Dodaj do ulubionych

Lincz we Włodowie. ''Prezydenta takie sprawy in...

21.06.09, 14:50

"Zbigniew Ziobro zapowiedział wystąpienie do prezydenta i prokuratora
generalnego o ułaskawienie skazanych za lincz na konferencji prasowej w sobotę."

**********************************

Kiedy łże-prawnik Ziobro zapozna się choć pobieżnie z kpk? Niedługo będzie
pisał wnioski do papieża, matoł jeden.

Obserwuj wątek
    • polonus3 Do "maruda.r" 21.06.09, 16:17
      To czy Ziobro jest matolem jak go nazywasz to bardzo watpliwe ,ale
      ty jestes chamem i prostakiem z cala pewnoscia. To raczej ty zapoznaj sie z
      Kodeksem Karnym co tam jest napisane o zniewazaniu osob.
      • spokojny.zenek Re: Do "maruda.r" 21.06.09, 16:31
        polonus3 napisał:

        > To czy Ziobro jest matolem jak go nazywasz to bardzo watpliwe

        Z czego miałyby wynikać te wątpliwości?

        > ale ty jestes chamem i prostakiem z cala pewnoscia

        Wytknięcie Ziobrze kolejnego przejawu nioeuctwa jest automatycznie przejawem
        "chamstwa i prostactwa"???


      • maruda.r Re: Do "maruda.r" 21.06.09, 19:51
        polonus3 napisał:

        > To czy Ziobro jest matolem jak go nazywasz to bardzo watpliwe

        *****************************

        Po jego wypowiedzi nie mam już żadnych wątpliwości. Gdyby coś takiego stwierdził
        Kononowicz, to nic by mnie to nie obchodziło. Kiedy jednak takie duby smalone
        opowiada absolwent prawa i były MS, to daje dowód swojego matołectwa. Nie ma w
        tym obrazy, a jedynie stwierdzenie faktu.

        • isa.stern Re: Do "maruda.r" 21.06.09, 20:02
          ale czy te nobliwe panie, które z takim oddaniem patrzą na Zbynia wiedzą
          cokolwiek na ten temat, im wystarcza showman Ziobro stojący w blasku
          reflektorów, a to co, mówi przyjmują z takim samym nabożeństwem jakby boskiego
          Tadeo słuchały...
          • maruda.r Re: Do "maruda.r" 21.06.09, 21:28
            isa.stern napisała:

            > ale czy te nobliwe panie, które z takim oddaniem patrzą na Zbynia

            *****************************

            Liczyłem na to, że naród trochę zmądrzał. Jednak się przeliczyłem, bo wystarczy
            wyjść na mównicę i obiecać złote góry, by ciemny lud to kupił, bez względu na to
            jak bardzo sama obietnica jest nieprawdopodobna.
            • isa.stern Re: Do "maruda.r" 22.06.09, 01:02
              zawsze znajdą się tacy niepoprawni optymiści: contra spem spero....;)
    • spokojny.zenek Stasiak wypowiedział sie sensownie 21.06.09, 16:33
      A wiec tłumacząc z języka dyplomatycznego na potoczny: o żadnym ułaskawieniu na
      razie mowy być nie może, być może w przyszłości, jeżeli pojawią się jakieś
      przesłanki.
      I słusznie, bo na razie nie zdarzyło się jeszcze nic od chwili skazania, co
      dawałoby podstawy do sięgania po ułaskawienie.
      O tym, że Ziobro nie jest podmiotem uprawnionym do występowania z takim
      wnioskiem już nie przypominam, bo to oczywiste.
      • lehoo Re: Stasiak wypowiedział sie sensownie 22.06.09, 09:07
        Do ułaskawienia przesłanki są zbędne. Na tym właśnie polega ułaskawianie.
        • spokojny.zenek Re: Stasiak wypowiedział sie sensownie 22.06.09, 11:20
          Zbędne są w tym sensie, że prezydent nie jest nawet związany procedurą
          ułaskawienia określoną w k.p.k. Co jednak nie zmienia faktu, że istnieje
          ustalona tradycja i doktrynalnie sformułowane względy. No i zwykłą ludzka
          przyzwoitość, która nie pozwala ułaskawić kogoś, kto jeszcze nawet nei zaczął
          dobrze odbywać kary, i tak radykalnie złagodzonej.
    • epupecki Lincz we Włodowie. ''Prezydenta takie sprawy in.. 21.06.09, 16:33
      Najgorsze, że tak wypowiadają się wszyscy pisowcy! Może
      Kaczyńskiemu starczy rozumu i bandytów pozostawi w kiciu.
      • spokojny.zenek Re: Lincz we Włodowie. ''Prezydenta takie sprawy 21.06.09, 16:42
        Byłoby dziwne, gdyby Kaczyński dał się wciągnąć się w tą ziobrową hucpę.
    • fackir Czegoś nie kumam. czy oni zaraz nie wyjdą? 21.06.09, 18:40
      to było cztery lata temu lipiec 2005r. chyba zaraz potem zostali aresztowani.
      czyli jeżeli jest tak jak to zwykle bywa, że areszt wlicza się do kary to
      zanim wyrok sie uprawomocni ludzie ci będą wolni. ułaskawienie prezydenta nic
      tutaj nie zmieni. nawet nie są w stanie tego tak szybko zrobić -
      uprawomocnienie, wniosek, rozpatrzenie i podpisanie. po co ten cyrk? zioberko
      i kaczucha chcę medialnie zaistnieć i złapać kilka pkt.?
      • spokojny.zenek a siedzą? 21.06.09, 18:59
        Przecież nie siedzieli przez cały czas.
        Zaliczenie aresztu (które nie następuje "zwykle", lecz zawsze) ma takie
        znaczenie, że będą się mogli starać o warunkowe przedterminowe.
        Co do motywacji wygłupów Zera - niestety jest jasna, trafnie ją odczytujesz.
        • fackir Re: a siedzą? 21.06.09, 19:36
          nie jestem prawnikiem. sprawa mnie jakoś mało interesuje. ot o tyle ile wokół
          niej krzyku. możesz mieć całkowitą rację niemniej dziwne by było gdyby
          podejrzani o zabójstwo hasali na wolności. rok temu był wyrok 3 lat teraz 4!?!.
          czyli podobnie jak teraz - nadzwyczajne złagodzenie kary bla bla ... tak by
          zaraz wyszli i nie było ewentualnych odszkodowań.
          • spokojny.zenek Re: a siedzą? 21.06.09, 19:39
            Odszkodowań za co?
            Ja też specjalnie sprawy nie śledzę, ale kwestia zwolnienia ich zaraz po
            aresztowaniu była bardzo w swoim czasie głośna.
            • remik.bz Państwo bylo bezsilne 21.06.09, 20:03
              Ułaskawienie tych ludzi jest dla mnie jedyna możliwoscią wyjścia "z twarzą" z
              tej całej sytuacji przez Polskie Państwo ( a więc i przez nas- obywateli)
              Nie ulega watpliwości ,że mieszkańcy Wlodowa dopuscili sie przestępstwa w
              swietle bezdusznych paragrafów.
              Tyle tylko ,zę Polskie Państwo nie robiło tego co do Państwa należy- nie broniło
              obywateli przed bandytą.
              Jęsli nie bronilo - nie ma prawa karac tych ktorzy zastapili w tym przypadku
              organy państwowe.
              Mam nadzieję ,że dojdzie do ulaskawienia.
              Brawo Pan Ziobro- słuszna inicjatywa.
              Naprawde nie mozna karac luudzi za to ,że bronili siebie , swych
              rodzin . Kazdy czlowiek ma taki obowiazek ( i niewazne co na ten temat sądzą
              teoretycy od prawa)
              To jest po prostu kwestia odpowiedzialności za rodzine , bliskich.
              • spokojny.zenek Re: Państwo bylo bezsilne 21.06.09, 21:04
                remik.bz napisał:

                > Nie ulega watpliwości ,że mieszkańcy Wlodowa dopuscili sie przestępstwa w
                > swietle bezdusznych paragrafów.

                Aha. A w świetle twojego poczucia moralnego nie?
                Gratuluję.

                > Jęsli nie bronilo - nie ma prawa karac tych ktorzy zastapili w tym przypadku
                > organy państwowe.

                Miało i prawo i obowiązek. Na szczęście nikt cię o zdanie nie pyta.

                > Naprawde nie mozna karac luudzi za to ,że bronili siebie

                To, że nie było mowy o żadnej obronie zostało juz 100 razy wyjaśnione. Nie
                swiaeczy dobrze o tobie udawanie, ze tego nie zauwazyłeś.

                > To jest po prostu kwestia odpowiedzialności za rodzine , bliskich.

                Według twojej zdegenerowanej moralności to poczucie każe skrzyknąć kumpli,
                urządzić zasadzkę, czekać parę godzin aż wyjdzie na ulicę gonić sąsiada,
                okrutnie go skatować a potem pastwić się nad jego zwłokami? Pogratulować.
                Dla twoeje wiadomości - żaden kraj cywilizowany nie zunaje czegoś taloego.

                • spokojny.zenek Re: Państwo bylo bezsilne 21.06.09, 21:07
                  Przepraszam za literówki wynikające z obrzydzenia tym, co robisz.
              • maruda.r List do św. Mikołaja 21.06.09, 22:33
                remik.bz napisał:

                > Brawo Pan Ziobro- słuszna inicjatywa.

                *****************************

                Spraw w inicjatywie Ziobry jest kilka - i wszystkie bez sensu.

                Ziobro krytykuje wyrok sądu, choć sąd już uwzględnił wszelkie okoliczności.

                Ziobro zapowiada wniesienie wniosku o ułaskawienie, choć sam nie jest umocowany,
                by skutecznie móc taki wniosek złożyć. Zapowiedź skierowania wniosku przypomina
                obietnicę napisania prośby do św. Mikołaja. Nie ta osoba wnioskuje i nie te
                organy rozpoczynają procedurę ułaskawienia.

                Żaden system prawny nie zgadza się na wymierzanie sprawiedliwości na własną
                rękę. Nawet afekt czy obrona konieczna nie powinny gwarantować "prawa do zabijania".

                Ziobro próbuje przedstawić procedurę ułaskawienia, jako uniewinnienie. Choć to
                dwie różne sprawy. Ułaskawienie nie musi oznaczać anulowania wyroku, a np.
                odstąpienie od wymierzenia kary.

                Wreszcie, Ziobro z wrodzonej ignorancji, nieuctwa czy też cwaniactwa produkuje
                się politycznie nad jedną sprawą - kontrowersyjną, ale mało istotną dla
                potencjalnych reform systemu prawnego.

                Co miałoby z niej wynikać? Prawo do posiadania broni? Gdyby bracia W. posiadali
                broń, to coś by się zmieniło? Najprawdopodobniej nic, bo ich ofiara też pewnie
                by miała. Sytuacja mogła się inaczej rozegrać, ale to tylko spekulacje, a nie
                żaden pewnik.

                • remik.bz Re: List do św. Mikołaja 22.06.09, 15:38
                  maruda.r napisał:
                  Żaden system prawny nie zgadza się na wymierzanie sprawiedliwości na własną
                  > rękę.

                  To wiemy, dlatego "system prawny" skazał ludzi z Włodowa.
                  OK.
                  Ja nie podważam wyroku , nie kwestionuje go.
                  Tyle tylko ,ze opócz prawa "pianego i uchwalonego" jest jeszcze "prawo natury"
                  (tak to okreslę)
                  To prawo wręcz nakłada na każdego obowiązek chronienia rodziny , bliskich .
                  Rodzin , dzieci , trzeba bronic bez względu na to co mówi "prawo uchwalone".

                  > Ziobro próbuje przedstawić procedurę ułaskawienia, jako uniewinnienie. Choć to
                  > dwie różne sprawy. Ułaskawienie nie musi oznaczać anulowania wyroku

                  Ja tego tak nie odbieram.
                  W swietla prawa ludzie z Wlodowa sa winni. To nie podlega dyskusji.
                  Natomiast nie powinni "siedzieć" ( moim zdaniem)

                  Wreszcie, Ziobro z wrodzonej ignorancji, nieuctwa czy też cwaniactwa produkuje
                  > się politycznie nad jedną sprawą - kontrowersyjną, ale mało istotną dla
                  > potencjalnych reform systemu prawnego.

                  Powiedz to ludziom z Wlodowa ,ze są "mało istotna sprawą"
                  Życie właśnie składa się z takich "mało istotnych spraw" . Nie wolno ich lekceważyć.


                  W tej całej sprawie zapomina sie o najwazniejszym- o nieudolnosci i
                  niewydolnosci Państwa Polskiego.
                  Państwo nie potrafilo ochronic swych obywateli przed bandziorem .
                  W tej sytuacji mieli oni nie tylko prawo , ale wręcz obowiazek bronic sie sami.
                  Atak tez czasami jest obrona.

                  PS Przypomniała mi się sytacjja sprzed wielu lat , kiedy jeszcze jako licealista
                  chodzilem na zajecia judo.
                  Bylo oczywiście przy tym duzo ideologii , duzo mowienia o szlachetnej sztuce
                  samoobrony , o niekrzywdzeniu innych.
                  Kiedys instruktor pokazywał różne "chwyty", obrone przed atakiem nozem , pałka itp.
                  W pewnym momencie jeden z kursantów zapoytał : "co robic gdy potencjalnycj
                  przeciwnikow jest kilku a ja sam ? Czekac na atak i dopiero sie bronic? "
                  Instruktor odpowiedzial: "musisz pierwszy zaatakowac ,zaskoczyc , jesli
                  zaczekasz - nie masz szans"
                  Na to kursant : a jak to sie ma do szlachetnej sztuki samoobrony?
                  Instruktor : Chcesz żyć, czy szlachetnie umrzeć?
              • rakunica Obrona Konieczna 22.06.09, 15:50
                remik.bz napisał:
                (...)
                No wreszcie - czytajac opinie oczom nie wierzylam. Wreszcie znalazl sie
                remik.bz - normalny czlowiek z wlasciwym spojrzeniem na sytuacje. Cymbalom
                warszacym na Ziobre przypominam, ze zdarza sie sytuacja, kiedy urzedowi obroncy
                prawa spia albo ich nie ma a czlowiek lub ktokolwiek inny obok jest zagrozony
                utrata zycia - w takiej sytuacji czlowiek ma prawo a nawet obowiazek sie bronic
                zeby zapobiec tragedii.

                Byc moze sedziowie uznali, ze nie bylo bezposredniego zagrozenia utraty zycia
                przez kogokolwiek ale calosc okolicznosci czyni ich dzialanie zrozumiale.
                Poradzili sobie sami, kiedy przedstawiciele prawa nie spelnili swoich obowiazkow.

                Sprawcy jak najbardziej zasluguja na ulaskawienie. Znieczulica spoleczna jest
                gorszym zlem niz aktywne dzialanie w obronie spolecznosci. Zatlukli bandyte.
                Gdyby nie oni jego - ucierpialby ktos niewinny z jego lap.

                Z drugiej strony - zabicie czlowieka to straszny czyn. Nie mozna samemu
                wymierzac takiej kary. Ale gdzie bylo panstwo kiedy to sie dzialo? Gdzie
                policja? Za co biora pieniadze stroze prawa, ze dochodzi do takich sytuacji?
                Przeciez calosc byla rozciagnieta w czasie. Bandyta na wolnosci byl
                zagrozeniem. Grozil a jego grozby nalezalo brac powaznie.

                Anna Kozlowska
                • rakunica Re: Obrona Konieczna 22.06.09, 15:55
                  "warczacym"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka