Dodaj do ulubionych

brud, syf i malaria

12.01.11, 10:53
Przyszły roztopy i biała pierzynka przykrywająca trawniki, chodniki i ulice zaczęła bardzo szybko znikać. Oczom naszym ukazał się mało przyjemny widok - brud, syf i malaria. Co roku w takiej sytuacji poruszany jest temat psich kup (pomijam wątek sprzątania po psach, bo mam na ten temat swoje zdanie). Wiadomo, że w ujemnych temperaturach kupa jest dobrze konserwowana i bardzo wolno się rozkłada. Pół biedy, kiedy po roztopach taką kupę spotka się na trawniku, ale do jasnej cholery, na CHODNIKACH? Rozumiem, że psu jest wszystko jedno gdzie narobi, ale od tego jest właściciel, żeby skierować psa na trawnik (i zgodnie ze swoimi przekonaniami posprzątać lub nie). No ale przecież śniegu na trawniku po kolana, więc wygodniej chodzić po odśnieżonym chodniku i rozglądać się czy nikt nie widzi srającego na pieszym ciągu komunikacyjnym psa, a przecież zaraz spadnie śnieg i wszystko przykryje.
Przechodząc do meritum mojej wypowiedzi chciałem się zapytać dlaczego nikt nie zwraca uwagi na syf pozostawiony przez ludzi. Idąc wczoraj ulicą Piłsudskiego bardzo trudno było nie zauważyć śniegowych jeży najczęściej występujących przy koszach na śmieci. Taki jeżyk to nić innego jak górka topniejącego śniegu nabita w przeważającej części petami a w pozostałej części papierkami i innymi odpadkami, które powinny znaleźć się w koszu. Jednak znów daje o sobie znać wygodnictwo i ignorancja. Przecież rzucony w śnieg pet jest niewidoczny, więc po co zadawać sobie ogrom trudu, aby wrzucić go do kosza. Ech... niedobrze mi się robi... Pocieszam się tylko tym, że zapowiadane są ponowne opady śniegu, a na wiosnę odpowiednie służby jak co roku doprowadzą ulice i chodniki do porządku.
Obserwuj wątek
    • jorge_76 Re: brud, syf i malaria 12.01.11, 15:13
      Zgadzam się, mam odruch wymiotny jak to widzę. Co więcej, w tych odchodach są przeróżne wirusy, bakterie, coli itd, to pięknie się gromadzi w kałużach po których chodzimy, wracamy do domu, rączkami zdejmujemy te buciki i dotykamy klamek w domu i choroba gotowa.

      To co robią właściciele psów to zwykłe chamstwo i buractwo. Pies to nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim obowiązek. Gdyby były bardzo wysokie kary administracyjne, np 2-5 tysiący zł za niesprzątnięcie kupy to bysmy mieli czyściutkie trawniczki i chodniki, a tak gó... gównem pogania.
      • hubert_sikorski Re: brud, syf i malaria 12.01.11, 15:31
        Właśnie zdałem sobie sprawę że jeszcze NIGDY nie widziałem aby ktoś sprzątał po swoim psie. Uważam że problemem powinni zająć się obrońcy praw zwierząt, wszak prawa to także obowiązki.
        • alan_25 Re: brud, syf i malaria 12.01.11, 16:04
          A ja widziałem i to wczoraj o 6-stej rano , na skrzyżowaniu Mrugacza ze Słowackiego - pozdrawiam panią w krótkiej bląd fryzurze w paseczki. Mnie zastanawia coś innego : skoro jest jak jest dlaczego miasto zwalnia właścicieli psów z płacenia za nie podatku. Czy z powodu trudności z jego ściągnięciem? U moich znajomych , ktrórzy przeprowadzili się do domu na wsi jest to tak rozwiązane, że pewnego dnia pojawia się informacja, że pewnego dnia odbywa się w danym miejscu , obowiązkowe szczepienie psów. Przy okazji ( a może w cenie szczepionki) właściciele płacą podatek za swoje psy. Nikt tam - podobno , nie odważy się nie zaszczepić psa, bo jeśli taki kogoś pogryzie będzie miał spore kłopoty z prawem. Nie wiem jak jest u nas. Sam nie mam psa, bo mieszkam w bloku.
          • zdebeq Re: brud, syf i malaria 12.01.11, 23:33
            miasto nie zwolniło mieszkańców z płacenia podatku od posiadania psa. Po prostu nie ma prawa takiego podatku nakładać, co orzekł chyba nawet Trybunał Konstytucyjny.
            bez względu na to czy pies jest szczepiony czy nie, to odpowiedzialność na właścicielu ciąży taka sama i pies nie ma prawa gryźć ludzi i basta.

            A mnie dziwi inna rzecz. śnieg także stopniał wokół parkingu gdzie stawiam pojazd przy miejscu tzw pracy. i moim oczom ukazały się różne niespodzianki: puszki, pety, butelki bo setuchnach. nawet plastikowa beczka po farbie (lol). Jak ona się tam wzięła nie wiem.

            a odpowiedzialność za kloca którego pies stawia na trawniczku jest taka sama jak za wyrzucenie pecika przez okno samochodu.

            a mam jeszcze jedno pytanie, które mnie nurtuje. czy jak w takiego klocka wdepnę i będę musiał but o trawkę wytrzeć. to czy to jest zaśmiecanie kałem trawnika?? w większym stopniu niż kształtny balasek:D
        • em-k-a Re: brud, syf i malaria 12.01.11, 19:51
          hubert_sikorski napisał:

          > Właśnie zdałem sobie sprawę że jeszcze NIGDY nie widziałem aby ktoś sprzątał po
          > swoim psie. Uważam że pr
          > oblemem powinni zająć się obrońcy praw zwierząt, wszak prawa to także obowiązki
          > .
          >

          A aj widziałam,w bloku 29 mieszka młoda dziewczyna, która od zawsze sprząta po swoim pupilu. Pomimo, że jej nie znam, jestem z niej dumna, bo jednak normalni w Legionowie mieszkają :-) :-) :-)
          • w.iwo Re: brud, syf i malaria 12.01.11, 19:59
            sprząta niewiele osób, a jak się zwróci komuś uwagę to jest się postrzeganym za dziwadło ;)
            ostatnio siedząc w fotelu fryzjerskim widziałam jak się to robi... wypuszcza się psa i dyskretnie chodzi po okolicy... pies strzela kangurka na chodniczku, bo zwierzę jest mądre i na stertach śniegu wysilać się nie będzie, moczyć łapek również nie... potem pan gwiżdże i radośnie już w parach wracają razem do domku...
            swoją wypowiedź dedykuję panu z Osiedla Młodych ;)
            • jorge_76 Re: brud, syf i malaria 13.01.11, 11:11
              Pety przez okna samochodów, sprejowanie ścian gdzie popadnie przez półmóżdżków czy zostawianie kup po psach. ech, walka z wiatrakami. To się niegdy nie zmieni dopóki kary będą śmiesznie niskie.
              • hubert_sikorski Re: brud, syf i malaria 13.01.11, 13:08
                Kary też do końca nie rozwiążą problemu. Ludzie muszą polubić czystość i porządek ale to proces trwający dziesiątki lat.
                • polokokt Re: brud, syf i malaria 13.01.11, 13:27
                  wlasnie na początku już chcialem powiedziec, ze to kwestia wymiany pokolenia albo dwoch, prowadzac przy tym proces edukacyjny. Na to że "starzy" się zmienią, skoro pewne zasady (a wlasciwie ich brak) przyswoili w dziecinstwie, nie liczylbym zbytnio.
                  Pozdrawiam
                  • daro2007-1969 Re: brud, syf i malaria 13.01.11, 23:35
                    Szanowni Państwo jest było i będzie żle z czystością na chodnikach,ulicach i pod oknami bloków .Wiadomo że kultury nie można żądać bo kto jej nie ma to i miał nie będzie Badżcie mądrzejsi założcie spółkę sprzątającą po pieskach i zarabijcie na brudasach .Przykład brudu to tunel na stacji PKP LEGIONOWO- PKP LEGIONOWO PRZYSTANEK . Pomysł na realizacje finansową takiej społki być może znajdzie PAN PREZYDENT SMOGORZEWSKI POZDRAWIAM
                • amonides Re: brud, syf i malaria 16.01.11, 07:39
                  www.youtube.com/watch?v=SI6mXYl4JNA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka