IP: *.is.net.pl 31.10.03, 20:19
Skończyłam "Hańbę", dość długo to trwało, ale to jest taka książka, ze warto
ją czytać wolno i
"rozważnie"

Trochę chłodna to proza, ale doskonała.

Świetny język, masa spostrzeżeń bardzo trafnych ukrytych pomiędzy wierszami.

Autor imponuje też wiedzą o literaturze. Duzo rozwazan o zwierzetach.

Słowem - dobra, naprawdę dobra książka.

Oczywiście , czytałam kilka lepszych , ale ta naprawdę warta jest
przeczytania.

Polecam Teklo!
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Do Tekli 31.10.03, 20:57
      Dzięki za polecenie książki - pewnie ją w końcu przeczytam, choć prawdą jest,
      że ostatnio trochę mi brakuje czasu na czytanie. Od tygodnia
      rozczytuję "Historię medycyny" Thorwalda i jakoś nie mogę się w nią wgryźć,
      czeka na mnie "Lata z Laurą Diaz" Fuentesa, którą też kiedyś zaczęłam... W
      następnej kolejności może bedzie ta "Hańba".
      • Gość: lemuriza Re: Do Tekli IP: *.is.net.pl 31.10.03, 22:02
        teklat napisała:

        > Dzięki za polecenie książki - pewnie ją w końcu przeczytam, choć prawdą
        jest,
        > że ostatnio trochę mi brakuje czasu na czytanie. Od tygodnia
        > rozczytuję "Historię medycyny" Thorwalda i jakoś nie mogę się w nią wgryźć,
        > czeka na mnie "Lata z Laurą Diaz" Fuentesa, którą też kiedyś zaczęłam... W
        > następnej kolejności może bedzie ta "Hańba".


        no to jak przeczytasz "Lata" to daj znac, bo ja mam te ksiazke na polce,
        przeczytalam kiedys do polowy ( na poczatku bardzo mi sie podobala - zwlaszcza
        historia babki), ale potem bylam smiertelnie znudzona i nie skonczylam.
        Byc moze trafilam na jakis zly moment, czasem tak jest, rzuca sie ksiazke w
        kat i ciezko potem do niej wrocic.
        Daj znac, czy warto do niej wracac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka