Arafata otruł Izrael

07.08.09, 23:59
No justice, no peace. Bez sprawiedliwosci nie bedzie pokoju. Grabiez ziemi i
wody pitnej, uwlaczajaca okupacja, terroryzm i faszystowskie zagrywki izraela
sa powodem konfliktu a nie klotnia Hamasu z Fatahem. Albo dziennikarzu malo
wiesz na temat tego konfliktu albo celowo manipulujesz...
    • gtv Re: Arafata otruł Izrael 08.08.09, 07:26
      Zawadzki infantylnie prawi i poucza jak za komucha, żongluje
      półprawdami i deklaratywnymi tezami. Francuscy lekarze wcxale nie
      odrzucili mozliwości, że Arafata otruto, Szaron miał interes w
      usunięciu nieprzejednanego przywódcy Palestyńczyków(którego nota
      bene nienawidził),Abu Mazen jako negocjator był po stokroć
      wygodniejszy z punktu widzenia Izraela, itd itp. Gazeto, dobieraj
      staranniej felietonistów żeby się nie ośmieszać
      • muledet.3 Re: Arafata nie otruł Izrael 08.08.09, 09:43
        Uznanie Izraela jako panstwa zydowskiego to podstawowy warunek
        procesu pokojowego.
    • cofferoman Arafata otruł Izrael 08.08.09, 13:23
      Nie podoba mi się tytuł artykułu bo imputuje,że to prawda, a to kłamstwo a nie każdego stać na przeczytanie całości artykułu, ale tylko nagłówek który imputuje pewną filozofię myślenia popularną w latach 60 i 70 tych kiedy Związek Radziecki już miał połowę świata pod sobą. Sam tłumaczyłem książkę Yasser Arafat-Apokaliptyczna Postać?" więc ten mi jest znany, tym bardziej,że byłem osobiście w Bejrucie w 1979 r i widziałem dzieło "bojownika" Arafata.
      Uprzejmie proszę redakcję GW o staranniejsze dobieranie tytułów artykułów by zgodnie z teorią propagandy,"że wielokrotnie powtarzanie kłamstwo staję się prawdą" co jest oczywistą nieprawdą ale teorię tą niektórzy wykorzystują stale mając swojego ucznia sprzed ponad 60 lat imienia którego nie warto wspominać.
    • jacgg Kłótliwy Arab kontra państwowotwórczy Izraelita 08.08.09, 18:46
      Już widzę, jak Izraelczycy klaszczą z radości widząc zjednoczonych
      Palestyńczyków, mówiących jednym głosem...

      Teksty o wrodzonej kłótliwości Palestyńczyków jakby żywcem wyjęte z
      publicystyki antypolskiej niezmiernie popularnej w Europie od czasów
      wielbiciela Carycy i Jaśnie Oświeconego Prusaka (taki insekt) - niejakiego
      Woltera.

      Oczywiście nowy naród Izraela wielokrotnie udowodnił na tym tle swoje
      zdolności państwowotwórcze i przyrodzone prawa do wybranego mocą swych
      tysiącletnich tradycji Lebensraumu. Przy pomocy Mossadu (jestem oczywiście
      zwolennikiem spiskowej teorii dziejów - Mossad i spiski???) i powszechnej
      obowiązkowej służby wojskowej dla chłopców i dziewcząt. Friedrich byłby
      zachwycony... Co parszywy Med zabrał 3 tysiące lat temu, niech brudny Arab oddaje.

      Syjoniści-pacyfiści, rodzący się z gałązkami oliwnymi by nieść pokój, z
      niezrozumiałych powodów prześladowani przez natural born killers... Słusznie
      budują mury i bombardują getta za nimi. Trzeba wytłuc robactwo, by szlachetni
      mężowie (koszerni) mogli wreszcie w spokoju posiąść Świętą Ziemię. Coraz
      świętsza ta ziemia, zaiste.

      Znamienne, że nawet w nazwie MoSSad powraca motyw SS. Syjonizm jest niczym
      potworny bękart nazizmu i komunizmu. Byli Morgoth i Sauron, upadli - teraz
      odarty z mocy i upadły Sharkey wraz z Dużymi Ludźmi gnębi Bogu ducha winnych
      niziołków, będąc już tylko żałosną karykaturą czarnych władców.
      • jacgg Re: Kłótliwy Arab kontra państwowotwórczy Izraeli 08.08.09, 18:54
        Ludzie, których Sauron chciał zniewolić i zniszczyć - teraz sami gnębią
        słabszych od siebie, ziarno zostało zasiane. Wiedzą, jak skłócić, podzielić,
        skompromitować. Następnie rozłożyć białe rączki i rzec: a cóż ja prosty Żyd
        uczinić mogie, ja bronić się muszę... A kto sądzi inaczej - ten antysemita!
        • muledet.3 A teraz ulzylo? 08.08.09, 19:08
          jacgg napisał:

          > Ludzie, których Sauron chciał zniewolić i zniszczyć - teraz sami
          gnębią
          > słabszych od siebie, ziarno zostało zasiane. Wiedzą, jak skłócić,
          podzielić,
          > skompromitować. Następnie rozłożyć białe rączki i rzec: a cóż ja
          prosty Żyd
          > uczinić mogie, ja bronić się muszę... A kto sądzi inaczej - ten
          antysemita!



          Mosad po hebrajsku znaczy "organizacja" i pisze sie przez jedno "s" .
          • sharn.1 A wszystkiemu jest winien ,jeden,wspaniały Żyd... 08.08.09, 22:08
            Jezus....
            • xelef Re: A wszystkiemu jest winien ,jeden,wspaniały Ży 08.08.09, 22:53
              Jaką karę proponujesz- może ukrzyżowanie??
          • jacgg Re: A teraz ulzylo? 09.08.09, 01:56
            Mossad = hebr. המוסד למודיעין ולתפקידים מיוחדים, Ha-Mossad le-Modiin
            u-le-Tafkidim Mejuchadim, Instytut Wywiadu i Zadań Specjalnych. SS niestety...

            Karę Izrael sam na siebie ściąga każdego dnia w postaci strachu, wzajemnej
            nienawiści, oskarżeń i bomb.
            • jacgg Re: A teraz ulzylo? 09.08.09, 02:21
              Nie kary trzeba szukać, tylko odkupienia. Może coś z nauk biskupa Kominka?
              "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie"? Plus wielki program rekompensat przede
              wszystkim za utraconą ziemię?

              Marne szanse na to. 7-milionowy Izrael przerażony otaczającym go morzem milionów
              i milionów Arabów (samym przyrostem naturalnym wśród samych Palestyńczyków)
              będzie wznosił kolejne, coraz wyższe mury - jest zakładnikiem zatrutej
              ideologii, która wpędziła jej wyznawców w dosyć ciasną i duszną pułapkę. Gdybym
              był Żydem z pochodzenia - nie wytrzymałbym w takim małym, szowinistycznym i
              zmilitaryzowanym kraiku, wróciłbym do Europy albo do USA. Gdybym był dodatkowo
              żydem z wyznania - tym bardziej nie mógłbym żyć w kraju, który przekreślił
              istotę religii i całą tradycję żydowską.

              Ta wojna trwa od prawie wieku, niemal od początku kolonizacji i trwać będzie.
              Następne pokolenia zobaczą, czy nowe państewko neo-krzyżowców przetrwa dłużej,
              niż Królestwo Jerozolimskie. Krzyżakom - wspieranym przez cesarzy niemieckich i
              papieży - już po ewakuacji nad Bałtyk (po awanturze siedmiogrodzkiej) nawet się
              udało, chociaż ostatecznie i Prusy Wschodnie też zostały w końcu unicestwione,
              po siedmiu wiekach...
              • muledet.3 Re: A teraz ulzylo? 09.08.09, 19:16
                jacgg napisał:

                > Nie kary trzeba szukać, tylko odkupienia. Może coś z nauk biskupa
                Kominka?
                > "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie"? Plus wielki program
                rekompensat przede
                > wszystkim za utraconą ziemię?
                >
                > Marne szanse na to. 7-milionowy Izrael przerażony otaczającym go
                morzem milionó
                > w
                > i milionów Arabów (samym przyrostem naturalnym wśród samych
                Palestyńczyków)
                > będzie wznosił kolejne, coraz wyższe mury - jest zakładnikiem
                zatrutej
                > ideologii, która wpędziła jej wyznawców w dosyć ciasną i duszną
                pułapkę. Gdybym
                > był Żydem z pochodzenia - nie wytrzymałbym w takim małym,
                szowinistycznym i
                > zmilitaryzowanym kraiku, wróciłbym do Europy albo do USA. Gdybym
                był dodatkowo
                > żydem z wyznania - tym bardziej nie mógłbym żyć w kraju, który
                przekreślił
                > istotę religii i całą tradycję żydowską.
                >
                > Ta wojna trwa od prawie wieku, niemal od początku kolonizacji i
                trwać będzie.
                > Następne pokolenia zobaczą, czy nowe państewko neo-krzyżowców
                przetrwa dłużej,
                > niż Królestwo Jerozolimskie. Krzyżakom - wspieranym przez cesarzy
                niemieckich i
                > papieży - już po ewakuacji nad Bałtyk (po awanturze
                siedmiogrodzkiej) nawet się
                > udało, chociaż ostatecznie i Prusy Wschodnie też zostały w końcu
                unicestwione,
                > po siedmiu wiekach...


                Moja odpowiedz:
                Dziekuje Ci Boze,ze jestem ZYDEM.
            • muledet.3 Re: A teraz ulzylo? 09.08.09, 19:07

              W slowie hebrajskim מוםד jest tylko jedno samech i literami
              lacinskimi powinno byc jedno "s".Ale Ty piszesz przez dwa ,mozesz
              pisac przez piec,niestety.... "חבר שלי"


              Co do Izraela...Izraelczycy spia spokojnie mozesz mi wierzyc.
    • babaqba Arafata otruł Izrael 09.08.09, 08:30
      cóż za festiwal "obiektywnego" antysemityzmu! Zastanawiam się (wiem,
      że nie poznam odpowiedzi) jak bardzo trzeba zamykać oczy na fakty,
      żeby nie widzieć arabskiej polityki zmierzającej do eksterminacji
      Żydów, dokończenia dzieła Hitlera. W końcu to arabowie z Jerozolimy
      zakładali oddziały SS w czasie wojny, to mufti Jerozolimy jeździł z
      wizytami do Hitlera bardzo zainteresowany metodami "ostatecznego
      rozwiązania". Rozumiem, że imputowanie Żydom faszyzmu ma ich obrazić
      najsilniej, jak katolicki umysł potrafi sobie wyobrażić, ale czy wy,
      drodzy wierni, rozumiecie, że to jednocześnie z miejsca określa wasze
      postawy i argumenty? Nie? Nie dziwię się...
      • jacgg Re: Arafata otruł Izrael 09.08.09, 16:57
        Zabawne. Nie jestem katolikiem, misiu :) Jestem raczej ostrożnym panteistą
        metaforycznym (scjentyzm jest zbyt prostacki i skompromitowany przez
        politycznych darwinistów) :)

        Arabowie to też lud semicki. Jestem antysemitą, bo krytykuję syjonistyczną
        ideologię? Wyborne... A podobno Żydzi, to taki rzekomo inteligentniejszy naród,
        niż inne... Taki wyjątkowy...

        Syjonistyczna ideologia i poczynania Izraela to karykatura nazizmu i
        niemieckiego poszukiwania Lebensraum kosztem Untermenschen, wystarczy to
        przeanalizować na chłodno, gdy się uwolnisz od syjonistycznego wyznania wiary...

        Żydzi ani ziębili ani grzali Arabów do momentu, gdy zaczęły napływać fale
        kolonistów do Palestyny i ujawniły się cele pierwszych, początkowo nieśmiałych
        poczynań typu: kupowanie gajów oliwnych i romantyczne pielgrzymki. W dupie was
        mieli do tego momentu.
    • kpix nabati - zalamac rece... 09.08.09, 11:22
      jezeli twierdzisz ze "duzo wiesz" na temat konfliktu, to nie mozesz
      nie wiedziec, ze arabski terroryzm trwal od samego jego poczatku,
      nawet 15 lat przed pierwszymi zydowskimi aktami terroru.
      Nie mozesz nie wiedziec, ze kraje arabskie przez dekady podsycaly
      konflikt, nie zgadzajac sie nie tylko na granice na Zielonej Linii,
      ale na jakakolwiek granice. Nie mozesz nie wiedziec o tym, ze terror
      Arabow wobec Arabow trwa juz od dziesiatek lat - i najlepszym tego
      przykladem jest sterroryzowanie w latach 40-tych poprzez morderstwa
      i szantaz umiarkowanego klanu Nasziszibich przez radykalny klan
      Husejnich (mowa nie o byle klanie, a o palestynskich wladykach). Nie
      mozesz nie wiedziec o zwiazkach muftiego Jerozolimy Husajniego z
      Hitlerem (tak, z Hitlerem!) i intencji wymordowania wszystkich zydow
      na Bliskim Wschodzie, chociaz owi arabsko mowiacy zydzi nic Palestynczykom
      nie zrobili i byli w wiekszosci niechetni syjonizmowi. Nie mozesz nie
      wiedziec o pogromach w arabskich stolicach. Nie mozesz nie wiedziec o
      nastepujacych po nich wypedzeniach setek tysiecy zydow z Iraku,
      Syrii, Egiptu, Jordanii i Libii. Nie mozesz nie wiedziec o tym, ze
      Arabowie obiecawszy powstanie Palestyny, rozkradli w 1948 r.
      palestynskie terytoria (Egipt wzial Gaze, a Jordania wziela Zachodni
      Brzeg) i nikt z Ligi Arabskiej sprzeciwu nie podnosil. Czy zadales
      sobie kiedys pytanie, czemu mimo bajecznego bogactwa kilku krajow
      arabskich, zaden z nich nie zajal sie wydobyciem z nedzy palestynskich
      obozow uchodzcow, choc byly na arabskiej ziemi? Czemu glownymi
      donatorami Palestyny sa stale USA i EU, a siedzace na ropie kraje
      arabskie, obiecawszy gory zlota dokladaja sie minimalnie? Twierdzac,
      ze duzo wiesz, przypomnij sobie o konferencji w Chartumie w 1967 r.,
      w ktorej wszystkie kraje arabskie wydaly oswiadczenie "3x Nie".
      Czemu nawet dzisiaj apele Obamy do przywodcow arabskich o wlaczenie
      sie aktywnie w proces pokojowy, napotykaja niechetne pomruki?

      Nie mozesz nie wiedziec o dzihadyzmie, twierdzac ze duzo wiesz,
      nie mozesz udawac ze nie czytales statutu Hamasu, ktory ma czarno na
      bialym wypisane: zadnych negocjacji, zadnego uznania sasiada, tylko
      jego zniszczenie. Nie mozesz nie zdawac sobie sprawy z propagandy
      nienawisci, uczenia w palestynskich szkolach dzihadyzmu, wpajania
      najmniejszym dzieciom w panstwowej TV Hamasu agresji i zadan zajecia
      CALEJ Palestyny.

      Albo czlowieku zyjesz w jakims rownoleglym wszechswiecie, albo
      zazadaj od samego siebie tego, co zadasz od innych: minimalnego
      wywazenia.
      • jacgg Re: nabati - zalamac rece... 09.08.09, 17:01
        Nie chce mi się ponownie prostować Twoich rozwlekłych manipulacji, kpix - już
        kiedyś się w to bawiliśmy. Wróć do starych postów, mnie się nawet do moich
        gotowców na Twoje hasła nie chce stamtąd wklejać tutaj.
        • jacgg Re: nabati - zalamac rece... 09.08.09, 17:24
          Zostaliście rozproszeni przed wieloma setkami lat jak wiele, wiele innych
          narodów. Przetrwaliście wędrówki i życie w diasporach dzięki wyjątkowemu
          przywiązaniu do swojej religii i tradycji - zapłaciliście też za to cenę
          prześladowań i stygmatyzacji - zawsze i wszędzie wyraziste mniejszości są
          murowanym kandydatem do roli kozła ofiarnego w razie ewentualnych niepowodzeń
          większości czy np. walk o władzę.

          Mordowano przez wieki Żydów, Ormian, cyganów, innowierców i ortodoksów, panów i
          czerń, niepokornych, wywrotowców i kolaborantów, sąsiadów i obcych, planowo i
          spontanicznie, itd. Pomysł, by zamienić się rolami z prześladowcami był jednak
          szatański. Zamiast przerwać zaklęty krąg przemocy - w Izraelu tańczycie w nim
          nadal, jak marionetki w rękach diabła. Żydzi, którzy wespół ze swymi sąsiadami
          zajęli się budową demokracji we własnych krajach europejskich, czy budową
          demokracji w Nowym Świecie, gdzie były hektary wolnej ziemi (nie licząc Indian,
          niestety...) - żyją w pokoju, dostatnio i są w większości normalni. Nikt ich nie
          gnębi, ani oni nikogo.
          • kpix jacgg - wstydź się. 09.08.09, 22:05
            > w Izraelu tańczycie w nim nadal, jak marionetki w rękach diabła

            słuchaj poeto. Właśnie to jest odrażające w tych litaniach takich
            gostków jak ty: wpychając komuś na siłę narodowość i na siłę umiejscawiając
            go tam-gdzie-twoja-fantazja-by-chciała, antagonizujesz dyskusję
            i spychasz ją na pozamerytoryczną. Nie podoba się wam faktografia -
            rozwalacie dyskusję prywatnymi wycieczami.

            Już kilka razy takim ludziom jak ty proponowałem - dam ci na priva
            stronę www i telefon do mojej pracy i sam sprawdzisz, gdzie tak naprawdę
            mieszkam i pracuję. Jak dotąd wszyscy tchórzyli. Dlatego daję ci propozycję
            nie do odrzucenia, albo chcesz teraz sprawdzić, gdzie mieszkam, albo
            po prostu przymknij się z osobistymi wycieczkami raz a porządnie.
            Uprzejmie dziękuję.
        • muledet.3 Re: nabati - zalamac rece... 09.08.09, 19:26
          jacgg napisał:

          > Nie chce mi się ponownie prostować Twoich rozwlekłych manipulacji,
          kpix - już
          > kiedyś się w to bawiliśmy. Wróć do starych postów, mnie się nawet
          do moich
          > gotowców na Twoje hasła nie chce stamtąd wklejać tutaj.



          "Lekcji francuskiego,arytmetyki i laciny moge udzielc.Gruntowna
          metoda,ale nie chce."-"W Oparach Absurdu"

          Julian Tuwim.
        • kpix czy to PR spod znaku Tymochowicza? 09.08.09, 21:57
          zero treści, ale przyfasolić od "manipulacji"...

          Jacgg, o ile pamiętam, jeszcze się nie zdarzyło, żebyś wygrał ze mną na
          argumenty. Fakty które przytaczam, są sprawdzalnymi i ogólnie znanymi
          faktami. To że może jesteś wyznawcą narracji, w której się je pomija,
          jest problemem twoim, a nie moim.

          Ten konflikt ma dwie strony. Jeżeli ktoś 100% postów pisze skrajnie
          jednostronnie (mówię o Nabatim), to nie dziw się, że pojawia się krytyka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja