Dodaj do ulubionych

rozterki młodej mamy

08.02.08, 15:30
Zauważyłam że przy siadaniu (tzn ja podnoszę synka do siadu bo sam
się jeszcze tego nie potrafi) mój osmiomiesięczny synek ma (nie wiem
jak to nazwać) garb albo wypukłosc na plecach.
Myślałam że może po prostu nie jest jeszcze gotowy żeby samodzielnie
siedzieć. Byłam wczoraj u pediatry i mu pokazałam ten mały "garb"
Pediatra stwierdził że jest to napięcie mięśniowe w okolicy
lędźwiowej i że powinnam się zgłosić do rehabilitanta. Potrzebny
będzie masaż i może jakieś ćwiczenia. Lekarz mi powiedział że to nie
jest nic poważnego ale jeżeli to zaniedbamy to może się stać poważne.
Mały nie sprężynuje (czytałam wątki na forum że to nie jest
konieczny etap) i lekarz stwierdził że to jest też wina napięcia
mięśniowego.
Troche mnie to wszystko martwi. Zastanawiam się czy powinnam się z
tym problemem udać do ortopedy?
Dziś byłam u rehabilitantki która stwierdziła że synek ma małe
napięcie mięśniowe i że to jest przyczyną tej wypukłości na pleckach
i tego że nie sprężynuje. Powiedziała róznież że powinien nosić buty
najlepiej na rzepy z wkładką korkową zeszlifowaną.
Czy stosuje się takie praktyki? Wydaje mi sie ze najlepiej to sie
chodzi na boso??
Obserwuj wątek
    • aaga8 Re: rozterki młodej mamy 11.02.08, 08:28
      Jeżeli jest podejrzenie, że macie problem z napięciem to koniecznie jak
      najszybciej pójdź do neurologa - bardzo często ten etap jest pomijany
      niesłusznie. lepiej odbyć jedną wizytę za dużo niż za mało. Zobaczysz, co Ci
      powie neurolog. Znajdź dobrego,sprawdzonego rehabilitanta i staraj sie go
      trzymać. Ale generalnie nie jest łatwo bo często na 3 specjalistów każdy mówi co
      innego...
    • robert.gajewski Re: rozterki młodej mamy 13.02.08, 11:05
      Witam,

      najlepiej zwrócić się do lekarza ortopedy dziecięcego, mozna
      dodatkowo do neurologa.
      Decyzję o zastosowaniu ewentualnego obuwia z wkładką należy
      uzależnić od decyzji ortopedy.
      Jeśli chodzi o chodzenie boso, to owszem, nie mamy nic przeciw pod
      warunkiem, że dziecko chodzi po miękkim podłożu, naturalnym
      (nierównym). Wówczas każdy krok wymaga od dziecka uwagi, jest on
      zmuszone do modyfikowania napięcia poszczególnych mięśni w
      zależności od podłoża co jest swego radzaju treningiem. Na twardym i
      płaskim podłożu dziecko nie musi się "starać" i stopa nie pracuje
      tak jak powinna. Ponadto, w przypadku dziecka, które nie chodzi
      stosowanie obuwia z wkładką w tym przypadku jest raczej bezcelowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka