Dodaj do ulubionych

Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda...

09.06.09, 14:06
Inwestycja w karnisz i zasłony? To chyba żart.
Może jeszcze inwestycja w telewizor LCD i zgrzewkę piwa?
Skoro autor nie odróżnia konsumpcji od inwestycji to nic dziwnego, że ma
deficyt budżetowy.
--------------------------
Polska bez długu
Obserwuj wątek
    • troll_bagienny Ten klon ze zdjęcia musi oszczędzać? 09.06.09, 14:09
      Wolne żarty. Niech sobie robi dla sportu swoje kalkulacje w zaciszu,
      ale niech nie wypisuje bzdur i nie doprowadza do szału tych, co
      niedługo gó... spod siebie będą musieli wyjadać. A ten sobie jaja z
      kryzysu robi i opisuje, jak to się oryginalnie z córką zabawia.
    • gleen Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda... 09.06.09, 14:16
      i jeszcze 150zł na psychiatrę i zalecam dopisać do każdego miesiąca . Daj pan
      spokój raportować zakup ołówka czego to uczy oszczędności czy paranoi
      maniakalno depresyjnej dziecko kupi sobie ołówek i ma strach w portkach bo nie
      zaksięgowało zakupu. A co będą robić wnuki plan pięcioletni
    • omim Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda.. 09.06.09, 14:45
      Choć nie do końca się zgadzam co do opublikowanej treści, to
      zapisywanie wydatków i przychodów to puczające doswiadczenie. Nawet
      nie wiemy ile rzeczywiście wydajemy na tzw. duperele, czy inaczej
      dobra wyższego rzędu
      • plosiak Re: Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wy 09.06.09, 15:57
        Od pół roku zapisujemy z żonką w arkuszu kalkulacyjnym WSZYSTKIE wydatki. Nie
        oszukujemy. Jeśli ktoś w pracy "na lewo" zamówił pizzę, wpadł po drodze do domu
        do KFC itp., to wpisujemy. Po kilku miesiącach doskonale widać, ile wydajemy na
        jedzenie, wyjścia, paliwo, leki, i inne cuda, o których normalnie by się nie
        pomyślało w kategorii wydatków. Nie robimy tego bezpośrednio po to, by
        oszczędzać. Chcemy wiedzieć, na co wydajemy zarobki, bo zazwyczaj pod koniec
        miesiąca był problem, a nijak nie było wiadomo, na co wydaliśmy kasiorę.

        Dzięki temu wiemy, gdzie w razie potrzeby będzie można przyoszczędzić.

        Polecam też dokładne policzenie, ile kosztują poszczególne obiady - można się
        zdziwić :)
        • coss83 Re: Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wy 09.06.09, 16:08
          Nieeeeeeeeeeeee...?

          Cos mi się chyba przywidziało...? dyżurny głupek forum, mec. plosiak
          wraz z żonką OSZCZĘDZAJĄ?

          Oszczędzanie to jest chyba dobre dla niewykształconych debili, co to
          mają ósemkę dzieci i nie umieją wziąć spraw w swoje ręce...

          Dziwne, że w tak trudnych czasach nie wzięliście jakiegos kredyciku
          dodatkowego, ot tak, żeby było na drobne potrzeby, a i koniunkturę
          byście podratowali:>

          > Polecam też dokładne policzenie, ile kosztują poszczególne obiady -
          można się
          > zdziwić :)

          Ja już się zdziwiłem, bo pamiętam doskonale twoją napinkę i pogardę
          w komentarzach pod artykułami o ludziach naprawdę biednych, którzy
          odłożyć zwyczajnie nie mają z czego.
          • plosiak Re: Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wy 09.06.09, 18:34
            Sam jesteś dyżurnym debilem całego Internetu :) Co widać po twoim idiotycznym
            poście. Brak argumentów w ręku, to wysuwasz nieudolnie argumenty ad personam. Na
            więcej cię nie stać widocznie.

            Sam sobie bierz kredycik, skoro inaczej nie potrafisz :D

            Nigdy nie naśmiewałem się z czyjejś biedy, podaj link skoro masz taką wspaniałą
            pamięć. Każdy kredyt potrafi ukrywać się za nickiem i rzucać obrazy, ujawnij
            się, ja się ujawnię, to wtedy pogadamy. Gdzie i kiedy rzekomo naśmiewałem się z
            biedy. Pogardę żywię jedynie w stosunku do takich jak ty troli, którzy potrafią
            jedynie obrażać innych.
        • joachim Re: Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wy 09.06.09, 17:43
          Oszczędzać jest łatwo. Trudno jest żyć oszczędnie.

          Od 2 lat spisujemy wszystkie wydatki, z kwotami cząstkowymi, dość szczegółowo
          ("kurczak pierś; sklep taki-a-taki; 8,13; 450g;płacił on;jedzenie"). Nie wydaje
          nam się, żebyśmy dzięki temu specjalnie oszczędzali - rzadko kiedy chce nam się
          analizować nasz arkusz. Ale średnia kategoriami z 24 miesięcy, ważona o
          inflację, pozwala całkiem nieźle przygotować budżet na rok następny - i widać
          gdzie da się zaoszczędzić jakby trzeba było. Zajmuje to zaskakująco niewiele
          czasu. Nawet nie robimy tego systematycznie - zbieramy paragony fiskalne...

          I łatwiej policzyć co jest drogie, a co tanie, gdzie i czy warto na czymś
          oszczędzać.
    • mniam-mniam-mniam ja to robie prościej 09.06.09, 15:05
      licze ile mam na poczatek miesiąca i ile na koniec - nie wiem na co
      ale wiem ile poszło
    • arthur_be Tak jak General Motors... 09.06.09, 16:03
      siedze i robie podsumowanie kolejnych planów budżetowych Polski, od kliku lat
      planowany deficyt idący w 10% przychodów. I jakoś Polska nie bankrutuje
      przecież? Po co ludzie mają oszczędzać, skoro gwarant wartości ich waluty nie
      oszczędza?
      • truszer I tu jest kot pogrzebany 09.06.09, 16:08
        Skoro kontrola wydatków i racjonalne zarządzanie finansami są takie ważne to
        czemu co roku w Polsce jest duży deficyt? Czemu zadłużenie wzrasta? Nawet jeśli
        człowiek żyje oszczędnie i nie ma długów to i tak ktoś w jego imieniu te długi
        zaciąga i powiększa.
        Zapraszam na mojego bloga na którym poruszam ta tematykę:
        polskabezdlugu.blox.pl/html
    • raveness1 Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda.. 09.06.09, 16:29
      Takie wyliczanie kazdego grosika i notowanie w zeszycie jest
      zabawne. Przypomina mi to ksiegowego czy bankiera z Malego Ksiecia
      liczacego namietnie gwazdy na niebie, co by mu sie zadna nie
      stracila. Heee !!! Komicznosc kalkulacyjnego umyslu..
    • marcelkowamama Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda... 09.06.09, 16:31
      ja tak zrobilam w maju i dobrze ze tak zrobilam, bo sie okazało ze
      wydatki przekraczają wpływy, no i zobaczylam tez ze na jedzenie
      takie no ze tak powiem "odżywcze" wydajemy 700 zł, a na pierdółki
      typu słodycze, piwko etc. 450 no to stwierdzilam ze cos tu chyba
      jest nie tak. Oczywiscie zrobilam miesiąc prawdy tylko dlatego ze
      sytuacja nam sie troche pogorszyła i zaczeło brakowac kasy a ja nie
      umialam stwierdzic gdzie to wszystko sie podziewa i na czym mozna by
      zaoszczedzic. Teraz nadal zapisuje i wiem na co ile moge wydac i
      jest lepiej. w maju nie bylismy na minusie ale wrecz na plusie wiec
      chyba jednak warto wieczorem do exela sobie wpisac dzienne wydatki.
      • ballanga Re: Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wy 09.06.09, 17:27
        marcelkowamama - w pełni popieram.
        Od początku roku robię to, co opisuje autor artykułu. Nie widzę w tym nic "psychicznego", ani nienormalnego.
        W pierwszych 2 miesiącach zobaczyłam, gdzie uciekają pieniądze, zastanowiłam się, co było zbyteczne, co konieczne, a co standardowe.
        Mimo, że wydaję rozsądnie (nic sobie nie odmawiam, ale i nie szaleję), potrafiłam ograniczych wydatki o 20-30%!
        Tylko dzięki spisywaniu sobie tego mam jasno i wyraźnie na dłoni, gdzie uciekają moje pieniądze.

        Może to i dla większości śmieszne, ale dzięki temu odłożyłam już sporą sumkę i z radością patrzę, jak ona się stale i systematycznie powiększa.

        A poświęcam temu zaledwie 1 godzinę w tygodniu (do wpisaniu z paragonów sum do exela).

        Czy warto? Na pewno każdy, kto choć raz wpadnie w pętle zadłużenia, wie, że warto. Polecam lekturę 3 blogów (ale tylko dla tych, co chcą mądrze oszczędzać):
        frugal.blox.pl/html , frugalistka.blox.pl/html , mojepieniadze.blox.pl/html ...
        A reszta nich nadal się śmieje i kpi ;) A ten się śmieje, kto.... ;) Pozdrawiam
        • plosiak Re: Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wy 09.06.09, 18:46

          >
          > Może to i dla większości śmieszne, ale dzięki temu odłożyłam już sporą sumkę i
          > z radością patrzę, jak ona się stale i systematycznie powiększa.
          >
          > A poświęcam temu zaledwie 1 godzinę w tygodniu (do wpisaniu z paragonów sum do
          > exela).
          >
          > Czy warto? Na pewno każdy, kto choć raz wpadnie w pętle zadłużenia, wie, że war
          > to.

          W pełni zgoda. Zawsze się znajdą ignoranci, ale to ich problem. Niech wydają
          wszystko do ostatniej złotówki, później potrafią się tylko drzeć, że im mało.
    • gad.forumowy Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda... 09.06.09, 19:11
      Zapisywanie wydatków to dopiero początek. Prawdziwe oszczędności przynosi ich planowanie na przyszłość - najlepiej na podstawie średnich z kilku minionych miesięcy (wydatki stałe).
      • rodned wydatki inwestycyjne w domu? 09.06.09, 19:53
        karnisza bym do tego worka nie wrzucala, najwyzej pralke, bo stara sie psuje i
        naprawy przekroczyłyby koszt nowej itp.

        nie zgadzam sie tez z opinia o malych sklepach, czesto jest w nich duzo taniej,
        niz w super- i hipermarketach, ktore zeruja na naiwnosci konsumenta.
    • lorak79 Bilans domowego budżetu, czyli nie ukrywaj wyda.. 09.06.09, 20:06
      Też kiedyś myślałem że zapisywanie nawet 2 zł jest bez sensu. Jednak robię to
      już podobnie jak plosiak - od około 1,5 roku. dzielę wydatki na jedzenie oraz
      inne. Zbieram paragony fiskalne i pod koniec dnia, albo co dwa trzy dni wpisuję
      od zeszytu. Potem raz w miesiącu wklepuję wszytsko do excella.
      Zawsze mnie interesowało, gdzie te pieniądze idą. Teraz wszystko widać. Może
      wpisywanie rzeczy za 1,5 zł wydaje się śmieszne - (ja np. wpisuję zawsze 2 zł na
      wyborczą w środę i w piątek, i politykę środową :) ) ale w skali miesiąca to się
      tego nazbiera.
      No i potrafię wyciągnąć wnioski - czy za dużo wydaje na piwo, na słodycze, czy
      też na jedzenie na mieście.
      No i więcej oszczędzam i już nie zastanawiam się, gdzie ta kasa znika...
    • zibi45be Polecam Edukacje Finansowa 09.06.09, 20:08
      Polecam

      www.bogatyojciec.pl/[url=http://www.bogatyojciec.pl/]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka