maruda.r 30.06.09, 16:38 Adamowicz stawia na ECS i stadion. Drogi, toalety to zbyteczny luksus. Wszak są krzaki, bramy i latarnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nefeo Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 17:17 w gdańsku WC to tylko dla miejscowych bo turyści masowo leją w krzakach przy pkp. Odpowiedz Link Zgłoś
dnzg1939 WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 17:30 W Gdansku nigdy nie mialem zadnego problemu ze znalezieniem WC. Podobnie jak na calym swiecie korzysta sie z ogolnie dostepnych WC w knajpach, stacjach benzynowych czy urzedach. Wystarczy chciec zalatwic sie w kulturalnych warunkach a nie w krzakach. Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 18:01 A co Ty wiesz o swiecie? Gdy przyjechalismy do Gdanska i generalnie Polski pierwsze co uderza to wlasnie brak toalet - wlasnie brak, bo w porownaniu z tym co unas, to sa jednostki i brudne, smierdzace i jeszcze trzeba placic. Dlatego wszystkie dworce i zaulki cuchna uryna. To wstyd przed samym soba i przyjaciolmi z ktorym odzwiedzamy Polske. I jeszcze brak oznakowan, bo u nas nikt nie wie co znaczy WC, sa normalne oznakowania pismem i obrazkiem. Moze wiec chociazby po angielsku napisac? Po co udawac, ze nie ma problemu, kiedy to olbrzymi wstydliwy dla obcokrajowca problem? Jakby przyjechalo sie do prymitywnych plemion krajow 3-ciego swiata, a nie europejskiego kraju. Nie lepiej przyznac, ze problem istnieje i szybko naprawic? Odpowiedz Link Zgłoś
poprawna_pisownia Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 18:14 Nie wiem o jakim "świecie" piszesz, ale ja podróżujac po wielu europejskich krajach zauważyłam dokładnie ten sam piktogram. WC jest chyba stosowany we wszystkich krajach, a czystość naszych toalet w niczym nie ustępuje przynajmniej tym z Włoch czy Wielkiej Brytani. To, że ten pan załatwił swoją potrzebę w krzakach świadczy dobitnie tylko o nim, a głupie tłumaczenie napewno go nie rozgrzesza. Jeżeli jedenastoletniego kolonistę stać na płatną toaletę po uprzednim jej znalezieniu, to napewno skorzystanie z takowej nie jest wysiłkiem ponad miarę dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 18:23 My mieszkamy od urodzenia w Ameryce Polnocnej. W Italii, Anglii, Monte Carlo, Paryzu, Barcelonie, Lizbonie gdzie m. inn. przebywalismy, w miejsczach w ktorych bylismy nie znalezlismy tego, co w Polsce. Wszedzie byly napisy po angiesku i normalne oznakowania, nie WC. Nigdzie nie smierdzialo. Moj polski jest jako taki, ale przyjaciele nic nie znaja polskiego. Mimo, ze ladny wogole nie reklamowany kraj to taki olbrzymi problem z toaletami, a raczej wychodkami. Mowie o publicznych, nie hotelowych czy eksluzywnych restauracjach. Tam rzeczywiscie jest OK, tak jak u nas. To nie krytyka, to zwrocenie uwagi jak my obcokrajowcy to odbieramy. Czyz zamiast dyskutowac nie prosciej przyznac, ze problem jest i naprawic ? to takie proste, a elementarne Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Pan Piotrowski chyba nie zna norm cywilizacji 30.06.09, 18:11 To jest wielki wstyd nie tylko Gdanska, ale Polski generalnie. Gdy przyjechalismy zza oceanu pierwsze co uderzylo, to wlasnie brak toalet - wlasnie brak, bo w porownaniu z tym co u nas, to sa jednostki i brudne, smierdzace i jeszcze trzeba placic i szukac papieru. Dlatego wszystkie dworce i zaulki cuchna uryna. To wstyd przed samym soba i przyjaciolmi z ktorym odzwiedzamy Polske. I jeszcze brak oznakowan, bo u nas nikt nie wie co znaczy WC, sa normalne oznakowania pismem i obrazkiem. Moze wiec chociazby po angielsku napisac albo wstawic obrazek? Po co udawac, ze nie ma problemu, kiedy to olbrzymi wstydliwy problem? Polakom nie przeszkadza? Dla nas obcokrajowcow to tak jakbysmy przyjechali sie do prymitywnych plemion krajow 3-ciego swiata, a nie do Europejskiego kraju. Nie lepiej przyznac, ze problem istnieje i szybko naprawic? Ja mam problem z polskim, ale jako tako sie porozumiem, moi przyjaciela polskiego wogole nie znaja. jak maj wiedziec co to WC i dlaczego nie ma tablic informujacych w jez angielskim, gdzie sa toalety, przepraszam, wychodki, bo chyba to oznacza Wasze publiczne WC, bo toaleta to nie jest. Zycze dojrzenia problemu i szybkiego naprawienia. Gdansk jest historycznym pieknym miastem, po co psuc wrazenia prymitywem braku publicznych ogolnodostepnych wszedzie toalet? gdy weszlismy do jakiej knajpki blisko ratusza w Sopocie uzyc toalety z krzykiem pogonila nas jakas facetka w fartuchu, mimo, ze chcielismy zaplacic w dolarach. I gdzie isc? W krzaki? A male dziec? One nie moga czekac. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 W knajpach? nie rozśmieszaj mnie 01.07.09, 11:43 > Podobnie jak na calym swiecie korzysta sie z ogolnie dostepnych WC w > knajpach W polskich knajpach? Polscy knajpiarze nie wyszli jeszcze z epoki ważenia frytek - jak 100g to 100g. Jak jest 105 to dwie trzeba odłożyć. Tak samo jest z kiblami - ogólnie dostępne to one są, ale dla "klyjentów, klucz w barze". Wszystkim wchodzącym z ulicy śpiewa się pięć złotych za usługę, żeby poszedł sobie w siną dal. Ewentualnie wchodzi się za free obrzucony ciężkim westchnieniem obsługi i przewracaniem oczami. Nie istnieje pojęcie wspólnego interesu - minimalnej działalności na korzyść miasta, z którego mieszkańców i turystów żyją. Liczy się, że jakieś patafiany spuszczą mu wodę 10x więcej i nic nie kupią i "i co ja z tego będę miał"? W Wwie miasto nawet chciało zrobić tak: toalety w knajpach mają być dostępne dla wszystkich a miasto będzie wypłacać knajpom rekompensaty. No ale knajpiarze wysmażyli takie kosztorysy, że zgodnie z nimi powinno się siedzieć na złotych sroczach a modelki podają ręczniki. Jak wygląda rzeczywistość - każdy się domyśla. W Turcji NIGDY nie miałem problemu ze skorzystaniem z toalety w knajpie. Jak się spyta Polaka o opinię o turkach to się usłyszy coś na kształt "dzikie brudasy, azjaci". Na tym przykładzie widać kto jest dzikusem. Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 18:15 Dokladnie. On nie widzi problemu, ani urzednicy. Co nas zastanowilo odwiedzajac Gdansk i Polske, to to, ze w wielu biurach, prawie kazdym sa wanny i prysznice. Dlaczego? Urzednicy w domach nie maja? Czy figluja w godzinach pracy? A dla publicznosci w tym turystow nie ma napisow po angielsku, strzalek, ani oznakowania. Po mimo, ze znam polski, skad mam wiedziec co znaczy WC? I jeszcze trzeba za ta cuchnaca klitke placic, nie mowiac, ze czesto brak papieru i mydla oraz cieplej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
joorgen Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 01.07.09, 23:10 wymień adresy takich biur w Gdańsku. bo ja dużo po urzędach chodzę, a jeszcze nie widziałem... Odpowiedz Link Zgłoś
grabno WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 30.06.09, 20:31 Zapraszamy do WC w Magistracie - a jak nie dadzą kluczyka,to nasr... pod drzwiami Budynia.Wycieczki mile widziane! Odpowiedz Link Zgłoś
grenzoid WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 01.07.09, 12:20 Mieszkam w Sopocie. Tutaj dopiero jest jazda! Przypominam sobie Bournemouth, gdzie latem, nad morze przybywa wielki tłum turystów. W centrum turystycznego ruchu cztery duże, bezpłatne toalety publiczne! Kiedy u nas panie Karnowski ;> ? Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel WC na gdańskich plażach 01.07.09, 12:31 Zadowolonym panom z magistratu proponuję spacer gdańską plażą od Brzeźna do Jelitkowa i wyliczenie ile stoi tam bezpłatnych, przenośnych toalet. Odnoszę wrażenie, że nie naliczą żadnej. To samo z plażowymi prysznicami ze słodką wodą. Kazdy kto był w Paryżu czy Amsterdamie wie jak tam świetnie rozwiązany jest problem publicznych toalet. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: WC na gdańskich plażach 01.07.09, 19:34 turhotel napisała: > Zadowolonym panom z magistratu proponuję spacer gdańską plażą od > Brzeźna do Jelitkowa i wyliczenie ile stoi tam bezpłatnych, > przenośnych toalet. ************************************ Prawdopodobnie wychodzą z założenia, że skoro psy mogą sr... na plażach, to ludzie też... Odpowiedz Link Zgłoś
joorgen Re: WC na gdańskich plażach 01.07.09, 23:11 A jak sobie Paryż i Amsterdam radzi z prysznicami ze słodką wodą? :) Odpowiedz Link Zgłoś
stefka832 WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 01.07.09, 12:51 Dziwi mnie to, ze wielu z zagranicy pisza, ze nalezaloby w jezyku angielskim opisac oznakowanie ubikacji publicznej. Jacy to specjalisci jezyka angielskiego czy tez niemieckiego, ktorzy nie wiedza co oznacza WC. Otoz w jezyku angielskim : WC = water closet, zas niemieckim WC = Wasserklosett. Inna sprawa, jezeli chodzi o ilosc i jakosc ubikacji publicznych w Gdansku, to sprawa zenujaca i do wymaga rychlego zalatwienia. Kto nie wierzy w znaczenie okreslenia WC, niech zerknie do solidnego slownika np. "Duden" albo w innym jezyku. Odpowiedz Link Zgłoś
fajny-miquel Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 01.07.09, 14:03 Dziwi mnie to, ze wielu z zagranicy pisza, ze nalezaloby w jezyku angielskim op > isac oznakowanie ubikacji publicznej. Jacy to specjalisci jezyka angielskiego c > zy tez niemieckiego, ktorzy nie wiedza co oznacza WC. Otoz w jezyku angielskim > : WC = water closet, zas niemieckim WC = Wasserklosett. Droga Stefciu, Pytalem sie wielu Anglikow co to oznacza i nie wiedzieli. Water Closet to dziwolog jezykowy praktycznie juz w j. angielskim nie funkcjonujacy bo staroswiecki. Czytelne i jasne okreslenie na to miejsce to toilet,rest room, wash room, bathroom, etc. Czasami slangowo i niezbyt elegancko loo..... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: WC w Gdańsku oznacza Wielkie Ciśnienie 01.07.09, 23:51 Stefka chyba przyzwyczajona jest do "wychodkow", a jezyka uczy sie ze slownikow wynajdujac "dziwolagi" jezykowe na tlumaczenie. A nie wystarczy prosty obrazek? Washroom - bo mozesz sie tam umyc, Powder room - bo mozesz przypudrowac nos, Restroom - bo mozesz spoczac przy okazji w fotelu, Bathroom - bo miesci sie tam wanna, itd., itp. Toilet odnosi sie do ubikacji, znaczy samego urzadzenia (nie wiem jak to po polsku) i raczej nie uzywa sie okreslac toalete. Oczywiscie sa ladne lazienki w hotelach (Haffner, Grand, Holliday Inn), niektorych prywatnych restauracjach (Dwor Oliwski), itd., ale jak ktos musi za potrzeba nagle, to naprawde jest to duzy problem obcy zagranicznym turystom. Odpowiedz Link Zgłoś
doraa zasada jest prosta...... 01.07.09, 21:45 jezeli w poblizu jest toaleta platna, potrzebujacy leca "odwiedzic" okoliczne krzaki badz smietniki, jak jest Toi Toi, to tak "zachecajacy", ze konczy sie tym samym..... Odpowiedz Link Zgłoś
joorgen Z igły - widły 01.07.09, 23:07 sztuczne robienie problemu. po pierwsze nie jest absolutnie problemem skorzystanie z toalety w jednym z licznych barów na mieście (to już nie te czasy, kiedy toalety były tylko dla klientów), na stacji benzynowej czy którejś z instytucjach publicznych. po drugie trudno żeby toi toi-e poustawiać na przykład na ul. Długiej tuż pod neptunem... no a po trzecie - jak się planuje zwiedzanie, to wypadałoby zadbać o opróżnienie pęcherza ;) Odpowiedz Link Zgłoś