Dodaj do ulubionych

kontakt z wlascicielem

03.03.09, 12:36
Witam,

Podpisalem umowe z posrednikiem przed ogladaniem mieszkania. Gdy
chcialem wziac telefon od wlasciciela, posrednik powiedzial, ze
moge kontaktowac sie z wlascicielem tylko przez jego agencje. Czy
ma prawo cos takiego zadac? Czy moge mu powiedziec, ze to jest
teraz moja sprawa? Prowizje przeciez sobie zagwarantowal. A moze
nie chce, zeby wlasciciel, nie daj Boze, nie zgodzil sie za bardzo
obnizyc ceny i jego, posrednika, prowizji?

irw
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: kontakt z wlascicielem 03.03.09, 13:44
      irweasel napisał:

      > Witam,
      >
      > Podpisalem umowe z posrednikiem przed ogladaniem mieszkania. Gdy
      > chcialem wziac telefon od wlasciciela, posrednik powiedzial, ze
      > moge kontaktowac sie z wlascicielem tylko przez jego agencje.

      Kontakt przez pośrednika pozwala uniknąć wielu często niekorzystnych wybuchów
      emocji towarzyszących obu stronom przy sprzedaży/kupnie nieruchomości.

      Pośrednik z pewnością przekaże właścicielowi wszystkie Pańskie uwagi i
      propozycje cenowe, ale ma też większą orientację, jakie są uwarunkowania
      sprzedającego. Wie jak właściwie argumentować, by doprowadzić do pełnej zgody
      pomiędzy sprzedającym i kupującym.

      Umożliwia też pośrednikowi pełną wiedzę o ustaleniach pomiędzy stronami, co
      pozwoli uniknąć sytuacji, gdy stron ustalą między sobą ustnie co innego, co
      innego znajdzie się np. w akcie notarialnym ("bo to tak ładnie brzmiało, jak
      pan notariusz czytał"), a któraś ze stron będzie oczekiwała wykonania zapewnień
      ustnych, nigdzie nie zapisanych (bo skoro pośrednik o ustaleniach nie wiedział,
      to nie podał ich notariuszowi, a notariusz nie zapisał, a strony nie poprawiały
      proponowanej wersji umowy - i katastrofa gotowa).
      • al9 irweasel wyluzuj 03.03.09, 14:24
        można jeszcze zaproponować spotkanie ze sprzedającym na neutralnym
        gruncie - czyli u pośrednika...
        I ustalic wszystkie warunki na spokojnie, wszystko zapisać..
        Pośrednik to nie tablica z ogłoszeniami
        al
        • zegmarek Re: irweasel wyluzuj 03.03.09, 15:57
          Zupełnie nie rozumiem napaści na Irweasel. Stronami zbycia nieruchomości jest
          zawsze kupujący i sprzedający.
          Jeżeli strony pragną się spotkać to dlaczego miałby to być problem.
          Każda próba utrudniania kontaktu może rodzić obawy ,że intencje pośrednika nie
          są czyste. W przypadku kiedy umowa pośrednictwa jest dobrze sporządzona nie ma
          obawy o matactwa.
          Jeżeli w naszych kontaktach z klientami zawsze będziemy zakładać ,że druga
          strona to złodziej , To znajdziemy się na tej samej półce moralności jak ci ,
          którzy na forum wszystkich pośredników nazywają złodziejami. Przez wszystkie
          lata mojej pracy miałem zaledwie klika procesów o zapłatę . Większość moich
          klientów zachowywała się fair.
          Chcemy by nas traktowano poważnie. Traktujmy poważnie naszych klientów.

          Z poważaniem
          Marek Obtułowicz

          www.doradca-rynku.pl
          • irweasel Re: irweasel wyluzuj 03.03.09, 16:14
            No wlasnie. Prosilem o telefon wlasciciela poniewaz pomyslalem, ze
            posrednik juz swoja prowizje sobie zapewnil, po co wiec mam mu
            zawracac glowe ewentualnymi pytaniami o mieszkaniu. Teraz jednak
            zaczynam podejrzewac, ze chce miec wplyw na negocjacje miedzy mna a
            wlascicielem.

            irw
      • irweasel Re: kontakt z wlascicielem 03.03.09, 16:06
        Dziekuje za odpowiedz. Oczywiscie rozumiem Pani argumenty. Nadal
        jednak chcialbym wiedziec: Czy posrednik ma PRAWO domagac sie ode
        mnie kontaktowania sie z wlascicielem wylacznie przez agencje
        (abstrahujac od wszystkich dobrodziejstw wynikajacych z takiego
        rozwiazania) czy moze tylko sugerowac?

        irw
        • irma223 Re: kontakt z wlascicielem 03.03.09, 19:34
          irweasel napisał:

          > Dziekuje za odpowiedz. Oczywiscie rozumiem Pani argumenty. Nadal
          > jednak chcialbym wiedziec: Czy posrednik ma PRAWO domagac sie ode
          > mnie kontaktowania sie z wlascicielem wylacznie przez agencje
          > (abstrahujac od wszystkich dobrodziejstw wynikajacych z takiego
          > rozwiazania) czy moze tylko sugerowac?

          Zabronić kontaktów jednej osoby z drugą można jedynie sądownie (zakaz
          nachodzenia np.).

          Pośrednik może jedynie sugerować.

          Z doświadczenia jednak wiem, że kiedy strony zaczynają się kontaktować między
          sobą bezpośrednio, to później zaczynają narastać negatywne emocje z powodu
          drobiazgów, przy których każda ze stron się upiera.

          A pośrednik mając większe w tym zakresie doświadczenie i wiedzę może każdej ze
          stron zasugerować rozwiązanie dla każdej ze stron osobno wcale nie mniej
          korzystne, za to wychodzące naprzeciw oczekiwaniom drugiej strony.

          Bywa ponadto, że ta druga strona nie życzy sobie bezpośrednich kontaktów, nie
          ufając swojemu doświadczeniu w kwestiach związanych ze sprzedażą nieruchomości,
          za to ufając doświadczeniu pośrednika.
          I na kontakt bezpośredni reaguje obawami i strachem.
          • al9 zegmarek napaść? 04.03.09, 13:00
            nie przesadzasz?
            Po prostu zdanie odrębne od Twojego czy założyciela wątku..
            Każde biuro ma własną politykę postępowania przy sprzedazy i trudno
            to regulować (nawet w standardach zawodowych)
            Jasne - na wyraźne żądanie - trzeba namiary udostępnić..
            Ale też trudno sie dziwić, że biuro woli organizować spotkanie..

            W sumie spór o detal mało istotny.
            Pozdrawiam
            al
            • zegmarek Re: zegmarek napaść? 05.03.09, 13:11

              To też ja się nie spieram a wyraziłem jedynie swój pogląd.


              www.doradca-rynku.pl
      • rusekklusek Re: kontakt z wlascicielem 13.02.10, 21:37
        a może właściciel tak chce ?
    • papajosa Re: kontakt z wlascicielem 06.03.09, 19:57
      irweasel napisał:

      > Witam,
      >
      > Podpisalem umowe z posrednikiem przed ogladaniem mieszkania. Gdy
      > chcialem wziac telefon od wlasciciela, posrednik powiedzial, ze
      > moge kontaktowac sie z wlascicielem tylko przez jego agencje. Czy
      > ma prawo cos takiego zadac? Czy moge mu powiedziec, ze to jest
      > teraz moja sprawa? Prowizje przeciez sobie zagwarantowal. A moze
      > nie chce, zeby wlasciciel, nie daj Boze, nie zgodzil sie za bardzo
      > obnizyc ceny i jego, posrednika, prowizji?
      >

      Problem w tym, że dla Ciebie pośrednik to bariera a nie pomoc.
      Zastanów się, jeżeli masz zapłacić prowizję to nie lepiej wykorzystać tego pośrednika do maksimum. Niech załatwia wyszystko dla Ciebie, niech sprawdza, niech negocjuje. Postaw mu zadanie za ile chcesz kupić i niech negocjuje niech się stara. Niech Ci wyjaśni wszystkie dokumenty nieruchomości i czy wszystko jest w porządku. Płacisz więć wymagasz. Nie płacisz haraczu tylko za usługę. Jeżeli okaże się że pośrednik nie wypełnia działań które mu zlecasz a które jest zobowiązany wykonać to możesz odmówić zapłaty prowizji.

      • irweasel Re: kontakt z wlascicielem 07.03.09, 14:22
        Trafiles w sedno: jest dla mnie bariera! A wiesz dlaczego tak go
        postrzegam? Bo powiedzial, ze cena mieszkania "oczywiscie jest do
        negocjacji, ale w granicach rozsadku." Dobre sobie. On nie jest
        od ustalania granic rozsadku dla mnie. Jak w 2007 roku nie kupilem
        domu, bo wlasciciel podniosl cene z dnia na dzien o ponad 50%
        (przed debili bioracych kredyty w CHF na 35 lat i 120% wartosci
        • irma223 Żądaj umówienia spotkania z właścicielem. 07.03.09, 15:24
          Nie widziałeś się właścicielem przy prezentacji?

          To jak sobie wyobrażasz nagle kontakt bezpośredni?

          Pośrednik ma Ci dać numer telefonu do właściciela i będziesz do niego wydzwaniał
          bez uprzedzenia? Spróbuj się postawić na miejscu sprzedającego - raczej Cię
          spławi jako niepoważnego człowieka. Albo zacznie mieć wątpliwości co do
          profesjonalizmu pośrednika.

          Raczej niech pośrednik doprowadzi do spotkania obu stron.

          Wtedy sobie negocjuj cenę. Słuchać Twoich propozycji będzie właściciel.
          Pośrednik będzie się tylko przysłuchiwał. I notował ustalenia.

          Nie wiesz jednak, jakie są zamiary sprzedającego. A pośrednik wie.

          Nie wiesz, jaka kwota jest sprzedającemu niezbędna do realizacji tych zamiarów.
          Nie wiesz, czy i jakie propozycje cenowe sprzedający już odrzucał. I kiedy.

          Nie wiesz, czy obecna cena ofertowa jest ceną "do sporej negocjacji", lub ceną
          "zobaczymy, może ktoś tyle da, bo mi się nie spieszy", czy jest ceną obniżoną do
          granic możliwości. Na zasadzie "do szybkiej sprzedaży". Lub obniżoną z
          niegdysiejszej wysokiej - po wielu miesiącach - do takiej wysokości, jakiej
          sprzedający naprawdę potrzebuje.

          Pośrednik to wszystko wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka