Dodaj do ulubionych

Kochanowski ma rację

07.08.09, 03:56
Ma rację w kwestii karania za homofobię.
moon5.wordpress.com/2009/08/06/kochanowski-ma-racje/comment-page-1/#comment-7566
Obserwuj wątek
    • mk02 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 09:11
      ma racje, jeszcze jak ma racje.
      • michnischerbeobachter Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 10:45
        Najbardziej rozbawiła mnie groteskowa "definicja" owej homofobii. Poetyka żywcem
        przeniesiona z ustawodawstwa stalinowskiego gdzie piętnowano każdą formę
        opozycji czy nawt braku akceptacji ustroju powszechnej szczęśliwości."
        Nieuzasadniony lęk" jako a'priori założony dogmat politPOPu. Z góry przyjęli w
        tym swoim śmiesznym nowomownym języku jakiś lęk-co jest bzdurą i z góry wiedzą
        że jest nieuzasadniony. Podwójnie fałszywe założenie. Równie zabawna powszechna
        już i niemal kanoniczna zbitka pojęciowa wrzucająca do jednego worka arbitralnie
        zdefiniowanego homofoba z podobnie skrojonym antysemitą, ksenofobem czy
        rasistą. Ustawodawca poleciał tu po przysłowiowej bandzie traktując(nie bez
        racji) lud jako stado reagujących odruchowo jak trzoda prostaków. Mechanizm ma
        być następujący- homofob to nie tylko homofob, to cos znacznie gorszego to
        również( zdefinicji) rasista, ksenofob i (ultima ratio regnum) najgorszy
        zbrodniarz na skali ludzkiej wyobraźni-ANTYSEMITA.
        Podsumowując, nie akceptujesz "homonizmu" jesteś antysemitą, faszystą,
        nacjonalistą i zapewne wyborcą PiSu a to już inwektywa najcieższego kalibru. Nie
        muszę dodawać że choćbyś był profesorem UJ i tak pochodzisz ze wsi lub małego
        miasteczka, masz wykształcenie podstawowe ew. zawodowe i 30lat więcej niż
        faktycznie.
        • michnischerbeobachter Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 13:25
          (ultima ratio regum) oczywiście, literówka.
        • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 14:42
          Zgadzam się.

          Moje spojrzenie na to (treść wpisu z bloga):

          "Istotą lęku neurotycznego jest jego irracjonalność, tak więc definicja
          homofobii jest idiotyczna. Ktoś się boi i nie jest to jego wina. I ma być
          jeszcze karany za ten lęk, czyli za homofobię? Można go co najwyżej leczyć.
          Jednak kobieta dostała surową karę finansową. To kolejny absurd oderwanej od
          życia poprawności politycznej. Tylko krok do nazizmu."
        • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 14:49
          Definicja homofobii:
          "“nieuzasadniony lęk i niechęć wobec osób homoseksualnych, biseksualnych i
          transseksualnych, oparty na takich uprzedzeniach, jak rasizm, ksenofobia,
          antysemityzm i seksizm”."

          Jak już napisano powyżej... Lęk przed osobami homoseksualnymi nie musi mieć
          związku z rasizmem i antysemityzmem. Takie definicje są chore. Chore więc jest
          prawo stosujące się do nich.
          • michnischerbeobachter Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 21:30
            Sami nie zdają sobie sprawy z poziomu absurdalnosci takiego zapisu. Jak można
            karać za coś co nie dotyczy sfery racjonalnej-jest wiec poza rozumową
            kontrolą-nie jest intencjonalne.
            Na podobnej zasadzie powinno sie penalizować inne rodzaje lęków, tym razem
            realnych, nie wyimaginowanych na użytek międzynarodowego hominternu.
            Na początek proponuje ściganie karne arachnofobii-lęku przed pająkami. Jest
            ewidentnie irracjonalny- pająki (w naszym klimacie) są niegroznymi stworzonkami,
            mimo to u niektórych budzą lęk.
            • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 22:09
              Ja się boję pająków.
              Tamta kobieta mogła odczuwać lęk przed "pedałem", i w przypływie emocji tak go
              publicznie nazwała.

              Karanie za homofobiczne wypowiedzi? Fobia jest fobią. Za to nie można nikogo
              prześladować.
              Jeśli chcą wprowadzić terror poprawnościowy, niech wymyślą sobie nową nazwę i
              nową definicję, na podstawie której będą ludzi ścigać.
            • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 22:39
              Ktoś proponuje karanie jakichś lęków? Karze się za CZYNY a nie stany psychiczne.
              • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 22:53
                Stany psychiczne nie są abstrakcją i mają swoje uzewnętrznienie w czynach. Cóż
                ona zrobiła? Wykrzyczała gdzieś w sklepie z oburzeniem coś o "pedale". Nie miała
                intencji skrzywdzenia tego homoseksualisty.
                • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 22:54
                  moon5 napisała:

                  > Stany psychiczne nie są abstrakcją i mają swoje uzewnętrznienie w czynach.

                  I dopiero wtedy są karalne. Czego tu można nie pojmować?

                  > Cóż
                  > ona zrobiła? Wykrzyczała gdzieś w sklepie z oburzeniem coś o "pedale". Nie miała
                  > intencji skrzywdzenia tego homoseksualisty.

                  Tak, "dobrze chciała", prawda?

                  • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:11
                    Myślę, że nic nie chciała. Kierowała nią owa homofobia. To był irracjonalny lęk.
                    Kobieta sama jest zdaje się chora od tej sytuacji, bo mówi:
                    "To ten pan obrażał mnie, obrzucał z okna różnymi narzędziami. Ja mam przez
                    niego depresję i muszę się leczyć."


                    Poza 15 tys. musi też zapłacić 4 tys. kosztów procesu. Jest bezrobotna.

                    Można karać za rzucanie kamieniami i podobne historie, ale nie za nazwanie kogoś
                    "pedałem". To był przecież trudny do opanowania odruch homofobiczny, lękowy.
                    (Homo-aktywiści sami wymyślili ten termin.) Gdy mnie coś brzydzi, też czasem mi
                    trudno powstrzymać się przed nazwaniem tego po imieniu.
                    • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:22
                      Naprawdę nie odróżniasz prawa karnego i cywilnego oraz kary od odszkodowania,
                      czy tylko tak prowokacyjnie udajesz?
                      • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:40
                        Prawo jest prawem. Niezależnie od tego czy karne czy cywilne. Tu jest coś nie
                        tak z tym prawem.

                        Nieco histeryczny pan dostał odszkodowanie za nazywanie go "pedałem". Sam
                        poszedł z tym do sądu, nie było to ścigane z mocy prawa karnego. I czy poczuł
                        się po tym lepiej? Jeśli tak, wtedy jest skrajnie niedojrzały. Albo chodziło mu
                        tylko o pieniądze.

                        Proces był pokazowy. Jak za Stalina. To nic ze z powództwa cywilnego.
                        • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:45
                          moon5 napisała:

                          > Prawo jest prawem. Niezależnie od tego czy karne czy cywilne.

                          Zaś kara jest karą. Występuje w prawie karnym, nie występuje w cywilnym.

                          > Tu jest coś nie tak z tym prawem.

                          Nie, raczej z Twoja logiką.

                          > Nieco histeryczny pan dostał odszkodowanie za nazywanie go "pedałem". Sam
                          > poszedł z tym do sądu, nie było to ścigane z mocy prawa karnego. I czy poczuł
                          > się po tym lepiej?

                          To nie Twoja sprawa, ani moja. Miał prawo dochodzić ochrony swoich praw przed
                          sądem, z prawa tego skorzystał.

                          > Jeśli tak, wtedy jest skrajnie niedojrzały. Albo chodziło mu
                          > tylko o pieniądze.

                          Być może. To nie nasza sprawa.

                          > Proces był pokazowy. Jak za Stalina.

                          Wstyd pisać takie rzeczy.

                          • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:53
                            > Prawo jest prawem. Niezależnie od tego czy karne czy cywilne.
                            >
                            > Zaś kara jest karą. Występuje w prawie karnym, nie występuje w cywilnym.
                            >
                            > > Tu jest coś nie tak z tym prawem.
                            >
                            > Nie, raczej z Twoja logiką.

                            Wysoka kara finansowa to też kara. Straszna. I jest to również kara moralna.
                            • moon5 Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:54
                              Innymi słowy, przymus wypłacenia komuś odszkodowania uważam za karę.
                              • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:57
                                Odszkodowanie jest czymś wyraźnie innym, niż kara. Na przykład skazanie na
                                grzywnę nie zwalnia z zapłaty odszkodowania ani naprawienia szkody.
                            • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 07.08.09, 23:56
                              moon5 napisała:


                              > Wysoka kara finansowa to też kara.

                              Tak. Występuje w prawie administracyjnym. W prawie cywilnym NIE MA czegoś
                              takiego. Jest odszkodowanie, które jest EKWIWALENTEM wyrządzonego zła. Kara nie
                              jest ekwiwalentem, lecz dolegliwością.

                              • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 00:16
                                Ciekawe, czy podobne odszkodowanie byłoby przyznane za "sodomitę" albo
                                "pederastę", gdyby kobiecie przyszło do głowy użyć takich słów. Obraźliwość
                                "pedała" też jest względna. Choćby tylko dlatego ten wyrok jest niesprawiedliwy.
                              • michnischerbeobachter Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 10:42
                                > Tak. Występuje w prawie administracyjnym. W prawie cywilnym NIE MA czegoś
                                > takiego. Jest odszkodowanie, które jest EKWIWALENTEM wyrządzonego zła. Kara nie
                                > jest ekwiwalentem, lecz dolegliwością.
                                >

                                To kwestia tylko terminologiczna, jałowa żonglerka prawniczymi terminami nie
                                zmienia istoty sprawy. Została wymierzona KARA za nazywanie rzeczy po imieniu.
                                Żadnego zła nie wyrządzono, nie jest złem nazwanie konia koniem, kota kotem,
                                pedała pedałem. Jest to tylko akt prewencyjnego terroru politPOPu mający
                                pacyfikować plebs i musztrować do właściwych zachowan.
                                Ośmielam sie też zauważyc że występuje tu ciekawa hipokryzja w stosowaniu słowa
                                "pedał". Przedstawiciele owej orientacj, w swoim środowisku nagminnie używają
                                tego złowrogiego terminu, stosuja też mocniejsze określenie typu ciota itd. I
                                nikt się wzajemnie nie oskarża bo byłoby groteskowe oskarżanie homonistów o
                                homofobię.
                                • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 10:57
                                  michnischerbeobachter napisał:



                                  > To kwestia tylko terminologiczna, jałowa żonglerka prawniczymi terminami

                                  Wręcz przeciwnie. To kwestia FUNDAMENTALNA.

                                  Zasadniczym celem kary jest UKARANIE ,wyrządzenie dolegliwości. Celem
                                  odszkodowania (lub zadośćuczynienia) nie jest natomiast karanie,
                                  represjonowanie, lecz wyrównanie wyrządzonej szkody (lub krzywdy).
                                  To róznica dotykający ISTOTY rzeczy.


                                  > zmienia istoty sprawy. Została wymierzona KARA za nazywanie rzeczy po imieniu.

                                  Nie „kara” lecz zadośćuczynienie i nie „za nazwanie rzeczy po imieniu” lecz za
                                  naruszenie dóbr osobistych drugiego człowieka. Nie manipuluj tak prymitywnie.


                                  • michnischerbeobachter Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:02
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > michnischerbeobachter napisał:
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > To kwestia tylko terminologiczna, jałowa żonglerka prawniczymi terminami
                                    >
                                    > Wręcz przeciwnie. To kwestia FUNDAMENTALNA.
                                    >
                                    > Zasadniczym celem kary jest UKARANIE ,wyrządzenie dolegliwości. Celem
                                    > odszkodowania (lub zadośćuczynienia) nie jest natomiast karanie,
                                    > represjonowanie, lecz wyrównanie wyrządzonej szkody (lub krzywdy).
                                    > To róznica dotykający ISTOTY rzeczy.
                                    >
                                    >
                                    > > zmienia istoty sprawy. Została wymierzona KARA za nazywanie rzeczy po imi
                                    > eniu.
                                    >
                                    > Nie „kara” lecz zadośćuczynienie i nie „za nazwanie rzeczy po
                                    > imieniu” lecz za
                                    > naruszenie dóbr osobistych drugiego człowieka. Nie manipuluj tak prymitywnie.
                                    >
                                    To ty manipulujesz i to bardzo prymitywnie. Udajesz lub faktycznie nie zauważasz
                                    co było FAKTYCZNYM celem "obrażonego". Nie było nim żadne zadośćuczynienie bo
                                    jak, najwyższa nawet suma może "naprawić" wyimaginowaną krzywde której de facto
                                    nie było. Nie chodzi o to co widnieje w martwych zapisach kodeksowych ale o
                                    rzeczywisty cel przyświecający omawianym działaniom. Tym celem była chęc
                                    ukarania, ukarania za pośrednictwem ślepego miecza wymiaru tzw.sprawiedliwości.
                                    Jako swoistą pałkę użyto modnego frazesu z zakresu obowiązujacej
                                    religii-political corectness a mianowicie homofobii. I użyto do prywatnych
                                    porachunków sąsiedzkich, nie z powodu naruszenia dóbr osobistych. Nie bądźmy
                                    już do tego stopnia dziecinnie naiwni.
                                    Jeśli chcesz powiedzieć że zmuszanie wyrokiem sądowym do zapłaty takiej kwoty
                                    nie jest wyrządzeniem dolegliwości i nie jest represjonowaniem to nie rozumiesz
                                    znaczenia wypowiadanych słów i ISTOTY RZECZY a przede wszystkim INTENCJI i CELU
                                    pana gajowego.
                                    Prawnicza grypsera służy tu tylko do zamydlania pojęć.
                                    Prawnicy mają to do siebie ze spętani więzami pojęć prawnych nie potrafią
                                    posługiwać się ludzkim językiem a to on-nie prawniczy bełkot oddaje sedno
                                    sprawy. Innymi słowy- widzą pojedyncze drzewa a nie widzą lasu.
                                    • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:43
                                      michnischerbeobachter napisał:


                                      > To ty manipulujesz i to bardzo prymitywnie.

                                      moon, ile ty masz lat? :)))

                                      > Udajesz lub faktycznie nie zauważasz
                                      > co było FAKTYCZNYM celem "obrażonego".

                                      Co było celem powoda jest oczywiste. Uzyskanie zadośćuczynienia pieniężnego i
                                      zakazu naruszania jego dóbr w przyszłości. Jedno i drugie uzyskał.


                                      > krzywde której de facto
                                      > nie było.

                                      Sąd był - jak widać innego zdania co do istnienia krzydy, skoro zasądził tę
                                      kwotę, prawda? :))

                                      > Nie chodzi o to co widnieje w martwych zapisach kodeksowych

                                      Skoro na podstawie tych zapisów uzyskał (podobnie, jak tysiące innych ludzi w
                                      innych sprawach) zadośćuczynienie, to są one - jak wyraźnie widać - jak
                                      najbardziej żywe.



                                      > Jeśli chcesz powiedzieć że zmuszanie wyrokiem sądowym do zapłaty takiej kwoty
                                      > nie jest wyrządzeniem dolegliwości

                                      Zapłata odszkodowania jest z pewnością dolegliwa do pozwanej, co jednak nie
                                      zmienia faktu, że celem przyświecającym sądowi cywilnemu nie jest i nie może być
                                      "karanie" lecz wyrównywanie wyrządzonego zła. I tym się różni odpowiedzialność
                                      cywilna od karnej, która ze swej istoty jest nastawiona na represję.
                                      Próbujesz zaciemniać obraz sprawy przez żonglerkę słowną, ale przewrotnie innym
                                      to zarzucasz, zwłaszcza, gdy próbują wyklarować to, co celowo czynisz mętnym.


                                      • maaac Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:57
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > michnischerbeobachter napisał:
                                        >
                                        > > To ty manipulujesz i to bardzo prymitywnie.
                                        >
                                        > moon, ile ty masz lat? :)))


                                        forum.gazeta.pl/forum/w,902,98731338,98779315,Re_Kochanowski_ma_racje.html

                                        :))))))))))))))) Pytać kobietę o wiek? Feee panie Zenek :P.
                                      • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 16:05
                                        > moon, ile ty masz lat? :)))

                                        A Ty, ile masz?
                                        Nie wiem, po co pytasz. Na moim blogu podałam swój wiek.
                                        • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 16:27
                                          moon5 napisała:

                                          > > moon, ile ty masz lat? :)))
                                          >
                                          > A Ty, ile masz?

                                          Wystarczająco dużo, żeby NIGDY nie stosować zagrywek godnych uczennicy szkoły
                                          podstawowej.

                                          > Nie wiem, po co pytasz.

                                          Czyli rzeczywiście z logiką u ciebie kiepsko, skoro nawet nie wiesz, co to
                                          takiego pytanie retoryczne.


                                          • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 16:51
                                            Nie stosuję żadnych zagrywek. Niby gdzie?

                                            Podejrzewałam, że to będzie charakterystyczne dla tego forum mało kulturalne
                                            pytanie retoryczne.
                                • black_ops Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 12:55
                                  Pie...cie, Hipolicie. Nie została wymierzona kara i nie za nazywanie prawdy -
                                  a za upierdliwość owej kobiety. Za nieuzasadnione wzywanie policji powinna
                                  dostać oddzielny paragraf za utrudnianie wykonywania czynności służbowych.
                                • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 13:59
                                  Fragment sentencji wyroki:

                                  "- Każdy ma prawo do ochrony swojej godności i życia prywatnego - mówiła
                                  wczoraj, uzasadniając wyrok, sędzia Urszula Chmielewska. - Ma prawo do
                                  normalnego życia w społeczeństwie i tego, by nie wytykano mu jego orientacji.
                                  Słowo "pedał" jest określeniem obraźliwym, a kontekst, w którym Anna S. go
                                  używała, służył temu, by ubliżyć sąsiadowi."


                                  Czyli zadośćuczynienie finansowe zostało zasądzone za "pedała", z użycie owego
                                  słowa.

                                  I prawdę jest, jak napisał Michnischeobachter, że homoseksualiści między sobą
                                  nazywają się "pedałami", "ciotami", itp.

                                  Ma tu miejsce tu ukaranie za emocjonalny wydźwięk "pedała". Niedługo zaczną
                                  zapewne karać za myśli. Za brzydkie myśli.
                                  • maaac Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 14:02
                                    :)

                                    > Ma tu miejsce tu ukaranie za emocjonalny wydźwięk "pedała".
                                    > Niedługo zaczną zapewne karać za myśli. Za brzydkie myśli.

                                    By za nie karać wpierw trzeba je mieć. I to nie tylko te brzydkie
                                    ale jakieś. Bezmyślnym osobom kara na pewno nie grozi. Możesz spać
                                    spokojnie.
                                    • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 14:19
                                      Bardzo merytoryczne. Dziękuję, więcej nie trzeba.
                                      • maaac Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 14:25
                                        Ależ oczywiście. By móc dyskutować trzeba mieć z kim i o czym
                                        dyskutować. Jeżeli po raz kolejny (nie raz już czytałem Szanownej
                                        Pani wypowiedzi) po wymianie iluś tam postów Pani dalej nie rozumie
                                        co się do Pani pisze to nic więcej niż taką merytoryczną wypowiedź
                                        jak napisałem wyżej nie można napisać.

                                        No ale mogę podjąć jeszcze jedną próbę - te same słowa w zależności
                                        od kontekstu - kto do kogo, w jakich okolicznościach wypowiada mogą
                                        mieć różny wydźwięk emocjonalny. Raz mogą być żartobliwe, raz mogą
                                        być wyzwiskiem, kiedy indziej elementem "intymnego języka" dwojga
                                        ludzi. Sąd to rozumie, inne osoby też - czas najwyższy by
                                        absolwentka humanistycznego kierunku studiów też sobie ten fakt
                                        przypomniała.
                                        • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 14:55
                                          Zwracam uwagę, że to mój watek i nikt tu Pana nie zapraszał.
                                          • maaac Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 14:58
                                            A kogo Szanowna Pani TU zapraszała? Mogę poznać listę z
                                            zaproszonymi? Skąd Szanowna Pani wzięła zwyczaj jakoby wątki na
                                            ogólnodostępnym forum były "czyjeś" i można było kogoś zapraszać?

                                            No i w końcu zrozumiała Pani zawiłość relatwywizacji wartości
                                            emocjonalnej słów w zależności od okoliczności w jakich padają czy
                                            jeszcze nie?
                                            • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:05
                                              Możesz tu sobie pisać. Ale nie oczekuj, że będę z Tobą rozmawiała merytorycznie
                                              czy inaczej, i nie mniej z tego powodu pretensji. Nie rozmawiam z "dyżurnymi".
                                              • maaac Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:08
                                                Ot "blondynka" jak zawsze, lata mijają, a Pani się pod tym względem
                                                nie zmienia. :) Miłej soboty.
                                                • moon5 Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:19
                                                  "Blondynki" już takie są. Powinien był Pan już dawno się tego nauczyć, i po
                                                  prostu nie odzywać się do mnie.
                                                  • maaac Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:24
                                                    :)
                                  • spokojny.zenek Re: Kochanowski ma rację 08.08.09, 15:46
                                    moon5 napisała:

                                    > Czyli zadośćuczynienie finansowe zostało zasądzone za "pedała", z użycie owego
                                    > słowa.

                                    Nie. Zadośćuczynienie zostało zasądzone za SPOSÓB i CEL używania tego słowa.
                                    Niby niewielka różnica, ale fundamentalna.

                                    > I prawdę jest, jak napisał Michnischeobachter, że homoseksualiści między sobą
                                    > nazywają się "pedałami", "ciotami", itp.

                                    Tym bardziej więc widać, że kluczowe znaczenie ma CEL i SPOSÓB posługiwania się
                                    tym słowem a nie samo słowo. Czego ty - po oboma nickami - udajesz, że nie
                                    potrafisz zrozumieć.

                                    > Ma tu miejsce tu ukaranie za emocjonalny wydźwięk "pedała".

                                    Nie. Nie ma tu miejcsca ANI "ukaranie" ani tym bardzoiej za "emocjonalny
                                    wydźwięk" czegokolwiek, lecz ZADOŚCUCZYNIENIE za niewątpliwie zaszłe naruszenie
                                    dóbr osobistych.
                                    • moon5 Re: Kochanowski ma rację 09.08.09, 21:13
                                      > > Ma tu miejsce tu ukaranie za emocjonalny wydźwięk "pedała".
                                      >
                                      > Nie. Nie ma tu miejcsca ANI "ukaranie" ani tym bardzoiej za "emocjonalny
                                      > wydźwięk" czegokolwiek, lecz ZADOŚCUCZYNIENIE za niewątpliwie zaszłe naruszenie
                                      > dóbr osobistych.

                                      Ty mówisz prawniczym żargonem, ja normalną mową. Nigdy się nie dogadamy. I
                                      powtórzę, że nie uprawiam żadnych manipulacji ani prowokacji. Są ludzie, którzy
                                      naprawdę boją homoseksualistów albo/i się nimi brzydzą. Nie można ich za to
                                      obciążać finansowo.
                                      • moon5 Re: Kochanowski ma rację 09.08.09, 21:33
                                        Kobieta jest w jakim sensie chora (homofobia), i chorobą były spowodowane te
                                        wyzwiska.

                                        Jak by nie patrzeć jest to lęk przed obcym, innym.
                                      • spokojny.zenek w udawaniu jesteś dość zajadła :) 09.08.09, 21:49
                                        moon5 napisała:

                                        > I powtórzę, że nie uprawiam żadnych manipulacji ani prowokacji. Są ludzie, którzy
                                        > naprawdę boją homoseksualistów albo/i się nimi brzydzą. Nie można ich za to
                                        > obciążać finansowo.

                                        A ja powtórzę po raz OSTATNI, choć ty oczywiście nadal będziesz udawać, że nie
                                        rozumiesz po polsku: Nikt nikogo nie "obciąża finansowo" za to, że się kogoś
                                        boi, albo kimś brzydzi. Nie odpowiada się ani karnie ani tym bardziej cywilnie
                                        za MYŚLI. Odpowiada się tylko i wyłącznie za złe czyny. Ta pani może się bać do
                                        woli i brzydzić do woli. Byle nie naruszała prawa i nie krzywdziła innych ludzi.
                                        Czym, jeśli nie podłą manipulacją jest uporczywe powtarzanie bzdury, że ktoś
                                        został "ukarany" za to, "że się boi"?


                                        • moon5 Re: w udawaniu jesteś dość zajadła :) 10.08.09, 00:37
                                          Niech Ci będzie. Daleko mi jednak do manipulacji "michnikowszczyzny" i
                                          "wyborczuchów".

                                          Oby nie nadeszły czasy, gdy wsadzać będą do więzienia za użycie słowa "pedofil",
                                          bo owo określenie będzie miało krzywdzić biednych "miłośników dzieci".
    • cygan37 Re: Kochanowski ma rację 09.08.09, 21:59
      To samo jeszcze czeka naszego Michała Kamińskiego, chyba że wcześniej wlezie pod
      stół i odszczeka.
      • wet3 Re: Kochanowski ma rację 10.08.09, 02:27
        Oczywiscie, ze ma 100% racji. Orzeczenie sadu w Szczecinie, to nic
        innego a tylko terroryzm w najczystszej postaci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka