Dodaj do ulubionych

Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po...

16.07.09, 17:42
Pomijając elemany seksistowskie ... owszem więcej kobiet studiuje polonistyke ... i więcej kobiet jest polnistkami w szkołach ... :) co nie zmienia faktu że większy wkład w literature maja faceci aczkolwiek czekam na ziane ... piszcie książki drogie feministki :)

to nie wina facetów że mniej kobiet angażuje się w polityke ... wystarczy przeliczyć liczbe członków poszczególnych partii ... niby dlaczego facet ma być dyskrymnowany ze wzgledu na członka którego niewątpliwie posiada :) Nie zdziwił bym się kiedy okazało by się że luczba posłanek zbliża się do proporcji facetów i kobiet aktywnie anagzujących się w polityke na niższych szczebalach ...

Ja sobie poprostu nie zycze dyskryminowania mnie naprzykłąd listach wyborczych tylko ze względu na "falusa" :-) którego niewątpliwie posiadam.

Niech środa zamiast wyciągać czerowne postulaty zajme sie agitacją na rzecz większej aktywności polityczej kobiet :-)

Obserwuj wątek
    • czarnysadov Re: Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po 16.07.09, 17:48
      tak na marginesie innym konietom radze nie przejmowaniem się zartami jakie sobie robie z Środy ... która ma ewidentną manie prześladowczą ...
      W gronie facetów są też tranzwestyci ... LOL :) i nie raktuej ich jako ujmy na moim męskim honorze LOL :)

      Na marginesie gratuluje wszystkim konietom sukcesu kóre radzą sobie bez sztucznej pomocy ... i nie uważam ich za kwiatek do korzucha stoworzony przez mężczyz ... co zapewne za chwile przyjdzie do głowy osobom z problemami natury psychologicznej typu środa :)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jaka ordynacja wyborcza? 18.07.09, 09:22
        Zwraca uwagę, że wszystkie feministki promujące parytet starannie pomijają
        kwestię sposobu liczenia głosów. Nie inaczej jest w tym artykule. Nawet te
        śliczne przykłady różnych krajów nie podają najważniejszej informacji: jaka jest
        tam ordynacja wyborcza?

        Otóż w Polsce ordynacja jest obecnie taka, że osoby znajdujące się na górze
        listy wciągają za sobą do parlamentu różne nikompetentne paprotki z dołu listy.
        Parytet tego nie zmieni. Kobiety dalej będą robić za paprotki przy takim
        systemie liczenia głosów.

        Jeśli komuś naprawdę zależy na sprawiedliwości, powinien lobbować przede
        wszystkim za jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Tam głosuje się na
        poszczególne osoby, a nie na listy.

        Przy jednomandatowych okręgach wyborczych okaże się, iż parytet jest
        niepotrzebny. Jeśli ludzie będą chcieli głosować na kobiety, to i tak na nie
        zagłosują. Jeśli nie będą chcieli, to nie zagłosują.

        Politycy bronią obecnej ordynacji wyborczej, ponieważ pozwala ona na
        przepchnięcie na gapę różnych niekompetentnych kolesiów, na których inaczej
        prawie nikt by nie zagłosował. Śmiem twierdzić, że feministkom naprawdę chodzi
        dokładnie o to samo: pewna grupa kobiet chciałaby dostać się do parlamentu na
        gapę, wiedząc, że w jednomandatowych okręgach oczywiście nie miałyby szans.
        • benek231 Pytlujesz bez sensu niczym Kataryna :( 19.07.09, 01:57
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:


          > Jeśli komuś naprawdę zależy na sprawiedliwości, powinien lobbować przede
          wszystkim za jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Tam głosuje się na
          poszczególne osoby, a nie na listy.

          *Jednomandatowe okregi wyborcze nie gwarantuja przejscia danej liczby kobiet
          przez sito wyborcze. W Stanach okregi sa jednomandatowe a kobiet prawie nie
          widac. By mozna bylo glosowac na kobiety na listach to najpierw musza sie one
          tam znalezc, a bez parytetow jakos ciagle sa z tym problemy.
          >
          > Przy jednomandatowych okręgach wyborczych okaże się, iż parytet jest
          > niepotrzebny. Jeśli ludzie będą chcieli głosować na kobiety, to i tak na nie
          zagłosują. Jeśli nie będą chcieli, to nie zagłosują.

          *Bzdury. Aby w jednomandatowych Stanach wprowadzic do polityki wiecej kobiet
          parytet na listach wyborczych jest niezbedny. A jesli ludzie beda chcieli
          glosowac na kobiety to i tak nie zaglosuja, gdyz... (generalnie) partie kobiet
          nie wystawiaja. Z tych samych co w Polsce powodow.

          Powyzsze nie swiadczy o braku poparcia dla jednomandatowych okregow, Anuszko.
          Tez bym chcial by je wprowadzono. Nie jest jednak tak, ze same jednomandatowe
          okregi rozwiaza problem nieobecnosci kobiet w Sejmie.
          • dar61 Re: feminogłosowanie 20.07.09, 14:56
            Od lat, głosując w Polsce, wybieram właśnie kobiety.
            Od lat me wybranki nie weszły do grona wybranych...

            ***

            A)
            Kinga Dunin, socjolożka, pisarka

            B)
            Magdalena Środa, filozofKA, etyCZKA
            Trochę konsekwencji feministycznej, Redakcjo, w tym obcinaniu
            męskiej końcówki.
            • benek231 Re: feminogłosowanie 20.07.09, 18:09
              dar61 napisał:

              > Od lat, głosując w Polsce, wybieram właśnie kobiety.
              > Od lat me wybranki nie weszły do grona wybranych...
              >
              > ***
              >
              > A)
              > Kinga Dunin, socjolożka, pisarka
              >
              > B)
              > Magdalena Środa, filozofKA, etyCZKA
              > Trochę konsekwencji feministycznej, Redakcjo, w tym obcinaniu
              > męskiej końcówki.
              =====
              Zgadza sie. Ale tez nalezy uodpornic sie na glupawe zarty debili, jako ze szereg
              nazw i tytulow moze dla nich wygladac zabawnie.
              • pamejudd Np. "stolarka"? 28.07.09, 13:56
                To nie "debile" wysmiewaja - to rozum skrzeczy.


                Ale feministki rozumu sie nie boja...
    • czarnysadov Różnice między męskim i żeńskim systemem wartości 16.07.09, 17:59
      Chciał bym aby Środa wyjaśniła na czym polegają różnice między męskim i żeńskim systemem wartości :) pomiajac to że jest to bardzo seksistowskie z jej strony prosze o wyjaśnienie :)

      Na czym polega różnica oceny kompetencji przez mężczyzy i kobiety i dlaczego to podobno męski system wartości został komuś narzucony LOL :))))))))

      Ale zakładajc iż został on narzucony (w co wątpie) to dlaczego p Sroda nie promuje kobiecego systemu wartości ... jeśli jest lepszy to wygra ...

      Ubawiła mnie dziś środa :)
      • irneriusz Re: Różnice między męskim i żeńskim systemem wart 28.07.09, 11:45
        Ja jestem za parytetami w malzenswie!!!!! Mam nadzieje, ze pani Sroda tez.
        Trzeba byc konsekwentnym. W dzieciach tez parytety powinny byc, to sprawiedliwe.
    • maksym6 Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po.. 17.07.09, 08:53
      Gratulacje. Znakomity, mądry, wyważony tekst. Pisany dobrym językiem, prosty,
      zrozumiały ... także dla wielu facetów. I o to chodzi, aby wyjaśniać, pisać po
      prostu o co chodzi. Bez zbędnego filozofowania i wygłupiania się jak pan
      "Czarnysadov". Poglądy tego faceta są dziwaczne i właśnie kompletnie
      niezrozumiałe. Gratuluję, pokazał pan właśnie jak bardzo faceci potrafią być
      ograniczeni i bezmyślni. Na szczęście niektórzy. Wielu rozumie i wie o co
      chodzi, a panu Czarnysadovowi zalecam więcej dystansu do siebie i postawienie
      się po prostu w sytuacji każdej kobiety od np. 300 lat do dzisiaj. Jak było, co
      się zmieniło i kto to wywalczył dla kobiet. Pewnie niewiele pan o tych sprawach
      wie. Ciekawe - może chce pan wrócić i palić na stosie czarownice, bo nie
      przypominam sobie, aby kiedykolwiek spalono czarownika. Może wtedy coś dotrze do
      pana. Chociaż szczerze wątpię, ale życzę powodzenia w dochodzeniu do rozumu.
      • whiskeyjack Re: Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po 17.07.09, 13:44
        Czy czasem nie za duzo tej jadowitej ironii....?
    • 40stka Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po.. 17.07.09, 09:55
      Nie zgadzam się z większością zacytowanych argumentów przeciw parytetowi, ale kontrargumenty są chyba jeszcze gorsze.
      1. „Parytety (lub kwoty) spowodują, że politycy wybierani będą ze względu na płeć, a nie kwalifikacje.
      …teraz wybiera się polityków ze względu na płeć!”
      - tylko teraz, nawet jeśli robimy dobrowolnie.
      „…kobiety w Polsce są lepiej wykształcone, bardziej odpowiedzialne, skupione na konkretnych problemach a nie na własnych ambicjach” – ciekawe skąd wiadomo i według jakich kryteriów oceniono, że kobiety są „bardziej odpowiedzialne, skupione na konkretnych problemach a nie na własnych ambicjach”
      2. „O tym, czym się zajmują politycy, powinien decydować interes społeczny, a nie płeć.
      …to właśnie płeć (męska) decyduje o tym, co uważa się za ważne w polityce, a co za marginalne. …męskie zainteresowania określają, na co mają iść pieniądze z budżetu. Pieniądze idą więc np. na Euro 2012, a nie na politykę socjalną. Sprawy większości kobiet (zdrowie reprodukcyjne, opieka okołoporodowa, przemoc, polityka prorodzinna, kwestie alimentów) są marginalizowane...”
      – czyli jak jestem za ograniczeniem wydatków socjalnych i za wydatkami na Euro 2012, to nie jestem kobietą. Pewnie się tylko podstępnie podszywam. I dalej dowiadujemy się, że zdrowie reprodukcyjne to sprawa większości kobiet, bo przecież mężczyźni nie cierpią na bezpłodność. Podobnie nie dotyka ich wadliwa polityka prorodzinna, która wyraźnie przecież preferuje kobiety.
      3. „Parytety (lub kwoty) naruszają demokratyczną zasadę wolnego wyboru.
      ...bez parytetów wolność wyboru jest ograniczona. Mechanizm parytetowy wolność poszerza…”
      – nie ma to jak zadekretować wolność za pomocą ograniczania swobody decyzji. A jak obywatele dokonają niewłaściwego wyboru, to się go pewnie poprawi.
      4. „Kwoty i parytety są czymś sztucznym, co się nie przyjmie.
      Kwoty lub parytety funkcjonują w polityce od dawna. Na przykład w ramach rządów koalicyjnych przyjmuje się określone kwoty dla partii wchodzących w koalicję. Poszczególne resorty obejmują politycy nie ze względu na ich kwalifikacje, ale ze względu na przyjęty system kwot…”
      – tylko należy zauważyć, że partie zawierają w tej sprawie porozumienie, często długo negocjowane. Nikt z zewnątrz nie narzuca im żadnego podziału.
      5. „Kobiety nie nadają się do polityki, bo polityka jest pełna brudów i agresji.
      ... Im więcej kobiet w polityce, tym mniej awantur, ambicji i rywalizacji. Tym mniej brudów i agresji.”
      – oczywiście kobiety to chodzące anioły i same święte np. taka bizantyjska cesarzowa Irena czy caryca Katarzyna. Czy bliżej naszych czasów i realiów: M. Szymańska, która dostała wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za bestialskie zabicie ówczesnego maturzysty T. Jaworskiego. Szymańska zdaniem sądu kierowała zbrodniczym procederem i była "mózgiem" całej akcji. Dobrze, że ma dożywocie, bo mogłaby zademonstrować nam w praktyce ową „troskę o innych” i „umiejętności negocjacyjne”. W latach dziewięćdziesiątych liczba kobiet skazanych wzrosła aż o 16 %, dane te dotyczą każdego przedziału wiekowego.
      6. „Parytety to system, który upokarza kobiety. Kobiety nie potrzebują ułatwień, to poniżej ich godności!
      Stosowanie zasad sprawiedliwości nigdy nie upokarza. Parytety lub kwoty nie dają kobietom specjalnych i niezasłużonych przywilejów wynikających z płci, tylko likwidują niesprawiedliwe przywileje mężczyzn - wynikające z płci i z tradycji. Jak ktoś się czuje upokarzany, nie musi z kwot korzystać.”
      – No to dowiedzieliśmy się wszyscy, kiedy każda kobieta ma prawo czuć upokorzona, a kiedy nie. Swoją drogą ciekawe jak rozumieć zdanie: „Jak ktoś się czuje upokarzany, nie musi z kwot korzystać.”? Przecież skoro kwoty zostaną uregulowane odgórnie na mocy prawa, to każdy chcąc nie chcą będzie do „korzystania” z nich przymuszony.
      7. „Po co wam władza, i tak jesteście lepsze!
      Ta ckliwa formułka jest przejawem hipokryzji, która lekceważenie i pogardę wobec kobiet osłania fałszywym komplementem. Dlaczego to mężczyźni nie chcą stać się lepsi i oddać część politycznej władzy?...”
      – i jak ma się to do pkt. 5 („... Im więcej kobiet w polityce, tym mniej awantur, ambicji i rywalizacji. Tym mniej brudów i agresji.”)? To w końcu, zdaniem autorek, jesteśmy lepsze od mężczyzn czy nie?
      8. „Kobiety nie mają czasu na politykę, bo wolą macierzyństwo.
      Mitem jest przekonanie, że kobiety nie garną się do polityki. Kobiety chcą być aktywnie politycznie i jeśli będą, to z pewnością zadbają o wprowadzenie mechanizmów wspierających łączenie ról publicznych z wychowawczymi. … Poza tym polityka jest zajęciem, które łatwiej pogodzić z wychowaniem dzieci, niż na przykład praca w fabryce czy w opiece zdrowotnej. Wystarczy urządzić w parlamencie żłobek i przedszkole.”
      – zacznę od końca: w przypadku większości zawodów wystarczy zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach, aby można było pogodzić ich wykonywanie (przez któregokolwiek z rodziców) z wychowaniem dzieci. Nie wiem czemuż to polityka miałaby być łatwiejsza do pogodzenia z wychowaniem dzieci od innych profesji. Nie wiem też czemu akurat urządzenie żłobka i przedszkola w parlamencie miałoby rozwiązać problemy polityków-kobiet? Czy to ministrowie-kobiety mają dojeżdżać z dziećmi do parlamentu i przy okazji anonsować się parlamentarzystom, czy też one nie powinny mieć dzieci w ogóle? A co z politykami samorządowymi?
      „Kobiety chcą być aktywnie politycznie i jeśli będą, to z pewnością zadbają o wprowadzenie mechanizmów wspierających łączenie ról publicznych z wychowawczymi.”- a co z tymi, które nie chcą być „aktywne politycznie”? W Polsce klasa polityczna jako całość jest postrzegana bardzo źle, a polityków uważa się generalnie za złodziei i oszustów. Ten pogląd reprezentują również kobiety i odnosi się on do polityków-kobiet. Jeśli chodzi opinię, że politycy-kobiety zadbają o wprowadzenie mechanizmów wspierających łączenie ról publicznych z wychowawczymi, to cóż mamy już polityków-kobiety i jakoś niespecjalnie zajmują się tym problemem. Mamy kobiety - prezydentów miast i nie zauważyłam, aby w tych miastach powstało więcej przedszkoli i żłobków.
      Komunistyczne zacięcie pań, z którym pouczają one wszystkich dokoła co mają myśleć i czuć jest coraz bardziej męczące i tak źle świadczy o kobietach. Może wreszcie panie powinny pogodzić się z faktem, że nie wszystkie kobiety muszą mieć takie same poglądy i nie zawsze muszą się zgadzać. Dotyczy to parytetu, aborcji, aktywności politycznej i wielu innych kwestii.
      • whiskeyjack Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po.. 17.07.09, 13:46
        Alez w lansowanym przez pp Srode i Dunin komunizmie wlasnie wszysycy
        mieliby jednakowe poglady, jednakowe miski, jendakowe ubrania i
        jednakowe prycze... no chyba, ze urzedowaliby na wierzyczkach
        strazniczych...
      • helguera każdy kolejny głupi tekst p.Ś. i p.D 17.07.09, 18:55
        utwierdza mnie w przekonaniu że o jakichkolwiek parytetach mowy być nie może.Ciekawe co też .pani pożal sie Boże ,etyk przeszkodzilo w tym że ludzie nie wybrali ja do PE.Miała poparcie gazety ,Lis zapraszal ją co rusz przed wyborami ,no ico klapa.Teraz chce przywileji dla kobiet,a jakiom prawem.czemu w Norwegi i jeszcze paru krajach gdzie najwiecej kobiet jest w parlamencie nie ma parytetow.A może tam kobiety sa madrzejsze,wiecej się staraja.
        • al-pid Re: każdy kolejny głupi tekst p.Ś. i p.D 21.07.09, 01:28
          Nie nauczyłaś się czytać ze zrozumieniem w szkole, to tekst wydaje
          ci się głupi. Ale nie chwal się tym za głośno, bo nie ma czym.
          A w Norwegii parytet jest obowiązkowy!!! I to nie tylko w polityce.
          Od 2005 roku kobiety stanowią 40% załogi każdej firmy, pod karą jej
          zamknięcia albo wysokiej grzywny. Jak ci się to podoba? Wrzuć temat
          w google, dowiesz się więcej, i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
          Ergo...
          • pamejudd 40 % zalog kopalnianych to tez kobiety? 28.07.09, 13:54
            Skad w twojej glowence wzielo sie takie przekonanie o tych 40%, ptasi mozdzku?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Komunistyczna retoryka 18.07.09, 09:34
        Podoba mi się ta analiza 40stki.
        Retoryka feministek proponujących parytet jest niestety rzeczywiście
        komunistyczna. Zwłaszcza źle mi się kojarzy to powtarzane często zdanie, że
        parytet to rozwiązanie tylko czasowe, dopóki nie przebudujemy społeczej świadomości.

        I niestety faktem jest, że w Polsce lobby feministyczne jest mocno lewicowe.
        Wyznacza ono standardy - doszło do tego, że feministka bez lewicowych poglądów
        to na pewno nie feministka. Nawet po tym nieszczęsnym Kongresie Kobiet
        feministki narzekały, że jego patronką była pani Bochniarz - pracodawczyni
        (=kapitalistka, wyzyskiwaczka).

        Ja tam nie mam zamiaru podpisywać się pod lewactwem tylko dlatego, że kryje się
        za feministycznymi sloganami. Zresztą niewykluczone, że lewicowe feministki same
        są wykorzystywne jako narzędzie przez jakichś młodych lewicowych polityków wcale
        nie feministów, którzy tylko chcą na ich grzbietach wjechać do polityki. Stara
        polska lewica przeżywa właśnie kryzys, więc młodzi mają szansę się wstrzelić.
      • dar61 Liberum feminorum veto - respons 20.07.09, 15:44
        {40-stki} słowa:

        [... 1. (...) ciekawe skąd wiadomo i według jakich kryteriów
        oceniono, że kobiety są „bardziej odpowiedzialne, skupione na
        konkretnych problemach a nie na własnych ambicjach” ...]

        Bo tak twierdzą same kobiety.
        Ich tu zacytowana opinia mówi o ICH ambicjach.

        [... 2.(...) czyli jak jestem za ograniczeniem wydatków socjalnych i
        za wydatkami na Euro 2012, to nie jestem kobietą. Pewnie się tylko
        podstępnie podszywam. I dalej dowiadujemy się, że zdrowie
        reprodukcyjne to sprawa większości kobiet, bo przecież mężczyźni nie
        cierpią na bezpłodność. Podobnie nie dotyka ich wadliwa polityka
        prorodzinna, która wyraźnie przecież preferuje kobiety ...]

        Twierdzenie, że mężczyzna jest samorodny jest brednią, {40-stko}...


        [... 3. (...) nie ma to jak zadekretować wolność za pomocą
        ograniczania swobody decyzji. A jak obywatele dokonają niewłaściwego
        wyboru, to się go pewnie poprawi ....]

        Nie głosować!
        A będzie się w zgodzie ze swą niezgodą na parytet.
        ;-)


        [... 4. (...) tylko należy zauważyć, że partie zawierają w tej
        sprawie porozumienie, często długo negocjowane. Nikt z zewnątrz nie
        narzuca im żadnego podziału. ...]

        Właśnie {40-tka} negocjuje. Twardo, nieustępliwie, asertywnie. Niech
        się czuje wysłuchana. I przemyślana.

        [... 5. (...) oczywiście kobiety to chodzące anioły i same święte
        np. taka bizantyjska cesarzowa Irena czy caryca Katarzyna ...]

        Ojojoj!
        Wyjątki nie potwierdzają aby reguły, że obecność [kobiecej, nie
        androgynicznej Amazonkopodobnej] kobiety zniechęca do bijatyk?
        A może chodzi o okres [kobiecy] postreproduktywny, że tak powiem?
        Dawno nie przytaczano {40-tce} przykładów o tym, że komunikaty
        podawane np. na stadionach sportowych [emanujących zdrową wonią
        męskich hormonów walki] czy na dworcach autobuso-metro-samoloto-
        kolejowych pacyfikują panikę w zarodku, o bijatykach o miejsce w
        kolejce nie wspominając?

        [... 6. (...) – No to dowiedzieliśmy się wszyscy, kiedy każda
        kobieta ma prawo czuć upokorzona, a kiedy nie ...]

        Był [jest] okres okradania kobiet z godności, równouprawnienia?
        Był [jest].
        Jest czas [przejściowy] na rewanż.

