mat.an
02.06.07, 22:52
Moja dwuletnia córka ma problem ze stopami odkąd zaczęła chodzić.Na samym
początku, stwiając kroki, lewą nóżkę układała bokiem do zewnątrz i lekko ją
ciągnęła.Ortopeda stwierdził koślawość stóp (obu).Zalecił buty za kostkę,
podklejane od spodu klinem korekcyjnym.Od tamtej pory mała chodzi w butach
firmy Postęp. Lewej nóżki już od dłuższego czasu nie ciągnie ale koślawość
stóp utrzymuje się bez zmian i doszła koślawość kolan.Od dwuch tygodni nosi
wkładki supinacyjne memo (pomarańczowe).Po jakim czasie powinnam się
spodziewać poprawy? Pytam o to, bo nie chcę czegoś przegapić. A może
spróbować stosowania sandałów ćwiczebnych?