Dodaj do ulubionych

Wiersze Juliana Tuwima

    • qwerty.tarnow "Spóźniony słowik" 21.01.04, 17:45
      Płacze pani słowikowa w gniazdku na akacji,
      Bo pan słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.
      Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
      A tu już po jedenastej - i słowika nie ma!

      Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
      Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
      Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
      A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

      Może mu się co zdarzyło? Może go napadli?
      Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli?
      To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
      Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

      Nagle zjawia się pan słowik, poświstuje, skacze...
      "Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!"
      A pan słowik słodko ćwierka: "wybacz, moje złoto,
      Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!"
    • qwerty.tarnow "Stół" 21.01.04, 17:46
      Wyrosło w lesie drzewo potężne,
      Twarde, wysmukłe i niebosiężne.

      Raz przyszli drwale, drzewo zrąbali,
      Bardzo się przy tym naharowali.

      Potem je konie na tartak wlokły,
      Tak się zziajały, że całe zmokły.

      Na tym tartaku warczące piły
      Tak drzewo cięły, że się stępiły.

      Kupił te szorstkie listwy i deski
      Stolarz warszawski Adam Wiśniewski.

      Adam Wiśniewski, nie lada majster,
      Wziął piłę, młotek, hebel i klajster.

      Mierzył, heblował, kleił, sposobił,
      Zbijał, malował, wreszcie stół zrobił.

      Tyle to trzeba było mozołu
      Dla sporządzenia jednego stołu.
    • qwerty.tarnow "Taniec" 21.01.04, 17:47
      Skoczył stołek do wiaderka,
      Zaprosił je do oberka,
      Dzbanek z półki - hyc na ziemię:
      "Ja niegorszy! Poproś-że mię!"

      A za dzbankiem talerz skoczył,
      Dokoluśka się potoczył,
      Piec, choć grubas, złapał kija
      I ochoczo nim wywija.

      Biedna miotła w kącie stoi,
      Też by chciała, lecz się boi,
      Bo jak w tańcu się rozluźni,
      To ją będą zbierać później.

      Tańczy skrzynia i siekiera,
      Aż się miotle na płacz zbiera.
      Już nie może ustać dłużej
      I tak pląsa, aż się kurzy!
    • qwerty.tarnow "Tańcowała igła z nitką" 21.01.04, 17:47
      Tańcowała igła z nitką,
      Igła - pięknie, nitka - brzydko.
      Igła cała jak z igiełki,
      Nitce plączą się supełki.
      Igła naprzód - nitka za nią:
      "Ach, jak cudnie tańczyć z panią!"
      Igła biegnie drobnym ściegiem,
      A za igłą - nitka biegiem.
      Igła górą, nitka bokiem,
      Igła zerka jednym okiem,
      Sunie zwinna, zręczna, śmigła.
      Nitka szepce: "Co za igła!"
      Tak ze sobą tańcowały,
      Aż uszyły fartuch cały!
    • qwerty.tarnow "Trudny rachunek" 21.01.04, 17:48
      Szły raz drogą trzy kaczuszki,
      Grzeczne, że aż miło:
      Pierwsza biała, druga czarna,
      A trzeciej nie było.

      Na spotkanie tym kaczuszkom
      Dwie znajome wyszły:
      Pierwsza z krzaków, druga z sieni,
      Trzecia prosto z Wisły.

      Aż tu jeszcze jedna idzie,
      Bardzo wesolutka,
      Idzie sobie, podskakuje,
      A ta druga - smutna.

      Siadły wszystkie na ławeczce,
      Wtem dziewiąta krzyczy:
      "Pięć nas było, a jest osiem!
      Kto nas wreszcie zliczy?"

      Na to mówi jej ta trzecia:
      "Sprawa bardzo trudna!
      Wyszłam pierwsza, przyszłam szósta,
      Teraz jestem siódma!"

      I nie mogły się doliczyć,
      Nic nie wyszło z tego,
      Więc do domu, choć to kaczki,
      Wróciły gęsiego.
    • qwerty.tarnow "Warzywa" 21.01.04, 17:49
      Położyła kucharka na stole:
      kartofle,
      buraki,
      marchewkę,
      fasolę,
      kapustę,
      pietruszkę,
      selery
      i groch.

      Och!
      Zaczęły się kłótnie,
      Kłócą się okrutnie:
      Kto z nich większy,
      A kto mniejszy,
      Kto ładniejszy,
      Kto zgrabniejszy:
      kartofle?
      buraki?
      marchewka?
      fasola?
      kapusta?
      pietruszka?
      selery
      czy groch?

      Ach!
      Nakrzyczały się, że strach!

      Wzięła kucharka -
      Nożem ciach!
      Pokrajała, posiekała:
      kartofle,
      buraki,
      marchewkę,
      fasolę,
      kapustę,
      pietruszkę,
      selery
      i groch -

      I do garnka!
    • qwerty.tarnow "Wszyscy dla wszystkich" 21.01.04, 17:50
      Murarz domy buduje,
      Krawiec szyje ubrania,
      Ale gdzieżby co uszył,
      Gdyby nie miał mieszkania?

      A i murarz by przecie
      Na robotę nie ruszył,
      Gdyby krawiec mu spodni
      I fartucha nie uszył.

      Piekarz musi mieć buty,
      Więc do szewca iść trzeba,
      No, a gdyby nie piekarz,
      Toby szewc nie miał chleba.

      Tak dla wspólnej korzyści
      I dla dobra współnego
      Wszyscy muszą pracować,
      Mój maleńki kolego.
    • qwerty.tarnow "Zosia-Samosia" 21.01.04, 17:51
      Jest taka jedna Zosia,
      Nazwano ją Zosia-Samosia,
      Bo wszystko: "Sama! sama! sama!"
      Ważna mi dama!

      Wszystko sama lepiej wie,
      Wszystko sama robić chce,
      Dla niej szkoła, książka, mama
      Nic nie znaczą - wszystko sama!

      Zjadła wszystkie rozumy,
      Więc co jej po rozumie?
      Uczyć się nie chce - bo po co,
      Gdy sama wszystko umie?

      A jak zapytać Zosi:

      - Ile jest dwa i dwa?
      - Osiem!

      - A kto to był Kopernik?
      - Król!

      - A co nam Śląsk daje?
      - Sól!

      - A gdzie leży Kraków?
      - Nad Wartą!

      - A uczyć się warto?
      - Nie warto!

      Bo ja sama wszystko wiem
      I śniadanie sama zjem,
      I samochód sama zrobię,
      I z wszystkim poradzę sobie!

      Kto by się tam uczył, pytał,
      Dowiadywał się i czytał,
      Kto by sobie głowę łamał,
      Kiedy mogę sama, sama!

      - Toś ty taka mądra dama?
      A kto głupi jest?
      - Ja! Sama!
    • qwerty.tarnow Re: Wiersze Juliana Tuwima 30.09.04, 15:27
      I jak poprzednie tematy: nie może zginąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka