mamunistka
08.02.08, 15:30
Zauważyłam że przy siadaniu (tzn ja podnoszę synka do siadu bo sam
się jeszcze tego nie potrafi) mój osmiomiesięczny synek ma (nie wiem
jak to nazwać) garb albo wypukłosc na plecach.
Myślałam że może po prostu nie jest jeszcze gotowy żeby samodzielnie
siedzieć. Byłam wczoraj u pediatry i mu pokazałam ten mały "garb"
Pediatra stwierdził że jest to napięcie mięśniowe w okolicy
lędźwiowej i że powinnam się zgłosić do rehabilitanta. Potrzebny
będzie masaż i może jakieś ćwiczenia. Lekarz mi powiedział że to nie
jest nic poważnego ale jeżeli to zaniedbamy to może się stać poważne.
Mały nie sprężynuje (czytałam wątki na forum że to nie jest
konieczny etap) i lekarz stwierdził że to jest też wina napięcia
mięśniowego.
Troche mnie to wszystko martwi. Zastanawiam się czy powinnam się z
tym problemem udać do ortopedy?
Dziś byłam u rehabilitantki która stwierdziła że synek ma małe
napięcie mięśniowe i że to jest przyczyną tej wypukłości na pleckach
i tego że nie sprężynuje. Powiedziała róznież że powinien nosić buty
najlepiej na rzepy z wkładką korkową zeszlifowaną.
Czy stosuje się takie praktyki? Wydaje mi sie ze najlepiej to sie
chodzi na boso??