Dodaj do ulubionych

Sierakowski

05.10.16, 00:28
"Sławomir Sierakowski: przy tym porodzie może zginąć PiS
Jak wiadomo, aborcja już teraz jest w Polsce praktycznie zdelegalizowana. Nie chodzi tylko o skrajnie restrykcyjne prawo, które obowiązuje, ale także o praktykę. Dostępność aborcji jest u nas bardzo utrudniona, ograniczona klasowo i najczęściej upokarzająca. Do własnej traumy państwo klęczące przed Kościołem dokłada kobiecie drugą - pisze Sławomir Sierakowski dla WP Opinii.
Ale i tak za liberalnie było. Zakazać i zaszczuć, to za mało. Zakazać, zaszczuć i zamknąć to będzie wreszcie znaczyło chronić życie w pełni. Katolicy, których trudne dzieciństwo nowożytności wychowało na fundamentalistów, przyszli wystawić rachunek swojej władzy. W ten sposób władza domknie łańcuch pokarmowy, którym nakarmi pychę Kościoła: najpierw nie dopuszczać do wiedzy, później nie dopuszczać do zabezpieczenia się, później zakazać tabletki „dzień po”, żeby następnie było kogo łapać i karać. Jak najbardziej uprawdopodobnić aborcję, żeby następne jak najbardziej za nią ukarać. Skazać na aborcję, żeby skazać za aborcję.
Niestety, pomysł ma wadę genetyczną. Prawo i Sprawiedliwość to wiedziało i chciało go usunąć. Ale w tak katolickim kraju usunąć się nie dało, więc katolicka władza musi teraz z tym chorym projektem całkowitego zakazu aborcji chodzić. I prawdopodobnie ani go nie urodzi, ani nie wyjdzie z tego cało. Dlaczego?

Najpierw kilka wrażeń z manifestacji. Nie przypominam sobie, żeby jakiś protest tak odważnie podszedł pod okna władzy. Żeby był tak wszechobecny. Jeśli cię, pośle albo ministrze, nie było w ministerstwie lub sejmie, bo czekałeś w kolejce przed gabinetem prezesa na Nowogrodzkiej, to znasz już na pamięć wszystkie hasła ruchu pro-choice i lewicy. Furia okazała się fantastyczną nazwą, bo bardzo performatywną. Kilka tysięcy zgromadzonych naprawdę stworzyło "ścianę furii". Jej echo będzie krążyć po Nowogrodzkiej.

Wtedy jeszcze pogoda nie była taka zła. Gdy ludzie zaczęli podążać w stronę pl. Zamkowego, gdzie na 15.30 zaplanowano demonstrację, padało, szaro było i zniechęciłoby nie jedną demonstrację. Tymczasem ludzi było morze. Kilka godzin gnietliśmy się, uśmiechając się do siebie. I mimo że nie było żadnych "wzmacniaczy" - przemówień, muzyki, wspólnej sceny - za to sporo "zniechęcaczy" - w postaci deszczu, temperatury i parasoli - to demonstracja nie chciała się rozejść do zmierzchu. A to tylko Warszawa. W tak małym miastach jak Cieszyn wyszły setki ludzi, w większych już tysiące, a w największych jak Wrocław - aż dwadzieścia tysięcy. Ale nie te ilości będą problemem dla władzy. "Okupanci” Kaczyńskiego dostali trzy inne bardzo złe wiadomości wczoraj.

Pierwsza - jeśli po demonstracjach KOD-u można było martwić się, że młodzież została w domu, to teraz właśnie wyszła na ulice. Zdecydowana większość demonstrujących to byli młodzi ludzie. W każdej relacji medialnej, niezależnie od kanału telewizji, na niemal każdym zdjęciu, widać młode twarze, których wcześniej tak brakowało podczas wielotysięcznych protestów. Kto by pomyślał, że cudu upolitycznienia młodego pokolenia dokona aborcja. Brawo PiS!

Druga - w odróżnieniu od ataku na Trybunał Konstytucyjny, totalny zakaz aborcji jest dla zachodnich polityków i dziennikarzy bardzo czytelny, zrozumiały i silnie odpychający. Tam takie prawo nie spodoba się ani lewicy, ani prawicy, a nawet większości partii populistycznych. Kaczyński narobił sobie właśnie drugie tyle wrogów, ile w poprzednich walkach. Obrazki z polskich miast pojawiły się w najważniejszych mediach całego świata. Mieszkańcy zachodnioeuropejskich stolic zobaczyli tysiące protestujących w sprawie Polski u siebie na miejscu.

Trzecia i najgorsza - po raz pierwszy po '89 roku na ulicach spotkali się ze sobą zwolennicy liberalizacji i ci, którzy są za utrzymaniem obecnego prawa. Nie po dwóch stronach barykady, ale na wspólnym proteście. Tak została nawiązana rozmowa, która będzie trwać dopóki PiS będzie procedował to poronione prawo. Wynikiem tej rozmowy może być przekonanie nieprzekonanych do poparcia ustawy pro-choice, stawiającej nasz kraj w szeregu cywilizowanych państw Zachodu.

Doskonale czuć ten strach było w "Wiadomościach" TVP, które są prawdą PiS-u, czyli doskonale pokazują to, czego władza się naprawdę boi. Po raz pierwszy od unarodowienia "Wiadomości" pokazały niemal bez cenzury skalę protestu. Nie obrażały protestujących, próbując ich raczej porozdzielać na zwolenników status quo i pro-choice. Pozwoliły się wypowiedzieć protestującym bez przeciążania montażystów i tylko kilka razy wyraźnie powtórzono: szkoda, że protestujący nie zauważyli, że to nie jest projekt PiS, tylko obywatelski... To, że później poszły już, takie jak zwykle, materiały o ujemnej sile przekonywania oraz zaproszenie na film "Eugenika w imię postępu" Grzegorza Brauna, służyło już tylko odreagowaniu rządowych dziennikarzy [swoją drogą, wyobrażacie sobie, jaka kiedyś będzie moda na oglądanie kolejnych odcinków... ich twórcy nie domyślają się nawet, jakie brylanty kultury alternatywnej szlifują].

Żeby uniknąć tego protestu, wystarczyło dotrzymać słowa i przepuścić do pracy w komisjach obywatelski projekt środowisk pro-choice. Znowu fanatyzm zwyciężył nad cynizmem. Tylko, że fanatyzm, w odróżnieniu od cynizmu, bardzo źle sprawdza się w polityce. Przepuszczając jedynie projekt całkowitego zakazu, PiS uruchomił wahadło, które silnie w niego uderzy". Oby.
Obserwuj wątek
    • ulisses-achaj Re: Sierakowski 05.10.16, 01:01
      Przeczytajcie i to:
      wyborcza.pl/1,75398,20786423,jestem-przy-rodzacych-i-sie-boje.html#BoxGWImg
      • 1zorro-bis Re: Sierakowski 05.10.16, 06:58
        a tutaj zobaczcie jak PISdzielce rozmawiaja z Polakami i Polkami.....
        mygorszysort.pl/pis-rozmawia-z-suwerenem-o-czarnym-protescie/
        • 1zorro-bis Re: Sierakowski 05.10.16, 07:02
          a kto popiera te ustawe PISdzielcow? Ano takie moherowe baby na ktore juz pies z kulawa noga nie splunie, mimo ze sie podobno po nocach do nich rozni faceci dobijaja....big_grin
          Ale, ale....zadnej obawy! Ciaza moherowym emerytkom juz nie grozi wiec i aborcja tez.smirk
          • 1zorro-bis Re: Sierakowski 05.10.16, 07:15
            ....a temu babsztylowi na pewno ani gwalt, ani ciaza, ani aborcja nie grozi....big_grin
            Wiec moze dalej pieprzyc i pieprzyc ....glodne kawalki.big_grin
            www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/czarny-poniedzialek-komentarze-pawlowicz-waszczykowskiego-warzechy,680916.html
            • wscieklyuklad Chujowinka o secie bredząca 05.10.16, 17:13
              W zwolenniczkach swobodnego dostępu do aborcji Paweł Kukiz dostrzega najwyraźniej głównie dziką rozwiązłość. Komentując na antenie RMF FM protesty Polek przeciwko zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych, postanowił on udzielić kobietom kilku "rad", jak dysponować własnym ciałem. – Trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało – oznajmił.
              PAWEŁ KUKIZ
              w "Kontrwywiadzie" RMF FM
              Nie mogę zgodzić się ze względów etycznych na projekt, który mówi: róbta, co chceta ze swoim dzieckiem, bo to moje ciało. Trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało to ciało i kiedy się dawało, i jak się dawało, że się nie rozleciało...
              Paweł Kukiz podkreśla jednak, że konsekwentnie głosował za odrzuceniem zarówno projektu liberalizującego ustawę antyaborcyjną, jak i projektu zaostrzającego przepisy. Pomimo tak ostrej krytyki pod adresem protestujących Polek i opinii, iż życie rozpoczyna się w momencie połączenia się plemnika z komórką jajową, Kukiz oznajmił, że jest zwolennikiem utrzymania tzw. kompromisu aborcyjnego.
              • wscieklyuklad Re: Chujowinka o secie bredząca 05.10.16, 17:15
                Prezydentowa Sabina Higgins wywołała niedawno istną burzę i do czerwoności rozgrzała wszystkie ruchy pro-life w katolickim kraju. Jednym z dwóch w Europie, które – przypomnijmy, oprócz Malty – ma jeszcze bardziej restrykcyjne prawo aborcyjne niż Polska. Pierwsza dama otwarcie bowiem poparła prawa kobiet, narażając się na potworną nienawiść. Polska prezydentowa ciągle milczy.

                Agata Duda zawiodła – tak myśli wielu. Jako kobieta nie stanęła po żadnej ze stron wielkiego, aborcyjnego sporu. Nie zabrała głosu, co wielu coraz bardziej ma jej za złe. Nie wykazała się odwagą, jak prezydentowa Irlandii, która swoimi słowami właściwie sama rzuciła się katolickim lwom na pożarcie.

                A barbie nawet kolejnego, infantylnego buziaczka nie posłała... Bidula...
                • 1zorro-bis Re: Chujowinka o secie bredząca 05.10.16, 18:44
                  Duda to Duda......kurduplowe wazeliniarstwo.smirk
                  Czego sie nie robi dla forsy......
                  • wscieklyuklad Re: Chujowinka o secie bredząca 05.10.16, 19:17
                    Pora na oświadcżenie yntelektualnych tuzów katabasiej mafii po Narodowej Zdradzie na dzisiejszej komedmisji seymowej.
                    • hardy1 Re: Chujowinka o secie bredząca 06.10.16, 16:56
                      wink
                      Zobaczcie tu: "Kaczyński! Wzywam Cie!
                      www.facebook.com/profile.php?id=100013325738651&pnref=story

                      Czy o takich oświadczeniach pisałeś, WU? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka