hepi ch...

23.12.18, 20:31
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/49128263_2242695402670901_7661572978563350528_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_eui2=AeGoa46NYrk9-N8A8leFcokIn2JLWywpVPsl5CsJkVtUSpPZM8Nv0gh1w421bqvyyLn9OTdiqjRMEyCqmF_fihpLgfr0xKZq91MbsCtUNK9ZXQ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=86322172fbaa88a68128e6d6d001973f&oe=5CD3F177
    • wscieklyuklad Re: hepi ch... 23.12.18, 20:46
      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/48935143_713129075747405_1576745076330070016_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_eui2=AeFV0nXeHn9Vb4VYkH9W6goi780kidjxKV76kKZEQ6VpvMMv5NeJZfvEyesZZxuFP1fzwbfPoPThBcCcZHJZRs5FwgMSGgXmBpD7cNEo179UZA&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=f03bf32cc3bfaf062dc17867cec4aaef&oe=5CCEB1A1
      • 1agfa Re: hepi ch... 25.12.18, 13:49
        polityczek.pl/uncategorised/9700-swiateczne-klamstwo-morawieckiego-twierdzi-ze-ubieranie-choinki-to-polska-tradycja
        Kolejny raz "znaczy, nie wiedział, znaczy, powiedział".
        Znaczy - również - zapozował, chłop ma krzepę, pozazdrościć ; )
        Choinka z Niemiec, ściślej z Alzacji, zwyczaj nabyty; w dawnej Polsce stawiało się, nawet w salonie, snop zboża! Mówią o tym dawne relacje, rodzinne polskie przekazy, stare kolędy i wiersze.
        Zawstydzająca niewiedza. Tak samo karpie "nastały" dopiero po wojnie, bo dawniej były inne ryby: sandacze, szczupaki itp., itd.
        Nie było masowej, przemysłowej jatki karpi.
        Święta tak prastare, że stały się również chrześcijańskie (jak wiele innych).
        Nie jest tak, żeby przy każdej okazji mówić coś w stylu: u nas bogactwo jedzenia, nadmiar, obżarstwo, wg mnie zamiast świątecznego skupienia - a tam gdzieś wojna, głód, nędza.
        Nie przy każdej okazji - ale w TE ŚWIĘTA - tak!
        Po to talerz dla niespodziewanego, osamotnionego gościa, który zapuka do drzwi; z przeprowadzonych sond wynika, że większość ludzi stawiając ów talerz, zarazem stwierdza że gościa (a już szczególnie kolorowego) nie wpuściłaby do domu.
        Coraz mniej, coraz rzadziej (ja to zauważam), mówi się: chrześcijaństwo, coraz częściej mówi się: katolik, a raczej Polak-katolik. Już byli tacy, którzy tworzyli "nowego człowieka", przeminęli jak wysychające błoto, jak pył.

        Hepi ch..., rzeczywiście.
        • 1agfa Re: hepi ch... 25.12.18, 13:58
          Wczoraj około godz. 17 w okolicach pewnego kościoła w samym sercu wielkiego miasta błąkał się cudzoziemiec (nawet nie kolorowy, biały!) - usiłował dostać się do kościoła; wszystkie wejścia były zamknięte. Również zakrystia z napisem: "tutaj opłatek" była zamknięta.
          Katolicka twierdza.
          Jak to tłumaczyć, jak?!
          Że godzina była już za późna na wizytę w kościele?
          (Z relacji)
          • 1agfa Re: hepi ch... 25.12.18, 14:07
            https://pbs.twimg.com/media/DvLTegVWoAAYte3.jpg

            Komentarz wystarczający, kłopot dla "prawdziwych Polaków patRYJotów".
Pełna wersja