1zorro-bis 06.11.17, 08:13 ...bedzie prokurator i donosik? Jak myslicie? www.facebook.com/photo.php?fbid=764048410454451&set=a.531011767091451.1073741847.100005478967606&type=3&theater Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k.karen Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 08:26 To raczej podpada pod obrazę uczuć religijnych, jako że ten na fotelu, jako żywo, wygląda jak Budda Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 09:17 A Soltysowa jako....tancereczka z Moulin Rouge... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 08:57 Idę o zakład, źe pisświrkicudchodzące doszukają się w posturze Buddy jakiegoś pierwowzoru. Moźe siebie sprzed ery wegańskiej? Odpowiedz Link
k.karen Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 09:11 Raczej sprzed ery... Photoshopa, który z kolanisk hipopotamich zrobi smukłość nóżąt sarnich Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 09:36 Do tego aż stopnia? Odpowiedz Link
k.karen Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 10:21 yhyy... i jeszcze bardziej, bo w necie wszystko jest możliwe, nie wiedziałeś? na przykład: matka może być młodsza od córki , tak circa about o 8 lat , albo można sobie zrobić... liposukcję cycków foto z netu Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 11:48 k.karen napisała: W szczegolnosci jeszcze jak sie jest inzynierem programista..... Wtedy nawet z krowy miodego cielaka mozna zrobic.... > yhyy... i jeszcze bardziej, bo w necie wszystko jest możliwe, nie wiedziałeś? > > > na przykład: matka może być młodsza od córki , tak circa about o 8 lat , > albo można sobie zrobić... liposukcję cycków > > foto z netu > > > > Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 12:37 Do tego stopnia? A po co? Żeby znowu kłamać tak, jak to było z tym rzekomym dyplomem? My z Sorell nie wstydzimy się swojego wyglądu i dlatego wklejamy focie faktyczne, nie upiększane. Nawet z narażeniem obrabiania tyłka przez świry bredzące o tym, jak to kochają Upośledzonych Klientów. Bo tusza, łysienie, czy wzrost są wedle świra podalpejskiego i "psiapsiółek" jest defektem dyskredytującym całkowicie. Dlatego nie wierzcie w zapewnienia fijołka, jak to on kocha Klientów. I jak to się od nich uczy. Bo efekt tej nauki świadczy o tym, że NICZEGO z tych nauk nie przyswoił oprócz przeświadczenia o własnej "nieskazitelnej" urodzie i wiecznotrwałej młodości. Nęka ludzi chamskimi i agresywnymi pogróżkami opartymi na identycznych blagach, jak te dotyczące wyglądu ( bez obróbki). Karalnym stalkingiem ich dręczy. Najwyraźniej Klienci nie przekazali wiedzy, że ludzi nie wolno prześladować wiecznym wyśmiewaniem i straszeniem. Ale fijołek może se je wsadzić (po obróbce). Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 12:56 Oj tam, oj tam! Czyż one nie są słodkie? A ja od wczesnego dzieciństwa taka byłam! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Ochrona wizerunku...& ...obrazeczek. 06.11.17, 12:57 WU....nalezaloby w koncu konkretne pytanie, ktore kiedys juz Vidawil zadawal: o jakich to klientow chodzi i gdzie? Bo wedlug kazdego znanego mi lekarza w szpitalach, sanatoriach i domach opieki spolecznej sa pacjenci.... Klientow masarzami i "opieka " obsluguje sie gdzie indziej.... Odpowiedz Link