Terminator 4. Nie ufaj nikomu

05.06.09, 00:50
Panie Wojtku, trochę powtórzeń i łopatologii się wkradło, ale myśl przewodnia
jest w porządku. Mamy też przykład przesytu komputerową kreacją i jej
możliwościami - nawiązując do osi intrygi w "Terminatorach" - ludzie nie
czują, ze tworzą. I stąd chyba ten bunt przeciw maszynom.
    • ignatz Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 05.06.09, 10:22
      O Boże, ten dzień przejdzie do historii dziennikarstwa, Orliński się pomylił!!
      1. Początkowa wizja z T1 to nie 2027 a 2029,
      2. T-800 odpowiada "mylisz się!" na uwagę sprzedawcy że tu nie wolno ładować
      broni (właśnie włożył nabój do komory "12-gauge auto-loader")
      3. Skoro wg pana Orlińskiego można było w 2003 pokazać "absolutnie wszystko",
      czemu znowu nie pokazano naparzanki z czołgami? Bo T-800 był na to za cienki,
      wszak rozwalił go na części granacik domowej roboty. Wg słów Reese'a T-800 i
      T-600 przeznaczone były do infiltracji i zwalczania siły żywej, nie do
      zwalczania wojsk pancernych. A scena walki w bazie też obyła się bez wojska.
      4. "...sfilmowana jest tak, jakby nakręcił ją John Carpenter w roku 1984" -
      raczej Cameron.
      • hellk trzecia część zła nie była 05.06.09, 14:38
        Nie tak dobra jak poprzednie, ale wsi też nie narobiła. Co do scen
        łubu-du - to mniejsza o strzelaninę w bazie wojskowej - najlepszy
        był pościg dźwigiem za wozem strażackim:)
    • aardwolf To nie był klub dla gejów 05.06.09, 16:47
      W T3 to nie był klub dla gejów tylko "ladies night"
    • asztaka Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 05.06.09, 21:49
      Nawet fajnie, tylko czemu Orliński nic a nic nie wspomniał o Kronikach Sary Connor, a? Wiem, wiem - wielu fanów serii ich nie ceni, ale jest też spora grupa ludzi, którzy doceniają ich styl i nawiązania do pierwszej i drugiej części filmu. Np. ja. ;) A i kwestii parę niebanalnych poruszają, np. jak John ma stać się twardy, ale pozostać ludzki? czy można zaufać maszynie, która walczy po stronie ludzi? jak ludzka może się stać maszyna? czy można karać ludzi za to co prawie na pewno zrobią w przyszłości? etc. etc.
    • leszlong Terminator 4. Nie ufaj nikomu 05.06.09, 22:38
      Jak zwykle WO musi wstawić swoje wycieczki wobec dziennikarzy prawicowych i
      polskiego piekiełka. Ja rozumiem niechęć do pewnych fobii czy neuroz, ale WO
      zaczyna przypominać swych adwersarzy z tymi psychicznymi urazami. Wszędzie widzi
      ludzi tropiących ukrytych agentów i zwalczających układ.
      "Gdyby scenariusz powstawał dziś, w antycyborgowej partyzantce istniałaby
      jakaś frakcja antyconnorowska. Być może oskarżająca Connora o to, że jest Tajnym
      Współpracownikiem Skynetu!"
      • rs_gazeta_forum Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 06.06.09, 04:13
        He, he, a ty skąd wiedziałeś, że chodzi o dziennikarzy prawicowych? Ładnie to
        tak utożsamiać Kaczyńskich z polskim piekiełkiem?
        • leszlong Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 06.06.09, 14:14
          @rs_gazeta_forum: Nieraz na blogu WO są jego wpisy na temat neuroz dziennikarzy
          prawicowych w podobnym stylu napisane (ponadto w którym kraju jest ta mania
          szukania układu i agentów utajnionych SB?). A ja Kaczyńskich nie utożsamiałem z
          polskim piekiełkiem. Sam to sobie dopisałeś!
      • quant34 Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 06.06.09, 14:09
        Zgadzam się, że podobna argumentacja jest chybiona. Mało tego, jest śmieszna,
        ponieważ jeżeli autor dla zobrazowania globalnych nastrojów społeczeństwa używa
        odniesień do polskiej agentomanii, to sugeruje, że cały świat jest taki jak
        Polska, albo że przynajmniej cały świat się interesuje naszymi problemami.
        Tymczasem świat ma głęboko w d... polskie polowania na agentów. I całe szczęście.
    • tomek_531 Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 06.06.09, 09:27
      Ręce precz od "Coś" Carpentera, siłą tego filmu nie są F/X, przynajmniej nie teraz, tylo nastrój, wiele starych horrorów w dzisiejszych czasach śmieszy marnymi efektami, ale te wybitne bronią się czymś innym i to "coś" ma właśnie "Coś" :)
      • quant34 Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 06.06.09, 14:14
        tomek_531 napisał:

        > Ręce precz od "Coś" Carpentera, siłą tego filmu nie są F/X, przynajmniej nie
        teraz, tylo nastrój, wiele starych horrorów w dzisiejszych czasach śmieszy
        marnymi efektami, ale te wybitne bronią się czymś innym i to "coś" ma właśnie
        "Coś" :)

        Święte słowa. "Coś" to film kultowy i jeden z najlepszych horrorów jakie
        nakręcono w całej historii kina. Klimat tego filmu jest bardzo trudny do
        powtórzenia i udało się to tylko kilku filmom nakręconym w ostatnim
        dziesięcioleciu. Poza tym nie jest prawdą, że efekty w "Coś" dzisiaj są
        śmieszne. Nawet dzisiaj wyglądają nieźle, natomiast jak na początek lat 80-tych
        były genialne (do dzisiaj nie wiem jak bez komputera zrobili ludzką głowę
        pełznącą na nogach, które wyrosły z czaszki ;)
      • ignatz Re: Terminator 4. Nie ufaj nikomu 07.06.09, 00:06
        Amen. Jedyny horror który mnie przestraszył.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja