wscieklyuklad
27.10.20, 15:11
Już się niepokoiliśmy tak długim milczeniem.
Pandemia uniemożliwiła nam październikowe spotkanie w siedzibie Związku Literatów Polskich.
Ale co się odwlecze to nie uciecze.
Miałem świętować kolejny sukces konkursowy - zaowocował oczywiście publikacją zarówno w postaci wydania tylko nagrodzonych prac, ale i kolejnym Almanachem ZLP.
Jedynym pocieszeniem jest "emigracja" Mirki ze stolicy (przeniosła się na stare śmieci) - będę musiał dostarczyć Wam obie pozycje inną drogą.
Buziaki dla Ciebie i Żony!
I do... napisania!
PS. Czytają Podwórko i skumali, że język "białorękawiczny" w stosunku do tego bydła jest błędem.
Niech więc trzymają ostrość wypowiedzi.
Zbbbbaaaffffccccaaajjjeeeew wygląda na starsze o 50 lat. I nie wolno tego czegoś odmładzać dla dobra nas wszystkich.