Dodaj do ulubionych

Blu-ray - ciągle słabo w Polsce

11.05.09, 17:46
A dlaczego? Bo ten sam materiał, oryginalny autorski materiał chroniony
prawami autorskimi kosztuje 3 razy więcej. A w Polsce ludzie nie mają aż tak
namieszane w głowie by za trochę lepszą jakość wydawać 3 razy więcej szmalu.

Gorzej że oczywiście koncerny medialne będą się starały utrzymać te absurdalne
ceny nawet jak DVD będzie odchodzić do lamusa. Przykład? Zmiana ceny z 20zł na
50zł z przejścia z kaset magnetofonowych na płyty CD. A materiał który
kupujemy identyczny. Ba płyta kaseta magnetofonowa była droższa w
produkcji ale mimo to była tańsza. A potem się dziwić skąd to piractwo
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 14:25
      BR ma szanse w Polsce, gdy pojawi się na stolikach w cenie poniżej
      10 zł
    • Gość: Grzechotnik Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 67.159.45.* 12.05.09, 16:39
      Co? Nie pasuje, ze glupi tlum nie rzucil sie na nowinke? Jesli ceny
      odtwarzaczy spadna do 200-400 zl, a przede wszstkim ceny plyt beda na
      poziomie 8-12 zl, dopiero wtedy sprzedaz zacznie sie zwiekszac. Zaden
      Kowalski nie kupi przeciez odtwarzacza, by pozniej placic 50 zl za
      plytke, na ktora bedzie chcial sobie nagrac video czy tez zdjecia z
      imienin i obejrzec w gronie rodzinnym.
      Druga sprawa, ile razy bedziemy jeszcze placic za ten sam produkt?
      Poki co doszlismy do 3x, kaseta video, plyta DVD i teraz BR. Placilem
      raz za dany film i chcialbym miec mozliwosc ogladniecia go ponownie
      na nowym nosniku za czesc kwoty (nagranie, nosnik, dystrybucja) ,
      ktora kosztuje obecnie. Nie usmiecha mi sie, po raz trzeci placic
      haraczu za cos, co juz kupilem. Wiec poki co, wybieram filmy na DVD,
      a w przypadku produkcji, ktore kiedys kupowalem czy tez posiadam na
      VHS, sciagam DVDRip, bo nie dam darmozjadom dodatkowo zarobic.
    • Gość: Zonk Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.p.lodz.pl 15.05.09, 07:26
      Popieram grzechotnika. Poza tym, sens kupowania BR istnieje dla dużych rozmiarów
      TV. Wg mnie, przy 32-42" przyrost jakości nie jest aż taki, by uzasadniał te ceny.
    • Gość: os Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.09, 07:44
      Ludzie zaczną kupować BR jak czysta plytka do nagrywania będzie kosztować 5 zl. Co z tego ze jest wieksza pojemnosc, jak ten sma plastik plastiku. o cenach krazkow z filmami nie wspomne bo to parodia, kto daje 100 zl za film!!! choc wielkiej obnizki sie nei doczekam, jak za muzyke jestem w stanie dac na plycie max za nowosc 20-25 zl... powinni powojowac z cenami a nie piractwem, powinno byc cena/do jakosci a nie cena do ceny ... o sprzeci nie wspomne, jak tani odtwarzacz bedzie kosztowal z 200 zl a nagrywarka do kompa podobnie to niebieskioe nosniki zdobeda popularnosc - .. no i BLu Ray - RW max 7-9 zl :) Pozdrawiam
    • Gość: nyGGaz Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 80.54.207.* 15.05.09, 07:51
      Błąd w nazwie linka który prowadzi do artykułu. W odnośniku napisane jest
      blue-ray, proszę o poprawienie. :]
    • Gość: IT Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.c158.petrotel.pl 15.05.09, 08:25
      Niech sobie odtwarzacz kosztuje te 2000 PLN. I tak go kupię jeżeli później nie będę musiał płacić 100-120 PLN za film. Tu nie chodzi o ceny sprzętu. Zawsze znajdzie się ktoś kto kupi urządzenie audio o lepszej jakości i da za to mnóstwo pieniędzy ale płyta audio kosztuje grosze. Jednorazowy większy wydatek można przecierpieć ale później dokładanie kupy pieniędzy jak to na przykład jest z drukarkami i tonerami mija się z celem.
      • Gość: Bombol Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.enterpol.pl 15.05.09, 08:29
        Patrzę na swoją kolekcję płyt DVD, za którą zapłaciłem grube tysiące złotych
        (płyty kupowane po 100-150zł, sprowadzane ze Stanów i UK, itp.) i myślę sobie,
        że ... musiałbym się zdrowo narąbać, by powtórzyć to szaleństwo. Nigdy więcej.
        Zacznę kupować filmy Blue-Ray, gdy ich ceny spadną do ok. 30 zł.
    • Gość: rewers Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.mgsp.pl 15.05.09, 08:36
      jest jeszcze jeden powod slabej sprzedazy plyt blu-raya. piractwo. konwersja
      plyty BR do MKV przez jedna osobe , wrzuta na torrenty i hulaj dusza piekla nie
      ma.
    • Gość: watsoff Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 193.24.24.* 15.05.09, 08:38
      Czałe to HDTV zupelnie nie nadaje sie do ogladania filmów.
      Wrazenie jest takie jakbysmy ogladali teatr telewizji. Kompletnie
      umyka ta cała aura filmu, jego niezeczywistosc i tajemniczosc.

      Mnie sie to nie podoba.

      Natomiast sport w HDTV to rewelacja. Ale to sie oglada na żywo, a
      nie z płyt.

      I dlatego formaty HD raczej beda sie rozwijac w kierunku kamer czy
      aparatów foto. Nagrywarki blueray - to sie moze zaczac sprzedawac.
      • Gość: k Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.gdynia.mm.pl 15.05.09, 09:27
        Film na plycie blu-ray może osiągnąć oszałamiający wynik do 55 klatek na sekundę, szkoa tylko że przy takim odświeżeniu obrazu (dodajmy jeszcze 300-600 Hz odświeżenia obrazu na ekranie Full HD) nasze oko i mózg zaczynają czuć podstęp. Obraz jest tak dobre że oko przeciętnego widza reaguje jak na zwidę/fata morganę/etc. przec co często wydaje się że , mimo znacznie lepszej jakośći, film wydaje się niewiiele lepszy niż DVD a czasem nawet gorszy. Ja tam wierze w HD-DVD - odtwarzacze od około 400 złotych albo nawet i taniej już. Słyszałem plotkę że mają w przyszłośći zacząć produkować odtwarzacze HD-DVD które będą miały kodeki do matroski. Zresztą nawet jeśli nie - odtwarzacze HD-DVD czytają DVD, VC, CD więc czego więcej do szczęścia ?
      • Gość: maro Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 195.94.209.* 15.05.09, 09:44
        Nie bardzo rozumiem, dlaczego z powodu lepszej jakości obrazu film miałby na tym tracić. Nie polemizuję, bo każdy może mieć własne odczucia. Ja jednak wolę oglądać w dobrej jakości. Wolę, nie znaczy to, że jakość ma dla mnie aż takie znaczenie, by płacić za nią tyle, ile w tej chwili kosztuje BR. Sądzę, że tak ma większość w Polsce.

        Pamiętam, że początki DVD też były smutne, przez długie lata królowały magnetowidy. Nagły rozwój DVD zaczął się gdy:
        1. Sprzęt zaczął odtwarzać płyty nagrywane w komputerze
        2. Wszystko znacznie potaniało (sprzęt, nośniki, oryginały)
        3. Pojawiły się płyty DVD w gazetach po 5 - 10 zł

        Ta samą bądź podobną drogę musi przejść technologia BR, by wyprzeć z rynku (zastąpić) DVD.
      • Gość: Mario Ale pierniczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:09
        Podobni nawiedzeni byli też jak wchodził format CD. Twierdzili, że
        na winylowej płycie to dopiero piękny dźwięk był. Coż za stek bzdur.
        Może jeszcze lepszy na gramofonie z tubą z lat 30tych! A tobie
        proponuję obraz z projektora, takiego napędzanego korbką - będziesz
        się czuł w sowim żywiole, no i jaki wspaniały klimat!
    • bobcat0210 Blu-ray - ciągle słabo w Polsce 15.05.09, 09:32
      BD wydaje się być kolejnym marketingowym atakiem na nasze portfele.
      W USA zrobiono ciekawy eksperyment. Zebrano mianowicie próbkę
      klientów i pokazywano im ten sam materiał, tyle że raz w formacie
      Full HD (z BD, 1080p), a raz w (obowiązującycm u nich) standardzie
      NTSC (czyli 480i, to i tak mniej niż nasz PAL ze swoim 576i).
      Wyświetlany materiał zsynchronizowano tak, że moment przełączenia
      pomiędzy NTSC a HD (lub odwrotnie) był dla badanych nieznany. To ich
      zadaniem było wskazać, uprzednio zauważywszy różnicę w
      rozdzielczości i jakości obrazu, moment przełączenia. Ponad 90%
      (słownie: ponad dziewięćdziesiąt procent)
      nie zauważyło
      ŻADNEJ RÓŻNICY
      i nie było w stanie owego momentu wskazać.

      Podobnym marketingowym skokiem na naszą kasę było promowanie dźwięku
      wielokanałowego 7.1. Wmawiano, że dopiero to zapewnia "pełnię wrażeń
      przestrzennych" i "całkowitą kierunkowość". O ile 5.1 w porównaniu
      ze zwykłym stereo to faktycznie ogromna zmiana, nowa jakość, wyższa
      półka i różnica zauważalna nawet dla ludzi z przytępionym słuchem -
      to różnica pomiędzy 7.1 a 5.1 (warunek: prawidłowo rozstawione
      głośniki, zgodnie z zaleceniami normy ITU-R BS-775.2) jest znikoma,
      z najwyższym trudem zauważalna, praktycznie żadna. Znam to z
      autopsji, sam bowiem dałem się naciągnąć wspomnianemu marketingowi i
      mam 7.1. Dla zabawy więc czasem słucham tego samego na 7.1, za
      chwilę na 5.1, więc mogę się pod tym podpisać: dobrze ustawione
      głośniki 5.1 też dają pełną kierunkowość i całkowite warażenia
      przestrzenne.
      Pozdrawiam wszystkich Dyskutantów.
    • 3cik <-------------------------------- ---. 15.05.09, 09:37
      A może to dlatego, że coraz więcej ludzi w Polsce odkleja się na stałe od
      telewizora ?
    • emeryt21 Blu-ray - ciągle słabo w Polsce 15.05.09, 09:42
      W Polsce z oczywistych powodow cenowych nowy standard niepredko
      przyjmie sie.Jakos tego nie moga zrozumiec handlowcy,ktorych jedynym
      celem jest drenaz kieszeni.
      Sprzedaz odtwarzaczy blue-ray ruszy jak ruszy podaz pirackich filmow
      HD.......Ceny filmow HDDVD sa obledne i absurdalne....Wyrosla
      konkurencja w postaci filmow na zamowienie w satelitarnej telewizji
      i doskonalosc dzielania upgrade w nowoczesnych odtwarzaczach DVD i
      telewizorach.
      Sprzedawcy blue-rayudaja,ze tego nie widza i tym samym strzelaja
      sobie w stope...
    • Gość: @ Bla, blu, ble IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 09:44
      "Odtwarzacz DVD, który jeszcze do niedawna zadziwiał jakością obrazu i dźwięku,
      obok nowoczesnego telewizora Full HD wygląda jak ubogi krewny."

      "DVD jest po prostu wystarczająco dobre. Albo raczej, różnica w jakości obrazu
      nie uzasadnia różnicy w cenie, przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego
      użytkownika."

      Więc jak jest? Piszemy, żeby pisać i nie czytamy, co z tego wyszło?
    • Gość: baltazar Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 09:52
      IMO na BR nie ma co oglądać. Można się onanizować jakością, ale ileż można?
      Oglądanie szmiry wyłącznie dla liczby pixeli?
    • Gość: Edex Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 09:55
      Blu-ray to w gruncie rzeczy format ktory za 2-3 lata powinien umrzeć smiercią
      naturalną. Technicznie jest to nadal plastikowa płytka z wypalonymi bitami,
      wymaga energochłonnego napędu i lasera, jest zwykłym ulepszeniem "starej"
      technologii CD.
      Wydaje mi się, że jeżeli ktoraś z korporacji medialnych zdecyduje się w ciągu
      najbliższych lat na wydawanie filmow na kartach np. SD HC, zarowno standard DVD
      jak i BD odejdzie bez zalu ze strony widzow. Hipotetyczny odtwarzacz SDHC moze
      być wielkości iPoda, łączony z tv za pomocą HDMI lub nowszego standardu,
      przenośny, kombinowany z kamerą lub komorka i co tam jeszcze mozna sobie wymarzyć...
      Bardzo się mylę?
      • bobcat0210 Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce 15.05.09, 10:19
        Z pokrewnej działki: audio. CD się trzyma mocno, choć też wieszczono
        jego koniec. Co więcej: pojawił się wielokanałowy format SACD (w
        Japonii standard, w Europie nisza dla audiofilów), co do którego też
        mówiono że jest passe, ale bynajmniej i nic nie wskazuje na
        to, aby CD (zwłaszcza) i SACD miały się kiedykolwiek pogrążyć w
        nicości. Bo widzisz - dla maniaków i hobbystów (sam się do takowych
        zaliczam...) fizyczny nosnik + okładka + książeczka to nie to samo
        co ściąganie plików w Internetu. Zwłaszcza, że w sieci jakość podła.
        Teoretycznie można przesyłać przez sieć obraz HD i dźwięk wysokiej
        rozdzielczości, ale natychmiast (i to nie tylko u nas) walimy łbem w
        barierę przepustowości sieci.

        Fizyczny nośnik vs pliki z sieci... To jakby papieros i fajka. Po
        papierosa palacze sięgają odruchowo, nie myśląc o tym. Fajka to już
        cały ceremoniał. Czyszczenie, nabijanie, pykanie dymkiem,
        delektowanie się. Albo pisanie długopisem (bez zastanawiania się
        czym piszemy) i wiecznym piórem (to także ceremoniał).

        Dlatego o przyszłość fizycznych nośników jestem raczej spokojny.
        Może nie będą odgrywały aż takiej roli jak teraz, ale nie wydaje mi
        się, żeby miały kiedykolwiek zniknąć. Wiele lat temu pożegnano się z
        płytami winylowymi. I co? Istnieją na obrzeżach rynku jako nisza dla
        koneserów i nawet ostatnio mają się coraz lepiej. Pojawili się nawet
        nowi producenci, a wszyscy liczący sięproducenci sprzętu audio mają
        w ofercie gramofony analogowe. Choć niektórzy już chcieli je widzieć
        li tylko w muzeum techniki.

        Natomiast czy się ostaną nośniki zwane BD - nie wiem. Pisałem na ten
        temat pozyżej. Pozdrawiam.
        • Gość: majkel Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 195.188.191.* 15.05.09, 15:48
          ostatnio zdziwielem sie iloscia filmow na br w cenach 7-15 euro
          wiec mysle ze ten format sie bedzie calkiem dobrze rozwijal

          na marginesie niezle was w tej polsce gola
      • Gość: Ya Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 212.160.172.* 15.05.09, 11:18
        Gość portalu: Edex napisał(a):
        > (...)
        > Bardzo się mylę?

        Oczywiście, że nie. Przyszłością są pamięci stałe, bez elementów mechanicznych.
        Niestety (dla wydawców) są praktycznie niezniszczalne (w porównaniu do
        delikatnych płyt) więc ciężko będzie znowu sprzedać ten sam produkt (film) na
        kolejnym "nowocześniejszym" nośniku. Jedyną przyczyną dla której na rynku
        trzymają się jeszcze nośniki optyczne to ich cena oraz pojemność, na szczęście
        obydwie te przeszkody pokonują już karty pamięci, dokładając jeszcze trwałość,
        energooszczędność i rozmiar. No i nie zapominajmy jeszcze o nośnikach
        magnetycznych, które są droższe i powolne, jednakże również dość odporne i mają
        spore pojemności.
      • Gość: rewers Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.mgsp.pl 15.05.09, 11:59
        nie mylisz sie , ale wytloczenie i nadruk dvd to ok. 1 euro. wiec przelicznik
        zysk/koszt prod. jest b. wysoki. kartom trudno na razie zblizyc sie do takich
        kosztow wyprodukowania. ale w przyszlosci, kto wie...
        • Gość: rewers errata IP: *.mgsp.pl 15.05.09, 12:01
          oczywiscie chodzilo mi o "wspolczynnik" a nie "przelicznik"
    • Gość: blue Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.d1.pl 15.05.09, 10:06
      Poza tym jest masa urządzeń upscale'ujących dvd do hi res. Przy dobrze
      nagranych DVD (np. Sin City) z większej odległości (ja mam około 3 metry do
      42') obraz jest potworna żyleta.
    • Gość: Gość Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.chello.pl 15.05.09, 10:53
      A ja czekam na polski iTunes, gdzie będę sobie mógł ściągnąć to co może reszta
      świata, bez żadnego bawienia się w przekładania płytek i latanie po nie do
      sklepu albo wypożyczalni.
      • bobcat0210 Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce 15.05.09, 11:10
        Zależy jak kto do sprawy podchodzi. Czy chce mieć po prostu coś do
        popatrzenia / posłuchania (wtedy jakość jest mało istotna), czy też
        hobbystycznie i kolekcjonersko. Po co ludzie kupują książki?
        Przecież praktycznie wszystko można przeczytać w Internecie i
        ściągnąć z sieci. A jednak...
    • Gość: Mario Najpierw zacznijcie sprzedawac filmy HD po 40 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:26
      Po prostu żenujące są te analizy ekspertów. Zacznijcie
      sprzedawać tytuły wydane na Bluray za 40 zł
      i sprzedaż odtwarzaczy po
      prostu oszaleje. Ja osobiście nie kupię odtwarzacza dopóki George Lucas
      nie wyda Blue Ray Gwiezdnych Wojen.
      • Gość: bobbaz Re: Najpierw zacznijcie sprzedawac filmy HD po 40 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:04
        Ja też czekam na Gwiezdne Wojny na Blue-Ray:P:P ale kupić odtwarzacza nie kupię
        bo się nie opłaca po prostu-różnica jakości nie jest warta ceny...
    • blinds Blu-ray - slepa uliczka 15.05.09, 12:27
      Blu ray to odgrzewane kluchy. To przez model dystrybucji ktory sie powoli wypala. Wytwornie wspierane przez producentow sprzetu chca powtozyc sukces DVD nie widzac ze era plastikowych krazkow odchodzi w zapomnienie.
      Przyszloscia domowej rozrywki sa Media Centers, a zawartosc dystrybuowana poprzez siec. Tak 1080p jeszcze ciezko przepchnac w bitrate z 24Mbps przez siec ale 720p w razsadnej bitrate mozna dzisiaj streamowac w czasie rzeczywistym. Do tego coraz popularniejsze xboxy360 czy PS3 ktore rowniez wspieraja h.264. Do tego dochodza urzadzenia z wbudowanym HDD typu popcornhour czy Tvix czy inne ktore znakomicie wyswietlaja obraz 1080p z plikow h.264 z siecie domowej z NAS czy komputerow domowych.
      Zamiast pchac sie w Bluraye lepiej zainwestowac w cos co ma przyszlosc i nie popelniac bledow z DVD. Nie dawajcie sobie wciskac jeszcze raz tej samez zaby do przezucia.
      Wytwornie chca wam sprzedac filmy ktore juz widzieliscie rozniace sie tylko nalepka na opakowaniu ze to full-hd BR czy inna kaszana. A w srodku i tak bedzie poczciwy Top Gun czy Gwiezdne Wojny
      • rraaddeekk Re: Blu-ray - slepa uliczka 15.05.09, 12:47
        Posiadając dekoder z twardym dyskiem i dostęp do filmowych kanałów
        premium. Mogę nagrywać przynajmniej kilka wyselekcjonowanych
        materiałów dziennie w jakości HD.
        Do tego dostęp do zdalnej wypożyczali filmów HD bezpośrednio przez
        dekoder.
        Naprawdę materiału jest wystarczająco i nawet na to wszystko nie ma
        czasu.
        Na 46 calowy TV HD i platformę cyfrową z premium kanałami filmowymi
        HD oraz ma dostęp do VOD (HD) trzeba zarabiać, więc pracować.
        Naprawdę odtwarzacz blue-ray jest zbędny, bo kto pracujący znajdzie
        czas na oglądanie dodatkowych materiałów (poza wymienionymi
        wcześniej) i jeszcze osobiste wycieczki do wypożyczalni?
        Kto ma na to czas, to nie pracuje, więc go nie stać i koło się
        zamyka.





        Kog
        • bucefal_macedonski Re: Blu-ray - slepa uliczka 15.05.09, 13:09
          rraaddeekk napisał:

          > Na 46 calowy TV HD i platformę cyfrową z premium kanałami filmowymi
          > HD oraz ma dostęp do VOD (HD) trzeba zarabiać, więc pracować.
          > Kto ma na to czas, to nie pracuje, więc go nie stać i koło się
          > zamyka.

          Wszystko by sie zgadzalo, gdyby nie to, ze pominales baaaaaaardzo wazny w
          rownaniu czynnik, ktory nazwalbym konsumpcja przez potomstwo. Cena nie gra roli,
          kiedy to tatus za wszystko placi. I moj siedmioletni siostrzeniec gra sobie w
          najnowsze bzdurki na PS3, na przemian z ogladaniem wszystkich czesci Harry'ego
          Pottera na BR, choc jego umiejetnosci rachunkowe polegaja sromotnie przy probie
          ogarniecia kwoty szescdziesieciu euro.

          Z Polska problem jest taki, ze to kraj biedny, w niedostatku zahartowany i
          jeszcze na dodatek wykazujacy sie zadziwiajaca zdolnoscia kreowania drugiego
          obiegu dystrybucyjnego. Piractwo netowe, zdjecia z komorki, samochody
          sprowadzane z Niemiec, margaryna zamiast masla, loggie z blachy falistej,
          talerze z plastiku, ciuchy z lumpeksu, szklanki z musztardowek, boso ale w
          ostrogach i szafa gra.

          A Blue Ray swoja droga tez ma problemy, ale to zagadnienie wykraczajace poza
          granice naszego kraju.
          • rraaddeekk Re: Blu-ray - slepa uliczka 15.05.09, 14:51
            Masz rację... mój błąd, nie brałem pod uwagę "dzieciatych".
            Nie mam dzieci, więc sam konsumuję to co zarobię i moim głównym
            problemem jest niedostateczna ilośc czasu na konsumpcję, stąd
            selektywny wybór przyjemności.
            Kilka lat obywałem się bez telewizora, a kupiłem ostatnio i głównie
            w tle lecą odtwarzane z dysku koncerty nagrane z MTV HD.
    • bobcat0210 Blu-ray - ciągle słabo w Polsce 15.05.09, 13:36
      Na www.blu-raystats.com/ (oficjalna strona BD) jest, że
      niebieskie dyski stanowią wartościowo 10% rynku. Zważywszy, że ich
      cena jest 3 x wyższa od ceny DVD - nietrudno dojść do wniosku, że
      ilościowo BD stanowią ok 3% rynku. W skali świata. Więc o czym my
      mówimy? Śledzę tę stronę od dawna. Udział BD w całości rynku waha
      się w granicach 3% - 4% i jakoś nie widać symptomów trendu
      wzrostowego.
    • blindofmymind Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce 15.05.09, 13:42
      Aaaa Sony Play Station3 posiada wbudowany odtwarzacz Blu-ray za jednym zamachem
      mozna popgrać i pooglądać ...

      Ja jestem w stanie za jakoś na Blu-ray wydać większa kasę ... kto raz obejrzy
      film ten się przekona jaka to jest wielka różnica !

      A chore ceny swoją drogą ...
    • Gość: irek Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 13:47
      Ja kupie odtwarzacz blue-ray gdy ceny dojda do 100-200 zl. Tyle ile obecnie
      kosztuja odtwarzacze dvd.
    • Gość: gość Sony playstation 3 - Blue-ray IP: *.cable.ubr04.grth.blueyonder.co.uk 15.05.09, 13:50
      Blindofmymind hehehehe no proszę co poniektórych to pewnie oświeciło :D

      Wszystko ma swoją cenę, może za nową Beemke też chcecie płacić absurdalnie
      niskie ceny ... ? hahahaha
      • bobcat0210 Re: Sony playstation 3 - Blue-ray 15.05.09, 14:00
        > Wszystko ma swoją cenę, może za nową Beemke też chcecie płacić
        > absurdalnie niskie ceny ... ?

        Wszystko ma również swoją jakość. W przypadku BD przyrost jakości
        jest niewspómiernie mały w stosunku do przyrostu ceny. Vide badania
        amerykańskie, które opisałem poprzednio. Więc przy BD płacisz
        głównie za marketingowy hałas i za to, co Ci wmawiają. Nie za
        jakość.
        • Gość: gość Re: Sony playstation 3 - Blue-ray IP: *.cable.ubr04.grth.blueyonder.co.uk 15.05.09, 14:15
          Może i jest hałas może i marketing, ale BMW to jedne z najlepszych aut :]
          Na czyms trzeba zarabiać ;)
          • bobcat0210 Re: Sony playstation 3 - Blue-ray 15.05.09, 14:27
            Nie neguję, że BMW jest warte swojej ceny. Ale BD - dla mnie sprawa
            jest conajmniej dyskusyjna.
    • Gość: Herman'a Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: 93.179.216.* 15.05.09, 14:08
      niby co z takim odtwarzaczem można zrobić? jak na film mało kogo stac
      chyba tylko maniaków filmów! Mi wystarczy zwykle DVD.
      • Gość: Jasmiii Re: Blu-ray - ciągle słabo w Polsce IP: *.cable.ubr04.grth.blueyonder.co.uk 15.05.09, 14:14
        No właśnie, każdy wybiera to co lubi i na co go stać, tak było od zawsze ... w
        czasach komuny nie każdy miał pralke automatyczną, rzadkie wyjątki i czy ludzie
        tak strasznie ubolewali nad tym ...( a teraz każdy ma - może 1% nie )...cieszyli
        się życiem :)
        Spokojnie i na Blu-ray'a każdego będzie stać ;)
    • charliefrown ustawiczne wyciaganie rąk po nasze portfele 15.05.09, 14:26
      na początku zbierałem filmy na nośniku VHS, przez jakiś czas miałem fascynację dość egzotycznym u nas formatem LaserDisc, dość pokaźną kolekcję dvd uzbierałem w czasach, gdy jeden film wywórni COLUMBIA PICTURES kosztował u nas ponad 100 złotych.. teraz żałuje wyrzuconych pieniędzy, jako że filmy potaniały na potęgę a ponadto stały się zbyt powszechne jako dodatki do gazet. przykładowo: ileż to było zachodu, żeby sprowadzić klimatyczny film "Dont Look Now" N.Roega, który circa 2007 został dołączony do gazety wyborczej :-/

      teraz nowy format, bez sensu nie chce mi się wymieniać całej kolekcji na 'blureja' żeby dostrzec różnicę. w tym całym pędzie technologicznym zapominamy o zawartości merytorycznej samego nośnika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka