hubert_sikorski
28.06.12, 18:26
Doczekaliśmy się:) jak donosi urząd miasta "Od dawna myśleliśmy o wprowadzeniu rowerowych patroli". Strażnicy będą mogli reagować na nieprawidłowe zachowania rowerzystów, którzy ignorują znaki zakazu wjazdu rowerów i tu mam pytanie...
Jedziemy rowerem ulicą Jagielońską i chcemy skręcić na Warszawską aby przedostać się na piaski. Niestety, kiedy tylko skręcimy w lewo to po kilku metrach widzimy znak zakazu wjazdu dla rowerów! Stąd moje pytanie, czy po wiadukcie można jechać rowerem? Jeżeli tak, to gdzie można tym rowerem wjechać na wiadukt, aby nie złamać zakazu oraz nie jechać po chodniku? Otóż jest jeden wjazd, znajduje się około 3-5 metrów za znakiem zakazu wjazdu na rowerach, tylko czy ten wjazd (z drogi lokalnej) "anuluje" znak zakazuj wjazdu na rowerze? Jeżeli tak po jaka cholerę ten zakaz tam stoi? Żeby na odcinku 5 metrów nikt nie jechał rowerem?