decort
31.01.12, 20:51
Najszczersze kondolencje dla rodziny.
Koledzy wybaczcie, że tutaj. Zmarły moralnie może być oceniany różnie z racji swojego udziału w niekoniecznie chlubnych dla Polski wydarzeniach (Szczecin), ale jako klient bez zarzutu - a jak wtedy (w Szczecinie) się zachowywał nie wiem; mam nadzieję że tak dobrze na ile pozwalała mu podległość służbowa.
Miałem niewątpliwie przyjemność sprzedawać Jego nieruchomość. Zarówno On, jak i Jego żona - wyjątkowa klasa. Dzięki tym dwojgu starszych, przemiłych, kochających się i czułych dla siebie wzajemnie ludzi utkwiło mi to w pamięci. Ich postawa zapobiegła także oszustwu kupujących wobec biura.