Gość: tires IP: *.speed.planet.nl 27.09.07, 12:05 -zajarasz? - spytal van der leo. - mooje mariola puscila czerwono latarnie i poszli w dyrdy do sklepu z kawo. dah! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misiania Re: vander co? 01.10.07, 13:49 o, widzę, że nowym ipem się waszmość pieczętujesz. słyszałam o kanapkach ze śledziem z Tamtąd. czy w istocie zasługują na uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: vander co? 01.10.07, 16:29 he,misianiu, hehe na śledzie najlepiej tu przyjechać w maju. majo wtedy takie żniwa śledziowe, nazywają to 'pierwsze śledzie'. wszyscy się zbierajo, i z beczki śledzie surowe osolone go gęby pakujo, mlaskając przy tem i głaszcząc się po brzuchach. jak już sie taki nizioł śledzi napcha, za ichnią gorzałke sie bierze, genewą zwano, z glinianej flaszy ciągnąc, lebo piwska warzonego w browarze JKM grolsza. naród to pocieszny a głupi nie przymierzając bo welocypedami wszędzie tu jeżdżą a to i białogłowy i smarki niedorosłe, bywa że i we trzy na jednym, słota, mróz czy zawierucha - pedałujo! jeno prawda tyż taka, że czyste to ludzie i po sobie sprzątajo, na trawnikach nie srajo i w obejściu honor rabatki posadzone mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: vander co? 01.10.07, 17:08 welocypedami? moiściewy, toż od niepamiętnych czasów wiadomo, że co złego na tym świecie to przez cyklistów, tfu, wciórności. tak to ja i widzę, że Ty, drogi Tire, wśród tych niziołków pedałujących jak na wulkanie siedzisz nie przymierzając! lepiej przymierz się tedy, cobyś się nie zapadł, a i baczenie miej żeby Ci się dymy nie pomyliły i z trojga dymów wybierz ten fajowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś