tz-99
10.02.26, 02:52
Jestem napity ale ku... w ch... napisze
Otoz od 2001 roku kiedy moja mama opiekowala sie w Poznaniu
dziecmi Joli ktora pozniej jako lekarka wyjechala do szwecji nigdy Jola nie napisala nawet kartki swiatecznej do nas . zadnego telefonu.
Nawet jej mama byla tym zdziwiona i mowila to wprost mojej mamie. Byla tym autentycznie zdziwiona. Wiecej niz pol roku opiekunku i zero podziekowan, zero kontaktu...
Od ponad 20 lat.
ogromne zdziwienie wszystkich
I w Poznaniu i mojej mamy.