        [... Swoją drogą ciekawe jak rozumieć zdanie: „Jak ktoś się czuje
        upokarzany, nie musi z kwot korzystać.”? Przecież skoro kwoty
        zostaną uregulowane odgórnie na mocy prawa, to każdy, chcąc nie
        chcąc, będzie do „korzystania” z nich przymuszony ...]

        Niegłosując nie przymuszamy się do przymuszonego głosowania.
        Przymusowo przejściowo.


        [... 7. (...) To w końcu, zdaniem autorek, jesteśmy lepsze od
        mężczyzn czy nie? ..]

        Jesteście równouprawnione do popełniania równoznacznych faux pas
        plotąc panom komplementy o np. ich sile, ich wytrzymałości na ból.
        Równocześnie rodzicie [jeśli chcecie] i żyjecie dłużej.
        Kto kogo więc oszukuje komplementując zwodniczo?


        [... 8. (...) Nie wiem też czemu akurat urządzenie żłobka i
        przedszkola w parlamencie miałoby rozwiązać problemy polityków-
        kobiet? Czy to ministrowie-kobiety mają dojeżdżać z dziećmi do
        parlamentu i przy okazji anonsować się parlamentarzystom, czy też
        one nie powinny mieć dzieci w ogóle?...]

        Są wśród nas polityczki bezmężne, a dzietne. I też chcą "w politykę
        iść". Żłobki im [nam] przyparlamentarne się należałyby.

        [... A co z politykami samorządowymi? ...]
        Przy sejmikach też jest dużo miejsca na ochronki.

        [... a co z tymi, które nie chcą być „aktywne politycznie”?...]
        Tu martwimy się o te aktywistki polityczki. Inne, nieaktywne -
        martwią się o inne sprawy.

        [... W Polsce klasa polityczna jako całość jest postrzegana bardzo
        źle, a polityków uważa się generalnie za złodziei i oszustów...]
        Czas więc na zmiany ku lepszemu parlamentaryzmowi i zmianie
        sejmikostwa-sobkostwa.


        [... Jeśli chodzi opinię, że politycy-kobiety zadbają o wprowadzenie
        mechanizmów wspierających łączenie ról publicznych z wychowawczymi,
        to cóż, mamy już polityków-kobiety i jakoś niespecjalnie zajmują się
        tym problemem. Mamy kobiety - prezydentów miast i nie zauważyłam...]

        Zauważyłbym tu, {40-tko}, że są przegłosowywane już na etapie
        uzgodnień wewnątrzpartyjno-koalicyjnych, może nawet wieczorno-
        pościelo-rodzinno-dyskusyjnych...


        [... Komunistyczne zacięcie pań, z którym pouczają one wszystkich
        dokoła co mają myśleć i czuć jest coraz bardziej męczące i tak źle
        świadczy o kobietach. Może wreszcie panie powinny pogodzić się z
        faktem, że nie wszystkie kobiety muszą mieć takie same poglądy i nie
        zawsze muszą się zgadzać. Dotyczy to parytetu, aborcji, aktywności
        politycznej i wielu innych kwestii....]

        O, właśnie {40-tko}!
        To się nazywa demokracja i wolność słowa.
        A teraz, po wykrzewieniu zaperzenia przeciwkomunistycznego, do
        dzieła.
        Parlamentarno - REFERENDOWEGO.

    • kotkin2 Po co babom władza? wszędzie po 50% 17.07.09, 11:55
      zróbmy tak,żeby nie bylo dyskryminacji żadnej płci, zmieńmy
      dotycczasowe podziały, wszędzie po równo!!
      dlaczego kierowcami i górnikami mają być tylko mężczyźni..50% miejsc
      dla Pań!!
      a w sadach rodzinnych(i pozostałycyh) oraz w administracji 50%
      miejsc dla Panów!!!
    • kotkin2 Po co babom władza?"spier"..w ustach Pani Minister 17.07.09, 12:03
      tyle w kwestii łagodnego obejścia i uroczych obyczajów.
      Znieśmy podział w sporcie, po co sa dyscypliny męskie i kobiece??
      Wszyscy będą mieli równe szanse
    • brundlefly Bardzo mnie wzruszają takie teksty. Naprawdę. 17.07.09, 14:17
      Weźmy taki cytat:

      "Dotychczasowy schemat wyboru oparty jest na stereotypach, według których to
      mężczyźni bardziej nadają się do polityki, więc tradycyjnie eliminuje się kobiety."

      Z którego jasno wynika, że stereotypy są be.
      Zestawmy to z takim cytatem:

      "Tymczasem to kobiety w Polsce są lepiej wykształcone, bardziej odpowiedzialne,
      skupione na konkretnych problemach a nie na własnych ambicjach."

      Już pomińmy kwestię wykształcenia, bo to jakoś od biedy można argumentować
      statystyką ilości magistrów (która jednak de facto realnego stosunku
      wykształcenia bynajmniej nie odzwierciedla).
      Ale na czym, jeśli nie na jakimś zakichanym stereotypie panie Dunin i Środa
      opierają tezę, że kobiety są bardziej odpowiedzialne??? Jak to w ogóle można
      sprawdzić empirycznie? Śmiech.
      "Skupione na konkretnych problemach, a nie na własnych ambicjach". To oczywiście
      również nie stereotyp tylko fakt naukowy udokumentowany wieloma badaniami! I
      takie tam dziurawe kalosze. Co za niechlujstwo myślenia może prowadzić do takiej
      moralności Kalego i braku logiki. I one chcą na listy wyborcze!;) Ech, no
      naprawdę, wiwat patriarchat! ;)

      • hugu Re: Bardzo mnie wzruszają takie teksty. Naprawdę. 18.07.09, 06:29
        Wyższa odpowiedzialność kobiet jest dowiedziona statystycznie choćby
        przez to, że prawie wcale nie siedzą w więzieniach, bo rzadko łamia
        prawo, natomiast ponad 90% skazanych przestępców to męzczyźni.
        • q-ku Re: Bardzo mnie wzruszają takie teksty. Naprawdę. 18.07.09, 10:15
          hugu napisała:

          > Wyższa odpowiedzialność kobiet jest dowiedziona statystycznie choćby przez to,
          że prawie wcale nie siedzą w więzieniach, bo rzadko łamia prawo, natomiast ponad
          90% skazanych przestępców to męzczyźni.
          =====

          o, i to jest niesprawiedliwe
          żądam parytetu - wsadzić więcej kobiet;-)

          (te same badania potwierdzają że jak już kobiety przestępstwa popełniają to
          brutalnie
          jak zabijają to skutecznie

          innymi słowy - taki sobie argument, bo przecież nie ma parytetu w mafii i te
          nieszczęsne kobiety po prostu nie mogą się wykazać

          ale sytuacja już się poprawia - podobno coraz więcej kobiet zajmuje w
          organizacjach przestępczych wysokie stanowiska

          nie trać otuchy
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Bardzo mnie wzruszają takie teksty. Naprawdę. 18.07.09, 09:37
        > Co za niechlujstwo myślenia może prowadzić do takiej
        > moralności Kalego i braku logiki. I one chcą na listy wyborcze!;)

        Ano dokładnie - napisałam to wyżej: one wiedzą, że przy jednomandatowych
        okręgach wyborczych nie mają szans się dostać do parlamentu, bo nikt na nie nie
        zagłosuje. Dlatego wolą połączyć obecną ordynację z parytetem. Mają wtedy szanse
        zostać przepchnięte głosami oddanymi na ich lepszych kolegów z góry listy.
      • q-ku no przecież piszą wyraźnie "chcą władzy" ... 18.07.09, 10:11
        a nie równości
    • tbarbasz Czy Baby chcą WADZY??? 17.07.09, 14:58
      Mówią:
      Kobiety chcą wejść gremialnie do polityki.
      Nieprawda!
      Świadczy o tym najlepiej popularność Partii Kobiet. Do władzy chcą po prostu
      dorwać się pewne Panie z rodzaju "celebrities" politycznych.


      Te Panie uważają, że należy im się statystycznie połowa miejsc. A powalczyć o
      nie kompetencjami i pracą "od podstaw" to nie łaska. Należy się i już. Puk,
      puk - Sejm ma wyrazić zgodę!
      A jest tyle do zrobienia:
      - wychowanie (od przedszkolnego) jest w większości w rękach kobiet. To
      dlaczego dziewczynki są inaczej kształtowane niż chłopcy? Aktywistki Partyjne
      - do dzieła! Przekonać Panie przedszkolanki, panie "od czegoś tam" w szkołach
      do innego (równego, a przynajmniej równiejszego) traktowania obu płci!
      Przecież to kobiety kobietom gotują ten los! Za dużo roboty i wynik niepewny?
      I JA nie zdążę się załapać na PARYTET?
      Jak wielkie sukcesy (poza zamieszaniem wywołanym bodajże w Szwecji tłumaczonym
      potem słabym angielskim) miała p.Środa jak "Pani od Kobiet" w Rządzie? Co
      realnie dla nich zrobiła, czym może się pochwalić?
      10000 głosów w ostatnich wyborach jak na populację kobiet i hałas czyniony
      przez i wokół p.Profesor to niezbyt dużo...
      A p.Dunin - kilka książek, w tym jedna rzeczywiście niezła. Poza tym głośno
      się autoreklamuje w "Wybiórczej". I tyle...

      Trochę mało...Potrzebny jest więc PARYTET!!!

      A takie Elżbiety (I i II), pani Theacher i inne potrzebowały parytetów. A
      piękna Julia (Tymoszenko)? I co - chłopy na początku narzekały (Maggie, down,
      down) a potem szczęśliwi.
      Ale nie - Nasze Celebrytki chcą już, zaraz teraz i bez większego wysiłku - a
      więc PARYTET!!! Jesteśmy znane z tego, że gardłujemy, aby być znane - to
      pewnie się załapiemy na te miejsca...
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czy Baby chcą WADZY??? 18.07.09, 09:46
        > Mówią:
        > Kobiety chcą wejść gremialnie do polityki.
        > Nieprawda!

        Zgadzam się. Kobiety gremialnie nie interesują się władzą.

        Osobiście uważam, że to źle. Jest to wynik złego wychowywania dziewcząt w
        rodzinach i w szkołach. W szkołach pracują głównie kobiety-nauczycielki i są to
        kobiety o określonej postawie wobec życia. Zawód w którym zarabia się grosze
        naturalnie nie przyciąga osób zainteresowanych władzą. Nauczycielki przekazują
        więc uczennicom model bycia kobietą bierną i poprzestającą na małym. Wymagają od
        uczennic stereotypowo kobiecych cech: staranności, grzeczności, uległości,
        przywiązywania wagi bardziej do szczegółów, niż do ogólnych spraw. Jednocześnie
        odpuszczają i nie wymagają tych cech od chłopców. Trudno, żeby takie
        nauczycielki nagle potrafiły zachęcić uczennice do zainteresowania władzą.

        Ale lewicowe feministki chcą leczyć ten problem objawowo, czyli wychowywać
        dorosłych ludzi parytetami! To nigdy nie wyjdzie.

        Proszę zauważyć, jak wielki hałas panuje w sprawie parytetów, a jednocześnie jak
        wielkie milczenie panuje w sprawie właściwej edukacji dziewcząt! Feministki nie
        mówią o tym prawie nic. To nie jest modny temat.
        • tbarbasz Re: Czy Baby chcą WADZY??? 18.07.09, 12:21
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > Zgadzam się. Kobiety gremialnie nie interesują się władzą.
          >
          > Osobiście uważam, że to źle. Jest to wynik złego wychowywania dziewcząt w
          > rodzinach i w szkołach. W szkołach pracują głównie kobiety-nauczycielki i są to
          > kobiety o określonej postawie wobec życia.

          No to pełna zgoda! I to (sądząc po nick'ach) BABY i CHŁOPA!

          Co do ordynacji - też się z Tobą zgadzam. Taka jak jest sprawia, że mamy Partie
          Wodzów (Wódz - a za wodzem wierni!!!). I wybór pomiędzy Kaczorem i
          Donaldem (lub, jak ktoś woli odwrotnie!). Reszta - to maszynki do wspierania
          Wodza i maszynka do głosowania. Już wielu "niepokornych" i PiS i w PO się o tym
          przekonało!!!
        • dar61 Re: kobieta nauczyciel 20.07.09, 15:59
          {Anuszki} słowa:

          [... Jest to wynik złego wychowywania dziewcząt w rodzinach i w
          szkołach...]

          O rodzinach trudno mi generalizować.
          Skądinąd, jako osoba obserwująca, że tak powiem, od środka szkołę
          rzeknę:
          Plecie głupstwa {Anuszka}!

          Takiego stężenia chęci do zmian w podejściu do życiowego/ szkolnego
          sukcesu, wręcz w postaci bitwy o dusze nieaktywnych dziewcząt w
          szkołach dawno nie widziałem, jak u mych koleżanek nauczycielek.
          Młodych, ambitnych, "na fali"!

          Tak więc - albo {Anuszka} zmyśla, albo ma nieaktualne, może
          zaściankowe, obserwacje.
    • ylemai gry językowe 17.07.09, 17:10
      Mnie tylko zastanawia to zestawienie:

      pierwsza baba określiła się jako socjolożka, druga baba jako filozof. Czy to oznacza, że B1 jest bardziej radykalną feministką, a B2 jest podejrzana dla swoich sióstr? Bo przecież powinno być - "filozofka".

      Panowie - brutalizujmy politykę. Niech poleje się krew. Co innego mogłoby odstraszyć chciwe władzy kobiety? Pamiętajcie - mężczyzna ustąpi i wybaczy, przyzna się do błędu i przeprosi. Kobieta nigdy tego nie zrobi.
    • gu-gl Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 17.07.09, 17:36
      * Kinga Dunin, socjolożka, pisarka

      OK

      ** Magdalena Środa, filozof, etyk

      A nie czasem "filozofka", "etyczka" ?
    • koszerny51 Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 17.07.09, 18:22
      nie "babom", tylko "kobietom "prostaczki.
    • halon51 Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 17.07.09, 21:14
      nie rzecz w parytetach lecz w mądrości kobiet na co dzień w tym także w
      polityce, z innych cech których oczekuję od kobiet to odpowiedzialność
      ,konsekwencja ,partnerstwo /nie uległość /,udział w życiu publicznym ,nie
      traktowanie siebie jako kury domowej ,tylko matki i żony ,dzielenie się
      obowiązkami na co dzień nie tylko z mężem ale przede wszystkim z dziećmi
      ,uczenie ich samodzielności wraz z dorastaniem ,wtedy taka kobieta będzie
      doceniona i wybrana przez wyborców.udział w polityce z parytetu jest dla mnie
      poniżająca.FE.
      • elve Re: Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po 18.07.09, 00:11
        to nie startuj.

        mam wrażenie, że część komentujących nawet nie wie, na czym polega parytet.
        szkoda słów.
    • calber A pani Środa jest z wyboru czy z parytetu? 18.07.09, 09:19
    • q-ku artykuł jest jak socjalizm - bohaterstawia pytania 18.07.09, 10:09
      z których większości nikt nie zadaje
      generalnie stawia jednak tezy socjalistycznej równości

      a ja nie lubię socjalizmu, świeć panie nad jego duszą

      na najwyższe stanowiska, na największe sceny teatralne wybiera się nie po równo
      ale najlepszych z najlepszych (gdy tak nie jest trzeba to zwalczać i tu się do
      pań przyłącze chętnie, ale pewno nie interesuje ich to)

      tak więc mierzi mnie każde oczekiwanie by "wybrać po równo" (a jak po równo
      spośród mądrych nie znajdzie się to dobierzemy z głupszych)

      jak to się kończy? O, to proste, wybrana na stanowisko ds równości pani środa
      stwierdziła, ze "u niej w resorcie mężczyzna może co najwyżej naprawić kran"

      potem zaś pojechała do Szwecji i wywołała głupią uwagą skandal międzynarodowy

      więc niech apele formułują mądrzejsi bo czytać szkoda głuptasa (niezależnie od płci)
    • iggu2 Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po.. 18.07.09, 13:03
      Ciekawe czy pani Środa chciałaby by przeszczep serca (a lepiej mózgu) zrobił jej lekarz, który dostał się na studia z powodu swojej wiedzy, czy może czarna, lesbijka, Żydówka z parytetu (propozycja parytetów dla studentów 50% miejsc na studia dla kobiet, 50% dla mniejszości etnicznych, 50% dla mniejszości seksualnych i 50% dla wiadomo kogo).
      • drojb Re: Teraz robi ci przeszczep niedouczony facet 18.07.09, 23:59
        który dostał posadę, bo ma kutasa. I zostawia po operacji chystę, bo się
        śpieszy, bo ma 40 innych operacji (miałby mniej, gdzyby dopuszczono
        kobiety), bo pije...
        Zupełnie nie trafiony argument, mój ty iggu, misiaczku.
        • jwojnar Re: Teraz robi ci przeszczep niedouczony facet 28.07.09, 13:16
          > który dostał posadę, bo ma kutasa. I zostawia po operacji chystę, bo
          > się śpieszy, bo ma 40 innych operacji (miałby mniej, gdzyby dopuszczono
          > kobiety), bo pije...
          No tak, przy tym poziomie logiki argumentacji rzeczywiście bez parytetów kobiety
          nie mają szans. Zresztą wyniki Partii Kobiet dowodzą, że same kobiety na siebie
          nie głosują. Może jednak wiedzą, co robią.
          Panie Środa i Dunin bardzo mnie rozczarowały, bynajmniej nie z powodu braku
          kutasów, tylko mózgów. Specjalne prawa dla lepiej wykształconej i rozsądniejszej
          większości w demokratycznym państwie, to czysty absurd - chyba nie trzeba być
          logiczką, żeby na to wpaść?
          btw: pamiętam wywiad z pewną świetną reżyserką, która stwierdziła, że jest
          reżyserem, a nie reżyserką, bo reżyserka to taki pokoik, w którym siedzi reżyser.
      • drojb Polacy i przed szkodą, i po szkodzie głupi! 19.07.09, 00:03
        Skąd się bierze tyle masochizmu w narodzie? Chcą się prać, walczyć w
        Afganistanie (płacić potem na inwalidów), demolować miasta po meczu. AQ
        potem płakać: "aaa państwo nie dało, państwo nie dnba, państwo złe".
        Państwo złe - bo jednopłciowe. Nie dla dzieci, nie dla kobiet.
    • henryabor Kobietki,ToIntelektualna,GorszaPo łowaLudzkości! 18.07.09, 16:42
      Kobietki, to intelektualnie zdecydowanie gorsza połowa ludzkości. Na
      co dzień używają dwa zwoje mózgowe-modologia i kosmetologia. Gdyby
      ktokolwiek miał jakiekolwiek wątpliwości, niech na początek zliczy
      babskie promile na liście laureatów Nagrody Nobla. Gdzie poza
      Skłodowskimi i niewieloma wyjątkami z odległej przeszłości, same
      pismaczki i pokojówki pro forma. Lepiej podobno wykształcone, to
      podobno fakt. Tyle, że większość skrupulatnie wydreptanych kobiecych
      dyplomków nadaje się jedynie na słomiankę z rodzinnymi pamiątkami.
      Bowiem przede wszystkim dyplomki to humanistyczne+ew. obsługa
      zlewozmywaka u wyspiarzy. Liczby bezwzględne powyżej magisterki, to
      Żenada i TotalKompromitacja babskiego rodu. Jedna Środa nawet
      tygodnia nie czyni! Kobietki chcą parytetu fifty-fifty, gdy na
      partyjnych członków wciągnęło się ich zaledwie niecałe 10%. Ot
      blondynki?! Chcą władzy, by puścić Polskę i Polaków z torbami!
      Bowiem co najistotniejsze, a na co nikt jak na razie, nie zwraca
      uwagi, kobietki rozłożyły dwie strategiczne i fundamentalne dla
      kraju dziedziny życia, mianowicie edukację i wymiar sprawiedliwości.
      Edukacja sfeminizowana w 4/5, a wymiar sprawiedliwości po polsku w
      2/3. Ostatni szczytuje 20% poziomem zaufania społecznego! Ostatni
      hit z polskiej wokandy, to wyrok BlonSędzi za 6 gr niezapłaconego
      podatku! O edukacji po polsku lepiej nie rozpoczynać dyskusji. 80%
      maturzystów od lat szerokim łukiem omija uczelnie techniczne! A
      dodatkowo, komunistka Łybacka dokładnie wydepilowała maturalną
      królową nauk! Dixi!
      • al-pid Re: Kobietki,ToIntelektualna,GorszaPo łowaLudzkoś 21.07.09, 00:50
        Ty, henryabor, co to? Za gorąco pod beretką z antenką się zrobiło i
        mózg ci się zlasował? Drugą stroną myślisz?
        Takie faceciki jak ty to intelektualnie zdecydowanie gorsza połowa
        ludzkości. Na co dzień używają dwóch zwojów mózgowych: piwnego i
        jebnego. I pewnie dlatego nie wiesz, że do europarlamentu weszło
        22% kobiet, a wszystkie w pięknym stylu, niektóre pobiły na łeb
        swoich rywali na listach (np. Żenadę-Krzaklewskiego).
        A edukację i sądownictwo rozłożyli wszechwładni, pozbawieni
        wyobraźni bezmózgowcy zasiadający w kolejnych sejmach, którzy od
        lat nie dawali i nadal nie dają na te dziedziny pieniędzy. Nie
        otwieraj twarzy na forum publicznym, bo przynosisz wstyd swoim
        kobietom, które cię karmią i opierają i aż dziw bierze dlaczego
        takiego durnego trutnia trzymają w domu???!!!
        Ergo...
    • bosman_plama Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 20.07.09, 10:22
      "Nieprawda. To dotychczasowy system dyskryminuje kobiety, naruszając
      zasadę równości."

