Dodaj do ulubionych

Jak Putin ceny na łopatkę nie położył

26.06.09, 14:02
Skończy się na tym, że ceny pójdą w górę bo trzeba będzie na dodatkową łapówkę
dla urzędnika, który ostrzeże o takiej wizycie. A ostrzeżenie musi przyjść na
czas by zdążyć podmienić ceny.
Ale co tam, nie nasze problemy.

- TomiK
Obserwuj wątek
    • bogulo2 Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 14:43
      "Zastygła jak żona Lota" - to wam wyszło - 10/10 :D:D:D

      Zobacz co myśli bogulo2
      • tequila57 przypomina to opowiadania o leninie Zoszczenki 27.06.09, 04:40
        O TYM JAK LENIN KUPIŁ ZABAWKĘ PEWNEMU CHŁOPCU
        Pewien rosyjski rewolucjonista uciekł z carskiego więzienia i ukrył
        się przed żandarmami za granicą.
        Zamieszkał w Szwajcarii, w Zurychu. Został robotnikiem w fabryce
        mebli.
        Wkrótce przyjechał do Szwajcarii Lenin.
        Robotnik bardzo chciał zobaczyć Lenina, bo słyszał o nim dużo
        dobrego i czytał jego książki.
        I oto pewnego razu ów robotnik usłyszał, że Lenin będzie przemawiać
        na zebraniu w "Kole robotników rosyjskich".
        Wówczas postanowił on przyjść na to zebranie, by posłuchać Lenina.
        Żona robotnika pracowała w fabryce mebli, lecz na zmianie
        wieczornej. I dlatego nie miał on przy kim zostawić swego małego
        syna Donata.

        Więc powiedział do niego tak:

        - Chodźmy razem na zebranie, popatrzymy na Lenina!

        Wziął małego Donata za rączkę i poszli razem do klubu robotniczego.

        Przyszli do klubu, lecz było za wcześnie. Nikogo nie ma. Tylko jeden
        człowiek siedzi na sali i czyta gazetę.

        Więc robotnik posadził swego syna przy oknie, zaczął nerwowo kręcić
        się po sali i myśli:

        "Lenin chyba nie przyjdzie".

        W tym momencie człowiek z gazetą (a był to Lenin) mówi do robotnika:

        - Jest taka piękna pogoda, a pan trzyma swego małego syna w dusznym
        pokoju. Niech mu pan pozwoli pospacerować po podwórzu!

        Na to robotnik odrzekł:

        - Nie, mój synek Donat jest jeszcze bardzo mały. Nudno mu będzie na
        podwórzu i boję się, że wyjdzie na ulicę i zabłądzi. Lepiej niech tu
        posiedzi ze mną, poczekamy, aż Lenin przyjdzie.

        Lenin zwrócił się do chłopca:

        - Podaj mi rączkę! Pójdziemy na mały spacer. Wziął chłopca za rękę i
        wyszli razem na ulicę. Podeszli do sklepu z zabawkami. I weszli do
        środka.

        W sklepie Lenin powiedział do niego:

        - Czy chcesz, żebym ci kupił tę łódeczkę?

        A była to piękna mała łódeczka z żaglem. Moźna, było podnosić i
        opuszczać. Obok żagla stał mały marynarzyk. Prócz tego w łódce
        znajdowały się ławeczka mały ster i chorągiewka. To była niezwykle
        interesująca zabawka!

        Chłopczyk ucieszył się bardzo. I Lenin kupił mu zabawkę.

        Ruszyli szybko z powrotem na podwórze. A na tym podwórzu znajdowała
        się mała fontanna. Chłopiec zaczął bawić się swoją łodzią żaglową,
        puścił ją na wodę Wiatr wzdął żagle, a łódeczka, kierowana przez
        ster, płynęła znakomicie. Chłopiec był tak, że zadowolony, śmiał
        się, klaskał z radości w dłonie i wołał: "Nie bój się, marynarzyku!
        Płyń naprzód!"; Lenin zaś stał w pobliżu fontanny i śmiał się także.

        W tym czasie robotnik chodzi po sali i denerwuje się

        "To dopiero - myśli sobie - taki kłopot, Lenin jeszcze nie
        przyjechał, a na dobitkę jakiś obcy człowiek zabrał mojego synka i
        odszedł z nim".

        A na sałi zebrało się już sporo łudzi. Wszyscy pytają:

        - Gdzie jest Lenin? Czyżby jeszcze nie przyjechał?

        W tym momencie ktoś spośród zebranych spojrzał w okno i mówi:

        - Popatrzcie, Lenin jest tam na podwórzu z jakimś małym chłopcem.

        Wszyscy zebrani zaczęli spoglądać w okno. I nasz robotnik też
        popatrzył i zobaczył syna stojącego z Leninem obok fontanny.

        Robotnik zdziwił się bardzo. I myśli:

        "Ach, więc to jest Lenin. A ja myślałem, że to kto inny - taki jest
        prosty i dobry. Nawet kupił zabawkę mojemu synowi".

        Po chwili Lenin wrócił na salę i zaczął rozmawiać z robotnikami.
    • piotrek.jak sliczny tekst. brawo autor. jak z bulhakowa 26.06.09, 15:32
      • noducks zrodla komsomolska prawda 26.06.09, 21:24
        wspaniala gazeta. pamieta jeszcze czasy towarzysza lenina. i jak widac,
        dalej trzyma ten sam poziom. a u nas nawet trybuna juz bez ludu :D
    • szuwarek75 Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 15:42
      A kiedyż to nasz premier wybierze sie wreszcie do sklepu i wyciągnie
      oskarżycielski palec????
      W debacie przedwyborczej podobno udanie wypunktował Kaczyńskiego
      pytając o cenę chleba. Wówczas kosztował o 30-40% mniej niż obecnie.
      Ale ryży chyba o tym nie wie. POra do sklepu, herr Tusk!
      • antyreakcjonista Re: Wacek nadajesz sie na wierszopisarza 26.06.09, 15:51
        Coz za gracja, lotne porownania... i glupawa ironia
        • herr7 pan Wacek wierzy w prawa rynku? 26.06.09, 17:24
          Jeżeli ktoś wierzy w prawa rynku to obecny kryzys na świecie powinien go
          nauczyć, że coś takiego nie istnieje. A w Moskwie to właśnie "prawa rynku"
          sprawiają, że jest tak drogo. Gdyż każdy sprzedawca woli sprzedać mniej ale
          drożej, niż więcej a taniej. Władze mogą z tym nic nie robić. Ale Rosja od lat
          boryka się z inflacją a ta jest w znacznej mierze wynikiem zachowań kupców,
          którzy chcą zarabiać dużo i szybko.
          • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie kapitalizm 26.06.09, 22:50
            herr7 napisał:
            >Jeżeli ktoś wierzy w prawa rynku to obecny kryzys na świecie
            >powinien go nauczyć, że coś takiego nie istnieje. A w Moskwie to
            >właśnie "prawa rynku" sprawiają, że jest tak drogo.

            A coś jeszcze głupszego jesteś w stanie napisać ?

            I jeszcze to o Rosji budującej przez 70 lat komunizm jako
            dzisiejszym wzorcu gospodarki wolnorynowej. Ręce opadają.
            Wiesz co to znaczy WOLNO i RYNKOWA ? Do obecna gospodarka rosyjska
            pasuje do jednego i drugiego pasuje jak wół do karety.

            • herr7 a Ty coś mądrzejszego? 27.06.09, 11:38
              Państwo rosyjskie już od dawna nie kontroluje handlu. Sklepy są w rękach
              prywatnych właścicieli, o czym można się przekonać choćby z tego artykułu. A
              wzrost cen na produkty jest głównym źródłem inflacji w Rosji, z którą to państwo
              nie może sobie poradzić. Dlaczego w Rosji rosną ceny mimo że ludzie w związku z
              kryzysem mają mniej pieniędzy? Należałoby oczekiwać że ceny będą spadać, a w
              każdym razie nie powinny one rosnąć. To wynikałoby z prawa rynku. Ale w
              rosyjskim handlu prawo rynku nie działa, gdyż handel kontrolowany jest przez
              oligopole, którym zależy jedynie na szybkim wzbogaceniu się. To są ludzie którzy
              i tak w większości myślą o szybkim wyjeździe z Rosji.

              Propagandzista Radziwinowicz zapomniał napisać, że rosyjski rząd przygotowuje
              ustawę która chroniłaby interesy zarówno producentów, handlowców jak i klientów.
              To dlatego Putin pytał się sprzedawców ile kosztuje tam kilogram wieprzowiny i
              porównywał tę cenę z tą jaką sprzedaje to mięso przetwórnia. Wyszło mu na to, że
              sama "marża" w sklepie wynosi 120%. Rodzi się tu jednak pytanie, jaki procent w
              końcowej bardzo wysokiej cenie stanowi zysk rolnika, który tę świnię hoduje?

              Rosja przed bolszewickim puczem była największym obok Ameryki producentem
              żywności i słynęła z jej niskich cen. Obecnie po latach "liberalnych" reform
              Rosja nadal dużo żywności kupuje, jest ponadto jednym z najdroższych pod tym
              względem krajów. Reforma handlu jest więc sprawą niezbędną. Powinna ona dawać
              szansę tym, którzy "dają produkt" najtańszy, czyli nastawiają się na niskie marże.
    • mckarla Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 16:18
      Putin poszedl do Perikrosta bo nie znal cen dla zwyklych ludzi. O tym, ze jablka
      w Globusie i Azbuka Vkusa sa po 300 rubli na pewno wie...
    • grogreg Szopka jak za Gierka. 26.06.09, 16:29
      Wtedy towarzysze sekretarze też lubili się wśród zwykłych ludzi obracać. O
      problemy pytać, doradzać.....i mieć ich w dupie.
      • myslacyszaryczlowiek1 A teraz towarzysze kapitaliści 26.06.09, 20:21
        zarabiają tyle że nie mają bladego pojęcia jak żyje szary człowiek. Rozpiętość
        płac w tamtym czasie była o wiele mniejsza. A kto miał w dupie to miał, ale
        czasami coś się wychodziło.
    • leszlong Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 17:26
      Nie ma jak nieoceniony pan Radziwinowicz tłumaczący polskim czytelnikom wieści z
      Rosji. Dla potrafiących czytać po rosyjsku i rozumiejących tekst w oryginale -
      kp.ru/daily/24315/508983/.
      "- Ojej! Władimir Putin! Dzień... dobry... - kobieta dźwigająca siaty
      zastygła jak żona Lota w wyjściu z moskiewskiego supermarketu Pierekrostek.
      Ocknęła się dopiero wtedy, gdy premier spokojnie odpowiedział jej: - Dzień dobry
      - opisuje dramatycznie "Komsomolska Prawda".
      "

      Opisuje "KP" czy też dziennikarz GW? Bo w tej gazecie jest tylko tyle, iż
      "Женщина, выходившая с авоськами из магазина «Перекресток», столкнулась с
      Путиным в дверях и застыла с улыбкой.
      - Здравствуйте, Владимир Владимирович, - заговорила она. Премьер улыбнулся и
      поздоровался.
      ". Gdzie tu mowa o żonie Lota? Jak się ocknęła, jak nie
      zastygła? Znów nowe bajania pana Radziwinowicza?
      • herr7 dźwigająca siaty? 26.06.09, 17:41
        Zapewne "dźwigała w siatach" "karkoszke" i brukiew? To taka "poetyka"
        nawiązująca do "siermiężnej" komuny, która z Radziwinowicza uczyniła wyrobnika
        propagandy.
        • everettdasherbreed Re: dźwigająca siaty? 26.06.09, 21:13
          Nie, za komuny było inaczej:

          Idzie Ruski po Moskwie z pustą siatką. I zastanawia się:
          - No, cholera, zapomniałem. Byłem na zakupach czy dopiero idę?
    • elegancja_francja Mam dla Was chytra sugestie, towarzyszu Putin, 26.06.09, 18:12
      Po prostu wprowadzcie bardzo niskie ceny na artykuly zywnosciowe.
      Gdyby kto bral wiecej to go wsadzcie. Jesli braknie zywnosci,
      wprowadzcie, twz. kartki zywnosciowe. I tutaj najwieksza nowosc:
      jesli burzuje nie beda chcieli prowadzic sklepow, wprowadzcie spolke
      panstwowa w ktorej bedzie mozna kartki realizowac
      • everettdasherbreed Niech następnym razem naśladuje cara Piotra I 26.06.09, 21:21
        i goli brody.

        A może niech depiluje Nataszki szukające "inostranców"?
    • traktorzysta Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 19:45
      Od czego zaczyna się wzrost marż ? Najpierw trzeba zerknąć jakie
      podstawy są rękach władz Rosji i w łapach mafii rosyjskich ,czyli
      energia , podatki czy podstawa wynagrodzenia itd. Od tego rosną
      marże .
    • nasczescie_nie_polak Do Polakow. 26.06.09, 20:16
      Drugi dzien podniecacie sie wyprawa Putina do sklepa.Nie wyobrazam sobie czegos
      takiego w Rosji,a mianowicie,ze w mediach rosyjskich dwa dnia pisalo sie o
      wizycie Tuska w sklepie,czy wogole gdziekolwiek,bo Rosjan to gowno
      obchodzi,zreszta jak i reszta swiata.Bylis cie mali i zakompleksowani,takimi i
      pozostali sie.Zazdrosni,podli,widzacy dzblo u innych ,a duzego kawala drewna we
      wlasnym nie zauwazacie.Troche wiecej szacunku do samych siebie,to i inni was
      beda szanowac.A tak znam sporo Polaow,co wstydza sie przyznac do swojej
      narodowosci.
      • malkontent6 Re: Do Polakow. 26.06.09, 20:27
        Bo to jest śmieszne. Premier ogromnego kraju, do niedawna
        mocarstwa, gra pod publiczkę narzekając na ceny w sklepach. Ludzki
        pan.

        P.S. Piszę te słowa jako nadal Polak mimo wielu lat mieszkania za
        granicą.
        • nasczescie_nie_polak Re: Do Polakow. 26.06.09, 20:42
          A co w tym jest smiesznego?W wielu krajach premiery rzadow odwiedzaja rozny
          instytcji uzytku publicznego i to jest wylacznie sprawa tych panstw,ale w
          przypadku Rosji,to wy -Polace,widzicie wszystko inaczej.To wskazuje na wielki
          kompleks wzgledem Rosji.Ja nie jestem Rosjaninem,ale jestem Slowianinem,z czego
          jestem bardzo dumny. A wy zapomnieliscie o swoich korzeniach,wlazicie w dupu
          Zachodowie,udajecie kogos innego i w tym wy sa smieszni.
          • malkontent6 Re: Do Polakow. 26.06.09, 20:46
            nasczescie_nie_polak napisał:

            > A co w tym jest smiesznego?

            Premier, który zarzuca sklepikarce, że ma za wysokie ceny jest
            śmieszny.
          • borrka Rozsadny czlowiek jest dumny ... 26.06.09, 20:48
            Ze swych osiagniec, a nie z tego , ze urodzili go, no powiedzmy, jako Slowianina.
            A ty jestes kacapczik, jak w pysk strzelil.
            Nie wypieraj sie swoich korzeni lol.
            • nasczescie_nie_polak Re: Rozsadny czlowiek jest dumny ... 26.06.09, 20:57
              borka,nie jestem kacapczykiem,a nie Rosjaninem,a w morde to strzel sam sobie,bo
              cos mnie sie wydaje,ze twoja morda jest ukrainska i to z tych ,co na
              Wolyniu,Polakow palili zywcem.
              • borrka To, co ci sie wydaje... 26.06.09, 21:09
                Jest bez znaczenia, cieszy natomiast braterska milosc do Narodu Ukrainskiego.
                Ukraincy to dostrzegaja u kacapkow i im podobnych.
          • maotse Re:ircha? 26.06.09, 21:29
            Śmieszne jest to że premier kontroluje ceny w sklepie,a nie może połapać się kto,kiedy,jak i za ile rąbnął kilkadziesiąt kopalni,hut,pól naftowych i innych kombinatów należących do narodu rosyjskiego:)
            Jeszcze śmieszniejsze jest to że ty nie widzisz w tym nic zabawnego.
      • borrka Pojdz Pysiu na inosmi.ru ... 26.06.09, 20:33
        Czy jak to sie teraz nazywa.
        Zobaczysz, jak podniecaja sie miesiacami, tym co napisal ktos na forum GW.
        Nie Tusk, ale Jasio z Koluszek.

        Tak to maja w d... z pianka na pysiach.

        A ze pisze sie o wizycie w sklepie, nic dziwnego.
        Tak wyglupic sie, potrafi tylko polityk rosyjski.
        A sezon ogorkowy.
        Putin robi za potwora z Loch Ness. LOL
        • nasczescie_nie_polak Re: Pojdz Pysiu na inosmi.ru ... 26.06.09, 20:52
          borka,czytam dosc czesto Inismi.ru.Tam sa tylko tlumaczenia prasy
          zagranicznej,miedzy innymi i polskiej,ajk masz troche rozumu,to powienien
          zrozumiec na czym polega roznica miedzy Inosmi.ru,a " Gazeta Wyborcza".To ze
          rosyjskie forumowicze reaguja dosc ostr na wypowiedzie takich "ntelligentnych "
          inaczej ,jak ty,to nie jest to samo,co reportaz z Rosji o wizycie Putina w
          sklepie.A o tej wizycie mowilo sie i we wszystkich dziennikach polskich,a i
          prasa polska bardzo obszernie to relacjonowala.Jak ty nie czyjesz sie przez to
          ponizony,to znaczy dumy nie posiadasz.Powtarzam jeszcze raz,co was obchodzi,co
          robi Premier innego panstwa?Po za tym ,ze macie kompleksy,wzgledem Rosji,nic
          innego mnie do glowy nie przychodzi.
          • borrka Ostatni narod na swiecie... 26.06.09, 21:02
            Wobec ktorego przecietny Polak ma kompleksy, to wlasnie Rosjanie.
            To poczucie wyzszosci wobec Rosjan jest nieuzasadnione.
            Opiera sie zapewne na dawnych stereotypach sowieckich soldatow sra..cych na ulicach, kradnacych zegarki i wiecznie pijanych.

            Nie wiem zreszta i nie uwazam, aby byly podstawy do tak silnego poczucia wyzszosci.

            Natomiast doskonale rozumiem zainteresowanie polityka i zyciem sasiedniego narodu, ktory ma na sumieniu pare milionow Polakow.

            Sprawie ci przyjemnosc - boimy sie Rosji.
            • nasczescie_nie_polak Re: Ostatni narod na swiecie... 26.06.09, 21:13
              borka,to wlasnie Polace dorobili sie w swiecie latki -zlodziejew i nierobow,co
              moim zdaniem jest bardzo krzywdzaco dla waszego narodu i nieusprawiedliwiono.A
              to ze wy boicie sie Rosji,to mnie nie dziwi,macie wyprane mozgi przez
              polskojezyczne media.Strasza was co dzien,a to Rosja straszy "Iskanderami",a to
              gaz zakreci,a to ropu nie dostarczy.A co Rosja zrobi z ta ropa i gazem,do
              sklepow "Perekrjostka" wyszle?
              • malkontent6 Re: Ostatni narod na swiecie... 26.06.09, 21:17
                nasczescie_nie_polak napisał:

                > A co Rosja zrobi z ta ropa i gazem


                Przepije. :)

              • borrka Trzymaj sie tematu. 26.06.09, 21:20
                Mowie o Rosjanach, a nie o opinii na temat Polakow.
                Nie ma to nic do rzeczy.

                Straszenie mediow jest zbedne, w sytuacji, gdy w sowieckiej Rosji zaglodzono, zamrozono, wymordowano okolo 2 milionow obywateli polskich.
                To dystans dwoch pokolen - pamietaja o tym jeszcze dziadkowie.
    • gasimo Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 20:26
      >>Ile? 120 proc. marży?

      Cud, cud ekonomiczny, marża większa niż 100%... Studentom zatrudnionym w redakcji (bo precież nie dziennikarzom na pewno) sugeruję zapoznanie się ze słownictwem ekonomicznym jeśli już piszemy takie artykuły...
      Mała podpowiedź - marża NIGDY nie będzie większa niż 100%, jest to matematycznie niemożliwe.
    • paskudaprawdziwa Putin nie zna cen, ale chce poznac 26.06.09, 20:34
      taki to dobry polityk
    • kacap_z_moskwy Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 20:47
      Dla wiedzy dzienikaza, Jurij Kobaladze nie jest wlasczycielem sieci handlowiej "Perekriostok". Nalezy ona do osob o nazwiskach Fridman i Chasis z Alfa group. Jurij Kobaladze jest dyrektorem grupy X5, ktora zarzadza tez siecia Perekriostok.

      I dla wiekszej wedzy, choc napewno dzienikaz R. czytal -
      kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=1192548
      Na temat zniizek -
      lenta.ru/news/2009/06/25/down/
      • nasczescie_nie_polak Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 21:06
        kacap,nie staraj sie cos im wytlumaczyc,bo te co znaja jezyk rosyjski wiedza,ze
        cala ta informacja jest jedna wielka manipulacja.Przeciez o tym dla czego Putin
        wybral sie do sklepu,nie napisano a nie slowa,tylko news-Putin byl w sklepie i
        zrugal sklepikarza,a o tym ze ta wyprawa do sklepu odbyla sie po to -zeby
        udowodnic swoim adwersazam,ze robia narod w balona i zdieraja trzy skory, a nie
        slowa.
        "Вчера председатель правительства Владимир Путин обсудил со всеми участниками
        рынка будущий закон "О торговле", предложив в конце заседания доработать его в
        десятидневный срок. При этом специальный корреспондент "Ъ" АНДРЕЙ Ъ-КОЛЕСНИКОВ
        стал свидетелем того, как после заседания в узком составе господин Путин вместе
        с группой антагонистов — производителей и поставщиков — неожиданно вышел из
        здания правительства, доехал до магазина "Перекресток" на Осеннем бульваре,
        попытался на месте выяснить, в чем суть этих противоречий, и пришел к выводу,
        что споры между ними являются бессмысленными, а смыслом наполнен только
        предлагаемый правительством закон. "
        • malkontent6 Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 21:14
          nasczescie_nie_polak napisał:

          > ta wyprawa do sklepu odbyla sie po to -zeby
          > udowodnic swoim adwersazam,ze robia narod w balona i zdieraja trzy
          skory,


          To kto jest adwersarzem Putina? Sklepikarze?
          • nasczescie_nie_polak Re: Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 26.06.09, 21:49
            malkontent6 napisał: To kto jest adwersarzem Putina? Sklepikarze?" Nie znasz
            rosyjskiego?
    • dddupa I jak tu mieć jakikolwiek szacunek do Rosjan? 26.06.09, 21:00
      Jak można szanować naród, na który działają pozytywnie takie "numery" władzy? Jak można szanować naród, który sens swojego istnienia widzi jedynie w sile bata nad swoją głową? Naród, który jest szczęśliwy dopiero wtedy gdy ma silnego, okrutnego najlepiej przywódcę. Każdy naród można za coś podziwiać, za jakieś cechy narodowe - Rosjan można tylko podziwiać za to, że w swojej historii bezsensownie ginęli na chwałę swojego wodza, czy to był Car, Stalin czy ktokowliek inny. Każdy ich przywódca, który ich nie mordował został osądzony jako słaby. Nigdy nie będę mógł zrozumieć ich mentalności i uważam ich przez to za ludzi bardziej spokrewnionych z Chińczykami czy Mongołami niż eurpejczykami.
      • nasczescie_nie_polak Re: I jak tu mieć jakikolwiek szacunek do Rosjan? 26.06.09, 21:07
        sluchaj,mnie tak sie wydaje,ze szacunku od osobnika,copodpisuje sie ,jako
        dddupa,to nikt nie potrzebuje.
        • harbourfront [...] 26.06.09, 21:37
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • nasczescie_nie_polak Re: I jak tu mieć jakikolwiek szacunek do Rosjan? 26.06.09, 21:51
            harbourfront napisała:

            > Wypad stad ty sowiecka szmato<.A to jest godne "Europejczyka".Wlasnie takie
            jak ty i psuja opinie o Polakach.
            • wyleczony-z-platfusa Re: I jak tu mieć jakikolwiek szacunek do Rosjan? 26.06.09, 22:29
              Wlasnie
              > takie
              > jak ty i psuja opinie o Polakach.

              ja ci dam opinie ty qrwo kacapska szmato!!!! smierc wam!!!!!ZABIC WAS WSZYSTKICH
              TO ZA MAŁO...was sie powinno zabic ,wskrzesic i zabic raz jeszcze!!!i tak z 10
              razy pod rzad!!!
              • lukeszbobo Re: I jak tu mieć jakikolwiek szacunek do Rosjan? 26.06.09, 23:10
                Popieram, a pozniej jeszcze wychedozyc
                • parigot Re: I jak tu mieć jakikolwiek szacunek do Rosjan? 27.06.09, 00:32
                  Oo! I z tym sie zgadzam!
      • puch4cz Dlaczego piszesz o Chinczykach? 27.06.09, 01:12
        Co oni niby maja wspolnego z rosyjskim stylem rzadzenia? Tzn. jesli chodzi o
        twarda reke to ok, ale to zupelnie inny narod i nie ma zadnego porownania z
        rosyjskim.
    • maquis.drake Cóż... 26.06.09, 21:41
      to aż tak żałosne, że aż śmieszne...
      • chamardaban do niePolaka 26.06.09, 22:31
        Chyba tylko osoba o IQ rownym szympansowi nie widzi nic zabawnego
        (przerazajacego) w poczynaniach putinka. Moze by zajal sie
        wszechogarniajaca korupcja w Rosji a nie zastraszal Bogu ducha
        sklepikarza. Oczywiscie nie zrobi tego bo sam jest bandyta i czerpie
        korzysci z korupcji, najsmieszniejsze jest jego kreowanie sie na
        obronce narodu - a glupi ludzie daja sie nabrac.

        W sumie sie nawet nie dziwie, w Rosji nigdy nie bylo demokracji,
        kiedys Car gnoil poddanych a pozniej nastal swiatly czas ZSRR. Tak
        abstrahujac to przypomnialo mi sie jak Stalin skazal na smierc
        swoich marszalkow i generalow przed II w.s bodajze w 1937r.
        Niektorzy z nich idac na rozstrzelanie wzniosili okrzyki "Niech zyje
        tow. Stalin" - tragikomiczne.

        Do niePolaka - powiedz mi jeszcze dlaczego putinek pytal sklepikarzy
        o tak wysoka cene? Chcesz mi wmowic ze majac wywiady, doradcow etc.
        nie wiedzial jaka jest przyczyna?:) Taki chyba PR sobie chcial
        zrobic:).

        Pare dni temu ogladalem jak putinek pojechal gdzies do Omska? i na
        konferencji prasowej rygal i to dosyc bezczelnie prezesa jakiejs
        fabryki ze musial ludzi zwolnic. Kazal mu cos tam podpisac i nie
        zapomniec oddac dlugopisu;) a jak nie podpisze to pojdzie do pierdla.

        Zaiste sietny to kraj w ktorym premier szantazuje ludzi aby cos
        podpisali, zrzekli sie czegos (vide Michaił Chodorkowski) a jak nie
        to trafia do wiezienia lub straca zycie...CCCP zyje dalej tylko w
        innej formie.

        Jak sie mozesz dziwic nie Polaku ze wiele osob w Polsce szczerze
        nienawidzi tego panstwa...ja naprawde sie boje do czego dojdzie w
        przyszlosci jezeli tacy twardoglowi premierzy, prezydenci, decydenci
        beda rzadzic Rosja.

        A w Rosji nie pisza 2 dni pod rzad o Tusku czy Kaczynskim bo pomimo
        tego co komicznego wyrabiaja to daleko im do putinka.

    • des4 mleko ponad 5 zł, parówki zl, schab 30 zł 26.06.09, 22:52
      przy średnich zarobkach w Moskwiee rzędu 800 USD, a na prowincji 500
      USD...

      to ma być "mocarstwowa" petrodolarowa gospodarka??? i dziwić się że
      przeciętny Rosjani klepie biedę....

      BTW...tu był zwykły spożywczak w Moskwie, nie żadne ekskluzywne
      delikatesy , a podobne ceny są np. w Orle czy Kaliningradzie...
    • ashruc Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 27.06.09, 03:09
      Putin w koncu wytrzezwial po 10 latach alkoholowego amoku i poszedl zobaczyc co
      ile kosztuje. Prawidlowo i z porzytkiem wykorzystal chwile w trzezwosci. Jak za
      dawnych czasow
    • brauling U nas by sie przydal taki Putin 27.06.09, 05:09
      Czemu taki Putin u nas sie nie znajdzie i nie pujdzie do sklepow i
      nieopieprzy ich za na ceny?
    • ptr0 Jak Putin ceny na łopatkę nie położył 27.06.09, 05:43
      Normalnie materiał na bajkę dla dzieci, ech ten Putino.
    • a-z2005 Pajac 27.06.09, 07:36
      Pajacowanie, "Wielka" Rosja, potęga atomowa i ... setki tysięcy bezdomnych dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka