annniii 30.07.09, 09:47 Ciekawe, kiedy wymyślą skuteczną pigułkę dla mężczyzn, bo póki co, większość środków antykoncepcyjnych ingeruje w ciało kobiet i na nie przerzuca odpowiedzialność związaną z "zabezpieczaniem się". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heterofob2 co ma do tego kościół?! 30.07.09, 13:41 Przywoływanie w pierwszym akapicie stosowanego przez krk idiotycznego rozróżnienia na metody "naturalne" i "sztuczne" dyskwalifikuje każdy artykuł na temat antykoncepcji... Odpowiedz Link Zgłoś
nomina Re: co ma do tego kościół?! 03.08.09, 15:30 Pierścień nie wypada i się go nie czuje... Najwidoczniej autorzy nie spotkali kobiet z cpps :). Odpowiedz Link Zgłoś
noducks bez slubu nie mozesz w ogole :D 03.08.09, 17:17 no chyba ze jestes ksiedzem a twoj partner ministrantem. tylko taki zwiazek bez slubu jest przez kosciol uswiecony... analnie Odpowiedz Link Zgłoś
silling Re: co ma do tego kościół?! 03.08.09, 18:18 heterofob2 napisał: > Przywoływanie w pierwszym akapicie stosowanego przez krk > idiotycznego rozróżnienia na metody "naturalne" i "sztuczne" > dyskwalifikuje każdy artykuł na temat antykoncepcji... dokladnie sa tylko rozne metody antykoncepcji KK zapedzil sie w slepa uliczke, zezwalajac na jedne a walczac z innymi, w imie jakis technicznych roznic, Na szczescie niewielu katolikow bierze to powaznie bo kosciol nie specjalizuje sie przeciez w antykoncepcji... ;) Nota bene bylo bardzo blisko zmiany podejscia KK w latach 90'tych, ale beton partyjny na czele z Ratzingerem to zastopowal. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: co ma do tego kościół?! 04.08.09, 11:34 silling napisał: > KK zapedzil sie w slepa uliczke, > zezwalajac na jedne a walczac z innymi, > w imie jakis technicznych roznic, To nie do końca tak, bo Kościól ma tu bardzo pokrętne stanowisko. Otóż stosować naturalne metody antykoncepcji można, ale tylko jesli się nie ma nastawienia antykoncepcyjnego. To tak samo jak ze szczepionkami hodowanymi na oraganych pozyskanych z abortowanych płodów. Kosciół uważa je za etycznie złe, ale same szczepionki stosować można, aby z pokorą i na kolanach (to stanowisko też promował biskup Ratzinger). > Na szczescie niewielu katolikow bierze to powaznie > bo kosciol nie specjalizuje sie przeciez w antykoncepcji... ;) Na nieszczęście wielu katolków traktuje to poważnie i to tylko w bardzo powierzchownej sferze. Dlatego mamy taka a nie inną ciemna liczbę aborcji w kraju. > Nota bene bylo bardzo blisko zmiany podejscia KK w latach 90'tych, > ale beton partyjny na czele z Ratzingerem to zastopowal. Bo wierni KK to w większości barany. Świadomość treści wiary jest żadna, ludzie nie odróżniają treści nauk Chrystusa, od zmieniającej się doktryny. Powinien powstać masowy ruch wiernych na rzecz reformy i oczyszczenia instytucji KK. Odpowiedz Link Zgłoś
rob30tt Re: co ma do tego kościół?! 04.08.09, 11:49 > Powinien powstać masowy ruch wiernych na rzecz reformy > i oczyszczenia instytucji KK. taki ruch powstal i zostal przez KK wyklety - nazywaja sie protestanci Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: co ma do tego kościół?! 04.08.09, 11:58 rob30tt napisał: > > Powinien powstać masowy ruch wiernych na rzecz reformy > > i oczyszczenia instytucji KK. > > taki ruch powstal i zostal przez KK wyklety - nazywaja sie > protestanci Widać czas na nowy rozłam... Odpowiedz Link Zgłoś
