lubat
14.08.09, 07:13
A cóż tak wszyscy uparli się na węgierskich patriotów?
Tacy sami patrioci w Rosji (Limonow, jakiś azersko-żydowsko-amerykański
szachista & Co.) cieszą się jak najbardziej sympatią i poparciem. To
niesprawiedliwe, bo Węgrzy to przynajmniej robią to z własnej nieprzymuszonej
(ani kupionej) woli.