gorby
24.04.06, 20:59
Polska laicka, nie katolicka. Dość dyktatu kleru i konkordatu! - takie hasła
wznosiło ponad 400 uczestników manifestacji antyklerykalnej w Warszawie.
Organizatorzy złożyli petycję w Kancelarii Sejmu nawołującą do poszanowania
praw mniejszości.
(..)
Demonstracja Obozu Narodowo-Radykalnego zapowiadana jako pokaz siły tej
organizacji okazała się na szczęście niewypałem. Do Warszawy przyjechało ok.
50 sympatyków ONR, choć organizatorzy zapowiadali, że będzie ich kilkuset.
Wszyscy zostali wylegitymowani i sfilmowani przez policję oraz otoczeni
szczelnym kordonem.
Z pl. Zamkowego ruszyli przed pomnik Witosa wznosząc m.in. hasła: „Polska
tylko dla Polaków", „Jedna rasa, biała rasa" i „Miejsce lewicy jest na
szubienicy". Na Nowym Świecie zostali obrzuceni jajkami z dachu jednej z
kamienic. Do ataku przyznali się aktywiści Radykalnej Akcji
Antyfaszystowskiej.
Manifestacji przyglądali się zagraniczni turyści. - Byłem w wielu krajach
Europy i jeszcze nie spotkałem się z legalną manifestacją faszystów w środku
miasta. To oburzające - powiedział nam Tarik, spotkany na Starym Mieście
Algierczyk mieszkający we Francji
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006042404
Faszysci i KK zawsze czule przytuleni.