yesiotr nie zanosi się 04.08.09, 14:15 wszystkim jest wygodnie tak, jak jest. owieczkom - nie muszą zbyt wiele myśleć i wszystko mają usprawiedliwione na spowiedzi, pasterzom - wiadomo czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Jak to co ma kościół? Kasę! Chrzciny, komunie, itd 03.08.09, 20:10 Jak to co ma kościół? Kasę! Chrzciny, komunie, itd. ... Re: co ma do tego kościół?! heterofob2 napisał: > Przywoływanie w pierwszym akapicie stosowanego przez krk idiotycznego > rozróżnienia na metody "naturalne" i "sztuczne" dyskwalifikuje każdy artykuł > na temat antykoncepcji... > > Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: co ma do tego kościół?! 04.08.09, 11:20 >Przywoływanie w pierwszym akapicie stosowanego przez krk >idiotycznego rozróżnienia na metody "naturalne" i "sztuczne" Zupełnie nie rozumiem twojej krytyki tego rozróżnienia. Jeśli kobieta posiada wiedzę o sobie i swoim ciele, wie kiedy może zajść w ciążę. Unika w tym czasie pełnego współżycia i tyle. Nie lubię socjobilogii za nadużycia przy interpretacji zachowań, zarowno ludzkich jak i zwierzęcych; jednakże zjawisko takie występuje również w swiecie zwierząt. W okresach zmniejszonej znacznie ilości pokarmu lub innych trudnośći środowiskowych płodne samice nie podejmują współżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: najlepszą antykoncepcją jest... 03.08.09, 15:58 No, tylko dla tych którzy lubią grzebać się w odchodach... Bleeeee, powinienneś uprzedzać ! Właśnie jem 2-gie śniadanie ! Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 15:33 Do tej pory antykoncepcja hormonalna propagowana była na łamach GWno Prawdy niczym zbawienie dla kobiet. W popularnym programie o seksie w agorowym TOK FM osoby dzwoniace z watpliwościami były zwykle obsmiewane przez prowadzacą. Niestety oprócz skutków wymienionych w artykule ciągłe zażywanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych, szczególnie u młodych kobiet, szczególnie przed pierwszą ciążą prowadzić może do zwiększonego ryzyka zachorowania na raka jajników i macicy. Niedowiarów zapraszam do holu warszawskiego Centrum Onkologii gdzie dowiedziałem się co nie co z wywieszonych tam ostrzeżeń. A poza tym, dziewczyny, my na prawdę nie lubimy waszych wąsów !!! waszych owłosionych łydek, ramion, co to za przyjemność w lizaniu takiej owłosionej nóżki !? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_english Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 15:50 no, oczywiście księża muszą też zabrać głos... Odpowiedz Link Zgłoś
bnch Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 15:54 Wąsów? Musisz swoją partnerkę poinstruować, żeby już nie brała przywiezionych z NRD pigułek, bo obecnie są już takie, które mają śladowe ilości hormonów i nie działają w ten sposób. Skoro tak nienawidzisz poglądów prezentowanych w GW i mediach związanych z nimi, to po ch... tu wchodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 16:05 Czytanie, poznawanie cudzych poglądów nawet tych sprzecznych z wyznawanymi przez siebie nazywasz "nienawidzeniem" ? Moja dziewczyna na szczęście nie ma zarostu ale i też nie bierze tego świństwa. Co do wąsów u dziewczyn, dziele się jedynie swoim, nie popartym żadnymi badaniami statystycznymi, spostrzeżeniem z ulic W-wy. Obserwuję ogromną zmiane na gorsze na przestrzeni ostatnich 20 lat. Jak sam miałem naście lat dziewczyna 17-18 letnia z meszkiem była ewenementem, dziś niestety to już prawie norma. Poza tym, w swoim poście pochwaliłem GW*** gazetę za zamieszczenie po raz pierwszy info o skutkach ubocznych, do tej pory bagatelizowano te skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
plxpl Pamietaj - piszesz do czytelnikow... 03.08.09, 16:41 ...GWna. Oni są prości, trzeba do niech pisać WIELKIMI LITERAMI, powoli i prostym językiem. Ciemnogród z ramienia GWna przyjmuje tylko łatwostrawną papkę i do tego zgodną z "postępowym" światopoglądem. Niech biorą te świństwa i nadal wierzą, że świat jest taki jakim go GWno opisuje. Natura po prostu wyeliminuje ich geny... Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 04.08.09, 11:01 Dziecko drogie, nie wiem skad ci przyslo do glowy ze te wasy to od pigulek hormonalnych. Calemy mnostwu kobiet daje sie hormony wlasnie po to zeby zlikwidowac nadmierne owlosienie i inne problemy. Meszek i rozne inne ewenemnety pochodzi w tych czasach z kiepskiego jedzenia, kurczakow napakowanych hormonami wzrostu i antybiotykami, ktore sa propgowane jako zdrowe i odchudzajace jedzenie. Jedna pigulka dziennie to male miki w porownaniu do tego co siedzi w jedzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 04.08.09, 12:14 black_halo napisała: > Meszek i rozne inne ewenemnety pochodzi w tych czasach z >kiepskiego jedzenia, kurczakow napakowanych hormonami wzrostu i >antybiotykami, ktore sa propgowane jako zdrowe i odchudzajace >jedzenie. Że zarcie jest kiepskie to się zgodzę. Co do dyskusji o pochodzeniu włosków na kobiecym ciele - to sie tylko usmiałam. Skończcie z ogladaniem TV. Kobiety jak świat światem miały włoski na ciele, podobnie jak mężczyźni. Podobnie jak mężczyźni jedne mają ich więcej, inne mniej.To, że aktualnie jest stwierdzane coś takiego jak nadmierne owłosienie na tle hormonalnym to tylko efekt propagandy. Zdarzaja się rzeczywiście takie przypadki, jak owłosienie na buzi, piersiach i one faktycznie wynikaja z zaburzeń. To jednak rzadkość. Dodam jeszcze, że przed manią depilacyjną kobiety z "meszkiem" uchodzily za namiętniejsze (polecam obejrzenie paru starszych filmów, satystycznie w co drugim pojawi się taka aluzja). Co zresztą ma uzasadnienie w ich profilu hormonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 04.08.09, 12:08 talking_head napisał: > Co do wąsów u dziewczyn, dziele się jedynie swoim, > nie popartym żadnymi badaniami statystycznymi, spostrzeżeniem z >ulic W-wy. Obserwuję ogromną zmiane na gorsze na przestrzeni >ostatnich 20 lat. Jak sam miałem naście lat dziewczyna 17-18 >letnia z meszkiem była ewenementem, dziś niestety to już prawie norma. Widać młode pokolenie kobiet zaczęło mieć głęboko w d..e pornograficzne upodobania brzydszej połowy ludzkości oraz presję przemysłu erotyczno-kosmetycznego. Zadaniem kobiety nie jest poświęcać cały swój czas na zbliżanie się wyglądem do aktorek porno (gladko wygolona, wychudzona i zduzymi melonami). Jak się tak tych włosków na ciele kobiet uczepiłeś, to jeszcze pochwal się, czy dorównujesz gabarytami filmowym panom. Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki Szanuję Twój pogląd i gdybyś jeszcze sięgnął na 03.08.09, 17:28 poziom Thinking Head,na co Cię stać, mniejsze byłyby kolejki po zasiłki dla bezrobotnych a rząd nie walczyłby z dziurą budżetową. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 18:44 talking_head napisał > A poza tym, dziewczyny, my na prawdę nie lubimy waszych wąsów !!! > waszych owłosionych łydek, ramion, co to za przyjemność w lizaniu > takiej owłosionej nóżki !? Skutkiem ubocznym części z pigułek anty jest zmniejszenie nadmiernego owłosienia - musisz się douczyc trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 20:05 Napisałem, że nie opieram swoich sadów na naukowych dowodach, sam nie jestem lekarzem ani farmaceutą, w tych sprawach jestem więc laikiem ale staram się czasami ruszyć głowa a nie tylko nią gadać. Na zdrowy rozum, dwudziesta ósma kuro, pastylki anty- blokują wydzielanie żeńskich hormonów niezbędnych do procesu owulacji. Ponieważ u kobiety normalnym stanem jest przeważanie hormonów żeńskich nad męskimi to blokowanie tych pierwszych prowadzi do zaburzenia całej gospodarki hormonalnej, mn. także do zwiększenia owłosienia spowodowanego właśnie blokowaniem cech żeńskich. Może nie po naukowemu tylko po chłopsku, ale myślę że ja jestem bliżej prawdy. Jak by ona jednak nie była to najgorszy jest stan faktyczny jaki obserwuję na ulicach, w klubach, mamy wąsiasty babiniec, niestety. Z czegoś sie to bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 20:17 To kiepsko ta głowa ruszasz, google tez nie gryzie. Progestageny zawarte w stosowanych obecnie tabletkach hormonalnych - działają antyandrogennie, zmniejszają produkcję androgenów - męskich hormonów płciowych, odpowiedzialnych za przetłuszczanie się włosów i trądzik. Dlatego niekiedy nawet zapisuje się pigułki kobietom mającym problem z nadmiernym owłosieniem czy trądzikiem jako lekarstwo a nie jako środek antykoncepcyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 20:31 Pierwszy z brzegu artykuł o działaniu pigułek, napisany prostym i zrozumiałym językiem: www.cafemama.pl/html/index.php?id=art&iddzial=2&idg=10&idart=13 Tutaj fragment na poparcie tego o czym piszę: "Pigułki o szczególnie nasilonym działaniu estrogennym zaleca się głównie kobietom, które mają kłopoty z cerą, przetłuszczającymi się włosami oraz z nadmiernym owłosieniem. " Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: Pierwszy raz uczciwie o skutkach ubocznych 03.08.09, 21:19 Pomijam, że widac wyraźnie, że to artykuł sponsorowany. Cały ten portal żyje zapewne z reklam takich koncernów farmaceutycznych. Ale nawet jesli to prawda, to jak sie ma informacja o "zmniejszeniu ryzyka zachorowania na raka jajnika" przy stosowaniu pigułek z plakatami wiszacymi w holu Centrum Onkologii na Ursynowie, gdzie miałem wątpliwa przyjemność przebywać i z nudów czytałem wszystko co tam wisi na ścianach, wg których istnieje duże prawdopodobieństwo zwiekszenia ryzyka zachorowań na raka narzdów rodnych przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej, szczególnie u młodych dziewczyn i kobiet przed pierwszą ciążą, a jak wiesz dziewczyny bardzo wcześniej rozpoczynają życie seksualne. No i komu wierzyć ? ja tam bardziej ufam lekarzom onkologom niż ginekologom, ci drudzy za często wyjezdżają na sponsorowane wakacje na Dominikanę czy inne Hawaje, jeżdżą zbyt drogimi samochodami. Koncerny farmaceutyczne ładują miliardy w promocje swoich środków. gazety, takie jak GW, żyją głównie z reklam. Ale ja dalej zostane przy swoim, że za dużo wąsiastych panienek chodzi po ulicach, może mam jakąś obsesję ale włąsnie to uwielbiam u kobiet, gładkość skóry. Może dlatego że sma przypominam "maupę", przynajmniej na klacie. Odpowiedz Link Zgłoś
lisowski.piotr Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 15:35 Art. sponsorowany? Odpowiedz Link Zgłoś
bnch Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 15:55 Przez kogo sponsorowany? Semickie Sprzysiężenie na Rzecz Antykoncepcji, czy też inną tajną organizację o zasięgu światowym i profilu spiskowym? Z tego, co mi wiadomo różne podmioty produkują różne środki. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 18:40 Nie zapominaj o masonach i cyklistach. Odpowiedz Link Zgłoś
kr88 Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 15:40 Najlepszą metodą jest LODZIO Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 15:50 I nadal nic dla mężczyzn. W sensie - nic nowego, bo leciwa prezerwatywa oczywiście jest na liście. A szkoda, bo odnoszę wrażenie, że jakaś metoda uśmiercania plemników jeszcze w worku byłaby wyjątkowo skuteczna i bezproblemowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 11:21 Pracuje się i nad tym, ale niestety po niektórych środkach ef.uboczne były nie do zaakceptowania przez mężczyzn, dodawano zastrzyki z testosteronu, ale który facet znosiłby regularne zastrzyki gdy "oj, kochanie, ty tylko łykasz maleńką pigułkę, weź tego nie porównuj nawet..." Poza tym potrzeba czasu, żeby pozbyć się plemników ze spermy - czasem trochę ich zostaje, trzeba by czekać z 6 m-cy... w pewnym wieku wielu mężczyzn (nie w Polsce co prawda, dziwne to) woli sobie zafundować wazektomię - 15 min zabieg, święty spokój. Poza tym wyobrażam sobie "misiaczki" co im się zapomni podczas oglądania meczu łyknięcie pigułki... lepszy byłby zastrzyk na np 3 m-ce, albo implant podskórny. Odpowiedz Link Zgłoś
black_madonna Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 15:59 Też mi nowinki antykoncepcyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
klaranyc Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 16:11 Ciekawe, skąd autor wziął informację, że w USA nie stosuje się wkładek domacicznych... Oczywiście, że się stosuje, na dodatek nie wmawia się ludziom bzdur, że mogą je używać tylko kobiety, które rodziły. Poza tym można się poddać sterylizacji na życzenie, o czym autor, zapewne w obawie przed atakiem kręgów radyjnych, nie raczył wspomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 21:50 Czasen tez nie na zyczenie, szczegolnie jak sie jest biedna Latynoska. Odpowiedz Link Zgłoś
klaranyc Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 01:37 ??? Możesz sprecyzować? Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 12:20 klaranyc napisała: > ??? Możesz sprecyzować? Zapewne grzeczna dziewczynka nawiązywała do przymusowej sterylizacji sporej ilości kobiet w USA z biedniejszych srodowisk. Sprawa wyszła na jaw po dość długim czasie. Sterelizowano kobiety bezpośrednio po porodach, wogóle ich o tym nie informując. Podobne afery wybuchały tam co najmniej kilka razy, również w środowiskach biedniejszych imigrantów. Ot, uroki demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 16:14 Krwawienie miedzy opakowaniami pigulek to nie jest miesiaczka! :/ Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Po co maleńka tabletki dla facetów ? 03.08.09, 16:19 ... wystarczy podwiązać nasieniowód. W Londynie zabieg 10 min za 1500 GBP... No i zawsze jest jeszcze sex alternatywny i fajny (oral/anal) annniii napisała: > Ciekawe, kiedy wymyślą skuteczną pigułkę dla mężczyzn, bo póki co, większość > środków antykoncepcyjnych ingeruje w ciało kobiet i na nie przerzuca > odpowiedzialność związaną z "zabezpieczaniem się". > Odpowiedz Link Zgłoś
klaranyc Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 03.08.09, 16:29 NHS nie pokrywa kosztów? W Stanach sterylizacja finansowana jest z ubezpieczenia, przy niewielkim (20-30%) co-payment pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
tw52 Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 04.08.09, 00:07 klaranyc napisała: > NHS nie pokrywa kosztów? W Stanach sterylizacja finansowana jest z > ubezpieczenia, przy niewielkim (20-30%) co-payment pacjenta. oczywiscie, ze kazde inne leczenie w UK jest darmowe (w NHS) dla osob zamieszkalych w UK (nie ma zadnego obowiazku ubezpieczenia zdrowotnego - wystarczy fakt zamieszkiwania), ale widocznie ktos mial na mysli osobe przyjezdzajaca do Londynu na 1 dzien do prywatnej kliniki, sklonnej zaplacic 5 krotnie wiecej niz to warte. Odpowiedz Link Zgłoś
tw52 Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 04.08.09, 00:09 sorry, chcialem napisac "oczywiscie, ze tak jak kazde inne leczenie, jest to darmowe" Odpowiedz Link Zgłoś
klaranyc Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 04.08.09, 01:37 A, teraz rozumiem. Ale jeśli jechać i płacić, to może lepiej gdzieś bliżej Polski - zaoszczędzi się i na zabiegu i na podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 04.08.09, 11:25 Oczywiście, że pokrywa... Trzeba tylko normalnie się na listę zapisać i poczekać. W prywatnej brytyjskiej klinice o b.dobrej reputacji koszt to 420 GBP, dużo taniej niż sterylizacja dla kobiet, bo i zabieg prostszy, w znieczuleniu miejscowym. Odpowiedz Link Zgłoś
powazektomii Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 03.08.09, 17:59 Welcometopoland niestety myli się co do czasu trwania zabiegu. Wiem, bo sam miałem robioną wazektomię. Na pewno nie trwa to 10 minut. Przygotowanie do zabiegu, znieczulenie, znalezienie i przecięcie nasieniowodu, podszycie obu koncówek i zaszycie trwa dłużej, bo nawet do godziny. Cena sprzed 10 dni to 330 euro w klinice w Goerlitz. Możliwe, że w Londynie kosztuje dużo wiecej, ale po co przepłacać! Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Po co maleńka tabletki dla facetów ? 04.08.09, 12:22 welcometopoland napisał: > ... wystarczy podwiązać nasieniowód. > W Londynie zabieg 10 min za 1500 GBP... Radzę poczytać o możliwych skutach ubocznych - przed podjęciem decyzji. > No i zawsze jest jeszcze sex alternatywny i fajny (oral/anal) Jako stałe formy współżycia z kobietą? Bez klasycznych stosunków? To ciekawe co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
yomamakorka Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 16:45 Ani slowa o wkladkach [spiralach] z hormonami?? W USA akurat bardzo popularne... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmerka Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 16:53 Chyba autorka nie wie co oznacza słowo antykoncepcja. "naturalne metody planowania rodziny" nie są antykoncepcją gdyż wymagają powstrzymania się od współżycia w określone dni. To naprawdę wstyd, żeby zabierać się za pisanie artykułów nie mając podstawowej wiedzy z zakresu dziedziny którą się opisuje! Odpowiedz Link Zgłoś
0karola Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 17:13 szkoda ze zapomnieli wspomniec o cudnych pigulkach cerazzete. Odpowiedz Link Zgłoś
x.armide Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 20:41 nie zapomnieli tylko czytac nie umiesz. przeceirz pisza o pigulkach jednoskladnikowych Odpowiedz Link Zgłoś
0karola Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 17:03 moze i pisza ale sa rozne jednoskladnikowe, nie widze zeby pisali cos o takich ktore bierze sie bez przerwy i nie ma sie okresu Odpowiedz Link Zgłoś
silling Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 17:47 sa jeszcze zastrzyki co 3 miesiace wtedy nie trzeba pamietac o tabletkach codziennie, bardzo popularne za wielka woda oczywiscie kazda tabletka ma srodki uboczne rowniez te "niewinne" przeciwbolowe, ale generalnie to sa bardzo bezpieczne metody do tego nowe tabletki maja minimalne ilosci hormonow i wiecej cykli hormonalnych, nawet 3 rozne + placebo co jest wazne - kazda kobieta jest inna, dla kazdej kobiety pracuje cos innego, nie ma uniwersalnej tabletki dobrej dla wszystkich trzeba dobrac wlasciwa, taka ktora jest dobrze przyjmowana przez organizm, ale mozna to ocenic dopiero po 3 miesiacach, tyle czasu zajmuje zeby organizm sie przystosowal dopiero potem mozna oceniac jak ona dziala... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 18:42 "Pigułki bierze się w układzie 21 na 7, co oznacza, że przez pierwsze trzy tygodnie zażywamy hormony, a potem następuje tygodniowa przerwa, podczas której występuje miesiączka." Przecież właśnie antykoncepcja hormonalna polega na tym, że nie ma jajeczkowania a zatem nie ma też miesiączki. Jest tylko sztucznie wywołane krwawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
gebicka Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 19:10 Artykuł jakich wiele, niestety. Nic nowego dowiedzieć się z niego nie można. A tabletki bierze się 21 dni a nie 28 jak twierdzi autorka. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-choroszko Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 19:37 Odpowiedzcie proszę, bo się niepokoję. Zaczynam dopiero stosować plastry Evra - pierwszy nakleiłam 10 lipca. Od tego czasu (minęły już 3 tygodnie) cały czas mam okres i końca nie widać! Czy to jest normalne?A może powinnam zrezygnować z plastrów? Mój lekarz twierdzi, że wszystko w normie,ale nie do końca w to wierzę. Czy któraś z was miała podobnie jak ja? śnieżynka Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 12:47 tez tak mialam jak zaczęłam brać pigułki. Wydaje mi się, że pierwszą wzięłam za wcześnie..Okres nie chciał się skończyć przez ponad dwa tygodnie. W następnym cyklu i przez dalsze trzy lata używania nie miałam żadnych problemów! a teraz jestem w 9 miesiący ciąży!(oczywiście zaszłam po dostawieniu) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 20:34 Masz absolutna racje annniii ,ze w wiekszosci przypadkow to kobiete obarcza sie obowiazkiem zabezpieczania.Wiekszosc meskiej populacji Polakow nie uzywa nawet prezerwatyw (nie umie albo wstydzi sie kupic) a potem w razie wpadki(ciazy) wymuszaja na "ukochanej" kobiecie skrobanke (czyli aborcje) nie zastanawiajac sie zbytnio nad mozliwymi skutkami ubocznymi tego zabiegu. Totez wsrod tej prymitywnej (lub bardziej elegancko -niewyedukowanej w temacie wspolzycia seksualnego i metodach zapobiegania ciazy zarowno sztucznych jak i naturalnych - tu zwlaszcza krazy nieprawdopodobna ilosc idiotycznych mitow) czesci populacji Polakow (oni sa najbardziej proaborcyjna grupa , a zatem mozna miec wrazenie ,ze traktuja kobiety raczej na zasadzie uzywki) i takze czesci Polek jest najwieksza liczba zwolennikow aborcji mechanicznej - oni po prostu nie maja pojecia jak zapobiegac ciazy dlatego jedynym rozwiazaniem jest dla nich po prostu usuniecie plodu ,ktore czesto traktuja jak wyrwanie zepsutego zeba lub usuniecie wyrostka robaczkowego. I nie mozna winic tylko kosciola katolickiego za ignorancje i braki w wychowaniu seksualnym wsrod mlodziezy - to jest dzialka szkoly ,roznego rodzaju poradni a takze samych rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
tyveog Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 21:23 annniii napisała: > Ciekawe, kiedy wymyślą skuteczną pigułkę dla mężczyzn, Trudno powiedzieć, póki co panowie mają do dyspozycji "lateksowe stroje wieczorowe". Bez odpowiedniego stroju na wieczór, niektóre lokale wyrzucają klienta na zbity pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
tyveog Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 03.08.09, 21:28 "Oprócz zakazów religijnych (Kościół nie popiera stosowania sztucznych form antykoncepcji, dopuszcza jedynie naturalne metody" To zależy od religii. Pisząc kościół należałoby sprecyzować, że chodzi o kościół katolicki. Ciekawe, bo już ewangelicy, przecież czytający tę samą świętą księgę widzą sprawę inaczej: "Kościół luterański w Polsce nie wydał stanowiska ws. środków antykoncepcyjnych, jednakże ich stosowanie nie jest sprzeczne z ewangelicką etyką. Decyzja o stosowaniu środków antykoncepcyjnych pozostawiona jest sumieniu każdego wierzącego." http://www.ekumenizm.pl/content/article/20060418124122648.htm Jak widać, to nawet nie sam bóg, ale ludzie za watykańskim murem manipulują ludzką świadomością. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek693 wazekotomia dostępna jest i w Polsce 03.08.09, 23:56 oczywiście odpłatnie w prywatnych gabinetach- zgodnie z durnym prawem nielegalna więc droższa= ok. 1,5 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
idaiola ja chciałabym podwiązać jajniki 04.08.09, 09:31 Mam już dziecko i od 13 lat jem hormony. Zaczynają mi się problemy z żyłami, więc chyba lepiej jakbym je żuciła. Czy ktoś słyszał o podcinaniu/ podwiązywaniu/ dla kobiet? Skoro wazektomia dla facetów jest dostępna prywatnie, to może ktoś słyszał o takich zabiegach dla kobiet??? Mój ginekolog mimo, że fajny twardo obstaje pzy tym, że to nielegalne w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmerka Re: ja chciałabym podwiązać jajniki 04.08.09, 12:40 W Polsce faktycznie nie legalne. Jeśli bardzo Ci na tym zależy postaraj się o zabieg za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
croco Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 11:49 Pytajcie Ojca Dyrektora. On handluje wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 12:03 Ale mi nowości... Może z nowszych rzeczy wymieniliby chociaż pigułki które a) można brać bez przerwy 3 m-ce, potem "okres" i znów 3 m-ce b) pigułki które bierze się bez przerwy i nigdy nie ma "okresu" (przynajmniej w teorii, można plamić przez pół roku) To, że w Polsce sterylizacja nie jest legalna to jakiś koszmar. Ile osób chętnie dałoby sobie spokój z hormonami po urodzeniu dzieci... Są teraz metody dla kobiet, w których nie nacina się brzucha, tylko przez pochwę wkłada do jajowodów "zatyczki" które potem obrasta tkanka -> pewna blokada (oczywiście powikłania też mogą wystąpić, jak zawsze). Niedostępność sterylizacji skazuje wiele kobiet na ryzykowną w średnim wieku antykoncepcję hormonalną - partner o gumkach słyszeć nie chce, abstynencja w grę nie wchodzi, spirala bez hormonów dla niektórych kobiet = ból + krwawienia... zostaje łykać pigułki i czekać na zakrzepy lub nowotwór. Taaak, poza tym firmy farmaceutyczne straciłyby sporo klientek, które z własnej kieszeni muszą sobie te pigułki zafundować. Jeden wielki koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
klaranyc Re: Antykoncepcja, czyli kto pyta, nie błądzi 04.08.09, 18:51 Wen_yinlu, czytałam ostatnio sporo o Essure, bo poważnie rozważałam poddanie się temu zabiegowi. Niestety, wygląda na to, że jest to metoda zawodna. Te sprężynki wielu kobietom wypadają i trzeba je usuwać operacyjnie z macicy, czy gdzie tam utkwiły. Wpisz w wyszukiwarkę "Essure problems" lub "Essure failure". Znalazłam sporo wypowiedzi kobiet, które po Essure zaszły w ciążę. Szkoda, bo poważnie myślałam o tym zabiegu i robiłam sobie spore nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś