Dodaj do ulubionych

Sześciolatek sam w ławce

01.09.09, 11:11
Opóźnienie Edukacji!
Opóźnienie zamiast przyspieszenia! Spróbujcie zapisać sześciolatka do szkoły
we Wrocławiu - system internetowy nie przyjmuje i "zaprasza" za rok. Wysyłasz
więc dziecko do zerówki, a tam zero nauki - rok do tyłu, jakby dziecko
powtarzało klasę! Oszukali!!!
Obserwuj wątek
    • jazmig Skoro zerówki są w podstawówkach... 01.09.09, 11:14
      to należało dać dziecko do zerówki, zamiast kazać mu konkurować w 1.
      klasie z 7-latkami. Szkoła i tak musi zapewnic dziecku opiekę taką,
      jaką miałoby w przedszkolu.
    • darooshka Sześciolatek sam w ławce 01.09.09, 11:48
      Ja się tylko zastanawiam kto będzie się opiekował i gdzie taki 6-latek będzie
      siedział jak ja będę w pracy. Bo na siódmą musiałabym go zaprowadzić a odebrać
      około siedemnastej. Zajęcia nie trwają tak długo. Ktoś może napisać, że
      siedmiolatek też musiałby siedzieć w szkole. Ale to dziecko o rok starsze.
      Niby niedużo ale jednak.
    • dwabrowary Sześciolatek sam w ławce 01.09.09, 11:54
      To bardzo szkodliwy i zły pomysł. Szkoły NIE SĄ przygotowane do takiej zmiany
      (wbrew zapowiedziom MEN). Na szczęście moja córka pójdzie do szkoły w
      normalnym wieku. Mam nadzieję, że po roku MEN się opamięta i przestanie liczyć
      zyski dla państwa, tylko zajmie się tym, czym powinien. Oszczędności,
      oszczędności, oszczędności, tylko dlaczego zawsze kosztem obywateli? Nie
      żyjemy przecież w prywatnej firmie polityków, których mam nadzieję, szybko uda
      się zmienić.
      • gregviii Re: Sześciolatek sam w ławce 01.09.09, 12:30
        O jakich oszczednosciach mowisz bo niewiem??

        A to malo przypadkow bylo wczesniej, ze rodzice posylali 6 latkow do szkol i nie bylo problemu. Tak sie dzieje na zachodzie i nikt nie placze? Jakos mialem znajomych rok mlodszych w podstawowce i ani nie odbiegali inteligecja ani umiejetnosciami wiec propozycja MEN nie jest bledna. Mozna zmienic rozklad zajec by bylo ich mniej w pierwszych 2 latach niz dotychczas a dzieci mialy wiecej czasu na zabawe [by nikt nie mowil, ze odbiera im sie dziecinstwo]

        A z ta sytuacja we wroclawiu to do kuratora oswiaty natychmiast bym dzwonil!! Moge poslac i chce a szkola ma mi to umozliwic a nie zapraszac za rok!
        • pm987 Re: Sześciolatek sam w ławce 01.09.09, 13:14
          Tak, dzwoń do kuratora. W jakim świecie ty żyjesz? Co do zagranicy to nawet nie
          wspominaj tego tematu.
          Poziom nauczania nie ma nic wspólnego z wiekiem rozpoczęcia nauki szkolnej.
          Jakoś nie mogę wyobrazić sobie przedszkolaków w ławkach przez 6 godzin.

          Zapytam tylko - po co coś zmieniać skoro dobrze działa?
    • allspice Sześciolatek sam w ławce 01.09.09, 14:08
      Przedszkole fundamentem edukacji??? To dlaczego nie jest obowiązkowe
      i szeroko dostępne. A tak naprawdę,to dopiero dobra i na poziomie
      podstawówka jest tym fundamentem...
    • adomas Program dla 1szej klasy jest obecnie dla 6latka 01.09.09, 14:46
      Rodzice robicie dzieciom krzywdę nie posyłając 6 latka do 1 klasy. A to
      dlatego, że obecny program 1szej klasy jest dla 6 latków. Jeśli poślecie 7
      latka do 1szej klasy to się uwsteczni o rok.
      Dlaczego nikt o tym nie pisze? Ratujmaluchy.pl to jakieś pajace, przed czym
      chcą uchronić dzieci, skoro program jest o rok uwsteczniony?
    • mocha-frostito Sześciolatki do szkół! 01.09.09, 15:24
      Jako osoba, która została posłana do szkoły w wieku 6 lat wyrażę swoją opinię
      i może przemówię niektórym rodzicom do rozumu :)
      O to, czy chcę pójść do szkoły spytała mnie wprost moja mama. (To bardzo ważne
      - rozmawiać ze swoim dzieckiem i tłumaczyć. Mimo młodego wieku dziecko powinno
      mieć swój udział w podejmowanej przez rodziców decyzji)
      Będąc dziewczynką całkiem bystrą i szybko uczącą się, już dawno nudziłam się w
      przedszkolu, potrzebowałam nowych bodźców i prawdę powiedziawszy patrząc na
      moją o 2 lata starszą siostrę - marzyłam, żeby tak jak ona wreszcie pójść do
      szkoły. Po badaniu u psychologa mama zapisała mnie do pierwszej klasy. Byłam
      potwornie szczęśliwa, że chodzę do szkoły z tymi "starszymi" i jestem
      taaaaaaka dorosła!
      Moje prace często były wyróżniane na tle klasy, co tym bardziej sprawiało mi
      wielką frajdę. W 3 klasie kiedy inne dzieci dodawały w pamięci do stu, ja
      nosiłam już swój własny zestaw ćwiczeń z mnożeniem i dzieleniem do tysiąca.
      Wtedy pani wychowawczyni widząc "co się ze mną dzieje" dosłownie kazała mojej
      mamie przenieść mnie do lepszej szkoły. I tak też się stało, trafiłam do klasy
      o wysokim poziomie, z potwornie bystrymi dziećmi. Zaczęłam dostawać kiepskie
      oceny i ledwie załapywałam się na świadectwo z paskiem. Swoje niepowodzenia
      często tłumaczyłam tym, że jestem młodsza. Twierdziłam, że ze względu na mój
      wiek wcale nie muszę umieć tego co inni. Szczęśliwie (!) moja rodzina nie
      pozwalała mi tak myśleć, nikt się nade mną nie użalał. To strasznie ważne -
      nie można żałować swojego dziecka tylko dlatego, bo poszło wcześniej do szkoły.
      Mi wyszło to na dobre. W liceum chodziłam do klasy z trzema innymi rok
      młodszymi osobami, które niczym od reszty nie odstawały. Wszyscy świetnie
      napisaliśmy maturę i dostaliśmy się na wymarzone studia.
      A "pakowanie" sześciolatków do oddzielnych klas uważam za bardzo zły pomysł. Z
      biegiem czasu różnice pomiędzy sześcio- a siedmiolatkami będą się pogłębiać.
      Sześcioletnie dzieci w osobnych klasach będą patrzeć na siebie pobłażliwie,
      tak, jakby były mniej zobowiązane do uczenia się niż te od nich starsze.
      A jeśli chodzi o "zabieranie dzieciństwa"... Ludzie... Posyłacie małe
      dziewczynki na balety, bzdety, wypełniacie im czas po brzegi dodatkowymi
      zajęciami, a pójście do szkoły rok wcześniej uważacie za coś złego? Litości...
    • mareknaw Sześciolatek sam w ławce 01.09.09, 19:21
      A ja mojego syna nie posłałem do 1-szej klasy, bo nie będzie mi MEN
      robił wody z mózgu tak jak to się dzieje od wielu lat. Poźniej o rok
      wkroczy na rynek pracy? I bardzo dobrze ! - niech się dobrze bawi
      i niech będzie szczęśliwy.

      Precz z manipulatorami reformującymi szkołę co rok!
      • ada16 Re: Sześciolatek sam w ławce 02.09.09, 12:03
        w mojej szkole jest 8 klas I.
        trzeba dołozyc jeszcze kawałek nastepnego rocznika, zeby dzieciom
        poprawic start ?

        a moze najpierw nowa szkołe?

        temat przedszkoli rozwiazali mieszkancy - powstało 5 prywatnych
        przedszkoli (+ 1 panstwowe).

        i wcale praca rok wczesniej mnie nie nęci.
    • caitala Sześciolatek sam w ławce 02.09.09, 21:22
      Pani minister, może czas pakować tekę? Wielkiego sukcesu nie widzę, reformy
      nie jestem w stanie pochwalić, choć sama zostałam przymuszona do posłania
      mojej 6-latki do 1. klasy. Nie ma to jak związać rodzicom ręce wmawiając
      jednocześnie, że przecież mają wolny wybór.
    • marimaryam Sześciolatek sam w ławce 03.09.09, 20:22
      Mnie rodzice oddali do pierwszej klasy jak miałam 5 lat. Bardzo się cieszę z tej decyzji. jak wiadomo im młodszy jest człowiek tym szybciej się uczy. Prawdą jest że w drugiej klasie trochę nie nadążałam, ale od trzeciej byłam pierwsza w klasie i tak już zostało do końca. Aktualnie jestem po studiach i tak jak by dwa lata do przodu od moich kolegów i koleżanek ze szkoły.
      Bardzo dobrym pomysłem są również lekcje języka obcego dla małego dziecka. Łapie wszystko w moment. To jest najlepszy okres.
      • zdrajcaojczyzny Re: Sześciolatek sam w ławce 05.09.09, 19:10
        marimaryam, chyba zakochałem się w Tobie - Jesteś żyjącym przykładem
        istnienia logiki w działaniach ministerialnej urzędniczki Katarzyny
        H. Spróbuj zrozumieć nas rodziców (zdecydowaną większość z nas) i
        poddaj się zabiegowi mumifikacji - kolejny taki geniusz-
        przedwczesniak może się długo nie trafić. Uchrońmy tę spuściznę
        dobrze ujętą przez słynnego mongolskiego guru Public
        Relations "Rodzice nie wiedzą co jest dobre dla rodziny, a upadająca
        cywilizacja zachodu nie jest żadnym dowodem przeciw reformie".
        PS. ten quasi cytat jest prawdziwy jak dobro bijące z serca
        Katarzyny H.;-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka