bezportek 08.07.09, 23:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda.r Re: Sondaż: Świat lubi Obamę, ale nie lubi Ameryk 09.07.09, 00:10 bezportek napisał: > Zabawny jest widok, kiedy tuzin meneli wyklina Ameryke siedzac w > fast-food'zie, w dzinsy odziane, z pepsi w lapie i iPhon'em > w kieszeni. ***************************** A co? Dostali je za darmo od wuja Sama? Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Re: Sondaż: Świat lubi Obamę, ale nie lubi Ameryk 09.07.09, 00:22 Nie, nie dostali za darmo. Wyzebrali wrecz, wykrzyczeli! To im dali, tzn. zobaczyli rynek latwego, szybkiego zysku. Popartrz, co z warszawka zrobil Starbucks.NIEWOLNIKOW na wlasne zyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg kto kocha Amerykę ten gupi :) 09.07.09, 00:12 moze podasz definicje "lewactwa", bo to słowo jakoś nieba ma jedynie na celu zdyskredytowanie przeciwników, co i Tobie jak widać się udzielło. Dla mnie Obama jest tylko figurantem, z cwanym PR, mającym na celu poprawę wizerunku Ameryki w oczach świata. Posprząta tylko po Bushu i korporacjonistach - sama imperialna polityka Stanów nie zostanie za bardzo zmieniona. Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Re: kto kocha Amerykę ten gupi :) 09.07.09, 00:27 I tak ma byc, bo juz dawno mielibysmy kilka wojen swiatowych, w ktorych oczywiscie bylibysmy przegranymi i z nadzieja wypatrywalibysmy pomocy od zaprzyjaznionego narodu amerykanskiego. Ale ze wojnom zapobiezono, to prosze bardzo plujmy na jankesow. To jest modne. A my Polacy jak zaden narod, tak latwo ulegamy modom. Odpowiedz Link Zgłoś
homohabilis pax americana ? :-) 09.07.09, 02:19 Korea (10 lat wojny) Kambodza (Czerwoni khmerzy popiereni przez USA wymordowali miliony) Wietnam (10 lat wojny) Irak (1990) zbombardowanie Serbi przez NATO (:-])(~1999) inwazja Iraku (2001 wojna wciaz trwa) inwazja Afganistanu (2001 wojna wciaz trwa bombardowanie Pakistanu (zaczeto w 2008) Ale kogo to obchodzi??????? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 08:08 Jesteś nieukiem. 1. Wojna w Korei trwała 3 lata, od 1951 do 1953. USA nie występowały jako strona, reprezentowały ONZ udzielającą pomocy Republice Korei napadniętej przez uzurpatorski reżim z północy oraz Chiny. 2. Czerwoni Khmerzy byli popierani przez Chiny a nie przez USA. 3. W Wietnamie USA broniły legalnego rządu w Sajgonie przeciwko komunistycznej agresji. Głupi naród wietnamski poparł komunistów, więc dostał, co mu się należało. Obecnie Wietnam mądrzeje: wypędził precz rosyjskie bazy, zaczął wypłacać USA odszkodowania. 4. Bombardowanie Serbii było konieczne, aby powstrzymać haniebne ludobójstwo. 5. Interwencja w Iraku odbyła się w 2003 w celu obalenia dyktatora. To jest zgodne z prawem międzynarodowym. 6. Interwencja w Afganistanie również. 7. USA nie są w stanie wojny z Pakistanem. Udzielają natomiast temu państwu pomocy w walce z terrorystami. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 11:09 www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,6769461,Bajki_za_straszne_dla_dzieci_.html 8. Wilk nie polknal Czerwonego Kapturka. 9. Baba Jaga nie wyladowala w piecu. Bajki, chlopie, bajki. Niektore dla mniejszych, inne dla wiekszych dzieci... _____________________________________ Until 1990 the US maintained lucrative commercial contacts with Saddam Hussein. He was a good ally. For instance, in 1980 he had tried to free the hostages at the US-embassy in Teheran. But in 1989 Saddam accused Kuwait of flooding the oil market and making the oil price go down. The following year Saddam tried to annexe Kuwait. It led to an immediate turn around of the attitude of the US. With the annexation Saddam would dispose of 20 % of world oil reserves. The Iraqi were chased out of Kuwait by the US, with an alliance of 134 countries, and condemned to water and bread by a UN-embargo that lasted ten years. Although the US sought a way to re-establish its influence in Iraq, Saddam?s switch to the Euro on November 6, 2000 [9], would lead to the US invasion. The dollar sank away and in July 2002 the situation got that serious, that the IMF warned that the dollar might collapse. [10] A few days later the plans for an attack were discussed at Downing Street. [11] One month later Cheney proclaimed it was sure now, that Iraq had weapons of mass destruction. [12] With this pretext the US invaded Iraq on March 19, 2003. The US switched back the oil trade into dollars on June 5, 2003. www.gasandoil.com/goc/features/fex71374.htm Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 15:07 wieprzowinapozydowsku napisał: > Until 1990 the US maintained lucrative commercial contacts with > Saddam > Hussein. A to dobrze czy źle? Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 15:46 > A to dobrze czy źle? To zalezy jak sie traktuje na przyklad dostarczanie saddamowi broni masowego razenia do... gazowania Kurdow na przyklad. Moze twoim zdaniem nie za dobrze, twoim inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 16:08 wieprzowinapozydowsku napisał: > To zalezy jak sie traktuje na przyklad dostarczanie saddamowi broni > masowego razenia do... gazowania Kurdow na przyklad. Rozumiem, winę ponosi ten kto sprzedaje broń a nie ten, który jej używa. Bardzo wygodne podejście do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 16:51 > Rozumiem, winę ponosi ten kto sprzedaje broń a nie ten, który jej > używa. Bardzo wygodne podejście do sprawy. Postulujesz na przyklad sprzedawac wszystkim na prawo i lewo bron atomowa i niech sobie tam jeden z drugim kacykiem sam odpowiada za uzycie lub nie??? No super... Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 17:00 wieprzowinapozydowsku napisał: > Postulujesz na przyklad sprzedawac wszystkim na prawo i lewo bron > atomowa Czy to znaczy, że jeśli ja spzredam Ci siekierę, którą Ty zabijesz sąsiada to za morderstwo tylko ja będę odpowiadał? Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 17:31 Nie chce mi sie na kazde glupie pytanie odpowiadac, niech ci wystarczy, ze sprzedazy zapalek, nozy, samochodow czy cegiel (i co tam jeszcze mozna sobie wyobrazic jako narzedzie zbrodni) nie chce nikomu zabraniac. Ale co sie tyczy broni masowego razenia to i owszem - tylko zapalek, z laski swojej, pod to nie podciagaj... Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: pax americana ? :-) 09.07.09, 17:42 wieprzowinapozydowsku napisał: > Ale co sie tyczy broni masowego razenia to i owszem Powinno się wprowadzic zakaz sprzedaży broni masowego rażenie? Może lepiej zakaz kupowania i stosowania? Odpowiedz Link Zgłoś
homohabilis Re: pax americana ? :-) 10.07.09, 05:15 Dziekuje za wykladnie propagandy amerykanskiej. Co mnie zastanawia to dyskredytowanie umniejszajacymi etykietkami (wyzwiskami) kazdego kto jest przeciwko ogolnie ogloszonej propagandzie. Czy wiedziales ze Geobels pierwszy to zastosowal w praktyce? W obecnym klimacie politycznym przesaczonym amerykanskimi dogmatami politycznymi kazde tendencje wolnomyslicielskie sa osmieszane przez np czeste uzywanie okreslanie terminow takich jak: teoria konspiracji, komunizm, socjalism, dykatura, terrorysta, reszte znasz sam. Co do czasu trwania konfliktow, to oczywiscie druga wojna w Iraku zakoczyla sie kilka lat temu. Obecnie mamy TYLKO wojska NATO (? :-) stacjonujace w Iraku. Aha: jesli wezmiemy pod uwage regularne bombardowanie Iraku w czasie swojej prezydentury Clintona, to ta wojna zaczeta w 1991 jeszcze sie nie skonczyla. Z punktu widzenia Irakijczykow ta wojna toczy sie od 20 lat ! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Podbity Meksyk? :-) 10.07.09, 09:34 Podbity to został Dziki Zachód. A przeciez w obronie zdziczałego Zachodu nikt tu nie wystąpi? A tak na marginesie.. Bracia Castraci rozpoczęli na wyzwolonej pół wieku temu z okowów jankeskiego wyzysku Kubie kontrreformę rolna, starajac sie zbic kase na prywatyzacji poprawnie znacjonalizowanych gruntow. Pieniądze z przemytu narkotykow na Floryde przestały im wystarczac? Co nastepnego? referendum "Głosuj 3 x NIE!"? Jak tak dalej pojdzie, to i w to będę w stanie uwierzyc. P.S. Podobno Kim i jego Gułag tez cos nie najlepiej, jak Fidel. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: kto kocha Amerykę ten gupi :) 09.07.09, 08:01 Nie ma czegoś takiego jak "zapobieżenie wojnom" raz na zawsze. Groźba wojen będzie istnieć zawsze. Zwłaszcza dopóki istnieje Rosja. Po większych wojnach zawsze były duże konferencje pokojowe, kiedy to wydawało się, że już tym razem wszystko zostało wyregulowane tak, aby wojna była niemożliwa. Wystarczy tu wymienić traktaty pokojowe: westfalski, utrechcki, akwizgrański, wiedeński, paryski, wersalski, poczdamski. Odpowiedz Link Zgłoś
liii_taam Re: kto kocha Amerykę ten gupi :) 09.07.09, 11:01 Ulegamy bo mniej wierzymy we własne możliwości, mamy mniej pewności siebie. Jako naród nie jesteśmy dla siebie samych autorytetem. Jak inni mówią, że mi źli, grzecznie potakujemy główkami. Usilnie staramy się przypodobać innym, ponoć tym lepszym nacjom np. te ciągle przewijające sie wątki jak my Polacy wstydzimy się za innych polaków, którzy tak "źle" zachowują się za granicą. Bo znów będą pisać, że my Polacy tacy "źli". I co z tego, że będą pisać? Nudzi im się niech piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Sondaż: Świat lubi Obamę, ale nie lubi Ameryki 09.07.09, 00:19 Ciekawe kto bral udzial w tym sondazu, mysle, ze to ci, ktorzy na forach Gazety tak sie ciekawie produkuja. Odpowiedz Link Zgłoś
szczery.usmiech.grabarza Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 02:22 Prasa zasypuja duperele typu "grypa swinska", albo pogrzeb pedofila Jacksona... Czasami pokazuja na okladkach poczytnych gazet, zone Obamy, Mitchell, w jakims ladnym ujeciu... Totalna sciema. Oficjalny dlug zagraniczny USA na dzien dzisiejszy to przynajmniej 11 000 000 000 000 dolarow. I wciaz rosnie bardzo szybko... Obecnie USA goraczkowo szuka kogos kto pozyczy i sfinansuje gigantyczna dziure budzetowa w nadchodzacym roku finansowym. Na razie nie ma chetnych i... wyglada na to, ze nie bedzie. Wiekszw kraje swiata (Rosja, Brazylia, Chiny, Indie) probuja zabezpieczyc sie przed nadchodzaym upadkiem waluty USA i nie moga znalezc skutecznej alternatywy dla dolara. Sytuacja jest patowa - moga tylko czekac na krach. A co bedzie pozniej? No coz... Konca swiata nie bedzie. Swiat rozsypie na kilka wiodacych walut, a USA bedzie traktowana tak jak dzisiejsza Rosja. Rozne bezportki i inne oszolomy moga wypisywac co chca. To sa zwykli glupcy. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 03:23 szczery.usmiech.grabarza napisał: > Prasa zasypuja duperele typu "grypa swinska", albo pogrzeb pedofila > Jacksona... To też wina Ameryki? > (Rosja, Brazylia, Chiny, Indie) probuja zabezpieczyc > sie przed nadchodzaym upadkiem waluty USA i nie moga znalezc > skutecznej alternatywy dla dolara. Może trzeba tę alternatywę stworzyć? Ale to wymagałoby trochę wysiłku a przecież dużo łatwiej jest narzekać na USA. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 10:41 > Może trzeba tę alternatywę stworzyć? Ale to wymagałoby trochę > wysiłku a przecież dużo łatwiej jest narzekać na USA. > Ale na przyklad taka Polska, majac w perspektywie przystapienie do strefy euro, robi wszystko, by torpedowac sile tej waluty. Toz takiego saddama tylko chwialic nalezalo za pluniecie na dolara, a co "asy" polskiej polityki zrobily? Przyczynily sie do powrotu dolara w handlu ropa w Iraku. Teraz polscy wlodaze uczestnicza w nagonce na Iran, ktory tak samo robi wszystko by euro w tym handlu dominowalo... _____________________________________________ Until 1990 the US maintained lucrative commercial contacts with Saddam Hussein. He was a good ally. For instance, in 1980 he had tried to free the hostages at the US-embassy in Teheran. But in 1989 Saddam accused Kuwait of flooding the oil market and making the oil price go down. The following year Saddam tried to annexe Kuwait. It led to an immediate turn around of the attitude of the US. With the annexation Saddam would dispose of 20 % of world oil reserves. The Iraqi were chased out of Kuwait by the US, with an alliance of 134 countries, and condemned to water and bread by a UN-embargo that lasted ten years. Although the US sought a way to re-establish its influence in Iraq, Saddam?s switch to the Euro on November 6, 2000 [9], would lead to the US invasion. The dollar sank away and in July 2002 the situation got that serious, that the IMF warned that the dollar might collapse. [10] A few days later the plans for an attack were discussed at Downing Street. [11] One month later Cheney proclaimed it was sure now, that Iraq had weapons of mass destruction. [12] With this pretext the US invaded Iraq on March 19, 2003. The US switched back the oil trade into dollars on June 5, 2003. www.gasandoil.com/goc/features/fex71374.htm [18.02.2008] Irańska giełda ropy może przełamać monopol dolara w międzynarodowym obrocie paliwami. W niedzielę Teheran otworzył pierwszą giełdę ropy naftowej. Planowana od 2000 roku giełda została otwarta na irańskiej wyspie Kish w Zatoce Perskiej, ma ona status strefy wolnego handlu. W pierwszym dniu handlu aktywnych było 20 podmiotów. Handel ropą i produktami ropopochodnymi odbywa się na niej w walutach innych niż dolar, który do tej pory był jedyną walutą w rozliczeniach krajów handlujących tym surowcem. W ciągu roku Teheran uruchomi drugą giełdę, z jedyną obowiązującą walutą - euro. W ramach transakcji giełdowych każde państwo będzie mógł kupić albo sprzedać ropę za euro, bez pośrednictwa dolara. Zdaniem amerykańskiego ekonomisty Krassimira Petrova możliwe, że w takiej sytuacji prawie wszyscy chętnie przyjmą system rozliczeń w euro. Zastąpienie dolara walutą euro w rozliczeniach międzynarodowych to korzyść dla Europy oraz wszystkich krajów handlujących głównie z Europą. Europejczycy, zamiast kupować i trzymać dolary, aby zabezpieczyć swe płatności za ropę, będą mogli płacić własną walutą. Przejście na rozliczenia w euro w transakcjach naftowych nadałoby euro status światowej waluty rezerwowej - z korzyścią dla Europejczyków, z niekorzyścią dla Amerykanów. Ze względów ideologicznych chętnie przystałyby na to kraje arabskie. Zdaniem części ekspertów rezygnacją z dolara zainteresowane byłyby także Rosja, Japonia, Indie i Chiny. Powód? Obecnie muszą utrzymywać ogromne rezerwy dolarowe, które tracą na wartości. www.hotmoney.pl/artykul/1057/1/swiat-iran-powali-stany-na- kolana.html [2008-03-16] Wenezuela, piąty na świecie eksporter ropy naftowej, rezygnuje - wbrew tradycji w branży - z rozliczania się z odbiorcami tego surowca w dolarach. Nowe kontrakty obligują kontrahentów do płacenia w euro. www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5028801.html [2008-04-30] Iran, drugi największy producent Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), całkowicie zawiesił rozliczanie za ropę w dolarach amerykańskich - powiedział w środę przedstawiciel irańskiego ministerstwa ds. ropy naftowej. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,5170505.html [2009-06-16] Do stworzenia "nowego, sprawiedliwszego porządku światowego" wezwały w Jekaterynburgu najważniejsze wschodzące potęgi gospodarcze świata. Zrzeszone w kształtującym się klubie BRIC Brazylia, Rosja, Indie i Chiny skupiają się na razie na zmianach w systemie walutowym, zwiększeniu roli czwórki w międzynarodowych instytucjach finansowych. To ostrzeżenie wobec dominującego na arenie międzynarodowej dolara - komentuje agencja AFP. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6726179,Kraje_BRIC_groza_dolarowi.html Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 14:31 wieprzowinapozydowsku napisał: > Zastąpienie dolara walutą euro w rozliczeniach międzynarodowych to > korzyść dla > Europy oraz wszystkich krajów handlujących głównie z Europą. Eurocentryczne podejście do sprawy. I wcale nie różni się od podejścia Amerykanów. Europa chce aby świat używał euro, bo to dla nie korzystne. Ale jakie są z tego korzyści dla Iranu i innych eksporterów ropy? Co będzie jeśli Iran zacznie domagać się zapłaty w rialach aby zrobić z nie go walutę światową? Pod jakim pretekstem EU rozpocznie inwazję Iranu? Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 16:42 > Co będzie jeśli Iran zacznie domagać się zapłaty > w rialach aby zrobić z nie go walutę światową? Pod jakim > pretekstem EU rozpocznie inwazję Iranu? > I tak wczesniej czy pozniej zaczna krolowac juany. I tyle. A nagonki na Iran w Europie nijak sie nie da zrozumiec skoro ten Iran sam z siebie przy tym euro sie upiera. Odpowiedz Link Zgłoś
pl.trocker Re: Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 04:15 Z tyłka sobie te dane na "dzień dzisiejszy" (taki tekst to szczyt buractwa, tak przy okazji) wyjąłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
iamhotep Re: Licznik dlugu 09.07.09, 05:01 dla pl.tockera www.usdebtclock.org/ Jak widzisz dobrze jest sprawdzic dane jesli ma sie watpliwosci a tak, wyszedles na ..... buraka:D Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Obama nie jest w stanie niczego zmienic... 09.07.09, 08:10 Nazywanie Rosji "większym krajem świata" dowodzi braku kontaktu z rzeczywistością. Cóż to za wielkość, skażone bezludne nieużytki? Rosja jest w tej samej lidze co Pakistan, Bangladesz, Nigeria, Tajlandia, Brazylia, Egipt, Turcja czy Filipiny. Odpowiedz Link Zgłoś
metenburg Re: Sondaż: Świat lubi Obamę, ale nie lubi Ameryk 09.07.09, 04:46 W/g Ciebie bezgaciowy, to poprzednik Obamy byl geniuszem intelektu ? Bush nawet w ojczystym jezyku nie potrafil poprawnie sie wyslowic - (nuclear). Byl prostakiem z Texasu nie majacym zielonego pojecia o ekonomii co dzisiaj jest widoczne w kazdej amerykanskiej dziurze. Jesli to Twoj idol tylko dlatego ze byl hard-core prawicowcem to juz Twoja sprawa ale na kilometr zalatuje od Ciebie hipokryzja i infantylizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
voytexbezportek Tak, jak z Teksasu to napewno prostak 09.07.09, 05:37 W Ameryce myslimy odwrotnie: Ameryka dobra, Obama zly. Obamy notowania w Ameryce spadaja i nie jest zbyt istotne , ze go lubia na swiecie, bo nie jest prezydentem swiata tylko Ameryki. "Mocarstwo aroganckie" , he he, wszystkie mocarstwa z dewinicji sa aroganckie. Nigdy nie bylo "dobrotliwych" mocarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
wi42 Re: Ta wyrazna wiekszosc ktora glosowala 09.07.09, 06:02 na Obame to byla z ksiezyca. A kogo wasc reprezentuje piszac "w Ameryce myslimy..." Ja akurat w Ameryce nie mysle, ze Obama jest zly (przynajmniej narazie) i znam wielu podobnych voytexbezportek napisał: > W Ameryce myslimy odwrotnie: Ameryka dobra, Obama zly. Obamy notowania w > Ameryce spadaja i nie jest zbyt istotne , ze go lubia na swiecie, bo nie jest > prezydentem swiata tylko Ameryki. > > "Mocarstwo aroganckie" , he he, wszystkie mocarstwa z dewinicji sa aroganckie > . > Nigdy nie bylo "dobrotliwych" mocarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ta wyrazna wiekszosc ktora glosowala 09.07.09, 08:13 Obama dopiero uczy się wielkiej polityki. Ale trzeba przyznać, że jest pojętny. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_potega_swiatowa Od kiedy zadaniem imperium jestbyc dobrym wujkiem? 09.07.09, 05:56 ciekaw jestem jak w sondarzu popularnosci w XIX wieku wypadlo Imperium Brytyjskie? Pewnie byli dobrymi wujkami, rozdawali pieniadze swoim biednym poddanym zamorskim? Ciekaw jestem jakimi w XVII stuleci Polacy byli dobrymi wujkami dla Bialorusinow, Ukraincow, oraz innym mniejszosci w IRP? Odpowiedz Link Zgłoś
lucjangrz Od kiedy zadaniem imperium jestbyc dobrym wujkiem 09.07.09, 06:46 jako Polak i Amerikanin bardzo mnie interesuje co wy piszecie, no i prawde mowiac wy pojecia nie macie, kraje ktore byly pytane>? Sondaż przeprowadzono m.in. w największych krajach świata, jak Chiny, Rosja i Indie oraz kilku dużych krajach Europy i Azji. haha to tak jak pytac hitlera o polsce wczas drugiej wojny . Jedno powiem ze wy za bardzo zjadacie co wam wgaduja , nasze wojsko pomaga a nie probuje zajac panstw, niechcecie naszej pomocy ? to prosze, wypierdul z nato. mam duzo kumpli w armi u nas w stanach, chlopcy i dziewczyny ktorzy piersia pomagaja zacofanym krajom, na Boga nauczcie sie pierwsze zanim wypiszecie cos en.wikipedia.org/wiki/Iraqi_Kurdistan a co do Obamy, no to tylko powiem ze w 6 miesiecy jako on dostal prace, dlug jest 2 razy wiekszy, bezrobocie na 10% teraz jest, i jeszcze wystarcza zeby nasze pieniadze wykupily jedzenie dla tych krajow ktore sie wyzywic nie moga, ale co ja mowie, przeciez Francuzi i Ruskie wam wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_potega_swiatowa Re: Od kiedy zadaniem imperium jestbyc dobrym wuj 09.07.09, 07:37 "wy w Polsce"??? Chyba pomylily ci sie adresy, ja rowniez mieszkam i jestem obywatelme USA.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
liii_taam Re: Od kiedy zadaniem imperium jestbyc dobrym wuj 09.07.09, 10:46 A coś ty taki zjadliwy na polaków? Uważasz się za polaka? To czemu atakujesz własnych rodaków? Uważasz się za amerykanina? Błąd. Amerykanie nie dyszą nienawiścią ani do swoich rodaków ani innych nacji, to uprzejmi, życzliwie nastawieni ludzie. Polaciek, który wyjechał do Ameryki, pardon zwiał z Polski, bo mu źle było śmie teraz pyszczeć na tych co zostali? I już się masz za lepszego od nas? Śmieszne! Odpowiedz Link Zgłoś
lucjangrz Re: Od kiedy zadaniem imperium jestbyc dobrym wuj 09.07.09, 18:15 Przepraszam bardzo, nie atakuje Polakow, tylko opinie ich paru, ja nadal uwazam sie na Polaka pierwsze a Amerikanina drugie Odpowiedz Link Zgłoś
lucjangrz Re: Od kiedy zadaniem imperium jestbyc dobrym wuj 09.07.09, 19:08 liii_taam napisała: > A coś ty taki zjadliwy na polaków? Uważasz się za polaka? To czemu atakujesz > własnych rodaków? Uważasz się za amerykanina? Błąd. Amerykanie nie dyszą > nienawiścią ani do swoich rodaków ani innych nacji, to uprzejmi, życzliwie > nastawieni ludzie. > Polaciek, który wyjechał do Ameryki, pardon zwiał z Polski, bo mu źle było śmie > teraz pyszczeć na tych co zostali? I już się masz za lepszego od nas? Śmieszne! a co daje tobie prawo zeby pluc na mnie, ja nie mialem wyboru, tata w wiezieniu , ja 13 lat chodzilem z tymi dupkami co nam rewizje robili, ja rozumiem ze ty tez przeszles to samo, inaczej bys nie pisal takich glupot.a dom zostawil bys zeby rodzine utrzymac>? muj tata to zrobil. pluj wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
globetrotuar Ten Swiat jest glubszy niz przewiduje ustawa. 09.07.09, 06:29 To tak jakby powiedziec, ze Swiat lubi Kaczynskiego, ale nie lubi Polski. Wszystkie kraje sa aroganckie. Rosja, Chiny, Niemcy itd. Nawet takie wypierdki jak Korea Pn. Stopien arogancji zalezy od mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
loopy.lopez Re: Swiat lubi Obame ale nie lubi Ameryki 09.07.09, 06:49 To jest wlasnie to - swiat lubi Obame i rola Obamy jest by swiat polubil Ameryke. Obama mowi to czego swiat chce uslyszec ale jakos malo kto przyglada sie temu co Obama robi. A to co robi jest niestety przeciwienstwem tego co mowi. Jak do tej pory Obama nie zrezygnowal z jakich kolwiek pozaprawnych "osigniec" poprzedniej ekipy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogumilka A ja kocham Amerykę i redaktor mogłby sobie 09.07.09, 07:26 darować te wypowiadanie się w imieniu wielu Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Ameryka jest OK, Obama to niedorostek 09.07.09, 07:53 Mnie tam hegemonia USA nie przeszkadza. Zaś Obamę uważam za drugiego Clintona. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Ameryka jest OK, Obama to niedorostek 09.07.09, 08:56 zigzaur napisał: > Mnie tam hegemonia USA nie przeszkadza. Masochizm to ludzka przypadłość))) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ameryka jest OK, Obama to niedorostek 09.07.09, 10:36 Rusofilia wcześnie wykryta jest uleczalna. Zazwyczaj wystarczy rozmowa z Rosjaninem albo wycieczka do Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 11:42 I co się po takiej rozmowie czy wizycie wydarza, bystrzaku? Zdaje się, że jakiś Rosjanin przetrzepał ci tyłek niczym Gruzinowi jakiemu i teraz masz silny uraz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 14:53 Nie. Po prostu, do roku 1989 żyłem w kraju, który z powodu moskiewskiej okupacji był biedny. A co do Gruzinów, to właśnie jakiś Gruzin wysłał do piachu dziesiątki milionów Rosjan. Za co zresztą jest w Rosji czczony. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 15:19 zigzaur napisał: > Po prostu, do roku 1989 żyłem w kraju, który z powodu moskiewskiej >okupacji był biedny. Nie wiem, w jakim kraju żyłeś, ale w sumie to mało ważne. > A co do Gruzinów, to właśnie jakiś Gruzin wysłał do piachu dziesiątki >milionów Rosjan. Za co zresztą jest w Rosji czczony. Gruzini to głupi i niewdzięczny naród. SAMI oddali się pod carskie skrzydła, by uniknąć tureckieGO zrównania z ziemią, bo wiedzieli, że Rosjanie nie ekstermiją narodów. A później nasłali na tych Rosjan swego największego mordercę. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 15:23 eva15 napisała: > A później nasłali na tych Rosjan swego największego mordercę. Aaaa, to Gruzini zmusili Rosjan do wybrania Stalina na swego wodza? Jak oni to zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 15:38 Kto użył słowa zmusili, o co ci chodzi, poczciwcze? Piany chce się pobić? Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 15:47 Ewuniu, łaskawa byłas napisać: "A później nasłali na tych Rosjan swego największego mordercę." No dobrze, Gruzini kupili swojemu rodakowi bilet, wsadzili do pociągu i poprosili konduktora aby wysadził Jóźka w Moskwie. Co było dalej? Jeśli nikogo do niczego nie zmuszali, to może Rosjanie sami go sobie dobrowolnie wybrali na wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 15:50 Czyli sugerujesz, że w ZSRR był była demokracja a Stalina wybrano w wolnych wyborach. Tak trzymaj, poczciwcze. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 15:55 W takim razie kto go wybrał? Kosmici? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 16:10 O wszechwładnej partii biedak nie słyszał? Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 16:14 Słyszałem, słyszałem. A kto tę partię stworzył? Kto nią rządził? Kosmici? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 16:24 W partii nie było demokracji i partii nie podlegała wolnym wyborom. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 16:26 Ewciu, czy partia była jakimś niematerialnym tworem, który powstał z niczego? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 16:38 Niemniej jednak, zawsze ktoś rządzi. Nawet w mało demokratycznych organizacjach. Jeśli nie ma jasnych reguł sprawowania władzy, to władzę przejmuje po prostu jednostka najbardziej energiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: zigzaurowy zespół pourazowy 09.07.09, 16:35 W Polsce, zwanej wtedy PRL. Był czas, kiedy na Kaukazie i na wszystkich wybrzeżach Morza Czarnego Moskwa nie miała nic do gadania zaś wszystko do powiedzenia miał Istanbul. I Gruzinom nie było wtedy źle. Skoro pewien zrusyfikowany Gruzin rządził Rosją i mocną ją wykrwawił, to miał chyba powód. Zresztą, czy to on był największym mordercą? A może ten, którego Niemcy nasłali pociągiem? Odpowiedz Link Zgłoś
homohabilis pieniadze wydane na ideologiczna edukacje zigzaura 10.07.09, 11:38 Dziesiatki milionow Rosjan???? I kto tutaj jest nieukiem? Aaaa w swojej teori o propagandzie made in USA zapomnialem napomknac fakt, ze mozna pisac wszelkie brednie na temat bylego CCCP, byle tylko opinia o USA jako kolebce demokracji nie zostala naruszona. Moze starajmy trzymac sie faktow, sami Rosjanie szacuja ilosc ofiar czasow Stalina na ~~ 3 (trzy) miliony, a nie trzydziesci milonow. Ale niech Ci bedzie: czterdziesci milionow Rosjan, bo sa tacy zli. Tak apropos to Chomski w jednej ze swoich ksiazek oblicza, ze liberalowie w USA plus ultra prawica oraz wszelkiej masci neocons na wydali na swoja propagande, tylko w ostatnim dziesiecioleciu, setki miliardow dolarow. Czytajac posty zigzaura wyglada na to ze bylo to pieniadze bardzo dobrze zainwestowane. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: pieniadze wydane na ideologiczna edukacje zig 10.07.09, 14:19 homohabilis napisał: > Tak apropos to Chomski w jednej ze swoich ksiazek oblicza, ze liberalowie w > USA plus ultra prawica oraz wszelkiej masci neocons na wydali na swoja > propagande, tylko w ostatnim dziesiecioleciu, setki miliardow dolarow. A jak Chomsky to obliczył? A ile wydała tzw. lewica? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Niewygodne, różowe łóżeczko 09.07.09, 09:12 Podobno ludzi myślących jest mniej niż ludzi głupich albo tępych, więc wyniki tego sondażu mnie nie dziwią. W pewnym sensie rezultat sondażu jest jednak pozytywny. Polska dołączyła bowiem do krajów stabilnych, w których panuje przewidywalna nuda drobnomieszczańskiego kapitalizmu. Młodzi ludzie, podobnie jak młodzi Niemcy albo Francuzi dawniej, nie znają już sowieckiego modelu ustrojowego, nie doświadczyli go na własnej skórze i nie wiedzą jak są szczęśliwi mogąc żyć w ustroju, wzorowanym na amerykańskiej, kapitalistycznej i liberalnej demokracji. Po prostu - nie doceniają tego, co mają. Dlatego właśnie, kiedy słyszę młodych Polaków dzisiaj, często przypominają mi się wypowiedzi Francuzów, Niemców, Anglików sprzed 20-25 lat. Proponuję więc wszystkim niezadowolonym z amerykańskich porządków, żeby pożyli trochę życiem Chińczyka albo Rosjanina. Tak jak w bajce Andersena o dziewczynce, która narzekała na to, jak bardzo niewygodne jest jej różowe łóżeczko. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Niewygodne, różowe łóżeczko 09.07.09, 09:57 johnny-kalesony napisał: Młodzi ludzie, podobnie jak młodzi Niemcy albo Francuzi dawniej, > nie znają już sowieckiego modelu ustrojowego, nie doświadczyli go na własnej > skórze i nie wiedzą jak są szczęśliwi mogąc żyć w ustroju, wzorowanym na > amerykańskiej, kapitalistycznej i liberalnej demokracji. Po prostu - nie > doceniają tego, co mają. Z tego wynika, że mieszkańcy Meksyku są okrutnymi niewdzięcznikami, jako że nijak nie doceniają "dobrodziejstw" amerykańskiej, kapitalistycznej i liberalnej demokracji. Dotyczy to także innych społeczeństw Ameryki Łacińskiej, które nie brały udziału w sondażu. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Gdzie nie spojrzysz czarna niewdzięczność 09.07.09, 11:29 Jeszcze mniej wdzięczni są Irakijczycy i Afgańczycy, choć Ameryka się tak trudzi, by ich uszczęśliwić. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: Niewygodne, różowe łóżeczko 09.07.09, 10:49 johnny-kalesony napisał: > Młodzi ludzie, podobnie jak młodzi Niemcy albo Francuzi dawniej, > nie znają już sowieckiego modelu ustrojowego, nie doświadczyli go na własnej > skórze i nie wiedzą jak są szczęśliwi mogąc żyć w ustroju, wzorowanym na > amerykańskiej, kapitalistycznej i liberalnej demokracji. Po prostu - nie > doceniają tego, co mają. Dlatego właśnie, kiedy słyszę młodych Polaków dzisiaj, > często przypominają mi się wypowiedzi Francuzów, Niemców, Anglików sprzed 20-25 > lat. > > Proponuję więc wszystkim niezadowolonym z amerykańskich porządków, żeby pożyli > trochę życiem Chińczyka albo Rosjanina. Tak jak w bajce Andersena o dziewczynce > , > która narzekała na to, jak bardzo niewygodne jest jej różowe łóżeczko. > Oto przyklad czlowieka, ktory uwierzyl, ze jak niby teraz jest lepiej niz za poprzedniego ustrojstwa, to to juz jest szczyt szczescia, bo inni maja gorzej (wide Rosja czy Chiny). Toz to zawsze mozna wytlumaczyc, ze inni maja gorzej, bo chyba do takiego dna w tym kraju nie dojdziemy, by wszystkie patologie afrykanskie przegonic (mam nadzieje, ze nie dojdziemy). Ale czy to od razu znaczy, ze jest dobrze, czy tylko, ze jest... lepiej niz tam?!? Cos o jakichs ludziach tepych i glupich wspominales? Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Niewygodne, różowe łóżeczko 09.07.09, 14:43 wieprzowinapozydowsku napisał: > Ale czy to od razu znaczy, ze jest dobrze, czy tylko, ze jest... > lepiej niz tam?!? Określeń - dobre i złe - mozna używać tylko mając jakiś punkt odniesienia a nie w oderwaniu od rzeczywistości. Mówimy, że jest nam dobrze jeśli jest nam lepiej niż komuś innemu albo jeśli jest nam lepiej niż kilka lat wcześniej. Tak samo mówimy o sportowcach. Są dobrzy jeśli wygrywają z innymi a nie dlatego, że jest taka uchwała politbiura. Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Re: Niewygodne, różowe łóżeczko 09.07.09, 16:49 > Określeń - dobre i złe - mozna używać tylko mając jakiś punkt > odniesienia a nie w oderwaniu od rzeczywistości. Mówimy, że jest > nam dobrze jeśli jest nam lepiej niż komuś innemu albo jeśli jest > nam lepiej niż kilka lat wcześniej. Jesli jest lepiej, to mowimy 'lepiej', jesli jest nam dobrze, to mowimy 'dobrze'. Nie myl tych dwoch rzeczy. To, ze teraz jest 'lepiej' niz poprzednio, czy tez, ze jest 'lepiej' niz komus w Afryce, nie znaczy, ze jest 'dobrze'. Dla mnie w obecnym ustrojstwie dobrze nie jest, w poprzednim tez nie bylo. Jak nie gowno, to nasrane. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Niewygodne, różowe łóżeczko 09.07.09, 16:58 wieprzowinapozydowsku napisał: > Dla mnie w obecnym ustrojstwie dobrze nie jest, w poprzednim tez nie > bylo. A w jakiej sytuacju byłoby Ci dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Swat widziany zza kaleson 09.07.09, 11:39 johnny-kalesony napisał: > Podobno ludzi myślących jest mniej niż ludzi głupich albo tępych, To nawet napewno, wystarczy zerknąć na to forum. Mądrych i rzeczowych wpisów jest ca 10-20%. Reszta to dywagacje głupich o cudzej głupocie. Bo problem polega na tym, że głupi są nieświadomi swej głupoty, i w najlepsze biorą się za oceny i analizy - ot choćby na temat postrzegania USA przez prze innych. Głupcy głupotę widzą zawsze jasno i wyraziście u innych, bystrzaki jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Swat widziany zza kaleson 09.07.09, 16:02 Taa ... Zwłaszcza dotyczy to gardłujących tutaj Rosjan, którzy pouciekali z rosyjskiej, rajskiej krainy i teraz pouczają nas, jak tutaj zrobić z Polski taki drugi raj. :D Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Swat widziany zza kaleson 09.07.09, 16:14 A białe myszki też widzisz? A mówią i one po rosyjksu? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Swat widziany zza kaleson 09.07.09, 16:18 Na tym forum jest tylko jedna. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Swat widziany zza kaleson 09.07.09, 16:26 Ee, to cienko. A dopiero co pisałeś w l.mn. No ale skąd masz wiedzieć, co piszesz....? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Ameryka 09.07.09, 16:03 Johnny i zigzaur mają absolutną rację. USA były i są dla nas wzorcem we wszystkim. Ci co krytykują tak zawzięcie Amerykę albo w ogóle jej nie znają albo robią to pracując na etacie jak np. Eva15. Dlaczego np. Rosja tak nienawidzi zarówno USA jak i demokracji - chyba na tej samej zasadzie leń, niechluj, brudas i oszust nienawidzi ludzi pracowitych, kulturalnych, czystych i zadbanych. Nie ma innego wytłumaczenia!!!! Dla nas Polaków to wielki dar że po 1989 r. mogliśmy wyrwać się już tym razem na zawsze z tych brudnych łap sowieckich. Właśnie nie dawno wróciłem z USA - podróż wypożyczonym samochodem od Nowego Jorku przez wszystkie znane Parki Narodowe do Los Angeles i Denver. Fantastyczny kraj, przyjażni, ciepli i kulturalni ludzie,przyjażni urzędnicy itp., fantastyczne drogi i olbrzymia dyscyplina na drogach i wszędzie. Tam jest olbrzymi kapitał ludzki, całkowicie utożsamiamy się z tymi wartościami - to nasz świat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Masz talent współczesnego stachanowca 09.07.09, 16:13 Masz talent współczesnego stachanowca. Pan się zmienił, bezkrytyczny zachwyt jako narzędzie odbioru świata pozostał. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Masz talent współczesnego stachanowca 09.07.09, 16:36 Najpierw dowiedz się, kto to był Stachanow i jak skończył. Zresztą, to żenujące, nie znać własnych idoli. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Re: Masz talent współczesnego stachanowca 09.07.09, 19:38 eva15 napisała: > Masz talent współczesnego stachanowca. Pan się zmienił, bezkrytyczny zachwyt > jako narzędzie odbioru świata pozostał. Produkcja seryjna "takich" przyjaciół jest jedyną gałęzią przemysłu amerykańskiego nie zagrożoną kryzysem. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Zgadzam się ze światem... 09.07.09, 10:47 ...ale konieczne jest uściślenie co to znaczy "nie lubię Ameryki". Otóż znaczy to, że nie lubię jej "zbrojnego misjonarstwa" (Irak, Afganistan), międzynarodowej arogancji i tendencji imperialistycznych. NIE znaczy to, że nie doceniam wielu cennych wartości w amerykańskim życiu wewnętrznym, jak choćby najlepsze na świecie rozwiązania odnoszące się do wolności słowa, lub stosunku państwa i religii. Obama symbolizuje tę lepszą Amerykę, Amerykę, którą chcielibyśmy lubić, i stąd taka do niego sympatia. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Zgadzam się ze światem... 09.07.09, 14:45 indris napisał: > Obama symbolizuje tę lepszą Amerykę, Amerykę, którą chcielibyśmy lubić, i stąd > taka do niego sympatia. Obama jest raczej nadzieją wielu ludzi, że będzie taki jak oni chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Zgadzam się ze światem... 09.07.09, 14:56 Racja stanu jest jedna. Istnieją zupełnie niezgodne z prawdą stereotypy, jakoby Prezydenci USA z Partii Republikańskiej byli wojowniczy zaś Prezydenci-Demokraci byli miękkimi pacyfistami. W rzeczywistości istnieje wiele zupełnie odwrotnych przykładów: Republikanie-pacyfiści: - Dwight D. Eisenhower, Richard M. Nixon, Gerald Ford a nawet obaj Georgowie Bushowie Demokraci-wojownicy: - Franklin D. Roosevelt, Harry Truman, John F. Kennedy, Lyndon B. Johnson. A i Carter miał plan dozbrojenia. A i Clinton też przywalił tu i ówdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 :-)))))))))))))))))))))))))) 09.07.09, 20:37 "Amerykę Łacińską reprezentował w sondażu tylko Meksyk, gdzie odnotowano bardzo silne nastroje antyamerykańskie - 87 proc. respondentów uważa, że USA nadużywają swej wielkomocarstwowej potęgi." Ciekawe o ile wzrósłby ten odsetek gdyby USA, nadużywając swej potęgi, wyp..liły 20 milionow nielegalnych, z ktorych znakomita większosc to Meksykanie utrzymujacy z zarobionych w Stanach Zjednoczonych pieniędzy rodziny w Meksyku. I czy w Meksyku nie doszloby wówczas do drugiej rewolucji:-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Gazy bojowe.. 09.07.09, 20:52 Gdyby sie jeden z drugim web-brygadzista poduczyl nim gebe otworzy, to by wiedzial, ze skladniki gazow bojowych ( bo same gazy) sprzedali i dostarczyli Saddamowi NIEMCY, którzy w produkcji trujacych gazow maja blisko stuletnie doswiadczenie. Gwoli prawdzie. Nie sprzedał ich Saddamowi rzad niemiecki, tylko niemieckie FIRMY. Nielegalnie. Podobnie jak firmy francuskie nielegalnie (w okresie ONZ-towskiego embarga) dostarczyły Saddamowi rakiety Exocet i Roland-3. O roli Rosji i Chin w zbrojeniu sił przywodcy rządzącej w Iraku socjalistycznej partii Baath z litości zmilczę. ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Ucieczka od nędzy i niewoli we własnym kraju 09.07.09, 22:33 Ciekawe czy Meksykanie musieliby emigrować, gdyby ich kraj nie był skolonizowany przez USA i gdyby mogli mieć udział w bogactwie narodowym, czyli dochodach z ropy? Nawet ostatnie wybory przed ca 2-3 laty były, mimo ponad półrocznych protestów, jednym wielkim US-przekrętem. Ludzie ZAWSZE uciekają z ojczyzny, jeśli nie są w niej panami u siebie. Tak było za komuny, tak jest dziś w Meksyku, w Gruzji czy na Ukrainie. Tylko zmiana systemu i przepędzenie osadzonych przez zagranicę kacyków może ten proces zahamować. Na dłuższą metę byłoby to również korzystne dla USA, ale USA nie myślą na dłuższą metę. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Ucieczka od nędzy i niewoli we własnym kraju 09.07.09, 22:37 eva15 napisała: > Ciekawe czy Meksykanie musieliby emigrować, gdyby ich kraj nie był skolonizowan > y > przez USA A kiedy i jak Meksyk został skolonizowany przez USA? Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Nic zaskakujacego 09.07.09, 22:48 Kiedys USA stanowily przeciwwage dla ZSRR, jej supermocarstwowosc w kontekscie zagrozenia komunistycznego ze strony ZSRR byla postrzegana pozytywnie. Odkad jednak USA staly sie jedynym supermocarstwem, przynajmniej w sensie militarnym, ten aspekt odpadl a kazdy "slabszy" patrzy raczej z niechecia na tego silniejszego. 8 lat rzadow intelektualnie ograniczonej a zadufanej w sobie i aroganckiej administracji G. Bush'a jedynie dolala przyslowiowej oliwy do ognia i teraz nawet najsluszniejsze poczynania Obamy nie beda w stanie owego wizerunku imperialistycznych USA calkowicie zniwelowac. Szkoda, ale w sumie - nic zaskakujacego. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Madoff&Co. 10.07.09, 11:53 strzelec51 napisał: > Kiedys USA stanowily przeciwwage dla ZSRR, jej supermocarstwowosc w > kontekscie zagrozenia komunistycznego ze strony ZSRR byla > postrzegana pozytywnie. Odkad jednak USA staly sie jedynym > supermocarstwem, przynajmniej w sensie militarnym, ten aspekt odpadl > a kazdy "slabszy" patrzy raczej z niechecia na tego silniejszego. Kryzys nadszedł, bo wyeliminowanie przeciwwagi dla amerykańskiego imperializmu pozwoliło kretynom typu Madoff uwierzyć, że już nie tylko cały świat wolno gnoić wg swego widzimisię, ale i swoich. A z morza imperialistycznych cwaniaków, jak na razie, do ciupy poszedł tylko on, za ten właśnie, jego specyficzny grzech, i nie na 150 lat, a na tych kilka, co łachudrze pozostały. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Madoff&Co. 10.07.09, 14:01 Jesli dobrze rozumiem, nie doszloby do kryzysu (w USA?) gdyby nadal istnial ZSRR (jako przeciwwaga dla amerykanskiego imperializmu). ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Przeciwwaga 11.07.09, 21:29 strzelec51 napisał: > Jesli dobrze rozumiem, nie doszloby do kryzysu (w USA?) gdyby nadal > istnial ZSRR (jako przeciwwaga dla amerykanskiego imperializmu). > > ??? Tyran bez przeciwwagi, staje się tyranem do kwadratu. Tak, jak partia rządząca demokratycznie rzuca się na rozkradanie własnego narodu, czym tylko opozycja opuści ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Mylic pojecia... 14.07.09, 01:06 ... to specjalnosc, zda sie, wielu tu forumowiczow. Trzeba wpierw byc tyranem zwyczajnym aby moc sie stac tyranem "do kwadratu". A tyranem zadnym nie jest ani Obama ani nawet nie byl jego poprzednik. Tyrania a mocarstwowosc to dwie calkowicie odrebne rzeczy. Okradac wlasny narod" (choc dlaczego narod a nie, zwyczajnie, spoleczenstwo?) mozna starac sie w systemie demokratycznym ale to trudniejsza sztuka, bo w nastepnych wyborach zlodzieje moga przepasc. W ustroju autorytarnym o wiele latwiej, bo tam wladca "narodu" o zdanie pytac sie nie musi. P.S. A jak to sie ma demokracja do tyranii? Ze to moze byc "demokracja tyranska" albo moze - tyrania demokracji. Fantazjujmy dalej. ubiquitousghost88 napisał: > Tyran bez przeciwwagi, staje się tyranem do kwadratu. Tak, jak partia rządząca > demokratycznie rzuca się na rozkradanie własnego narodu, czym tylko opozycja op > uści ręce. Odpowiedz Link Zgłoś