Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez rok

15.07.09, 09:18
Nie dziwię się. Człowiek z takimi kompetencjami :)
Obserwuj wątek
    • duch-2 Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez rok 15.07.09, 09:35
      ... i kolejny rok synekury przed nim... :} Kasa, w jego przypadku,
      chyba za nic, bo jakie on ma kompetencje ekonomiczne...?
      • krycha_z_gazowni Re: Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez ro 15.07.09, 11:09
        Nie ma bata, Pan Kazimierz to prawdziwy człowiek renesansu :)
    • doktor.g _____________________ 15.07.09, 09:35
      Kazio :)
    • jonwol Nic dziwnego, że jest kryzys finansowy 15.07.09, 09:49
      jak takie cepy, jak atrakcyjny Kazimierz, zatrudniani są w bankach
    • rekin761 Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez rok 15.07.09, 09:53
      ciekawe w czym on moze doradzać? chyba jak poderwać laske
      • finish1 rekin761 to laska poderwała jego kasę 15.07.09, 09:58
        on jest tylko dodatkiem.
      • flyhalf Re: jak wyrwać kasę z państwówki 15.07.09, 10:40
        myślę że ma wiedzę ekspercką w tym zakresie
        może nie taką jak Graś czy inny Bielecki ale
        tamci już mają etaty...
    • ambl Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez rok 15.07.09, 10:04
      Niech on może w ogóle nie wraca,nie tylko do POlityki
    • lady_ela Jak w Misiu (wczorajsza emisj 15.07.09, 10:17
      "My fszystko fersztejen"
    • meezer absurd 15.07.09, 10:27
      Konkluzją artykułu nie powinno być to, czy pan Iksiński wraca do polityki, czy
      nie, ale fakt jaką funkcję ma w jego życiu polityka. Jeżeli straci pracę w
      banku wróci do polityki, by móc się z niej utrzymywać. Tu według mnie pojawia
      się cały absurd tej sytuacji, bo "służba publiczna" staje się sposobem na
      życie, źródłem dochodu tudzież inną formą zarobkowania. W myśl tej zasady
      politykami powinni zostawać wszyscy inteligentni bezrobotni. Złoty środek na
      kryzys, czyż nie? ;)

      Wracając do osoby samego b. premiera - nie zdziwię się, jeżeli za rok
      Marcinkiewicz ogłosi chęć kandydowania na urząd prezydenta.
    • trasat Re: Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez ro 15.07.09, 10:27
      Bank liczy na kontakty K. Marcinkiewicza. A on chyba te kontakty
      prywatne ma. Przecież obecni politycy to jego kumple. Publicznie się
      od niego dystansują, ale to jeden z nich. I nie wiadomo czy nie
      wróci do polityki. Zawsze może zrobić akt "syna marnotrawnego". To
      jest ważene w kulturze katolickiej i Polacy to bardzo lubią
      • inny.obserwator Re: Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez ro 15.07.09, 10:31
        Bardzo dobrze powiedziane. Zgadzam się ze wszystkimi powyższymi
        wypowiedziami.
    • gtpress Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez rok 15.07.09, 10:37
      tanio, to kupuja
    • pan_glosny No to jeszcze rok posiedzi w Londynie. 15.07.09, 10:44

      No to jeszcze rok posiedzi w Londynie.
      Laska będzie się cieszyć trochę dłużej ;-)
    • lady_ela To jakis dziwny uklad 15.07.09, 10:48
      Wygląda na to że polski rząd powiedział GS, że jak Kaziu wróci do
      Polski to nici z doradztwa
    • werrka Ten sam Goldman Sachs, ktory zaatakował zlotego w 15.07.09, 11:00
      sposob ewidentnie spekulacyjny "obecnie (...) doradza polskiemu rządowi przy nowej emisji akcji energetycznej spółki PGE." ?!?!? Pamiętacie jak GS zapowiedział, że już nie będzie spekulować na złotym? Pamiętacie, jak triumfalnie ogłosił to minister finansow Jacek Rostowski. Czyzby ludzie z Goldmanka:) zrobili pokazowkę i postawili ultimatum: albo będziemy się tak bawić albo będą zlecenia rządowe. Podniecacie się Marcinkiewiczem, takim Nikodem Dyzmą obecnych czasow, a tu w artykule o wiele bardziej zadziwiające informacje przemycone:)
    • natter2 Marcinkiewicz nie wraca do polityki. Przez rok 15.07.09, 11:21
      uffff... od razu mi lepiej ;)
    • lutski Yes! Yes! Yes! 15.07.09, 11:21
      Kaziuk nie wiem co ty tam robisz w tym banku ale zawsze mozesz wrocic do Polski. Chętnie bym cię widział w mojej smażalni ryb na stanowisku supervisora.
    • city-zen Lobbiści nieprzejrzystych instytucji 15.07.09, 20:51
      To godne pochwały, że Gazeta również swoim czytelnikom ujawnia sponsora
      Marcinkiewicza.
      Pozostaje problem – na jak długo powinno się zabraniać politycznego lobbizmu
      reprezentantom takich nieprzejrzystych instytucji finansowych jak w.wym.
      Goldmann (do końca nie można nawet ustalić kto jest faktycznym właścicielem
      tej korporacji)? Moim zdaniem przynajmniej do czasu ich audytu a później
      zależnie od jego wyniku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka