Dodaj do ulubionych

Największa zaraza jaką Europa dała światu

08.07.09, 19:11
Ciekawa jestem, co by było, gdyby kto inny niż Sacha Baron Cohen, namaszczony
tropiciel bigoterii, pozwolił sobie na wątpliwej jakości żarty typu: Arnold i
Adolf, oficerki, odwiedziny z Wehrmachtem w Polsce (jutro będzie takich
żarcików więcej, chachacha...)
Obserwuj wątek
    • dontworry Re: Największa zaraza jaką Europa dała światu 09.07.09, 00:47
      nic innego niż to, co będzie u Ali Barona - nierozumiejący jego dowcipów ludzie
      zwymyślają go i będą straszyć procesem.
      a potem on to skomentuje prowokując ich jeszcze bardziej itd
      • vondemelon Re: Największa zaraza jaką Europa dała światu 10.07.09, 23:28
        Gosc zawsze mial zarty srednie, a co gorsza ich poziom ciagle spada.

        Nastepnym razem bedzie udawal czarnego i mowil do Rosjan w angielskim lamanym na
        suahili. Niezly ubaw - nie zrozumieja! Albo moze z gluchoniemych?
        Choc pewnie znow za cel wybierze Stany... A swoja droga... Brytyjczycy wiele
        Amerykanom nie ustepuja...
        • jazmig Po co się podniecać idiotą? 12.07.09, 10:52
          GW nadyma kretyna, którego zaletą (wg redaktorów) jest to, że jest
          on pedałem i pieprzy od rzeczy.

          Ten ćwierćinteligent niczego nie wie, postarza komunały swojego
          środowiska i rajcuje wyłącznie innych pedałów oraz redakcję GW.
    • malkontent6 Re: Największa zaraza jaką Europa dała światu 09.07.09, 03:59
      marianna102 napisała:

      > Sacha Baron Cohen, namaszczony
      > tropiciel bigoterii


      To miał być żart, prawda?
    • wislok1 Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 09.07.09, 09:27
      Dowcipy są na poziomie rynsztoka. Zarozumiały d... nabija się dla kasy, problemem są ci, którzy oglądają te idiotyzmy
      • kibiczdala Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 09.07.09, 13:58
        Tak zenujaco dobre sa jego spostrzezenia ze staly sie przebojem. Nalezy sie
        smiac z siebie, to zdrowe. Troche luzu nie zaszkodzi.
        • malkontent6 Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 09.07.09, 14:16
          kibiczdala napisał:

          > Tak zenujaco dobre sa jego spostrzezenia ze staly sie przebojem.
          Nalezy sie
          > smiac z siebie, to zdrowe. Troche luzu nie zaszkodzi.

          Dwaj faceci biegający nago po korytarzach w hotelu - to jest
          żenujące. Ale dlaczego ja mam się śmiać z siebie?
          • bene_gesserit Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 10.07.09, 15:36
            No wlasnie?
            Siebie trzeba traktowac ze smiertelna, scinajaca bialko we krwi
            powaga. Ludzie mowia, ze dystans do siebie samego moze doprowadzic
            do wielu groznych chorob. Moja sasiadka to na to umarla.
            • malkontent6 Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 10.07.09, 15:46
              Ja akurat mam sporo powodów do tego żeby się śmiać z siebie. Fakt
              obejrzenia filmu Borat był jednym z nich. Zaznaczam - fakt
              obejrzenia filmu a nie jego treść.
              • havokkk Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 11.07.09, 00:54
                Bylem, ogladalem (Bruno). Jazda bez trzymanki, Borat to przy tym Taniec z
                Gwiazdami. Dawno nie mialem takiej dawki endorfiny. Chwilami paskudny. Bardziej
                nastawiony na smiech niz Borat, demaskatorstwo jak dla mnie raczej mniej
                wyrafinowane - polewam z pedziów i sie do tego przyznaje, ale nie przeszkadzaja
                mi swoim istnieniem. Czy juz jestem homofobem?
                • goborrr Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 11.07.09, 22:25
                  niektórzy nawet jakby im puścić obrzucanie się ludzkimi wnętrznościami,
                  fekaliami i moczem też by uznali, że to super śmieszne, oryginalne, genialnie
                  ironiczne itd...

                  po prostu to co dla niektórych jest sufitem elokwencji i humoru dla innych jest
                  podsypką pod fundamenty...

                  Bruno nie widziałem i nie obejrzę, bo widziałem Borata (niestety) i doskonale
                  wiem czego się spodziewać po Cohenie - nie wybiega od swojego stylu.
                  żeby nie było bez argumentów : no do rozpuku można się śmiać oglądając jak koleś
                  robi sobie jaja z biednych ludzi w jakiejś wiosce w Kazachstanie... (fakt, że
                  nie szczekasz dupą, nie robi z Ciebie lepszego człowieka, głąbie jeden z
                  drugim), albo normalnie pełen śmiech widząc kolesia w japońskim stroju
                  kąpielowym...

                  bezcenne jest oglądać głupotę tych, którzy się z tego śmieją...
                  • malkontent6 Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 11.07.09, 22:37
                    goborrr napisał:

                    > po prostu to co dla niektórych jest sufitem elokwencji i humoru
                    dla innych jest
                    > podsypką pod fundamenty...


                    Przeczytałem gdzieś opinię, że Borat to humor dla 12 letniego
                    chłopca. To chyba prawda. Czy ktoś inny będzie się smiał z dwóch
                    dorosłych facetów ganiających się nago po korytarzach hotelowych?
          • widz.i.czytelnik Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 10.07.09, 20:28
            malkontent6 napisał:

            > kibiczdala napisał:
            >
            > > Tak zenujaco dobre sa jego spostrzezenia ze staly sie przebojem.
            > Nalezy sie
            > > smiac z siebie, to zdrowe. Troche luzu nie zaszkodzi.
            >
            > Dwaj faceci biegający nago po korytarzach w hotelu - to jest
            > żenujące. Ale dlaczego ja mam się śmiać z siebie?
            Moze nie mozesz sie smiac bo nie masz dystansu do siebie.
            • malkontent6 Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 10.07.09, 21:11
              widz.i.czytelnik napisał:

              > Moze nie mozesz sie smiac bo nie masz dystansu do siebie.

              Może.

              Czy będziesz się smiał jeśli w czasie obiadu przyniosę do stołu w
              papierowej torebce i podstawię Ci pod nos kupę, którą przed chilą
              zrobiłem?
              • aardvaark Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 10.07.09, 23:56
                No i jeszcze to żenujące imię: Sasza.
                Rodzice byli pomyleni, czy byli miłośnikami ZSRR?
        • maruda.r Re: Facet nie jest śmieszny, jest żałosny 10.07.09, 15:45
          kibiczdala napisał:

          > Tak zenujaco dobre sa jego spostrzezenia ze staly sie przebojem.

          *****************************

          Jego dowcipne spostrzeżenia są bawarskiego lotu. Trudno się dziwić, że został
          bożyszczem prymitywu przekonanego o głębszej treści jego dowcipów.

          • wislok1 Otóz to 10.07.09, 23:54
            Facet jedzie cały czas na stereotypach:
            np. Austria = Hitler, Fritzl itp.
            gej = idiota w skórzanych portkach z penisem na wierzchu
            Kazachstan = bród, smród i debile

            I te ciągłe epatowanie penisami -
            do psychiatry z Saszą
            • maruda.r Re: Otóz to 11.07.09, 00:57
              wislok1 napisał:

              > Facet jedzie cały czas na stereotypach:
              > np. Austria = Hitler, Fritzl itp.
              > gej = idiota w skórzanych portkach z penisem na wierzchu
              > Kazachstan = bród, smród i debile

              ******************************

              Ze stereotypów możemy się śmiać, pod warunkiem, że doskonale rozumiemy ich
              płytkość lub umowność. A śmiejemy się z mechanizmu powstawania stereotypów oraz
              z ich odbioru. Pewna oryginalność Cohena ma polegać na tym, że pompuje
              stereotypy ponad miarę. Sęk w tym, że stereotypy rzadko bywają śmieszne same w
              sobie.

              Między twórcą, a publicznością musi istnieć zgoda w definiowaniu obiektu
              dowcipu, inaczej nie ma puenty. Dzieci w wieku ok. 10 lat zainteresowane są
              abstrakcją w formie dowcipu. Można dziecku opowiedzieć dowcip i wytłumaczyć, co
              w nim jest śmiesznego. Dziecko potrafi nawet sprawnie powtórzyć taki żart.
              Jednak na tym się nie kończy, bo próbuje stworzyć własną wersję dowcipu - i
              wtedy jest on zupełnie nieśmieszny (chyba, że znamy historię przetwarzania i
              śmieszy nas dziecięca naiwność). Takie są właśnie żarty Cohena - dziecinne,
              naiwne i zupełnie nieśmieszne; odnoszą się do fikcji, które jedynie w głowie
              Cohena są jakąś rzeczywistością. Jedyne, co może tu być śmieszne, to cykl
              powstawania wyobrażeń Cohena na temat świata. Ale to już jest, jak zauważyłeś,
              temat dla psychiatry.


              • comm-6666 Re: Otóz to 11.07.09, 01:50
                wlasnie widzisz ty postrzgasz tak swiat jak Cie tego nauczyli, a ludzie naprawde
                powinni sobie zdawac sprawe ze tak naprawde zyja w 'szambie'. koles nic sobie
                nie wyobraza, poportu zauwaza ze ten caly swiat w przewazajacej wiekoszsci jest
                'popie.....y', tak samo jakby sie zastanowic ludzie tacy jak Ty nie do konca
                rozumiejacy innych wysylaja ludzi do psychiatry i z checia by odizolowali zeby
                popieprzonego porzadku nikt im nie burzyl ... temat rzeka ... Cohen wybral taka
                forme przekazu, nie podoba sie ogladajcie dramaty, sensacje, si-fi, ....

              • koham.mihnika.copyright Otóz to - 11.07.09, 02:04
                maruda.r napisał:


                > Ze stereotypów możemy się śmiać, pod warunkiem, że doskonale rozumiemy ich
                > płytkość lub umowność.

                problem ze stereotypami polega na tym, ze sa prawdziwe. Z zastosowaniem
                matematyki oczywiscie - odchylenie standartowe sie klania. Roznimy sie tylko,
                ile sigm akceptujemy.
              • kibiczdala Re: Otóz to 11.07.09, 06:28
                To nie sa stereotypy lecz rzeczywistosc pokazana z ochydna realnoscia z doza
                przegiecia inaczej bylby to dramat.
                • goborrr Re: Otóz to 11.07.09, 22:28
                  a co śmiesznego jest w biednej kazachskiej wiosce ?
    • popieram.pl Pękałem ze śmiechu 10.07.09, 13:19
      Modlę się żeby Cohen zrobił film o Polsce, naprawdę trochę dystansu nie
      zaszkodzi a pomoże w spuszczeniu powietrza z tego nadętego balona. Facet jest
      genialny, genialny! Jeżeli w filmie punktuje Amerykanów tak celnie jak tutaj
      nas, to nie pozostaje nic innego jak tylko to zobaczyć. Mistrz nad mistrzami.
      A wszystkim zestresowanym życzę więcej poczucia humoru.
      • malkontent6 Re: Pękałem ze śmiechu 10.07.09, 14:31
        popieram.pl napisał:

        > Jeżeli w filmie punktuje Amerykanów tak celnie jak tutaj
        > nas, to nie pozostaje nic innego jak tylko to zobaczyć.


        Punktuje Amerykanów? Nie zauważyłem. Borat to taka poitycznie
        poprawna niby-komedia.
        • sojkaj2 Re: Pękałem ze śmiechu 10.07.09, 14:58
          Czekam na film niecierpliwie. Mam nadzieję, że podobnie jak
          poprzednie dwa przejedzie walcem po obśmiewanych :)
      • maruda.r Re: Pękałem ze śmiechu 10.07.09, 15:49
        popieram.pl napisał:

        > Modlę się żeby Cohen zrobił film o Polsce,

        **********************************

        Zapewne wyszedłby mu film o Rosji z czasów Stalina - zupełnie nieśmieszny z
        naszego punktu widzenia. I nie jest to problem naszego poczucia humory, ale
        wyjątkowej płytkości dowcipów Cohena, który prześlizguje się po sprawach, które
        rozumie tak, jak mu wbije do łba CNN.



        • maura4 Re: Pękałem ze śmiechu 10.07.09, 21:26
          No i namarudziłeś. Co on jest socjolog czy inny spec od nauk
          społecznych lub politycznych, aby nadawć elaboraty. On wybrał taką
          formę obśmiewania, kpienia z róznych zjawisk w życiu. Nie wiem
          dlaczego wszyscy piszą o dowcipach, kiedy w/ g mnie to ironia i to
          gorzka jak diabli. No nawet sie trochę usmiechałam, ale jakoś tak z
          goryczką. Flm o Polsce wyszedłby nieśmieszny, tez tak myślę - mnie
          by nie śmieszył - ale jak najbardziej współczesny, choć być może coś
          ze stalinizmu jeszcze by w naszym życiu zauważył . Niechby tu tylko
          trochę pomieszkał. Myślę ,że to inteligentny, wrażliwy facet i
          bystry obserwator. Świetny prześmiewca.
          • maruda.r Re: Pękałem ze śmiechu 10.07.09, 23:54
            maura4 napisała:

            Myślę ,że to inteligentny, wrażliwy facet i
            > bystry obserwator. Świetny prześmiewca.

            ****************************

            Jakiś przykład?

            • az.anonim Sacha to cholernie inteligentny człowiek 11.07.09, 00:56
              to, że ty nie chwytasz jego humoru, a w cale nie musisz, nie znaczy ze jest
              głupkiem.

              Widziałeś jego wywiady z "celebrities" w brytyjskiej tv? Jest tego masa na YT,
              obejrzyj. Cohen potrafi tak sprytnie podejść rozmówcę, wie doskonale w jakie
              tony uderzyć, żeby gościa sprowokować do "niekontrolowanej" wypowiedzi.

              Drobny sampel z wywiadu z Becksem i Victorią (Beckhamowie), pytanie o ich dziecko:

              "Ali: So tell me, do you want him to grow up to be a footballer like his dad, or
              a singer - like Mariah Carey"

              Mnie taki humor rozkłada na łopatki...
              • maruda.r Re: Sacha to cholernie inteligentny człowiek 11.07.09, 01:04
                az.anonim napisał:

                > Widziałeś jego wywiady z "celebrities" w brytyjskiej tv? Jest tego masa na YT,
                > obejrzyj.

                ******************************

                To nie jest kwestia zrozumienia, ale słabości dowcipu Cohena. Sam fakt
                operowania na tak miałkim tworzywie, jakim są celebryci daje dużo do myślenia.
                Że o oglądaniu tego czegoś nie wspomnę.

                • az.anonim Re: Sacha to cholernie inteligentny człowiek 11.07.09, 01:19
                  > To nie jest kwestia zrozumienia, ale słabości dowcipu Cohena. Sam fakt
                  > operowania na tak miałkim tworzywie, jakim są celebryci daje dużo do myślenia.
                  > Że o oglądaniu tego czegoś nie wspomnę.

                  Gościu, ty na prawdę jesteś mało kumaty. Przecież po to z nimi rozmawia, żeby
                  obnażyć ich miałkość! Zaprasza ich do programu i punktuje jak szermierz
                  wykorzystując wszystkie ich słabości.

                  Bruno, Ali G, Borat - to są tylko wykreowane postaci na potrzeby zmierzenia się
                  z ludzkimi uprzedzeniami. W każdą z nich wciela się znakomicie, kazdą potrafi
                  ubarwić wstawkami kulturowymi, więc nie chrzań mi, że to humor niskich lotów.
                  Forma jest co prawda momentami brutalna, ale za tym kryje się maestria, a że ty
                  tego nie dostrzegasz to jest tylko i wyłącznie twój problem.

                  • comm-6666 Re: Sacha to cholernie inteligentny człowiek 11.07.09, 01:56
                    @az.anonim dobrze prawisz.
                  • malkontent6 Re: Sacha to cholernie inteligentny człowiek 11.07.09, 03:14
                    az.anonim napisał:

                    > Przecież po to z nimi rozmawia, żeby
                    > obnażyć ich miałkość!


                    Bez pomocy Cohena nie widziałbyś tej miałkości?
              • malkontent6 Sampel? 11.07.09, 03:17
                az.anonim napisał:

                > Drobny sampel z wywiadu z Becksem i Victorią (Beckhamowie),

                Co to jest sampel? Powiedz mi, proszę, bo ja od wielu lat nie
                mieszkam w Polsce i na codzień posługuję sie językiem angielskim
                więc siłą rzeczy moja polszczyzna już nie jest tak dobra jak kiedyś.
                • az.anonim Re: Sampel? 11.07.09, 11:56
                  > Co to jest sampel? Powiedz mi, proszę, bo ja od wielu lat nie
                  > mieszkam w Polsce i na codzień posługuję sie językiem angielskim
                  > więc siłą rzeczy moja polszczyzna już nie jest tak dobra jak kiedyś.

                  Smutne musi być twoje życie, skoro skupiasz się na takich błahostkach. Ale to
                  często stosowany manewr w przypadku braku argumentów w dyskusji, więc jestem w
                  stanie cię zrozumieć.

                  • malkontent6 Temat dla Bruna Borata. 11.07.09, 16:20
                    az.anonim napisał:

                    > Smutne musi być twoje życie, skoro skupiasz się na takich
                    błahostkach. Ale to
                    > często stosowany manewr w przypadku braku argumentów w dyskusji,
                    więc jestem w
                    > stanie cię zrozumieć.

                    Na podstawie Twojej wypowiedzi Sacha może dodać do swoich obserwacji
                    jeszcze jedną ciekawostkę - słownictwo polskie jest bardzo ubogie i
                    ludzie nagminnie używają zwrotów angielskich (niepoprawnie
                    napisanych).
                    • az.anonim czy tobie czasem sufit na łeb się nie spadł? 12.07.09, 11:18
                      > Na podstawie Twojej wypowiedzi Sacha może dodać do swoich obserwacji
                      > jeszcze jedną ciekawostkę - słownictwo polskie jest bardzo ubogie i
                      > ludzie nagminnie używają zwrotów angielskich (niepoprawnie
                      > napisanych).

                      Albo taką, jak niektórzy malkontenci skupiają się na rzeczach mało istotnych
                      pomijając sedno sprawy.

                      Poza tym, skoro na podstawie mojego "sampla" wyciągasz wniosek o ubogości
                      polskiego słownictwa to jesteś po prostu klinicznym przypadkiem skretyniałego
                      idioty. Nie uwłaczając...
            • maura4 Re: Pękałem ze śmiechu 11.07.09, 08:14
              Polska ciągle jest pod silnym wpływem Rosji, a jak chcemy być
              eleganccy , to prasujemy waciaki. O matko, ile w tym prawdy i nie
              muszę chyba tłumaczyć , że nie o modę chodzi a o naszą mentalność, o
              nieumiętność naszych polityków w budowaniu w miarę normalnych
              stosunków, choć od rozwodu minęło kupę lat. Podczas klęczenia w
              kościele najbardziej wzmacniają się kolana -oj, jakie to gorzkie i
              jakie prawdziwe. Najwyraźnej dotyczy nie tylko polskich, ale i
              austriackich katolików i nie tylko katolików.
      • wislok1 Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 00:05
        trzeba być wyjątkowym deb..., żeby śmiać się z ludzkiej biedy ( mieszkańcy Kazachstan ), religii ( Żydzi ortodoksyjni ),
        całego narodu ( Austriacy ).
        Tylko masochista może taki typ humoru lubić.
        Co innego krytykować ludzkie wady, co innego bazując na stereotypach gnoić ludzi za to, że urodzili się w Kazachstanie, Austrii, nosza pejsy, to odrażające
        • zielonapestka Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 00:44
          Przecież on sam jest Żydem.. On nie wyśmiewa biedy, orientacji seksualnej, religii ani narodowości, za to niektórzy ludzie owszem, a on pokazuje nam w lustrze jakie to absurdalne. Nie bierz tego co on robi tak bardzo wprost.
        • qulag Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 01:04
          > trzeba być wyjątkowym deb..., żeby śmiać się z ludzkiej biedy ( mieszkańcy Kaza
          > chstan ), religii ( Żydzi ortodoksyjni ),
          > całego narodu ( Austriacy ).


          trzeba być wyjątkowym debilem, żeby nie zrozumieć o czym był Borat...



          jak czytam te wasze wpisy, to załamuję ręce... przecież on kufa nie wyśmiewał
          mieszkańców Kazachstanu!!!

          on pokazywał punkt widzenia Amerykanina czy Europejczyka - jak oni wyobrażają
          sobie Kazachstan...



          i pokazywał ile bezmózgów jest wokół, o czym świadczą choćby te wpisy powyżej...



          a że zdarzają mu się niesmaczne dowcipy - fakt... też nie wszystko mi się
          podobało, zdecydowanie wolę humor Monty Pythona od humoru SBC ale i takich
          postaci jak Cohen nigdy za wiele - Borat nie był filmem najwyższych lotów ale
          nie żałuję, że go obejrzałem... lepsze to niż 90% polskich produkcji kinowych
          czy telewizyjnych, które nie są ani śmieszne ani nie dają do myślenia...
          • maruda.r Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 01:11

            qulag napisał:

            > on pokazywał punkt widzenia Amerykanina czy Europejczyka - jak oni wyobrażają
            > sobie Kazachstan...

            ******************************

            I Amerykanie to zauważyli? Jestem Europejczykiem i nie spotkałem się ze
            stereotypem Kazacha przedstawionego w Boracie, nawet w Radiu Maryja.
            Nadinterpretujesz.

            • az.anonim Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 01:23
              > I Amerykanie to zauważyli? Jestem Europejczykiem i nie spotkałem się ze
              > stereotypem Kazacha przedstawionego w Boracie, nawet w Radiu Maryja.
              > Nadinterpretujesz.

              A może to ty nadinterpretujesz fakt bycia europejczykiem??
              • koham.mihnika.copyright byt okresla swiadomosc 11.07.09, 02:13
                az.anonim napisał:

                > > I Amerykanie to zauważyli? Jestem Europejczykiem i nie spotkałem się ze
                > > stereotypem Kazacha przedstawionego w Boracie, nawet w Radiu Maryja.
                > > Nadinterpretujesz.
                >
                > A może to ty nadinterpretujesz fakt bycia europejczykiem??
            • qulag Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 01:34
              > I Amerykanie to zauważyli?

              ??!?!? skąd mam wiedzieć, zapytaj amerykanów ;) czy też chcesz oceniać film na
              podstawie tego, czy był zrozumiały czy też nie?

              to równie dobrze możesz stwierdzić, ze Monty Python jest prymitywny i kiepski i
              żałosny, bo Amerykanie czy tam np. Polacy nie zrozumieli większości skeczów
              brytyjskiej grupy...

              jaki to ma związek z treścią filmów Cohena czy skeczów Monty Pythona? nie
              zrozumieli - ich strata - ja zrozumiałem i się dobrze bawiłem (może nie cały
              czas ale było trochę udanych elementów w Boracie)


              > Jestem Europejczykiem i nie spotkałem się ze stereotypem Kazacha
              > przedstawionego w Boracie, nawet w Radiu Maryja.

              to chyba nigdy nie wyszedłeś z domu albo masz solidne klapki na oczach... ja
              codziennie się spotykam z nazywaniem ludzi ze wschodu "ruskimi" albo "ruskami" i
              ogólnie uważaniem ich za gorszych od nas (tak samo jak Niemcy uważają za
              gorszych Polasków) - i też sam kilka razy myślałem sobie "o boże, przegrywamy z
              drużyną z Kazachstanu co za obciach" (tzn. uwazam Kazachstan za jakąś dziurę) -
              takie jest naturalne myślenie każdego normalnego człowieka nt. biednych krajów -
              Ty tego do siebie nie dopuszczasz, bo uważasz sie pewnie za jakiegoś wielkiego
              erudytę, intelekualistę i w ogóle (z naciskiem na i w ogóle ;p)


              i nie pisz, że nie spotkałeś się ze stereotypem Kazacha przedstawionym w Boracie
              bo się zwyczajnie ośmieszasz - bo wychodzi, że oglądałeś Borata traktując go jak
              dokument... przecież to była czysta ironia, PRZEJASKRAWIENIE - przecież inaczej
              by to nie było śmieszne nawet w 1%...



              > Nadinterpretujesz

              marudzisz ;)
              • malkontent6 Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 03:33
                qulag napisał:

                > ja zrozumiałem


                A może tak Ci się tylko wydaje? :)
        • comm-6666 Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 02:06
          widzisz kolego i Ty wlasnie popisujesz sie swoim plytykim mysleniem, a do tego
          splycasz prawdziwe dno przekazu. Myslisz ze koles robilby film zeby sie nabijac
          z : pejsow, biedy ... wlacz sobie DVD i pomysl dwa razy zanim napiszesz jakis
          komentarz ... Niekotrzy przez watpliwej jakosci dowcip pokazuja tragedie
          ludzkich zachowan ... Ortodoksi moga tutaj posluzyc za przyklad wieloletniej
          infantylnej tradycji ... oczywiscie mozesz sie z tym nei zgodzic :)
        • koham.mihnika.copyright to sa jedynie sluszne poglady politycznie 11.07.09, 02:11
          poprawnej lewicy, nie majacej odwagi nazwac szpady, szpada.
          Facet jest brutalny i czesto przekracza granice dobrego smaku, ale .... cos w
          tym jest.
          Koltun pozostaje koltunem, czy to w postaci moherowej, czy grinpisowym, czy
          lewackim.
        • malkontent6 Re: Nie wiem, co jest śmiesznego w obrażaniu 11.07.09, 03:35
          wislok1 napisał:

          > żeby śmiać się z ludzkiej biedy ( mieszkańcy Kaza
          > chstan ), religii ( Żydzi ortodoksyjni )


          Czy on się śmiał z ortodoksyjnych Żydów?
    • xyxyxyx Największa zaraza, jaką Europa dała światu 10.07.09, 18:37
      Facet ma świetny warsztat. I to należy docenić. To że obraża, tak właśnie
      zdobył rozgłos nie tym że obrażał tylko tym że były procesy, protesty.
      Mistrz autopromocji.
    • elsby Zadziwiające,że wreszcie ktoś 10.07.09, 20:15
      tak błyskotliwie inteligentny i jednocześnie zdrowy na głowę przekłuwa
      świątobliwe balony z bździnamai.Biada idiotom.:-)
      • widz.i.czytelnik czekam na polska wersje... 10.07.09, 20:24
        Moze jakies pomysly na tytul filmu? :)
    • gberta "ze skłonnością do nazistowskich gestów" 10.07.09, 20:32
      to musi być super fajne!!!
      • ffamousffatman Re: "ze skłonnością do nazistowskich gestów" 10.07.09, 20:51
        1. Zrobił film o "Austryjakach" aby "Austryjacy" nie pomyśleli, że poprzedni
        film był o "Kazachach".
        2. Najśmieszniejsi w filmach SBC są Polacy obrażeni w zastępstwie Rumunów.
    • odchudzacz Wystarczy byc chamowatym Zydem, jak Cohen, by byc 10.07.09, 21:22
      tak mocno lansowanym?
      • jimbers Re: Wystarczy byc chamowatym Zydem, jak Cohen, by 11.07.09, 06:37
        jakaś zazdrość??
    • han_solo_79 Re: Najwieksza zaraza to tolerancja dla islamu. 10.07.09, 21:40
      A we Francji to są nawet odpowiedzialni za 5% przyrostu naturalnego!
    • jkredman a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 10.07.09, 22:47
      klub pływacki działający w ramach Klein Branch Jewish Community Center w
      Filadelfii zakazał wstępu czarnoskórym i latynoskim dzieciom w wieku od 7 do 14 lat
      • p_gladki Re: a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 11.07.09, 03:27
        Klamiesz.
      • bmc3i Re: a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 11.07.09, 16:40
        jkredman napisał:

        > klub pływacki działający w ramach Klein Branch Jewish Community Center w
        > Filadelfii zakazał wstępu czarnoskórym i latynoskim dzieciom w wieku od 7 do 14
        > lat


        Moze mieli konkretne powody? Moze robiły kupe w basenie? Zainteresuj sie
        konkretnymi przyczynami.
        • malkontent6 Re: a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 11.07.09, 19:36
          Za dużo oczekujesz. Dużo łatwiej jest zarzucuć komuś rasizm niż
          zbadać sprawę.
        • az.anonim Re: a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 12.07.09, 11:09
          >
          > Moze mieli konkretne powody? Moze robiły kupe w basenie? Zainteresuj sie
          > konkretnymi przyczynami.

          Hahaha, przecież to jest właśnie rasizm w czystej postaci. Jeśli jakiś 10 letni
          latynoski grzdyl zrobił kupę w basenie, znaczy że każde murzyńskie i latynoskie
          dziecko może to zrobić? Że też tacy ciężcy kretyni chodzą po tej ziemi...
          • chaos1024k Re: a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 12.07.09, 11:19
            www.philly.com/philly/news/local/50528097.html
            • az.anonim Re: a kto zażartuje z rasistów z Filadelfii 12.07.09, 11:30
              dzięki za linka.

              Niezależnie od powodu dla którego wprowadzono tak idiotyczny przepis, jest to
              racial profiling w
              czystej postaci.
    • oskpop Największa zaraza... co za bzdura z tym piekłem! 10.07.09, 23:12
      Ale pranie mózgów! no ludzie, nigdy KK nie powiedział, że geje idą do piekła!
      co najwyżej, że czyn (akt) homoseksualny jest grzechem (podobnie jak
      cudzołóstwo itd.) a jednak inne czyny uważane za grzeszne nie wywołują takiej
      sensacji! (nie wspominając już, że i nie powstrzymują zbyt wielu przed
      robieniem tego),
      jest to kolejna manipulacja gazety, aby przy każdej nadażającej się okazji
      dopiec KK..
      • prozaic Re: Największa zaraza... co za bzdura z tym piekł 10.07.09, 23:39
        ale pitolisz człowieku
        Po wała w ogóle wchodzisz na gazeta.pl
        To jakis rodzaj perwersji jest?
        Masturbujesz sie przy tym?
      • qulag Re: Największa zaraza... co za bzdura z tym piekł 11.07.09, 01:44
        > nigdy KK nie powiedział, że geje idą do piekła!
        > co najwyżej, że czyn (akt) homoseksualny jest grzechem (podobnie jak
        > cudzołóstwo itd.)

        to ciekawe, bo ja przez całą młodość byłem edukowany, że jak będę grzeszył to
        pójdę do piekła...

        to coś się już zmieniło?? teraz już KK aby przyciągnąć nowych wiernych (tzn.
        klientów) zaprzestał wysyłania grzeszników do piekła?? ;)


        no bo inaczej gej zawsze pójdzie do piekła - żeby wg. nauki KK pójść do nieba,
        musiałby się wyspowiadać czyli mieć srogie podstanowienie poprawy i żałować za
        grzechy - czyli odrzucić swoje gejostwo, wstydzić się go i nigdy więcej nawet
        nie pomyśleć o innym facecie (co by nie grzeszyć myślą)


        tak więc de facto musiałby przestać być gejem ;)


        więc panie (pani) oskpop zanim coś napiszesz UŻYJ MÓZGU!!!

        choć może lepiej nie, bo wtedy jeszcze przejrzysz na oczy i zobaczysz, że
        wspaniały KK jak i wszystkie inne wspaniałe religie to jeden wielki syf oparty
        na manipulacji ludźmi...
        • szampans Re: Największa zaraza... co za bzdura z tym piekł 11.07.09, 19:52
          Kosciol katolicki bedzie zawsze potepial seks nie sluzacy
          prokreacji, gdyz seksualnosc jest nieodlacznym atrybutem Czlowieka.
          Jesli ktos nie grzeszy fizycznie, to nigdy nie uniknie "nieczystych
          mysli". Zatem kazdy jest grzesznikiem, a ksieza sa po to, aby
          wyspowiadac, dac rozgrzeszenie, czyli zapewnic cieple miejsce u Pana
          Boga za piecem. W ten sposob zaskarbiaja sobie dozgonna wdziecznosc
          wiernych i, co najwazniejsze, nieustanny doplyw gotowki. To
          dotychczas najlepszy biznes, jaki wymyslono.
          Homoseksualisci sa najwiekszymi kozlami ofiarnymi, ktore musza byc
          utrzymywane w poczuciu grzechu i winy. Kosciol daje im
          jednak "honorowa" droge wyjscia: seminarium duchowne. Tam znajda
          sobie podobnych, ktorzy beda ich spowiadac i niekiedy zapraszac do
          lozka. Dla Kosciola tacy ksieza to skarby: nigdy nie beda plodzic,
          wiec nie bedzie zywych dowodow na ich grzesznosc, nie trzeba bedzie
          placic alimentow i nikt nie bedzie zadac spadku po zmarlym ksiedzu-
          geju.

    • bigda Bruno da Idioiota 10.07.09, 23:40
      I tyle w temacie, czy jak si et tam mowi na forach.
    • bmc3i Co za gość :))))) 11.07.09, 00:13
      Juz jestem jego fanem, choc nie bylbym jego pierwszym, a nawet ostatnim
      ministrantem.

      niech lepiej uwaza, bo od czestego i dlugiego kleczenia, to reumatyzm!
    • tajlerdarden cała gazeta reklamuje Bruno... 11.07.09, 00:38
      reklamują "swoich" ;)
    • norbertrabarbar Re: Największa zaraza jaką Europa dała światu 11.07.09, 01:23
      "gdy chcecie wyglądać elegancko, to jedyne, co wam przychodzi do głowy, to
      wyprasować sobie waciak!
      "

      <rotfl>
    • hanwon4 Największa zaraza, jaką Europa dała światu 11.07.09, 16:29
      W czasie letniej kanikuły zawsze znajdzie się temat żeby zapełnic
      szpalty i sprzedac jak najwięcej gazet.Czytałem juz o słoniu z
      dwiema trąbami,o szczurze z pięcioma nogami itd,itp.Teraz jest na
      tapecie niegroźny idiota wypuszczony na urlop z
      psychiatryka.Ludzie,najwieksza zaraza to nadmiar pismaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka