimierz.ilicz W USA nadal szerzy się ciemnota i zabobony 03.06.09, 08:19
      Przykre ale rząd chyba nic nie robi by temu zapobiegać.
      • cillian1 Re: W USA nadal szerzy się ciemnota i zabobony 03.06.09, 08:25
        na bank wina Tuska ;)

        nie wiem dlaczego się oburzacie. Ich dziecko i ich światopogląd - tak szanowany
        i broniony przez większość. Niech dziecko umiera, jeśli chcą tego rodzice, nic
        nie mam przeciwko, absolutnie nic. Może to moja bezduszność, ale jak nad kimś
        się litować, jak sam chce tak żyć.
        • aldryg Re: W USA nadal szerzy się ciemnota i zabobony 03.06.09, 10:05
          Dziecko nie jest przecież własnością rodziców. Maja nad nim wyjątkową władzę,
          ale czy znaczy to że mogą zrobić z nim wszystko? Mam nadzieję, że nie...
      • polar_bear Re: W USA nadal szerzy się ciemnota i zabobony 03.06.09, 08:28
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Przykre ale rząd chyba nic nie robi by temu zapobiegać.


        to pewnie skandal, że rząd nie chce uszczęśliwiać ludzi na siłę?
      • brat_anzelm Re: W USA nadal szerzy się ciemnota i zabobony 03.06.09, 09:54
        To w Polsce rząd próbuje szerzyć ciemnotę i zabobony zamiast wiary w Boga Ojca
        Jedynego! Wstydź się. Oby Cię Bóg nie skarał jakąś chorobą nieprzyjemną za Twoje
        wulgarne kłamstwa policzkujące moje uczucia religijne.
    • misiu-1 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 08:29
      Z jakiego powodu rodzice odmawiali poddania dziecka chemioterapii - ich dziecko,
      ich sprawa. Ciekawsze jest, dlaczego GWno informuje o tym w katastroficznym
      tonie i w dwóch miejscach na raz, jakby chodziło przynajmniej o katastrofę
      Jumbo-jeta z 500 osobami na pokładzie? Funkcjonariusze GWna wyszukają na końcu
      świata najmniejszy nawet pretekst, żeby kolejny raz przedstawić rodzinę jako
      siedlisko patologii, a religię - ciemnoty i fanatyzmu. Na takiej propagandowej
      podbudowie łatwiej będzie stręczyć urzędnika państwowego jako najlepszego
      opiekuna dla dzieci. Trzeba tylko wymyślić jakąś wpadającą w ucho nazwę dla tej
      inicjatywy. Np. Michnikjugend.

      • cillian1 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 08:32
        jak dla ciebie USA jest "na końcu świata" to naprawdę masz problem z rozumieniem
        Świata.
        Reszta to raczej nienawiść do GW, niż rozsądek ;)
        • minnie_mouz Troche ściemy 03.06.09, 09:28
          Znam ten przypadek z mediów amerykańskich i trochę to inaczej wygląda. Ludzie
          nie chcą się zgodzić na chemoterapię bo twierdzą że nie pomaga a lepsze są
          alternatywne metody, które w stanach nie mogą się przebić przez lobby przemysłu
          farmaceutycznego. Jeśli nie wiadomo o co chodzi to prawdopodobnie chodzi o
          pieniądze...
          • tom.gorecki Re: Troche ściemy 03.06.09, 09:35
            Jest tak, jak piszesz. W USA tylko nieliczne leki i pseudoleki są bez recepty. Reszta jest wydawana na receptę i to naturliś amerykańską.
            Nie chodzi tu o bezpieczeństwo, ale po prostu o kasę dla lekarzy. Oczywiście wizyta kosztuje i to niemało. Ubezpieczenie - bardzo proszę, takie ze wszystkim kosztuje kupę kasy.
            Ale jaki luksus. Żony karta pozwalała jej na praktycznie natychmiastową wizytę u większości specjalistów. Obecna już nie jest taka super (inna praca, inna przychodnia...), ale tez tydzień oczekiwania na specjalistę da się przeżyć (ja czekałem 3 ;-) ).
      • bromba_bez_glusia Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 08:41
        Z jakiego powodu rodzice odmawiali poddania dziecka chemioterapii -
        ich dziecko,ich sprawa.
        =====================
        Jasne...idac tym tokiem myslenia dzieciaka mozna np. zatluc sobie na
        smierc, powiesic albo zaglodzic, bo wszak ich dziecko to ich sprawa.

        Inna sprawa gdyby byl to plod...o to wtedy bedziemy go bronic do
        krwi ostaniej.
        • misiu-1 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 18:22
          bromba_bez_glusia napisała:

          > Jasne...idac tym tokiem myslenia dzieciaka mozna np. zatluc sobie
          > na smierc, powiesic albo zaglodzic, bo wszak ich dziecko to ich
          > sprawa.

          Poszłaś najwyraźniej swoim własnym tokiem myślenia. Rodzice mają prawo wyboru
          sposobu leczenia swojego dziecka i porównanie skorzystania z tego prawa z
          celowym pozbawieniem go życia jest absurdalne.

          > Inna sprawa gdyby byl to plod...o to wtedy bedziemy go bronic do
          > krwi ostaniej.

          Myślę, że wręcz przeciwnie - gdyby to był płód, o to wtedy odessiecie go
          odkurzaczem i wyrzucicie do zsypu na dzień przed planowanym porodem. Kto by się
          przejmował przecież jakimś zlepkiem komórek?
      • mwiola Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 09:52
        misiu-1 - radze szybciutko skorzystac z porady psychiatry. ale to predziutko, bo za kilka minut bedzie za pozno.
        niedobrze mi od czytania twoich nienawistnych wypocin
        • misiu-1 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 18:27
          Skoro to Tobie niedobrze, to raczej sama skorzystaj z pomocy. Może być i
          psychiatra. Zawsze coś Ci tam pomoże.
      • robert666666_6 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 12:14
        gdybym mial takiego syna idiote to skrecilbym mu kark... w koncu
        moje dziecko moja sprawa prawda?
        • misiu-1 Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 18:11
          Gdybym miał takiego idiotę ojca, sam bym się powiesił.
    • mikewodzowski USA to faszystowski kraj 03.06.09, 08:33
      Zmuszają człowieka do poddania się chemioterapii dla jego "dobra".
      Nie wnikam w klimaty tej "sekty" z która związana jest rodzina chłopca, ale
      ludziom powinno przysługiwać prawo do wyboru leczenia.
      W Meksyku lecza raka np. terapia Gersona i nie są to żadne zabobony.
      Jednak w USA musi być wszytko pod kontrolą, obywatel jest pozornie wolny atak
      naprawdę musi się leczyć tak jak karze u rząd. Smutne.
      • polar_bear Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 09:11
        W/g takiego kryterium faszyzm od bardzo dawna, rządzi światem.
        Obowiązkowe szczepienia, obowiązek szkolny itp. Nawet auta trzeba rejestrować!
        Gdzie nie spojrzysz - faszyzm.
        Gratuluję odkrycia!
        • mikewodzowski Bo faszyzm rządzi światem :) 03.06.09, 10:04
          Gratuluję Tobie odkrycia.
          Tyko ze US uważają się za "wolny" kraj. Obowiązkowe szczepienia na ten przykład
          nie wiesz co ci podają, a jak się pomylą to przeproszą a Ty zejdziesz. System
          powinien służyć ludziom a nie ich niewolić.
          Leczenie przymusowe jedna metodą jest poniekąd niewoleniem, powinna być
          alternatywa. To ze ktoś uznał ze to jest dobre dla mnie nie musi być prawdą.
          Gdyby amerykańce nie jedli tego shitu co jedzą nie mieli by tyle chorób, ale
          system nie troszczy się o jednostkę: zachorowałeś dostaniesz chemię, chemia
          zadziała ale i tak potem umrzesz. Trzeba się nie truć i dobrze odżywiać (o ile
          to mozliwe w tym zanieczyszczanym świecie).
          Leczenie raka to latanie dziur w asfalcie, trzeba zwalczać przyczyny a nie skutki.
          • polar_bear Re: Bo faszyzm rządzi światem :) 03.06.09, 12:43
            mikewodzowski napisał:

            > Gratuluję Tobie odkrycia.

            Mnie? Ty to odkryłeś.
            Sprawa jest prosta: jesteś pełnoletni lecz się czy nie, akurat rząd US ma to w d
            ..... Problem są dzieci, które własnością rodziców jednak nie są.
            • mikewodzowski >>> 03.06.09, 13:16
              Jakby rząd miał w to w d.. to by się nie wtrącał.
              Jeżeli leczenie nie skutkuje mamy prawo wybrać inne; jeżeli wybierzemy inne
              zapuka nam w okienko FBI, no bo przecież narażamy życie dziecka. Paragraf 22?
              Jeżeli chemia się nie powiedzie lekarz stwierdzi: zrobiliśmy wszytko co w naszej
              mocy :)
              Dzieci własnością rodziców nie są, ale musimy założyć ze rodzice chcą pomóc
              swojemu dziecku. Lekarz ma zestaw środków których może użyć i przy jego dobrej
              woli wyżej wałka nie podskoczy, nie użyje metody której mu nie wolno. Nawet
              jeśli jest on skuteczniejsza.
              Dlaczego koncerny farmaceutyczne tak bardzo walczą z medycyną alternatywną,
              która była stosowana na świecie przez tysiące lat?
              Bo straciliby kasę. A to ze państwo twierdzi ze metoda jest dobra a tamta nie i
              narzuca to obywatelowi to zniewolenie.
              Widocznie ludzie plemiona które żyją w buszu bez nowoczesnych lęków się mylą.
              Gdyby się myliły dawno już by ich nie było :)
              • mikewodzowski errata ostatnich zdań >>> 03.06.09, 13:18
                Widocznie plemiona które żyją w buszu bez nowoczesnych leków się mylą.
                Gdyby się myliły dawno już by ich nie było :)
        • twojabogini Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 11:40
          polar_bear napisał:

          > W/g takiego kryterium faszyzm od bardzo dawna, rządzi światem.
          > Obowiązkowe szczepienia, obowiązek szkolny itp. Nawet auta trzeba
          rejestrować!
          > Gdzie nie spojrzysz - faszyzm.
          > Gratuluję odkrycia!

          Przyjrzyj się jeszcze raz sytuacji - bez ironii. Ustrój USA
          przeszedł szybką ewolucję i wyrodził się w "demofaszyzm". Kamieniem
          milowym było przyjęcie Patriots Act, znoszącego część praw
          obywatelskich.
          Demokracja w połączeniu z wolną kapitalistyczną gospodarką jako
          ustrój dają tylko złudzenie wolności. Możesz najwyżej wybierać
          między pastą colgate a innym palmolivem. Jednakże teraz w Stanach
          demontuje się nawet i tą fasadową wolność obywatelską.
          Artykuł zniekształca całą sytuację, którą opisuje. Rodzice chłopca
          początkowo poddali syna chemii. Potem dopiero podjęli decyzję o
          zmianie metody terapii - chcieli go poddać terapii alternatywnej.
          Nie sądzę, aby decyzję podjęli pochopnie, oni walczą o zycie swojego
          dziecka. Natomiast 90 % skuteczność terapii chemią przy ziarnicy
          złośliwej to bajka...Nie wiem skąd wzięto dane do artykułu...
          • polar_bear Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 12:55
            twojabogini napisała:

            > polar_bear napisał:
            >
            > > W/g takiego kryterium faszyzm od bardzo dawna, rządzi światem.
            > > Obowiązkowe szczepienia, obowiązek szkolny itp. Nawet auta trzeba
            > rejestrować!
            > > Gdzie nie spojrzysz - faszyzm.
            > > Gratuluję odkrycia!
            >
            > Przyjrzyj się jeszcze raz sytuacji - bez ironii. Ustrój USA
            > przeszedł szybką ewolucję i wyrodził się w "demofaszyzm". Kamieniem
            > milowym było przyjęcie Patriots Act, znoszącego część praw
            > obywatelskich.
            > ....
            > Artykuł zniekształca całą sytuację, którą opisuje. Rodzice chłopca
            > początkowo poddali syna chemii. Potem dopiero podjęli decyzję o
            > zmianie metody terapii - chcieli go poddać terapii alternatywnej.
            > Nie sądzę, aby decyzję podjęli pochopnie, oni walczą o zycie swojego
            > dziecka. Natomiast 90 % skuteczność terapii chemią przy ziarnicy
            > złośliwej to bajka...Nie wiem skąd wzięto dane do artykułu...


            Ostatnie zdanie jest cudne.
            Przecież Ty i cała rzesza wiedzących WIE na 100%.
            I stąd cały wykład o Patriot Acts (myślisz, że na jego podstawie sąd uznał, że
            trzeba dziecko leczyć?) i wypracowanie o wyższości itp.
            A tak poważnie: Ty zakładasz, że wiesz więcej niż sędzia (bo głupek i faszysta?)
            który sprawę rozsądzał.
            Eksperci mady by YouTube czy internet.
            Horror.
            • twojabogini Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 15:21
              polar_bear napisał:

              > twojabogini napisała:
              >>Nie wiem skąd wzięto dane do artykułu...

              > Ostatnie zdanie jest cudne.
              > Przecież Ty i cała rzesza wiedzących WIE na 100%.
              Sprawdziłam historię chłopca w prasie anglojęzycznej. Jego
              rodzice założyli nawet stronę internetową dotyczacą całej sprawy.
              Nie tylko ja. Linki znajdziesz w wielu postach. Nie ma to nic
              wspólnego z histrorią opisaną w artykule GW.
              > I stąd cały wykład o Patriot Acts (myślisz, że na jego podstawie
              sąd uznał, że trzeba dziecko leczyć?)
              Nic takiego nie napisałam. W Stanach obowiązuje system common
              law, więc sędziowie nie orzekają na podstawie ustaw. Patriots Act
              jest dokumentem znoszącym częściowo zapisy konstytucyjne, stanowiące
              gwarancję demokratycznych swobód i wolności obywatelskich. Zatem,
              jakby nie patrzeć - faszyzującym państwo. Najładniejsze ujęcie
              tematu faszyzowania państwa znalazłam w najnowszej książce
              F.Zimbardo "Efekt Lucyfera". Polecam. To nie zadne new agowe hokus
              pokus, tylko poważna praca, podsumowujaca dorobek badawczy jednego z
              najbardziej uznanych w świecie psychologów społecznych.

              > i wypracowanie o wyższości itp.
              Ke??? Wyższości?? Chyba masz jakies kompleksy...
              > A tak poważnie: Ty zakładasz, że wiesz więcej niż sędzia (bo
              głupek i faszysta?) który sprawę rozsądzał.

              Rozumiem, że jesteś z tych, co to sędziów uważają za nieomylnych.
              Sędzia osądził według swojego sumienia i uznał, że: 1)oficjalna
              medycyna jest w pełni wiarygodna, 2) władza rodzicielska podlega
              istotnym ograniczeniom i wbrew woli rodziców i ich dziecka
              przymusowo skierował je na druga turę chemii. Poszukaj w internecie
              informacji jak czuje się teraz ten chłopiec. Dodam, że jego
              rzecznikiem jest człowiek, którego synka państwo w majestacie prawa
              wykończyło w identyczny sposób.
              Był kiedys puszczany w telewizji film oparty na faktach o ojcu,
              który wykradł dziecko ze szpitala, w trakcie kolejnej tury chemii.
              Stan córeczki był beznadziejny, do tego dziwczynka miała depresję i
              lęki. Ojciec chciał tylko spokojnej smierci dla swojej małej
              dziewczynki. Żeby rozwiąć jej lęki podawał jej "cudowne zioła". Mała
              wyzdrowiała. Ja poparłabym ojca nawet, gdyby ta dziewczynka umarła -
              godnie, w swoim domu, z ludźmi których kocha.

              >Eksperci mady by YouTube czy internet. Horror.
              Jesli umiesz szukac informacji w Internecie i znasz języki obce, a
              także potrafisz selekcjonować źródła, to Internet jest bardzo dobrym
              żródłem informacji. Mam dostęp do opracowań naukowych z całego
              swiata! W przeciwieństwie do ciebie - skazanego na wiarygodną gazetę
              Wyborczą...
              • polar_bear Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 16:21
                Oj, oj.
                Nadal nie wiem co ma Patriot Act do leczenie chemią.
                I chyba się nie dowiem, bo masz tendencję do lania wody na poboczny temat.
                Co do sędziego to nigdzie nie napisałem,że on/ona czy ogólniej sędziwie są
                nieomylni.
                Natomiast zakładanie, że ograniczanie władzy rodzicielskiej przez sądy jest
                jakąś formą faszyzmu jest zwykłym kretynizmem.
                Tak się na świecie porobiło, że człek dzieciaka własnego nie może np. zagłodzić,
                czy - w podobnym stylu - lać babę (własną!!) ile wlezie.
                Oczywiście - sądy mogą się mylić. I z wielu powodów niestety zdarza się to często.

                Z tym common laws to też przesadziłeś zdrowo. Są (w US i UK gdzie system
                podobny) kodeksy karne, zalecenia dla sędziów itp.
                Precedensy bywają i mają duże znaczenie, ale opinia : sędzia ocenił w swoim
                sumieniu ....zalatuje wiedzą typu ' co mały Jasiu (znający angielski) znalazł w
                internecie'.
                Tak dobrze (jak dla kogo!) nie jest
                • twojabogini Re: USA to faszystowski kraj 04.06.09, 14:50
                  polar_bear napisał:

                  > Oj, oj.
                  > Nadal nie wiem co ma Patriot Act do leczenie chemią.

                  Nie "leczenia chemią" tylko "zmuszania do leczenia chemią". Jedno i
                  drugie jest przejawem faszyzacji życia.

                  > Natomiast zakładanie, że ograniczanie władzy rodzicielskiej przez
                  sądy jest jakąś formą faszyzmu jest zwykłym kretynizmem. Tak się na
                  świecie porobiło, że człek dzieciaka własnego nie może np. zagłodzić
                  czy - w podobnym stylu - lać babę (własną!!) ile wlezie.

                  Ingerencja sądów w ustroju demokratycznym dotyczy sytuacji w których
                  jednostce dzieje się krzywda. Sądowne narzucanie jedynie słusznej
                  opcji np. co do wyboru sposobu leczenia jest ingerencja godzącą w
                  podstawowe prawa rodziców.

                  > Z tym common laws to też przesadziłeś zdrowo. Są (w US i UK gdzie
                  system podobny) kodeksy karne, zalecenia dla sędziów itp.

                  No i tu się grubo mylisz. W USA niektóre ze stanów do dziś nie mają
                  skodyfikowanego prawa karnego! Poza tym kodyfikacja w systemie
                  common low to inny typ kodyfikacji, niż w systemie ciwvil law. Nie
                  reguluje się nowych przypadków, a jedynie porządkuje istniejący
                  materiał normatywny - pochodzący z prawa precedensowego. KPW?

                  Nie wiem co masz na mysli pisząc "zalecenia dla sędziów"? Opinie
                  doktryny? W common law są one mało istotne. Poza doktryna innych
                  zaleceń wydawać nie wolno. To byłoby naruszenie zasady niezawisłości
                  sędziowskiej - jest ona jedną z aksjologicznych podstaw
                  ustrojowych!!!

                  > Precedensy bywają i mają duże znaczenie, ale opinia : sędzia
                  ocenił w swoim sumieniu ....zalatuje wiedzą typu ' co mały Jasiu
                  (znający angielski) znalazł w internecie'.

                  Ponownie się mylisz. Również w naszym ustroju prawnym sędzia orzeka
                  na podstawie konstytucji ustaw i ...własnego sumienia. Jest to
                  najczęstszy w doktrynie sposób wąskiego definiowania ustrojowej
                  zasady niezawisłości sędziowskiej.
                  Gdyby sędzia orzekający w sprawie chłopca uważał, że ma on prawo
                  odmowy powtórzenia terapii chemią, lub że ma prawo do wyboru
                  alternatywnej metody leczenia - wyrok byłby inny. Równiez na gruncie
                  prawa polskiego dwóch sędziów o różnych przekonaniach mogłoby wydać
                  różne wyroki - przy identycznym stanie prawnym!Jest to tylko kwestia
                  rozstrzygnięcia zakresu pojęcia wolności wyznania i przekonań oraz
                  stosunku do medycyny alternatywnej.

                  Nie wiem co Ty wyczytujesz w necie, ale najwyraźniej nie
                  selekcjonujesz źródeł i nie potrafisz przeprowadzić krytycznej
                  analizy materiału. Przeczytałes już, jak wygląda historia chłopca
                  opowiedziana przez rodziców?
      • cassiel Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 09:27
        a będzie jeszcze gorzej, u nas też, gdy wejdą w życie zapisy Kodeksu Żywnościowego (Codex Alimentarius) i człowiek już w ogóle nie będzie miał wyboru co do sposobu odżywiania się, a całkowity monopol na leczenie będą miały koncerny farmaceutyczne.
        polecam poczytać www.naturalnenielegalne.pl
        www.stopcodex.pl
        • polsz Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 09:41
          lecz się chłopie bo jesteś równie głupi jak amerykańcy
      • twojabogini Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 12:10
        mikewodzowski napisał:

        > Nie wnikam w klimaty tej "sekty" z która związana jest rodzina
        chłopca, ale ludziom powinno przysługiwać prawo do wyboru leczenia.

        Artykuł w GW zniekształca fakty:
        dannyhauser.com/index.html
        • mikewodzowski cudnie :( 03.06.09, 12:26
          zamiast leczyć chłopaka "opiekuńcze państwo" skutecznie go otruje

        • misiu-1 Re: USA to faszystowski kraj 03.06.09, 18:35
          twojabogini napisała:

          > Artykuł w GW zniekształca fakty:
          > dannyhauser.com/index.html

          Nic dziwnego. Celem michnikowszczyzny nie jest przecież informacja, tylko
          manipulacja i indoktrynacja.
    • papiezyca_joanna Picie wody z pod pomnika Jana Pawła II 03.06.09, 08:43
      Poparte żarliwą modlitwą w czasie oglądania filmu o nim, leczy najcięższe i
      beznadziejne przypadki chorób wszelakich.
      Tylko, że ci nieszczęśliwi rodzice o tym nie wiedzą.
      Gazeta powinna im przesłać tę radosną nowinę!!
      Amen.
      • cillian1 Re: Picie wody z pod pomnika Jana Pawła II 03.06.09, 08:45
        > Gazeta powinna im przesłać tę radosną nowinę!!

        reklama kosztuje ;) a ile kosztuje ta woda?
        • papiezyca_joanna Re: Picie wody z pod pomnika Jana Pawła II 03.06.09, 08:56
          cillian1 napisał:

          > > Gazeta powinna im przesłać tę radosną nowinę!!
          >
          > reklama kosztuje ;) a ile kosztuje ta woda?

          Ta woda jest za darmoche, a wypływa z pod sutanny naszego wielkiego uzdrowiciela!
          • cillian1 Re: Picie wody z pod pomnika Jana Pawła II 03.06.09, 09:07
            > Ta woda jest za darmoche, a wypływa z pod sutanny naszego wielkiego

            Zaskoczyłaś mnie, woda za free Hmm... Co do miejsca "wypływania", no mogli
            przesunąć np. dłoń... ale ciemny lud wszystko kupi, jak mawia kurski ;)
            • papiezyca_joanna Re: Picie wody z pod pomnika Jana Pawła II 03.06.09, 09:22
              cillian1 napisał:

              > > Ta woda jest za darmoche, a wypływa z pod sutanny naszego wielkiego
              >
              > Zaskoczyłaś mnie, woda za free Hmm... Co do miejsca "wypływania", no mogli
              > przesunąć np. dłoń... ale ciemny lud wszystko kupi, jak mawia kurski ;)

              Ustawiają się kolejki i nabierają tę wodę do różnego rodzaju naczyń, chociaż
              wiedzą, że ta woda pochodzi z miejscowego wodociągu.
              Jedna pani miała taką buteleczkę w kształcie matki boskiej jakiejś tam z
              odkręcaną główką, odkręciła główkę, nalała i zakręciła główkę.
              Już wtedy była bardzo ożywiona.
              Chyba zaczęło działać!!
              A są w Polsce tacy ludzie którzy twierdzą, że u nas lecznictwo jest drogie.
              Oni chyba są z PiS-u i sieją katastrofizm.
              • brat_anzelm Re: Picie wody z pod pomnika Jana Pawła II 03.06.09, 09:55
                Tak tak, ja absolutnie potwierdzam, samem był świadkiem jak starsza pani,
                europosłanka LPR napiła się tej wody i zaraz ją wzięli na listę Libertas.
    • tom.gorecki Kapłani "chrześcijaństwa" posyłaja dzieci na front 03.06.09, 08:46
      ... to i rodzice mogą nie chcieć chemioterapii (która albo działa albo nie.
      Szkoda dzieciaka, szkoda rodzica - ale gdzieś trzeba postawic granicę ingerencji.
      Skoro można posyłac żołnierza w imię boga do ataku na innego, który się modli o powodzenie w walce do tego samego boga, to co się dziwicie tej kobiecie.
      Toż to przejaw tej samej siły.
    • tsuranni religie to opium dla mas 03.06.09, 09:32
      wszystkie, bez wyjątku, powinny zostać zdelegalizowane i surowo tępione
      • lemista1 Re: Apeluję o umiarkowanie! 03.06.09, 10:25
        Jestem ateistą ale krew mnie zalewa, gdy widzę hasła
        typu "katopolactwo" itd. Myślisz racjonalnie i odrzucasz religię?
        Brawo! Ale nie przysparzaj nam wrogów gadką równie nienawistną, co w
        kościele Rydzyka! Poza wszystkim to po prostu nieeleganckie.
        • adkalin Re: Apeluję o umiarkowanie! 03.06.09, 11:00
          Ale faktem jest, że niektóre zachowania piętnować trzeba. W przypadku opisanym w
          artykule można by rozważyć nawet pozbawienie praw rodzicielskich, żeby ratować
          dziecko.
    • heraldek GW jak zwykle manipuluje informacjami lub klamie.. 03.06.09, 10:42
      ...Daniel Hauser byl zdiagnozowany na raka w styczniu a lutym
      byl juz poddany chemoterapii, ktora nie tylko nie pomagala, ale
      rowniez szkodzila dziecku......i stad rodzice chcieli zastosowac
      medycyne naturalna.....ale w stanie, gdzie znajduje sie slynna
      Mayo Clinic, medycyna naturalna nie ma racji bytu....
      Obecnie chemoterapie wznowiono i znowu szkodzi dziecku...

      Daniel Hauser
      Tekst linka
    • mrnk W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dziecka 03.06.09, 10:43
      Powinni mieć możliwość odmowy zastosowania bardzo agresywnej terapii. Sąd nakazując poddanie się terapii w istocie wyniszczającej, nie gwarantuje wyleczenia. Terapie alternatywne - jako nie zbadane na dużej grupie statystycznej - niekoniecznie powinny być lekceważone w konkretnym przypadku. Człowiek to nie jest statystyka...
      • madeingermany Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 03.06.09, 12:42
        Alternatywne metody są bardzo dobrze przetestowane. Testujący leżą na cmentarzach.
        • twojabogini Re: W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dzi 04.06.09, 14:52
          madeingermany napisał:

          > Alternatywne metody są bardzo dobrze przetestowane. Testujący leżą
          na cmentarzach.

          Tuz obok nich leża osoby po chemoterapii i raditerapii. Różni ich
          tylko jedno - ci drudzy umierali wycieńczeni i w okrutnych
          męczarniach.
      • 2-pswiecki Lekarz nie powinien zmuszać pacjenta do terapii. 03.06.09, 14:32
        Rodzina pacjenta nie powinna jednak rościć w sądzie jeśli w wyniku
        błędnej terapii, wybranej przez niego samego, pacjent umiera. Ziobro
        jest przykładem człowieka, który najpierw przysyła CBA do sal
        chirurgicznych, potem wnosi o ściganie lekarzy w przypadku śmierci
        własnego ojca - może i na jego własne życzenie, przecież jest taki
        mądry.
    • heraldek GW jak zwykle manipuluje informacjami lub klamie 03.06.09, 10:46
      ...Daniel Hauser byl zdiagnozowany na raka w styczniu a lutym
      byl juz poddany chemoterapii, ktora nie tylko nie pomagala, ale
      rowniez szkodzila dziecku......i stad rodzice chcieli zastosowac
      medycyne naturalna.....ale w stanie, gdzie znajduje sie slynna
      Mayo Clinic, medycyna naturalna nie ma racji bytu....
      Obecnie chemoterapie wznowiono i znowu szkodzi dziecku...

      dannyhauser.com/
      www.startribune.com/local/46495162.html?elr=KArksUUUU
    • kaboom1993 W USA rodzice odmawiają chemioterapii dla dziecka 03.06.09, 10:48
      Każda religia jest szkodliwa.
    • odchudzacz Nawet wirusa HIV potrafia leczyc, no no... 03.06.09, 10:58
    • heraldek Michnik, twoja GW staje sie parszywym tabloidem... 03.06.09, 11:39
      ......szukajacyn sensacji a nie prawdy.....
      Skad te tytuly "Dziecko skazane na śmierć z powodu religii rodziców".
      Minnesota to nie religijne szwiry from South....
      W Minnesocie co czwarty to potomek Indian, wiec niekonieczne
      Bible Idiot.....ich religia to nie sekciarstwo....
      Jakos amerykanskie media czy media z Minnesoty nie maja problemu
      aby to zrozumiec z wyjatkiem GW....

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=96143456&a=96152594
    • twojabogini Kłamstwo i tania sensacja 03.06.09, 12:35
      Odmowa terapii miała zupełnie inne przyczyny, niż podaje artykuł.
      Nawet superekspresy trzymają lepszy poziom. To mi bardziej
      przypomina stare dobre Skandale.
      Chemoterapia nie zawsze jest dobrym wyjściem.
      Mojego przyjaciela poddano chemii, kiedy przypadkowo wykryto u niego
      dość zaawansowane stadium raka. Przystępując do leczenia chemią był
      mężczyzną w pełni sił. Chemia okazała się skuteczna - choroba się
      cofnęła. Sukces połowiczny. W wycieńczonym organiźmie doszło do
      przerzutów, zanim jednak zdążył wykończyć go rak, zmarł z
      wycieńczenia po chemii. Statystka ujmie go jako przypadek
      skutecznego wyleczenia!Teraz z dystansu czasu myślę, że może lepiej
      byłoby dla niego, gdyby ostatnie dni przeżył w inny sposób, niż
      cierpiąc w trakcie leczenia.
      Sądzę też, że rodzice mają naturalne przyrodzone prawo wraz z
      dzieckiem zdecydować o niepodjęciu po raz drugi terapii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka