komarowo
27.07.09, 22:16
W putlerstanie bez zmian:
'nieznani sprawcy' tym razem pod moskwą postrzelili w twarz obrońcę praw
człowieka.
Przy okazji RFE podsumowuje 10 lat Władolfa Putlera, wyśmiewając wyniki
'sondaży' Levada. Cytują też kacap-dziennikarza, który pisze m.in. Rosja wciąż
nie może się zdecydować, czy stalinizm to była hekatomba czy może największe
dobrodziejstwo w dziejach ludzi radzieckich.
www.rferl.org/content/Russian_Rights_Activist_Attacked_Near_Moscow/1786593.html