      Stosując metodę autorek - nieprawda. Obecny system pozwala głosować
      na tego, na kogo wyborca chce głosować (choć jednomandatowe okręgi
      byłyby lepsze). Autorki wolą system, w którym państwo wie lepiej od
      wyborcy na kogo głosować należy. Owszem, system list wyborczych
      stanowi ograniczenie tego wyboru. Ale zwolennicy parytetu nie chcą
      zniesienia list, ale zastąpienia ich własnymi. Ot, "walka o
      sprawiedliwość". O ile zakład, że w przypadku wprowadzenia parytetów,
      na listach pojawią się panie Dunin i Środa oraz ich koleżanki i
      znajome?
    • three-gun-max Manipulacja kobietonów 20.07.09, 11:55
      Dwie baby polemizują z tezami, które same postawiły. W sumie nic dziwnego, bo sam pomysł parytetów to głupota nie do obrony. Powoływanie się w tej sprawie na przeżarte socjalizmem i poprawnością polityczną kraje europejskie to droga na dno. Jedyne do czego doprowadzą parytety to sytuacje, w których spośród dwóch osób: mądrej i głupiej wybrana zostanie ta mająca właściwą płeć.
      • elegia Re: Manipulacja kobietonów 20.07.09, 14:47
        three-gun-max napisał:


        Jedyne do czego doprowadzą parytety to sytuacje, w których spośród dwóch os
        ób: mądrej i głupiej wybrana zostanie ta mająca właściwą płeć.

        przyczym glupia jest kobieta?
        "wlasciwa" plec ( zenska)= glupota?

        panowie myslicie, ze jestescie az tak inteligentni?

        szczerze mowiac ja ma w ogole w glebokim powazaniu caly ten "idiotyczny" porzadek swiata;)
        • jwojnar Re: Manipulacja kobietonów 28.07.09, 13:32
          > przyczym glupia jest kobieta?
          > "wlasciwa" plec ( zenska)= glupota?
          To, że kobieta będzie głupsza jest twoim domysłem, a nie tezą three-gun-max'a.
          On tylko pisze (z konieczności tłumaczę jak krowie na rowie), że kryterium
          wyboru będzie płeć, a nie kompetencje.
          Czytając bełkot feministek mam coraz silniejsze wrażenie, że można im
          zaproponować tylko jedno: walcie się, jak chcecie władzy, to wygrajcie wybory.
      • sroka75 Re: Manipulacja kobietonów 20.07.09, 15:09
        Jedyne do czego doprowadzą parytety to sytuacje, w których spośród dwóch os
        > ób: mądrej i głupiej wybrana zostanie ta mająca właściwą płeć.
        ładnie, ładnie...kobieta to automatycznie głupia? Bo teraz
        (i drzewiej) w parlamencie to sami mędrcy zsiadali i przez te głupie baby im się
        średnie poselskie IQ gwałtownie obniży, żenua...
        • three-gun-max Re: Manipulacja kobietonów 21.07.09, 13:35
          Twierdziłem, że może zostać wybrana osoba głupsza. Może to być kobieta albo mężczyzna. Parytet działa w obie strony jak sama nazwa wskazuje.
          Znamienne jest to, że brakiem logiki wykazały się w tym wątku akurat dwie kobiety ;-)))
          • elegia Re: Manipulacja kobietonów 21.07.09, 14:39
            three-gun-max napisał:

            > Twierdziłem, że może zostać wybrana osoba głupsza. Może to być kobieta albo męż
            > czyzna. Parytet działa w obie strony jak sama nazwa wskazuje.
            > Znamienne jest to, że brakiem logiki wykazały się w tym wątku akurat dwie kobie
            > ty ;-)))

            drogi logiczny samcu dyskusja nie toczy sie w oderwaniu!
            zreszta szkoda dyskutowac z takim inteligentnym okazem jak ty, przeciez nie od dzis wiadomo, ze kobiety sa nielogiczne;)( czytaj: nie mysla jak ja-facet)

            • three-gun-max Re: Manipulacja kobietonów 23.07.09, 14:34
              Logika jest jedna i nie jest męska ani żeńska.
            • frusto Re: Manipulacja kobietonów 28.07.09, 09:18
              Pani elegio, ale faktem jest, że zdanie brzmiało

              "są osoby X i Y, X jest głupsza, ale wybrana będzie Y bo akurat tak każe parytet"

              NIJAK nie da się wyciągnąć z tego wniosku "X jest kobietą". Ale, z moich
              doświadczeń ze zwolennikami parytetów można zauważyć, że większość z nich jest
              na bakier z logiką.
    • anti.global Po co dziadom władza? do rujnowania swiata 21.07.09, 02:08
      i ludobojstw.
    • ksiaze_olsztyn Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 28.07.09, 08:36
      Dobrze, że na forum są takie kobiety jak Anuszka z AGH-u, która w
      swojej postawie wyraźnie oddziela liberalizm od socjalizmu Duninu i
      Środy.

      Zaś co do tekstu - jest tak głupi i nielogiczny, że aż przykry. Pani
      Środa ceni wyżej zadekretowaną z góry "równość" od wolności wyboru.
      Obie panie zaś pokazały swoją pogardę dla demokracji!!!

      I dlatego takie chore wymysły jak parytet powinny być nie olewane,
      wyśmiewane, ale tępione jako zagrożenie dla demokracji!
      • zdanka1 Re: Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po 28.07.09, 09:00
        > Środa ceni wyżej zadekretowaną z góry "równość" od wolności wyboru

        Wolnosc wyboru istnieje dopiero wówczas, kiedy w wyniku
        zagwarantowania podstawowej równosci MOZNA SOBIE NA NIA POZWOLIC.
        W innym wypadku wolnosc wyboru to przyjecie narzuconej roli z
        konstatacją - skoro tak było zawsze, to i pewnie tak musi byc, wic
        wybieram to co było, bo i tak innnego wyboru nie mam.

        Swoja drogą bardzo mnie zastanawia jaka bedzie Polska za 20 lat -
        jak słucham obecnych 20 latków wydaje mi się, z e mamy spore szanse
        na kraj, który w głowie sie nie meisci dzisiaj niektórym - mądry i
        nieideologiczny.
    • frusto Głupia propaganda 28.07.09, 09:15
      Te kobiety nawet nie zrozumiały chyba otrzymanej krytyki. Najprostszy przykład
      z tymi łysymi "gdyby łysina wpływała na status i zarobki, to trzeba by kwot i
      parytetów". No to są badania pokazujące, że uroda kobiety wpływa na jej
      ścieżkę kariery, zarobki itd. Z tego prosty wniosek, że należy wprowadzić
      parytet: tyle a tyle brzydkich, tyle a tyle ładnych.

      Inne argumenty to tylko żonglerka słowami. Dlaczego niby parytet ma wprowadzać
      "równość"? Dlaczego moją żonę ma obchodzić, czy ją reprezentuje facet czy
      kobieta? Dlaczego p. Dunin chce tak koniecznie dzielić ludzi według płci?
    • m_q Jestem za parytetami płci - w małżeństwie... 28.07.09, 13:59
      50% miejsc w każdym małżeństwie powinny zajmować kobiety!
    • kruk-8881 Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 22.11.09, 00:45
      Po pierwsze zapis o parytetach musi uwzględniać, minimum 40 % mężczyzn lub
      kobiet, w przeciwnym razie mężczyzn będzie 10 lub 0 %, np; we władzach
      samorządowych (ratusz) Warszawy jest zaledwie 30% mężczyzn to nie równo
      uprawnienie a dyskryminacja mężczyzn!
      Po drugie zacząć mówić o dyskryminacji mężczyzn! również

      Jak wiadomo, dyskryminacja mężczyzn jest w Polsce zjawiskiem powszechnym
      DLACZEGO O TYM SIĘ NIE MÓWI??? I NIC W TYM KIERUNKU NIE ROBI???

      Dziś w Polsce dyskryminacja mężczyzn jest zauważalna na każdym kroku, łamanie
      praw konsumenckich (kobiety mają wolne wstępy do klubów kiedy mężczyźni muszą
      płacić ,powstało nawet konto bankowe tylko dla kobiet na lepszych warunkach)
      łamanie równego traktowania na uczelniach WYŻSZYCH (kobiety na politechnice
      gdańskiej dostają wyższe stypendia w ramach programu 'kobiety na politechnikę')

      Innymi przykładami dyskryminacji mężczyzn, która wynika z monopolizacji
      kwestii równości płciowej przez feminizm, są wzrost przemocy domowej wobec
      mężczyzn, rosnąca mizoandria (nienawiść lub silne uprzedzenie w stosunku do
      mężczyzn) i niesprawiedliwe prawo karne.( Kobiety dostaja mniejsze wyroki
      tylko dla tego że są kobietami)

      Sądy rodzinne to już prawdziwa tragedia mężczyzn. Tu już na wstępie adwokaci
      informują ich, że nie mają żadnych szans z kobietami w walce o prawa do
      dziecka, o równe prawo do rozwodu (z reguły winą obarcza się mężczyzn, nawet
      jak kobieta jest alkoholiczką itp)

      Następna sprawa WIEK EMERYTALNY, gdy zestawi się to z faktem, że kobiety w
      Polsce żyją średnio o 9 lat dłużej niż mężczyźni
      a mężczyźni muszą o 5 lat dłużej pracować do emerytury delikatnie mówiąc jest
      to chore, łamie to zapis konstytucji o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn.

      W większości krajów UE w ramach równouprawnienia płci zrównano już wiek
      emerytalny dla obu płci.

      W Polsce Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nie można wskazać żadnych
      uzasadnionych argumentów usprawiedliwiających zróżnicowanie traktowania w
      zakresie prawa do wcześniejszej emerytury kobiet i mężczyzn.
      Do tej pory nie nastąpiło jednak orzeczone prawem zrównanie tegoż wieku
      emerytalnego, dyskryminacja mężczyzn w tym zakresie nadal w Polsce istnieje.
      Bardzo wielu mężczyzn po prostu nie dożywa emerytury!

    • kruk-8881 Po co babom władza? Widmo parytetów krąży po Po... 22.11.09, 00:47
      Nie ma to też żadnego uzasadnienia biologicznego ani społecznego, po prostu
      zwykła dyskryminacja.
      Zresztą w pracy zawodowej mężczyźni również są dyskryminowani, jeśli pracują
      razem z kobietami. Nigdy nie słyszałem, by dla kobiet istniały inne tabele
      płac, za tę sama pracę kobiety otrzymują takie same wynagrodzenie, jak
      mężczyźni, jednak korzystają z różnego rodzaju przywilejów, poza tym z reguły
      cięższą i trudniejszą pracę powierza się wtedy mężczyznom i to bez żadnego
      dodatkowego wynagrodzenia. Wielokrotnie spotkałem się z argumentacją - no
      przecież jesteś mężczyzną.
      Moze są gdzieś wyjątki i działają w obie strony ,nie ma na to reguły .
      U mnie w firmie np; kobiety zarabiają WIĘCEJ! na tych samych stanowiskach
      spytałem się czemu odpowiedziano mi , bo tak.... , może czas skończyć z ta
      feministyczna obłudą
      chociaż jest to sprawa indywidualna i jest rożnie w niektórych firmach kobiety
      zarabiają więcej od mężczyzn za podobną prace w nie których mniej
      nie ma na to reguły .Za to to fakt jest
      wiele uchwał, ustaw i rozporządzeń ingerujących w rynek pracy, które
      wspomagają kobiety TYLKO A MĘŻCZYZN NIE.
      Od kiedy prowadzi się statystyki na ten temat notuje się wzrost przemocy
      domowej wobec mężczyzn. Obecnie liczba sprawców, jak i liczba ofiar takiej
      przemocy obu płci na świecie jest równa, choć w niektórych kategoriach przemoc
      bardziej dotyczy mężczyzn, w innych (np. zabójstwa) bardziej dotyczy kobiet.
      Mimo rosnącej przemocy domowej wobec mężczyzn jej ofiary nadal spotykają się z
      lekceważeniem ze strony policji i bagatelizowaniem ich krzywdy ze strony
      sądów. Wyroki dla kobiet stosujących przemoc domową są kilkukrotnie niższe niż
      dla mężczyzn .
      Co więcej, niektóre kraje, takie jak Hiszpania, odstąpiły od zasady równości
      wobec prawa i wprowadziły do kodeksu karnego kontrowersyjne przepisy o
      odmiennych karach za stosowanie przemocy domowej w zależności od tego czy
      ofiarą jest mężczyzna czy kobieta.
      W przypadku zaistnienia takiej przemocy (nie ma żadnych ośrodków pomocy, do
      których mógłby się udać mężczyzna po zgłoszeniu swojego problemu w
      prokuraturze), kampanie przeciw przemocy domowej nadal prowadzi się z
      perspektywy kobiet. Co więcej, niektóre z tego typu kampanii prowadzonych jest
      w niedopuszczalny seksistowski sposób. Chociażby jedna z prowadzonych w
      Wielkiej Brytanii kampanii w swojej formie przekazu bazowała na wzbudzaniu
      lęku wobec mężczyzn i uogólnianiu. Każdy z zaprojektowanych na jej potrzeby
      plakatów zawierał na wstępie frazę spójrz na mężczyznę z boku, po czym
      charakteryzował mężczyznę jako zwyczajnego faceta (np. jako kolegę z pracy,
      faceta przy barze itd.), sugerując jednocześnie, że może on być sprawczą
      przemocy domowej lub gwałcicielem. Wymyślone przez kobiety i nieprawdziwe
      przypadki molestowania seksualnego i pedofilii bywają przez kobiety
      wykorzystywane do ZEMSTY na mężczyznach.
      Nic do stracenia nie maja albo wsadza mężczyznę na 12 lat lub tylko im grozi 3
      lata pozbawienia wolności za składanie fałszywych zeznań.( Powinna taka sama
      kara grozić za fałszywe oskarżenia, to jest ile grozi za dane przestępstwo
      tyle i za fałszywe oskarżenie z tego artykułu.
      Nie tylko społeczeństwo ale też instytucje powołane do walki z dyskryminacją
      płciową przyczyniają się do dyskryminacji mężczyzn. Przykładem może być już
      samo istnienie terminu prawa kobiet, występującego w wielu różnych aktach
      prawnych, a brak terminu prawa mężczyzn. Takim przykładem mogą być również
      różnorakie akcje w obronie praw kobiet prowadzone przez ONZ oraz różne inne
      organizacje międzynarodowe, przy braku akcji prowadzonych w obronie praw
      mężczyzn. Odnośnie części z tych akcji nie ukrywa się nawet ich
      dyskryminacyjnego charakteru, oficjalnie prowadząc je pod szyldem
      dyskryminacji (jedynie okraszonej terminem pozytywna".
      Przykładów na dyskryminację mężczyzn w Polsce jest tysiące i nie sposób
      wszystkich wymienić
      pytanie czemu o tym się nie mówi i nic się z tym nie robi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka