czarnysadov
16.07.09, 17:42
Pomijając elemany seksistowskie ... owszem więcej kobiet studiuje polonistyke ... i więcej kobiet jest polnistkami w szkołach ... :) co nie zmienia faktu że większy wkład w literature maja faceci aczkolwiek czekam na ziane ... piszcie książki drogie feministki :)
to nie wina facetów że mniej kobiet angażuje się w polityke ... wystarczy przeliczyć liczbe członków poszczególnych partii ... niby dlaczego facet ma być dyskrymnowany ze wzgledu na członka którego niewątpliwie posiada :) Nie zdziwił bym się kiedy okazało by się że luczba posłanek zbliża się do proporcji facetów i kobiet aktywnie anagzujących się w polityke na niższych szczebalach ...
Ja sobie poprostu nie zycze dyskryminowania mnie naprzykłąd listach wyborczych tylko ze względu na "falusa" :-) którego niewątpliwie posiadam.
Niech środa zamiast wyciągać czerowne postulaty zajme sie agitacją na rzecz większej aktywności polityczej kobiet :-)